Mam bardzo fajne małe cycki i ciekawy umysł, bo nie kończyłam szkół…
Paulina Młynarska (45 l.) jest postrzegana często jako jedna z głównych feministek mieszkających w naszym pięknym kraju.
Paulina Młynarska w Cosmopolitan
I zapewne z tego powodu jedni Młynarską bardzo lubią, a inni jej nie znoszą. Ona sama wydaje się mieć ludzkie opinie w głębokim poważaniu. O tym, jak bardzo jest pogodzona ze sobą, jak lubi siebie i jak dystansuje się do świata, można się przekonać czytając wywiad z nią na łamach nowego Cosmopolitan.
Zobacz: Młynarska o Rozenek: Wywaliła z dowodu 10 lat!
Cudownie brzmią słowa Młynarskiej komentujące teorię, iż facet jest wyznacznikiem szczęścia kobiety:
Tak, on nas “stwarza”! To są bzdury! Kiedy sama siebie stworzysz, znajdziesz takiego fajnego faceta w porcie w Grecji, pod wiatą. Bo temu naprawdę fajnemu, który jest tylko dla ciebie, spodoba się w tobie wszystko. Tymczasem zajmij się sobą, pielęgnuj swój intelekt, pasje, horyzonty, przyjaźnie, ciało – a książę z twojej bajki sam cię znajdzie – mówi Młynarska.
Skąd u Młynarskiej taka pewność siebie i siła? Możecie się zdziwić – nie zawsze tak było. Posłuchajcie:
Po prostu zaakceptowałam siebie, dobrze poczułam się sama ze sobą – mówi córka Wojciecha Młynarskiego. – Zaczęłam się sobie podobać, taka jaka jestem. To oczywiście nie stało się z dnia na dzień, to był cały proces, który trwał pewnie ze 20 lat. Bardzo zmieniłam się pod wpływem terapii. Gdybym w pewnym momencie nie miała problemów z depresją, które wymagały leczenia, to nie dowiedziałabym się o sobie najfajniejszych rzeczy – mówi Paulina.
Czytaj też: Paulina Młynarska: Nienawidzę rozwydrzonych bachorów!
Jakie to rzeczy?
Między innymi tego, że mam fajne małe cycki i ciekawy umysł, bo nie kończyłam szkół, więc widzę różne sprawy trochę “out of the box”. Kiedyś się tym zadręczałam, w tej chwili widzę w tym wszystkim zaletę – mówi Młynarska.
Chcecie więcej ciekawych myśli Pauliny Młynarskiej? Sięgnijcie po nowy numer Cosmopolitan. Naprawdę warto!



kupiła,przeczytałam,szkoda kasy…cosmo schodzi na psy.za mało artykułów o codziennym życiu,za dużo mody i wywiadow z celebrytami…jak bym chciala magazyn o modzie to kupilabym vogue,a jak chcialabym poczytac o celebrytach to wchodze na kozaka lub pudla
[b]gość, 09-11-16, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 19:56 napisał(a):[/b]Kiedyś ją lubiłam ale to przeszłość. Wkurza mnie ta nie douczona desperatka, z którą żaden facet nie mógł wytrzymać! Teraz lansuje się jak może.. żenująca jest.Ty jako ta douczona, powinnaś wiedzieć, że niedouczona piszemy razem.[/quote]Brawo! Celna riposta.
[b]gość, 09-11-16, 19:56 napisał(a):[/b]Kiedyś ją lubiłam ale to przeszłość. Wkurza mnie ta nie douczona desperatka, z którą żaden facet nie mógł wytrzymać! Teraz lansuje się jak może.. żenująca jest.Ty jako ta douczona, powinnaś wiedzieć, że niedouczona piszemy razem.
