Margaret wspomina gwałt w wieku 10 lat: “Mało jest rzeczy na świecie, które mnie przerażają aktualnie”

Margaret, czyli Małgorzata Jamroży zaczynała jako blogerka modowa, która od czasu do czasu robiła covery znanych piosenek. Potem udało jej się zasłynąć z utworem „Thank you very much” i „Cool me down”, który był na szczycie listy przebojów. Od tego momentu zaczęła rozwijać swoją karierę jako piosenkarka. W sierpniu 2022 roku po raz pierwszy zdecydowała się publicznie opowiedzieć o swojej mrocznej przeszłości i traumie z dzieciństwa. W rozmowie z Karoliną Sulej w książce “Ciałaczki. Kobiety, które wcielają feminizm” Margaret wyznała, że w wieku 10 lat została zgwałcona.

Margaret po raz pierwszy wyznaje: „Zostałam zgwałcona”

Margaret w podcaście WojewódzkiKędzierski wspomina traumę z dzieciństwa. Jak gwałt odbił się na jej życiu?

Teraz wróciła do bolesnych wspomnień w podcaście WojewódzkiKędzierski. W trakcie rozmowy artystka przyznała, że trauma z przeszłości ukształtowała całe jej dorosłe życie:

Jak byłam dzieckiem, zostałam zgwałcona i to rzutuje na całą mnie, na moje życie, na to, kim jestem, jak się wychowałam, jak zostałam zlepiona, dlaczego chodzę z poczuciem winy przez całe życie i jak ktoś mnie minie na ulicy, szturchnie, to ja go przepraszam. Ja to widzę, bo to analizuję. To jest w każdym moim ruchu, w każdej decyzji, jaką podejmowałam. Teraz jestem w momencie, w którym nie boję się o tym mówić, bo oddałam winę, która nie jest moja, ale moment dojrzewania, radzenie sobie z tym, co mnie spotkało, plus z karierą międzynarodową i udawanie w trakcie, że wszystko jest OK, to była jakaś bomba atomowa.

Następnie Kuba Wojewódzki zapytał ją: “Masz 10 lat. To jest bardzo mało. 10 sylwestrów i 10 okazji do świętowania imienin. Nagle pojawia się takie słowo jak gwałt. No i co?”, na co Margaret odparła:

Szczerze? Na początku nawet nie wiedziałam, że takie słowo istnieje, więc to była próba nazwania tego, co się wydarzyło. Wolałabym o tym nie gadać, bo się zaraz popłaczę, ale możemy mówić o tym, co było później. Ta próba radzenia sobie z tym, no i przede wszystkim to poczucie winy, które zawsze wraca do ofiar przemocy, a które jest niezrozumiałe dla osób z zewnątrz.

Margaret zapytana: „Co robisz, że się nie starzejesz”. Błyskotliwa odpowiedź artystki!

Dalej wokalistka przyznała, że po swoim wielkim debiucie z “Thank You Very Much” rzuciła się w wir pracy, by zapomnieć o traumie:

To, że przy “Thank You Very Much” weszłam w taki, a nie inny kontrakt, przy takim, a nie innym rygorze, nadal z perspektywy czasu uważam, że podjęłam dobre decyzje, że łapałam się czegoś większego, żeby nie myśleć o tamtym. Zyskałam tę siłę i fundament, że potrafiłam się z tego wymiksować, sama się wyleczyć i być takim naprawdę fajnym miejscu w życiu, w którym porobiłam fajne rzeczy.

Na koniec odpowiadając na pytanie jednego z prowadzących podkreśliła, że choć udało jej się przepracować traumę, bolesne wspomnienia zostaną z nią na zawsze:

Myślę, że to jest taki tatuaż, który ze mną już zostanie. Śpiewam w piosence “Tańcz głupia”, że “list w butelce nie dopłynął, dziś jest moją siłą” i faktycznie tak czuję. Nie romantyzując bólu i cierpienia, ale myślę, że te ciemne zakamarki, których ja dotknęłam w tak młodym wieku i byłam zmuszona do poradzenia sobie z nimi, sprawiły, że mało rzeczy jest na świecie, które mnie mocno przerażają aktualnie.

Margaret wywołała wielką aferę swoją stylizacją w DDTVN. Teraz zabrała głos!

 

Margaret Fot. Engelbrecht/AKPA
Margaret
Margaret Fot. Podlewski/AKPA
Margaret Fot. Podlewski/AKPA

 

scena z: Margaret, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
scena z: Margaret, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Margaret, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Margaret, fot. Podlewski/AKPA
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Margaret po przeczytaniu na stronie internetowej tej historii bardzo mnie wstrząsnęła Twoja historia wierzę ,że mozna mieć traumę w tak trudnej sytuacji powinnaś mieć wsparcie ze strony psychologa najważniejsze ,że byłaś i jesteś dzielna tak trzymaj