Marina Łuczenko-Szczęsna też planuje ciążę – ale najpierw musi…
Ciążą Anny Lewandowskiej żyje cała Polska. Nie inaczej pewnie będzie, gdy dziecka spodziewać się będzie inna sportowo-artystyczna para – Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojtek Szczęsny.
Zobacz: Ten film pokazuje, że Marina i Wojtek Szczęsny dobrali się jak w korcu maku
Młodzi pobrali się kilka miesięcy temu. W rozmowie z Galą.pl wokalistka mówi otwarcie, że za jakiś czas przyjdzie pora na powiększenie rodziny.
Jest tylko jedno “ale”.
Nie chodzi oczywiście o pieniądze, nie przeszkadza kariera. Marina musi po prostu… zacząć bardziej o siebie dbać.
Na pytanie Natalii Hołowni o dietę, Łuczenko-Szczęsna odparła:
Niedużo jem. Śniadania w ostatniej chwili i te obiadokolacje. Tak naprawdę jem dwa posiłki, jeszcze jakiś “lanczyk” typu banan.
Takiej diety nie popiera znana ze zdrowego stylu życia Lewandowska, która daje do zrozumienia przyjaciółce, że ta powinna zmienić nawyki:
Nie, no Ania próbuje mi mówić: “Marina, no Boże, co ty tam jesz, Jezu”. Ale nie mogę się za to zabrać. Myślę, że w takim przygotowaniu do tego etapu kolejnego, czyli ta ciąża, może wtedy się skupię bardziej na tym jedzeniu. Ale nie jem niezdrowo – stwierdziła Marina.
Czytaj: Marina Łuczenko-Szczęsna na Instagramie: Mój… I wcale nie pokazała męża!
Jeśli więc pewnego dnia zobaczycie Marinę jedzącą owsiankę lub batony Anny Lewandowskiej, wiedzcie, że dobrze się dzieje, bo może już niedługo małe Szczęsne będzie w drodze;)



[b]gość, 22-12-16, 13:42 napisał(a):[/b]Powinna adoptować – niech nie psuje sobie figury. Przytyje i nie będzie już ładna na twarzy – mam koleżankę, rówieśniczkę, która 2 lata temu zaszłą w ciążę (24 lata, nie planowała rzecz jasna) była niewysoka i drobna, po porodzie musiałą godzinę ćwiczyć z Chodakowską, by w końcu wrócić do dawnej figury. Poza tym szkoda kasy, zdrowia i życia na pieluchy, wrzaski
Nie je bo pali. Tak jak rozenek i lisowa i wiele innych celebryt. Jak ja palilam też byłam jak marina. Ale wolę zdrowie i 10 kg wiecej.
Powinna adoptować – niech nie psuje sobie figury. Przytyje i nie będzie już ładna na twarzy – mam koleżankę, rówieśniczkę, która 2 lata temu zaszłą w ciążę (24 lata, nie planowała rzecz jasna) była niewysoka i drobna, po porodzie musiałą godzinę ćwiczyć z Chodakowską, by w końcu wrócić do dawnej figury. Poza tym szkoda kasy, zdrowia i życia na pieluchy, wrzaski i brak czasu.
widać że nie gotuje w domu , ciekawe czy mąż jest z tego powodu zadowolony ?
[b]gość, 22-12-16, 13:42 napisał(a):[/b]Powinna adoptować – niech nie psuje sobie figury. Przytyje i nie będzie już ładna na twarzy – mam koleżankę, rówieśniczkę, która 2 lata temu zaszłą w ciążę (24 lata, nie planowała rzecz jasna) była niewysoka i drobna, po porodzie musiałą godzinę ćwiczyć z Chodakowską, by w końcu wrócić do dawnej figury. Poza tym szkoda kasy, zdrowia i życia na pieluchy, wrzaski i brak czasu.Nic nie jest ważne, jeśli ma się dzieci. Ani figura, ani pieniądze. Dzieci to cel i sens życia.