Nie wiem czy nieukończenie szkoły i brak wykształcenia to powód do dumy i chwały. Z tego co wiemy, to ona nie skończyła szkoły bo tego nie chciała, albo raczej nie chciało jej się. Pamiętam z czasów liceum, że takie osoby, które nie skończyły szkoły były bardzo leniwe, aroganckie w stosunku do nauczycieli, rodziców, miały wyj*bane na wszystkich i na wszystko i to z powodu swojej własnej głupoty i lenistwa. A te usprawiedliwianie się, że brak szkoły to “ciekawy umysł” i “spoglądanie na różne sprawy trochę out of the box” (czyli jakby z lepszej perspektywy w jej mniemaniu), oznacza to, że skoro ona nie skończyła, np. medycyny, to ma na to takie spojrzenie z zewnątrz i twierdzi, że głowę świni można przeszczepić człowiekowi. Ta dumm tssss
Uwielbiam ja za to ze mowi to co mysli a nie to co inni chca uslyszec …. i zgadzam sie z nia w 100%… KOBIETO, nie zyj zyciem swojego mezczyzny , zyj swoim zyciem.!! nie szukaj na sile poparcia u innych , badz soba!! znajda sie tacy , ktorzy to docenia 🙂
zaden facet jej nie chce, paru mezow nie wytrzymalo to teraz hejt i nienawisc do wszystkich facetow i jaka ona zajebista a oni zli, baba jest chora psychicznie
najwieksza hejterka i chamka w polskim showbizie, poziom dna, cos jak lis, ze tylko nienawisc i po kazdym jada a sami sie maja za idealow
Kiedyś ją lubiłam ale to przeszłość. Wkurza mnie ta nie douczona desperatka, z którą żaden facet nie mógł wytrzymać! Teraz lansuje się jak może.. żenująca jest.
[b]gość, 09-11-16, 13:00 napisał(a):[/b]Lubię ja !!!Współczuję.
[b]gość, 09-11-16, 17:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 13:19 napisał(a):[/b]A mnie dziwi, że taka rozgarnięta babka, do tego feministka, poszła do takiego antykobiecego szmatławca. Kilka razy kupiłam Cosmo z ciekawości i mózg mi krwawił od natłoku tych samco-centrycznych bzdur: jak się ubierać by się mu spodobać, jak się zachowywać by się mu spodobać, jak ciągnąć by był zadowolony, a co zrobić gdy mimo ssania jak Elektrolux jednak nie jest zadowolony, a czy on woli duże cycki czy małe, o mójboże mój misio mnie nie chce i co teraz, a jak znaleźć nowego faceta, a jak wyeksponować wabiki żeby mnie ktoś zechciał itd. Odmóżdżający, bezwartościowy koszmar. Ciuszki, kosmetyki, gadżeciki, a wszystko skoncentrowane na tym, by zdobyć i utrzymać faceta. Co widać nawet po tematach z okładki z Młynarską. Nie jestem wąsatą samotną frustratką, ale naprawdę wolę poczytać coś wartościowego a nie głupi poradnik jak być fajną dla facetów…ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W 100%,MIAŁAM PARĘ RAZY TĘ GAZETĘ W RĘKACH I TO CO PISZESZ TO CZYSTA PRAWDA. WIĘKSZOŚĆ ARTYKUŁÓW JEST TAM BARDZO ŻENUJĄCYCH.[/quote]Po co tam poszła? Odpowiedź jest prosta, bo Cosmo jej zaproponowało okładkę i omal się nie posrała z radości, że wreszcie może na jakieś być.
[b]gość, 09-11-16, 13:19 napisał(a):[/b]A mnie dziwi, że taka rozgarnięta babka, do tego feministka, poszła do takiego antykobiecego szmatławca. Kilka razy kupiłam Cosmo z ciekawości i mózg mi krwawił od natłoku tych samco-centrycznych bzdur: jak się ubierać by się mu spodobać, jak się zachowywać by się mu spodobać, jak ciągnąć by był zadowolony, a co zrobić gdy mimo ssania jak Elektrolux jednak nie jest zadowolony, a czy on woli duże cycki czy małe, o mójboże mój misio mnie nie chce i co teraz, a jak znaleźć nowego faceta, a jak wyeksponować wabiki żeby mnie ktoś zechciał itd. Odmóżdżający, bezwartościowy koszmar. Ciuszki, kosmetyki, gadżeciki, a wszystko skoncentrowane na tym, by zdobyć i utrzymać faceta. Co widać nawet po tematach z okładki z Młynarską. Nie jestem wąsatą samotną frustratką, ale naprawdę wolę poczytać coś wartościowego a nie głupi poradnik jak być fajną dla facetów…ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W 100%,MIAŁAM PARĘ RAZY TĘ GAZETĘ W RĘKACH I TO CO PISZESZ TO CZYSTA PRAWDA. WIĘKSZOŚĆ ARTYKUŁÓW JEST TAM BARDZO ŻENUJĄCYCH.
