Martyna Wojciechowska cierpi na chorobę tropikalną
Martyna Wojciechowska nie ma się najlepiej – jak dowiedział się Fakt, podróżniczka cierpi na chorobę tropikalną, którą najprawdopodobniej zaraziła się w sierocińcu dla orangutanów na Borneo.
Jej stan nie jest najlepszy – ospała i osłabiona przyjmuje leki specjalnie sprowadzone dla niej z Niemiec.
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Wiemy przecież, że gwiazda planuje wybrać się w kolejną podróż.
Czytaj więcej: Doda! Oczko ci poszło!

GŁUPIE POLSKIE BABY !!! jakim prawem krytykujecie zachowanie tak wspaniałej kobiety jaką jest Martyna. jakie macie prawo, żeby ją osadzać ? czy waszym zdaniem posiadanie męza i dziecka to już szczyt osiągnięć dla kobiety? jesteście głupie jesli tak myślicie. Martyna ma swoje pasje, hobby, coś co daje jej paliwo do zycia. nie siedzi tylko z zapłakanym dzieciakiem w domu tak jak wy i nie jest poddaną zadnemu facetowi. Zrozumcie, ze kazdy człowiek jest inny i ma prawo zyć tak jak jej sie podoba. Jestem kobietą i podziwiam Cię Martyna. Zyczę powrotu do zdrowia.
Martynko wyzdrowiej jak najszybciej.Jesteś cudowną,odważną i super babeczką.Ludzie którzy krytkują Twoją pracę, to zawistne osoby,zazdroszczą Ci tych podróży.Wracaj do zdrowia i to jak najszybciej!!!Śmiech podobno też leczy,więc uśmiechnij się i ludźmi zawistnymi nie przejmuj się:)
Wolala malpy od wlasnego dziecka-wiec sie dorobila na wlasne zyczenie-wiec teraz dumna Pani niech zastanowi sie czy bylo warto…wcale mi Jej nie zal-a dla zainteresowanych i syczacych ze odezwaly sie matki -Polki-nigdy Jej niczego nie zazdroscilam -bo jak mozna zazdroscic pychy i zarozumialosci oraz pewnosci siebie? Ja mam dziecko i nie zosatwilabym go na pastwe rodziny a sama nie pojechalabym kanarki doic na Seszele…tak jak ona pojechala calowac malpy-dziwadlo…
wracaj do zdr0wia jestes wspaniałą kobietą !!! i Ci którzy zle ci rzyczą poprostu sa zazdrosni
gość, 21-02-11, 14:46 napisał(a): Cholera jeździ po świecie jak druga Pawlikowska to i nie dziwota że coś załapała. Powinna siedzieć z doopą w kraju. Albo najlepiej w domu i czekac na depreje, to slusznai bezpieczna linia!:( Kazdy musi miec swoj sposob na zycie, bo inaczej oszaleje, ona ma taki!:)
Pocieszała małpy jak potrafiła. Seks bez prezerwatywy tak sie skończyć może. Pytanie, co podłapał orangutan?
a jeszcze nie dawno oglądałam ten program o tych małpach , szkoda życzę jej powrotu do zdrowia i niech jak najszybciej zaczyna nowe przygody
to znak zeby siedziala na dupie w domu i zajmowala sie dzieckiem!!!
gość, 21-02-11, 21:01 napisał(a):Tak jak ty, sfrustrowany ćwoku?!to znak zeby siedziala na dupie w domu i zajmowala sie dzieckiem!!!
UWIELBIAM CIE MARTYNA,JESTES PIĘKNĄ ,WSPANIAŁĄ KOBIETĄ I Z PEWNOSCIA CUDOWNA I KOCHANA MATKĄ.ŻYCZĘ CI SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA A TYTM WSZYTKIM PAJACOM CO PISZA BZDURY MOWIĘ BUDA!!!!!!!
Rany nie tragizujcie 🙂 W polsce coraz więcej osób przywozi sobie “pasażerów na gape” z odległych podróży, a leki sprowadza się z zagranicy bo w Polsce problem chorób tropikalnych długo praktycznie nie istniał, dopiero w rozkwicie turystyki, kiedy Polacy zaczęli wypuszczać się w odległe zakątki świata ten problem się pjawił, ale mimo to skala jest na tyle nie duża, że wciąż nie wprowadzono do obiegu pewnych leków, dla tego wciąż sprowadza się je w razie konieczności z Francji, Hiszpani czy Niemiec.
Zdrowka Martyno!
fajnie tak podrozowac poznawac inne kultury i roznych ludzi
Taki zawód takie hobby ,bywa ale podziwiam wyczyny i życzę jak najlepiej.Pytacie się czemu szuka takich wrażeń?Bo ma ambicje i siłę a Wy zazdrosne grube dupy możecie tylko komentować w domu.
gość, 21-02-11, 18:34 napisał(a):Taki zawód takie hobby ,bywa ale podziwiam wyczyny i życzę jak najlepiej.Pytacie się czemu szuka takich wrażeń?Bo ma ambicje i siłę a Wy zazdrosne grube dupy możecie tylko komentować w domu.Grubą dupę to widzisz w lusterku prostaczko 🙂 Może stąd twoja ogromna frustracja i nienawiść do świata i otaczających cię ludzi 🙂
Tak ja też jej zycz szybkiego powrotu do zwdrowia;))
Dużo zdrówka Martynko !!!!!!!
Siebie niech naraża. Jej prawo. Ale niech przez jakiś czas nie okazuje córce miłości. Bo ją zarazi. Sądząc z opisu, przenosi się drogą kropelkową.
ojeju jeju odezwały się matki polki……. żenada
Cholera jeździ po świecie jak druga Pawlikowska to i nie dziwota że coś załapała. Powinna siedzieć z doopą w kraju.
Powinna juz przystopowac, w koncu ma dziecko! juz nie jest sama.
A może spojrzycie na źródło? Fakt? Genialne. Przejrzyjcie FB Martyny, już dawno przed tym artykułem wrzucała na ten temat filmiki. Zapewne z nich faktowskie hieny stworzyły ten “materiał roku”
czyżby to była malaria
po jakiego grzyba pakuje dupsko tam gdzie nie trzeba??
Niepotrzebnie obcałowywała się z małpą. Dziecka szkoda.
nieodpowiedzialna kobieta, ryzykuje zdrowie i życie , a jest matka tak małej dziewuszki.