[b]gość, 21-12-16, 18:35 napisał(a):[/b]Ona zajdzie w ciaze przy takiej dzieciecej figurze? Sama wyglada jak dziecko…paradoksalnie wydaje sie, ze to wlasnie te szczuple kobiety szybciej i latwiej zachodza 🙂 spojrz na modelki, np kerr, przed zajsciem w ciaze nazywano ja krolowa anorektyczek, czy nicole richie, ktora zaczela walczyc z zaburzeniami odzywiania dopiero, jak byla w ciazy…
[b]gość, 22-12-16, 09:34 napisał(a):[/b]Ta dziewczyna nie potrafi sklecić poprawnego i sensownego zdaniamoglaby pracowac w re.dakcji kozaka, a ty codziennie czytalabys jej newsy 🙂
Ta dziewczyna nie potrafi sklecić poprawnego i sensownego zdania
[b]gość, 22-12-16, 08:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-16, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-16, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]Freedom, 21-12-16, 18:37 napisał(a):[/b]W ciąży kobieta promienieje. Tak samo jak tuż po seksie :)Hahaha zwłaszcza jak ma pecha i ciążę przechodzi ciężko. Ze zbieraniem przez hormony wody w organizmie, wypadaniem włosów, zylakami, hemoroidami, wymiotami. Wtedy to promieniuje a nie promienieje. To że ktoś tam przechodzi ciążę cudownie nie oznacza ze każda kobieta tak ma. Kiedy matki polki zrozumieją ze nie są pępkiem świata i to że one w ciąży miały tak a nie inaczej to nie znaczy ze wszyscy tak muszą mieć.[/quote]Dużo kobiet lubi się tłumaczyć “ciężką ciążą”. Sama nie mam łatwo – jestem po poronieniu zagrażającym, w obecnej ciąży mam nadciśnienie, problemy z za wysokim cukrem + kilka innych rzeczy a mimo to wyglądam bardzo dobrze. Dużo kobiet uważam, że w ciąży MOŻE się zapuścić, może się non stop objadać itp. Wiadome, że na pewne rzeczy nie ma się wpływu, ale jeśli któraś w ciąży wygląda okropnie to w dużej mierze jest to jej wina.[/quote]nie. winą kobiety moze byc roztycie sie na maksa, owszem. ale cera/wlosy/ogolne zmeczenie widoczne na twarzy (i towarzyszace temu cienie pod oczami, opuchlizna, zmarszczki) to juz indywidualne skutki. kiedys bylo takie powiedzenie, ze corka wysysa z kobiety urode, synek nie.[/quote]Kobiety po ciazy brzydna i traca swoja swiezosc np. Adrianna Lima a nawet Paulina Krupinska troche zbrzydla[/quote]Tak sobie wmawiaj.
[b]gość, 21-12-16, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-16, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]Freedom, 21-12-16, 18:37 napisał(a):[/b]W ciąży kobieta promienieje. Tak samo jak tuż po seksie :)Hahaha zwłaszcza jak ma pecha i ciążę przechodzi ciężko. Ze zbieraniem przez hormony wody w organizmie, wypadaniem włosów, zylakami, hemoroidami, wymiotami. Wtedy to promieniuje a nie promienieje. To że ktoś tam przechodzi ciążę cudownie nie oznacza ze każda kobieta tak ma. Kiedy matki polki zrozumieją ze nie są pępkiem świata i to że one w ciąży miały tak a nie inaczej to nie znaczy ze wszyscy tak muszą mieć.[/quote]Dużo kobiet lubi się tłumaczyć “ciężką ciążą”. Sama nie mam łatwo – jestem po poronieniu zagrażającym, w obecnej ciąży mam nadciśnienie, problemy z za wysokim cukrem + kilka innych rzeczy a mimo to wyglądam bardzo dobrze. Dużo kobiet uważam, że w ciąży MOŻE się zapuścić, może się non stop objadać itp. Wiadome, że na pewne rzeczy nie ma się wpływu, ale jeśli któraś w ciąży wygląda okropnie to w dużej mierze jest to jej wina.[/quote]nie. winą kobiety moze byc roztycie sie na maksa, owszem. ale cera/wlosy/ogolne zmeczenie widoczne na twarzy (i towarzyszace temu cienie pod oczami, opuchlizna, zmarszczki) to juz indywidualne skutki. kiedys bylo takie powiedzenie, ze corka wysysa z kobiety urode, synek nie.[/quote]Kobiety po ciazy brzydna i traca swoja swiezosc np. Adrianna Lima a nawet Paulina Krupinska troche zbrzydla
Zgrabna jest
Biedactwo.Stale problemy. Kot by się uśmiał.
I na co im te dzieci
Jak urodzi to Szczesny juz calkiem moze pozegnac sie z majatkiem…
Boże… po co o tym gadać?
Anorektyczki nie maja okresu
[b]gość, 21-12-16, 18:35 napisał(a):[/b]Ona zajdzie w ciaze przy takiej dzieciecej figurze? Sama wyglada jak dziecko…
Marina Ty się lepiej nie odzywaj, po prostu wyglądaj.
Jezu jaki pustak z tej Mariny, nawet zdania poprawnie nie potrafi sformułować.
[b]gość, 21-12-16, 18:38 napisał(a):[/b]Jaki belkotSklecić zdania nie potrafi.