[b]gość, 09-11-16, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 13:19 napisał(a):[/b]A mnie dziwi, że taka rozgarnięta babka, do tego feministka, poszła do takiego antykobiecego szmatławca. Kilka razy kupiłam Cosmo z ciekawości i mózg mi krwawił od natłoku tych samco-centrycznych bzdur: jak się ubierać by się mu spodobać, jak się zachowywać by się mu spodobać, jak ciągnąć by był zadowolony, a co zrobić gdy mimo ssania jak Elektrolux jednak nie jest zadowolony, a czy on woli duże cycki czy małe, o mójboże mój misio mnie nie chce i co teraz, a jak znaleźć nowego faceta, a jak wyeksponować wabiki żeby mnie ktoś zechciał itd. Odmóżdżający, bezwartościowy koszmar. Ciuszki, kosmetyki, gadżeciki, a wszystko skoncentrowane na tym, by zdobyć i utrzymać faceta. Co widać nawet po tematach z okładki z Młynarską. Nie jestem wąsatą samotną frustratką, ale naprawdę wolę poczytać coś wartościowego a nie głupi poradnik jak być fajną dla facetów…No wlasnie[/quote]He he słowo klucz to pieniądze :)[/quote]Wiekszosc kobiet zyje tylko dla mezczyzn 95% dlatego takie tematy sa w takich gazetach.
Ja uwazam, ze to zaden wstyd. Nie kazdy musi konczycz szkole, skoro nie chce.
[b]gość, 09-11-16, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 09:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia[/quote]Zlikwidowali szkoły zawodowe i teraz jest trudno o ludzi z konkretnymi umiejętnościami. Moje koleżanki uważały się za lepsze, bo szły do “ogólniaka” , a ja do “odzieżówki”[/quote]Tyle, że ona chwali się, że nie kończyła “szkół”, więc zawodowych też nie. Każdy fachowiec wie, że szkoła zawodowa, kursy, specjalizacje to podstawa, żeby robić coś profesjonalnie. W dzisiejszych natomiast czasach mając pieniądze można uczyć się wszystkiego, rozwijać. To żenujące chwalić się brakiem szkoły. Wiadomo, że niektórzy robią tylko papier ale to nie dyskredytuje możliwości swobodnego rozwoju swoich zainteresowań i talentów w szkołach, na uczelniach itd.[/quote]Ej serio nie ukończenie żadnej szkoły to powód do dumy?!!Ok ktoś nie chce iść na studia rozumiem nie ma takiego przymusu, ale nie skończyć liceum czy technikum albo zawodówki to jest tragedia. Rozumiem jak kogoś zmusiła sytuacja rodzinna np musiał iść do pracy, choroba itp, ale to resortowe dziecko i miała do tego warunki. I zgadzam się z przedmówczyniami, że to wstyd. Bo to pokazuje zwykłe lenistwo, brak zaangażowania.[/quote]Młynarska ma wykształcenie podstawowe, bo w szkole średniej zamiast sie uczyc, rodziła dzieci. Wielka hipokrytka. Bez nazwiska doilaby krowy. Tak jak nasmiewa sie z katoli a sama chodzi do żydowskiej gminy po cichu.
