Marianna Schreiber nie milknie po rozstaniu z mężem. Pozuje w wannie z gazetami i w szpilkach
W piątek Łukasz Schreiber w wywiadzie dla portalu metropoliabydgoska.pl ujawnił, że zdecydował się rozstać ze swoją żoną, Marianną Schreiber, z którą doczekał się 8-letniej córki Patrycji.
“Nigdy nie używałem wizerunku rodziny w kampaniach wyborczych, ani teraz, ani 10 lat temu. Uważam, że to nie ma znaczenia. A przy tym wszystkim jest mi… jest to w jakiś sposób trudne dla mnie i przykre, tym bardziej że podjęliśmy decyzję o rozstaniu i rozmawiamy o separacji. Każde z nas robi coś indywidualnie i na swój rachunek. Zawsze będę życzył mojej żonie powodzenia (…)” – powiedział kandydat ubiegający się z ramienia PiS-u o stanowisko prezydenta Bydgoszczy.
Łukasz Schreiber ROZSTAŁ SIĘ z Marianną Schreiber! Dowiedziała się o tym z MEDIÓW
Marianna Schreiber o rozstaniu z mężem
Marianna Schreiber niemal natychmiast wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że nie zamierza prać publicznie brudów lub oczerniać swojego męża w wywiadach. Jednak nie minął dzień, a Marianna już udzieliła pierwszych wywiadów:
Uważam, że ze względu na dziecko, dorośli ludzie nie powinni robić takich rzeczy. Szczególnie ludzie, którzy cenią sobie takie wartości jak rodzina, małżeństwo i wynoszą te wartości na piedestał — powiedziała małżonka polityka w rozmowie z Wirtualną Polską.
„Myślałam, że to Marta Żmuda-Trzebiatowska”. Marianna Schreiber zmieniła fryzurę
Następnie na swoim InstaStory opublikowała kolejne swoje przemyślenia. Stwierdziła, że nie zasługuje na takie traktowanie i nie spodziewała się takiego zachowania ze strony męża:
Można zrobić wiele, żeby wygrać wybory, ale przegrać swoje życie. […] Można mnie krytykować za wiele rzeczy, ale wiem jedno, nie zasługuję na to, w jaki sposób zostałam potraktowana. Nie chodzi tu nawet o sam przekaz, który jest, jaki jest, ale o formę. Wiedziałam, że wchodząc w świat freak fightów będę obiektem wielu ataków, ale akurat z tej strony się go nie spodziewałam. Będę musiała się nauczyć z tym żyć. Co cię nie zabije, to cię wzmocni — napisała Marianna Schreiber na swoim Instastories.

Dziś Marianna wstała z nową energią. Opublikowała na Instagramie nowy post, w którym pokazała zdjęcia z planu teledysku Tedego dla Clout MMA. Założycielka partii “Mam dość” pozuje w wannie wypełnionej zgniecionymi kolorowymi gazetami.
Pod postem zapowiedziała, że nie poddaje się i idzie dalej:
To zdjęcie zostało zrobione tydzień temu podczas kręcenia teledysku dla @cloutmma , którego premiera miała miejsce wczoraj. Wczorajszy dzień był dla mnie wyjątkowo trudny. Ale chcę to już zakończyć i ŻYĆ DALEJ swoim życiem. Dlatego tak aktualne są słowa zaśpiewane przez TEDEgo mówiące o powstawaniu jak feniks z popiołów. Faktycznie wczoraj czułam się wypalona, ale wracam do żywych – przyznała.
Dodała, że mam dla kogo żyć i ma nadzieje, że pewność siebie i uśmiech sprzed kilku dni jeszcze wróci.
Marianna Schreiber przeżywa rodzinny dramat: „Jest mi przykro”




Ta pani ma problemy psychiczne i to od dawna.Nie wiem czy ma mame i rodzenstwo i czy oni nie widza tego.Zdrowia zycze
Ok. Było mi jej żal….. ale po tych wszystkich wpisach człowiek ma naprawdę dość
Szkoda jej,nie jest złą osobą.Chce być niezależna finansowo a wiadomo,że a walki dobrze płacą.Sebastian F. wie o tym najlepiej.Opuscil ją mąż,mają dziecko.To naprawdę ciężkie chwilę dla niej. Dajcie jej żyć….
To dopiero reklama tych walk . To ludziska będą oglądać haha …..
Maryjanna, Ty już jesteś skończona w tzw. towarzystwie…………………………. Nikt nie chce i nie będzie chciał prywatnie mieć z tobą do czynienia …. pozostałe Ci tylko element.