Ona dopiero zajdzie w ciaze za kilka lat
[b]gość, 21-12-16, 20:19 napisał(a):[/b]Taka ładna dziewczyna, a wypowiada się jakby zdania nie umiała skręcić lolskręcić? lol…
[b]gość, 21-12-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-16, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]Freedom, 21-12-16, 18:37 napisał(a):[/b]W ciąży kobieta promienieje. Tak samo jak tuż po seksie :)Hahaha zwłaszcza jak ma pecha i ciążę przechodzi ciężko. Ze zbieraniem przez hormony wody w organizmie, wypadaniem włosów, zylakami, hemoroidami, wymiotami. Wtedy to promieniuje a nie promienieje. To że ktoś tam przechodzi ciążę cudownie nie oznacza ze każda kobieta tak ma. Kiedy matki polki zrozumieją ze nie są pępkiem świata i to że one w ciąży miały tak a nie inaczej to nie znaczy ze wszyscy tak muszą mieć.[/quote]Dużo kobiet lubi się tłumaczyć “ciężką ciążą”. Sama nie mam łatwo – jestem po poronieniu zagrażającym, w obecnej ciąży mam nadciśnienie, problemy z za wysokim cukrem + kilka innych rzeczy a mimo to wyglądam bardzo dobrze. Dużo kobiet uważam, że w ciąży MOŻE się zapuścić, może się non stop objadać itp. Wiadome, że na pewne rzeczy nie ma się wpływu, ale jeśli któraś w ciąży wygląda okropnie to w dużej mierze jest to jej wina.[/quote]nie. winą kobiety moze byc roztycie sie na maksa, owszem. ale cera/wlosy/ogolne zmeczenie widoczne na twarzy (i towarzyszace temu cienie pod oczami, opuchlizna, zmarszczki) to juz indywidualne skutki. kiedys bylo takie powiedzenie, ze corka wysysa z kobiety urode, synek nie.
[b]gość, 21-12-16, 20:09 napisał(a):[/b]a Szczęsny niedawno w jakimś wywiadzie opowiadał, jak to nie gotują z Mariną w swojej kuchni hahhaa co to ma do rzeczy? nie moga gotowac jednego posilku dziennie, wlasnie tej obiado-kolacji?
Taka ładna dziewczyna, a wypowiada się jakby zdania nie umiała skręcić lol
a Szczęsny niedawno w jakimś wywiadzie opowiadał, jak to nie gotują z Mariną w swojej kuchni hahha
[b]gość, 21-12-16, 18:08 napisał(a):[/b]Ciąża to najlepsza rzecz jaka może sie dla Mariny teraz wydarzyć.W przypadku rozwodu alimenty w granicach 50-60 tys zl miesięcznie przez 18 lat.To samo reszta stara sie osiągnąć Szulim .Tylko w przypadku tez drugiej kasa będzie znacznie większa.Jak dziecko bedzie sie uczuc do i nawet do 26 roku zycia…
Ale durny artykuł, i jakieś głupie wywody tej marinki
GOSH! Jakie one sa glupie!
[b]gość, 21-12-16, 17:52 napisał(a):[/b]Ona jest nieplodnaCzy ona ma okres w ogole xd
[b]gość, 21-12-16, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]Freedom, 21-12-16, 18:37 napisał(a):[/b]W ciąży kobieta promienieje. Tak samo jak tuż po seksie :)Hahaha zwłaszcza jak ma pecha i ciążę przechodzi ciężko. Ze zbieraniem przez hormony wody w organizmie, wypadaniem włosów, zylakami, hemoroidami, wymiotami. Wtedy to promieniuje a nie promienieje. To że ktoś tam przechodzi ciążę cudownie nie oznacza ze każda kobieta tak ma. Kiedy matki polki zrozumieją ze nie są pępkiem świata i to że one w ciąży miały tak a nie inaczej to nie znaczy ze wszyscy tak muszą mieć.[/quote]Dużo kobiet lubi się tłumaczyć “ciężką ciążą”. Sama nie mam łatwo – jestem po poronieniu zagrażającym, w obecnej ciąży mam nadciśnienie, problemy z za wysokim cukrem + kilka innych rzeczy a mimo to wyglądam bardzo dobrze. Dużo kobiet uważam, że w ciąży MOŻE się zapuścić, może się non stop objadać itp. Wiadome, że na pewne rzeczy nie ma się wpływu, ale jeśli któraś w ciąży wygląda okropnie to w dużej mierze jest to jej wina.
[b]Freedom, 21-12-16, 18:37 napisał(a):[/b]W ciąży kobieta promienieje. Tak samo jak tuż po seksie :)Hahaha zwłaszcza jak ma pecha i ciążę przechodzi ciężko. Ze zbieraniem przez hormony wody w organizmie, wypadaniem włosów, zylakami, hemoroidami, wymiotami. Wtedy to promieniuje a nie promienieje. To że ktoś tam przechodzi ciążę cudownie nie oznacza ze każda kobieta tak ma. Kiedy matki polki zrozumieją ze nie są pępkiem świata i to że one w ciąży miały tak a nie inaczej to nie znaczy ze wszyscy tak muszą mieć.
Jaki belkot
Sama przyznała sie do tego ze głodzi sie tak dla figury
Ciąża to najlepsza rzecz jaka może sie dla Mariny teraz wydarzyć.W przypadku rozwodu alimenty w granicach 50-60 tys zl miesięcznie przez 18 lat.To samo reszta stara sie osiągnąć Szulim .Tylko w przypadku tez drugiej kasa będzie znacznie większa.
Ona jest nieplodna
W ciąży kobieta promienieje. Tak samo jak tuż po seksie 🙂
A figura niestety jak u chłopca za to buzią wszystko nadrabia
Ona zajdzie w ciaze przy takiej dzieciecej figurze? Sama wyglada jak dziecko…