[b]gość, 09-11-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 13:19 napisał(a):[/b]A mnie dziwi, że taka rozgarnięta babka, do tego feministka, poszła do takiego antykobiecego szmatławca. Kilka razy kupiłam Cosmo z ciekawości i mózg mi krwawił od natłoku tych samco-centrycznych bzdur: jak się ubierać by się mu spodobać, jak się zachowywać by się mu spodobać, jak ciągnąć by był zadowolony, a co zrobić gdy mimo ssania jak Elektrolux jednak nie jest zadowolony, a czy on woli duże cycki czy małe, o mójboże mój misio mnie nie chce i co teraz, a jak znaleźć nowego faceta, a jak wyeksponować wabiki żeby mnie ktoś zechciał itd. Odmóżdżający, bezwartościowy koszmar. Ciuszki, kosmetyki, gadżeciki, a wszystko skoncentrowane na tym, by zdobyć i utrzymać faceta. Co widać nawet po tematach z okładki z Młynarską. Nie jestem wąsatą samotną frustratką, ale naprawdę wolę poczytać coś wartościowego a nie głupi poradnik jak być fajną dla facetów…No wlasnie[/quote]He he słowo klucz to pieniądze 🙂
[b]gość, 09-11-16, 13:19 napisał(a):[/b]A mnie dziwi, że taka rozgarnięta babka, do tego feministka, poszła do takiego antykobiecego szmatławca. Kilka razy kupiłam Cosmo z ciekawości i mózg mi krwawił od natłoku tych samco-centrycznych bzdur: jak się ubierać by się mu spodobać, jak się zachowywać by się mu spodobać, jak ciągnąć by był zadowolony, a co zrobić gdy mimo ssania jak Elektrolux jednak nie jest zadowolony, a czy on woli duże cycki czy małe, o mójboże mój misio mnie nie chce i co teraz, a jak znaleźć nowego faceta, a jak wyeksponować wabiki żeby mnie ktoś zechciał itd. Odmóżdżający, bezwartościowy koszmar. Ciuszki, kosmetyki, gadżeciki, a wszystko skoncentrowane na tym, by zdobyć i utrzymać faceta. Co widać nawet po tematach z okładki z Młynarską. Nie jestem wąsatą samotną frustratką, ale naprawdę wolę poczytać coś wartościowego a nie głupi poradnik jak być fajną dla facetów…No wlasnie
Fajna jest
Zniknij kosmitko! A gdzie Twój książę z bajki jak takaś wspaniała?
[b]gość, 09-11-16, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 01:36 napisał(a):[/b]Moja koleżanka nie zdała IB a studiuje stomatologię na UJ bo zapłaciła. Kolejna ledwie zdała polska maturę a potem kupiła sobie licencjat.Moja znajoma miała problemy ze zdaniem matury, udało jej się fuksem a teraz jest wielką nauczycielką. To jeszcze nic, ma tylko mgr a uwielbia gdy uczniowie mówią do niej per pani prof. Smaczku dodaje sposób bycia jaki teraz reprezentuje, idzie ulicą dumna jak paw, nawet nie spogląda na boki. Gdyby miała doktorat albo dwa to pewnie by nas w ogóle nie rozpoznawała. A spróbuj z nią porozmawiać na jakiś bieżący temat polityczny czy ekonomiczny. Jakby się z choinki urwała.[/quote]A czego uczy? WOSu czy przedsiębiorczości? Studiuję informatykę, masa kolegów wymiata z tej dziedziny do tego interesują się historią czy polityką. Za to mają mgliste pojęcie o literaturze i sztuce – to oznacza, że należy ich traktować jak idiotów?[/quote]Uczy chemii. A kto powiedział, że trzeba być dobrym we wszystkim? Życia by brakło. Ale przynajmniej powinna wiedzieć co się wokół niej dzieje a ona z wypełnieniem urzędowego wniosku ma problem, z obsługą komputera też (jedynie G.G. ma w jednym palcu bo non stop plo,t,kuje), a i z tej chemii to też nie widzę żeby się jakoś dalej rozwijała.
A mnie dziwi, że taka rozgarnięta babka, do tego feministka, poszła do takiego antykobiecego szmatławca. Kilka razy kupiłam Cosmo z ciekawości i mózg mi krwawił od natłoku tych samco-centrycznych bzdur: jak się ubierać by się mu spodobać, jak się zachowywać by się mu spodobać, jak ciągnąć by był zadowolony, a co zrobić gdy mimo ssania jak Elektrolux jednak nie jest zadowolony, a czy on woli duże cycki czy małe, o mójboże mój misio mnie nie chce i co teraz, a jak znaleźć nowego faceta, a jak wyeksponować wabiki żeby mnie ktoś zechciał itd. Odmóżdżający, bezwartościowy koszmar. Ciuszki, kosmetyki, gadżeciki, a wszystko skoncentrowane na tym, by zdobyć i utrzymać faceta. Co widać nawet po tematach z okładki z Młynarską. Nie jestem wąsatą samotną frustratką, ale naprawdę wolę poczytać coś wartościowego a nie głupi poradnik jak być fajną dla facetów…
Lubię ja !!!
