Margaret bez makijażu przytula LENIWCA: “Najsłodsze co dziś zobaczyłam”
Margaret (29 l.) niechętnie zdradza szczegóły ze swojego życia prywatnego. Piosenkarka w zeszłym roku wzięła ślub w amazońskiej dżungli. Na Instagramie pojawiło się zdjęcie, na którym pozuje z leniwcem. Artystka wspomina rocznicę ślubu? Zobaczcie sami.
Margaret mieszka w LESIE. „Jak na razie bez internetu. Od niedawna mam prąd”
Margaret przytula się do leniwca
Margaret jakiś czas temu zdradziła w wywiadzie, że zamieniła szybkie życie w mieście na domek w lesie, gdzie w końcu może odpocząć. Zeszły rok pod wieloma względami okazał się dla niej przełomowy. Piosenkarka zakończyła wieloletnią współpracę z menadżerem i wyszła za mąż w za Piotra Kozieradzkiego.
Artystka pilnie strzeże życia prywatnego. Z mężem pobrali się w Iquitos w Peru, a do sieci wyciekły zdjęcia z ceremonii i wesela. Margaret do ołtarza poszła bez grama makijażu i wyglądała pięknie.
Margaret jest MĘŻATKĄ! Kim jest szczęśliwiec, który ją poślubił?
Piosenkarka na Instagramie opublikowała zdjęcie zrobione podczas jednej z egzotycznych podróży, na którym bez makijażu i w niedbale związanych włosach pozuje przytulona do leniwca.
Margaret na fotce wygląda na szczęśliwą i szeroko uśmiecha się do aparatu. Piosenkarka w ten sposób wspomina rocznicę ślubu?
Fani w komentarzach pisali, że zdjęcie zadowolonej Margaret w naturalnym wydaniu, która przytula leniwca – jest najsłodszą rzeczą, jaką zobaczyli.
-
Najsłodsze co dziś zobaczyłam.
-
Natural Beauty.
-
Ale ślicznie.
-
O matko, jak słodko.
-
Tyle szczęścia na jednym zdjęciu.
-
Świetne zdjęcie.
-
Urocze.
-
Przytuliłabym takiego – komentowali zachwyceni fani.
A Wam, jak się podoba?
ZOBACZ WIĘCEJ:
Poruszenie pod nowym zdjęciem Margaret: Chyba jesteś w CIĄŻY
Margaret pokazała manicure. Interesujący, ale czy praktyczny?
Margaret chwali się tatuażem, a internauci patrzą na coś innego. „Wygląda jakby była CHORA”


Margaret pokazała manicure. Interesujący, ale czy praktyczny?
Margaret chwali się tatuażem, a internauci patrzą na coś innego. „Wygląda jakby była CHORA”



W zeszłym roku z mężem byliśmy za granicą z okazji 5-tej rocznicy ślubu. Tegoroczną spędziliśmy w domu. Prezent kupiliśmy sobie wspólnie i mamy teraz roombe do pomocy w domu 😉
Może i słodkie tyle, że to zwierzę najprawdopodobniej zostało odebrane matce jako maluch a dzika matka zabita. Tylko po to by potem turyści mogli sobie z nim robić zdjęcia. Zastanówmy się co robimy na wakacjach, bo to co na pierwszy rzut oka jest urocze ma w tle tragedie.