[b]gość, 09-11-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 10:32 napisał(a):[/b]Aha, po 20 latach choroba psychiczna pomogła jej mianować samą siebie na profesora i piękność- wszystko jasne! :DNiby skad ten pomysł? Z “zaakceptowania siebie”? Cierpisz na analfabetyzm wtórny czy przerost wyobraźni?[/quote]Zaakceptowanie siebie nie obejmuje epatowania swym ego na każdej płaszczyźnie od wiedzy i inteligencji po doskonałą prezencję.[/quote]na kazdej plaszczyznie? oj nie, ona akurat nie pozuje na ekspertke od wszystkiego. wypowiada sie na tematy dotyczace kobiet, z racji bycia kobieta.
Tak szczekała na portalach społecznościowych, że wreszcie wywalczyła sobie jakąś okładkę? No widać warto było.
Weźcie przestańcie z tym wykształceniem. Obecni studenci renomowanego uniwersytetu nie potrafią poprawnie wypełnić prostych papierków, wiem co mówię bo często im je daje do wypełnienia.
[b]gość, 09-11-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 10:32 napisał(a):[/b]Aha, po 20 latach choroba psychiczna pomogła jej mianować samą siebie na profesora i piękność- wszystko jasne! :DNiby skad ten pomysł? Z “zaakceptowania siebie”? Cierpisz na analfabetyzm wtórny czy przerost wyobraźni?[/quote]Zaakceptowanie siebie nie obejmuje epatowania swym ego na każdej płaszczyźnie od wiedzy i inteligencji po doskonałą prezencję.
[b]gość, 09-11-16, 10:32 napisał(a):[/b]Aha, po 20 latach choroba psychiczna pomogła jej mianować samą siebie na profesora i piękność- wszystko jasne! :DNiby skad ten pomysł? Z “zaakceptowania siebie”? Cierpisz na analfabetyzm wtórny czy przerost wyobraźni?
[b]gość, 09-11-16, 07:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 01:36 napisał(a):[/b]Moja koleżanka nie zdała IB a studiuje stomatologię na UJ bo zapłaciła. Kolejna ledwie zdała polska maturę a potem kupiła sobie licencjat.Moja znajoma miała problemy ze zdaniem matury, udało jej się fuksem a teraz jest wielką nauczycielką. To jeszcze nic, ma tylko mgr a uwielbia gdy uczniowie mówią do niej per pani prof. Smaczku dodaje sposób bycia jaki teraz reprezentuje, idzie ulicą dumna jak paw, nawet nie spogląda na boki. Gdyby miała doktorat albo dwa to pewnie by nas w ogóle nie rozpoznawała. A spróbuj z nią porozmawiać na jakiś bieżący temat polityczny czy ekonomiczny. Jakby się z choinki urwała.[/quote]A czego uczy? WOSu czy przedsiębiorczości? Studiuję informatykę, masa kolegów wymiata z tej dziedziny do tego interesują się historią czy polityką. Za to mają mgliste pojęcie o literaturze i sztuce – to oznacza, że należy ich traktować jak idiotów?
Jakby nie była córką Młynarskiego, byłaby NIKIM!!!
Aha, po 20 latach choroba psychiczna pomogła jej mianować samą siebie na profesora i piękność- wszystko jasne! 😀
[b]gość, 09-11-16, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia[/quote]Zlikwidowali szkoły zawodowe i teraz jest trudno o ludzi z konkretnymi umiejętnościami. Moje koleżanki uważały się za lepsze, bo szły do “ogólniaka” , a ja do “odzieżówki”[/quote]Tyle, że ona chwali się, że nie kończyła “szkół”, więc zawodowych też nie. Każdy fachowiec wie, że szkoła zawodowa, kursy, specjalizacje to podstawa, żeby robić coś profesjonalnie. W dzisiejszych natomiast czasach mając pieniądze można uczyć się wszystkiego, rozwijać. To żenujące chwalić się brakiem szkoły. Wiadomo, że niektórzy robią tylko papier ale to nie dyskredytuje możliwości swobodnego rozwoju swoich zainteresowań i talentów w szkołach, na uczelniach itd.
[b]gość, 09-11-16, 09:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia[/quote]Zlikwidowali szkoły zawodowe i teraz jest trudno o ludzi z konkretnymi umiejętnościami. Moje koleżanki uważały się za lepsze, bo szły do “ogólniaka” , a ja do “odzieżówki”[/quote]Tyle, że ona chwali się, że nie kończyła “szkół”, więc zawodowych też nie. Każdy fachowiec wie, że szkoła zawodowa, kursy, specjalizacje to podstawa, żeby robić coś profesjonalnie. W dzisiejszych natomiast czasach mając pieniądze można uczyć się wszystkiego, rozwijać. To żenujące chwalić się brakiem szkoły. Wiadomo, że niektórzy robią tylko papier ale to nie dyskredytuje możliwości swobodnego rozwoju swoich zainteresowań i talentów w szkołach, na uczelniach itd.[/quote]Ej serio nie ukończenie żadnej szkoły to powód do dumy?!!Ok ktoś nie chce iść na studia rozumiem nie ma takiego przymusu, ale nie skończyć liceum czy technikum albo zawodówki to jest tragedia. Rozumiem jak kogoś zmusiła sytuacja rodzinna np musiał iść do pracy, choroba itp, ale to resortowe dziecko i miała do tego warunki. I zgadzam się z przedmówczyniami, że to wstyd. Bo to pokazuje zwykłe lenistwo, brak zaangażowania.
[b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Mnie razi, gdy ludzie po szkołach mówią w języku polskim gorzej, niz szafiarki po angielsku… dzis było “idąc do pracy padał śnieg”, masakra…
Bije od niej pewność siebie i akceptacja – lubię takie kobiety, cenię takie kobiety. Oprócz tego oczywiście muszą być inteligentne, wysokie, zgrabne i zadbane.
[b]gość, 09-11-16, 07:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia[/quote]Zlikwidowali szkoły zawodowe i teraz jest trudno o ludzi z konkretnymi umiejętnościami. Moje koleżanki uważały się za lepsze, bo szły do “ogólniaka” , a ja do “odzieżówki”
[b]gość, 09-11-16, 07:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 01:36 napisał(a):[/b]Moja koleżanka nie zdała IB a studiuje stomatologię na UJ bo zapłaciła. Kolejna ledwie zdała polska maturę a potem kupiła sobie licencjat.Moja znajoma miała problemy ze zdaniem matury, udało jej się fuksem a teraz jest wielką nauczycielką. To jeszcze nic, ma tylko mgr a uwielbia gdy uczniowie mówią do niej per pani prof. Smaczku dodaje sposób bycia jaki teraz reprezentuje, idzie ulicą dumna jak paw, nawet nie spogląda na boki. Gdyby miała doktorat albo dwa to pewnie by nas w ogóle nie rozpoznawała. A spróbuj z nią porozmawiać na jakiś bieżący temat polityczny czy ekonomiczny. Jakby się z choinki urwała.[/quote]Ze mną też o polityce nie każdy pogada, bo nie z każdym mam ochotę takie tematy poruszać, a nie uważam, żebym z tego powodu była mało inteligentna. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ewewelka
Udana terapia? To chyba jednak porażka:-)
[b]gość, 09-11-16, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia[/quote]Moim zdaniem dzisiaj znowu do łask powraca fach. Magistrów jest na pęczki, w ogłoszeniach o pracę widać, że nie ma na nich popytu (mówię o swoim regionie). Przykład? W moim mieście średniej wielkości firma szuka elektryka za 6 tysięcy miesięcznie, a druga firma daje 2000zł dla pracownika umysłowego i jeszcze dobrze, żeby znał albo chiński albo turecki a jak przeczytałam zakres obowiązków to można nim obdzielić jeszcze jedną osobę.[/quote]Niby tak ale u kobiet przede wszystkim liczy się wyglad celebrytki sa głupie jak but zarabiają mnóstwo kasy[/quote]Z tym się zgodzę. Koleżanka była na “castingu” do sklepu papierniczego, szukali młodej i atrakcyjnej ekspedientki, była jakaś dziewczyna z nadwagą to pojechali po niej ile się da. Może ja się nie znam, może sprzedawanie ołówków wymaga dzisiaj bycia hostessą rodem z targów samochodowych we Frankfurcie?
[b]gość, 08-11-16, 22:54 napisał(a):[/b]Chodzący dowód na to, ze nie trzeba skończyć szkół, by być naprawdę inteligentnym człowiekiemKontrowersyjna, mądra, niezależna, fajna kobieta.Pozdrawiam z NysyTeż tak uważam. A cebulaków i chamów “po studiach” na pęczki teraz niestety…
[b]gość, 09-11-16, 01:36 napisał(a):[/b]Moja koleżanka nie zdała IB a studiuje stomatologię na UJ bo zapłaciła. Kolejna ledwie zdała polska maturę a potem kupiła sobie licencjat.Moja znajoma miała problemy ze zdaniem matury, udało jej się fuksem a teraz jest wielką nauczycielką. To jeszcze nic, ma tylko mgr a uwielbia gdy uczniowie mówią do niej per pani prof. Smaczku dodaje sposób bycia jaki teraz reprezentuje, idzie ulicą dumna jak paw, nawet nie spogląda na boki. Gdyby miała doktorat albo dwa to pewnie by nas w ogóle nie rozpoznawała. A spróbuj z nią porozmawiać na jakiś bieżący temat polityczny czy ekonomiczny. Jakby się z choinki urwała.
[b]gość, 09-11-16, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia[/quote]Moim zdaniem dzisiaj znowu do łask powraca fach. Magistrów jest na pęczki, w ogłoszeniach o pracę widać, że nie ma na nich popytu (mówię o swoim regionie). Przykład? W moim mieście średniej wielkości firma szuka elektryka za 6 tysięcy miesięcznie, a druga firma daje 2000zł dla pracownika umysłowego i jeszcze dobrze, żeby znał albo chiński albo turecki a jak przeczytałam zakres obowiązków to można nim obdzielić jeszcze jedną osobę.[/quote]Niby tak ale u kobiet przede wszystkim liczy się wyglad celebrytki sa głupie jak but zarabiają mnóstwo kasy
[b]gość, 09-11-16, 07:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia[/quote]Moim zdaniem dzisiaj znowu do łask powraca fach. Magistrów jest na pęczki, w ogłoszeniach o pracę widać, że nie ma na nich popytu (mówię o swoim regionie). Przykład? W moim mieście średniej wielkości firma szuka elektryka za 6 tysięcy miesięcznie, a druga firma daje 2000zł dla pracownika umysłowego i jeszcze dobrze, żeby znał albo chiński albo turecki a jak przeczytałam zakres obowiązków to można nim obdzielić jeszcze jedną osobę.
Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.
[b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Może Ciebie razi. Ja wiem, że zawodowe czybtechniczne to też wykształcenie, które dla wielu jest odpowiednie. Bardziej wkurzają mnie tabuny leserow na studiach, którzy potem mają mniemanie o sobie w stylu: ja mam dyplom uczelni takiej a owakiej, ja nie pójdę na kasę! A tu ani znajomości języka, ani doświadczenia
[b]gość, 09-11-16, 01:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-11-16, 01:36 napisał(a):[/b]Moja koleżanka nie zdała IB a studiuje stomatologię na UJ bo zapłaciła. Kolejna ledwie zdała polska maturę a potem kupiła sobie licencjat.A mnie zastanawia czy pisanie komus prac licencjackich czy magisterskich jest karalne. Bo to teraz plaga[/quote]Możesz komuś napisać co Ci się tylko podoba, a co ktoś z tym zrobi to nie twój problem.
[b]gość, 09-11-16, 07:05 napisał(a):[/b]Akurat nie konczenie szkół to powód do wstydu.brak wykształcenia w tych czasach razi.Była tu w kom.enta.rzach taka jedna co dyplom miała i ona biedna nawet sekretarka być nie może, bo ten chory poyeb, pracodawca, chce dwóch języków na to stanowisko. Czaicie? Dwóch języków, a przecież ona ma dyplom. DYPLOM!
Widac ze nie skonczyla “szkol”.
Jest świetna i INTELIGENTNA, jest sobą, a nie sztuczną kukłą
myślę,że jak na osobę niby nie wykształconą to ona i tak reprezentuje wysoki poziom,w końcu wyszła z inteligenckiego domu.w kazdym razie wysławia sie dużo lepiej niz np.Liroy
Fajna babka
[b]gość, 08-11-16, 22:54 napisał(a):[/b]Chodzący dowód na to, ze nie trzeba skończyć szkół, by być naprawdę inteligentnym człowiekiemKontrowersyjna, mądra, niezależna, fajna kobieta.Pozdrawiam z NysyOdzdrawiam z Żuka!