Za chwilę dowiemy się, kto wygrał kolejną edycję The Voice of Poland.
Po tym, jak z rywalizacji odpadł Arek Kłusowski o zwycięstwo walczą dwaj wokaliści – Mateusz Ziółko oraz Ernest Staniaszek.
Za kogo trzymacie kciuki? Kto Waszym zdaniem powinien otrzymać główną nagrodę?
gość, 01-12-13, 14:12 napisał(a):ten Ziółko to już chyba wszędzie byłno był. Teraz wygra i będziemy mieli od niego spokój.
arek byl najlepszy a ziolko i ernest dobre glosy ale zero charyzmy i pomyslu na siebie
jak to odbieranie muzyki bywa dziwne, na mnie natomiast nie robi wrażenia Ziółko, a Ernest ehh mam ciary co za glos i osobowosc 🙂 super gość!
trzeba być naiwnym żeby uwierzyć że to nie była ustawka
Ziółko i Ernest to osobniki bez charyzmy i osobowości estradowej. Nic nie osiągną, nic ciekawego, twórczego nie zaproponują. Tacy rzemieślnicy estradowi. Dobry głos, to nie wszystko.
ten Ziółko to już chyba wszędzie był
ernest najlepszy
Jagoda najlepsza.
ZIÓŁKO MIAŁ WYGRAĆ I WYGRAŁ A CAŁA RESZTA NIE MIAŁA NAJMNIEJSZYCH SZANS.PO PROSTU USTAWKA !
Jak spiewa Mateusz to przechodzą mnie ciary.. a jak spiewa Ernest to nic do mnie nie trafia.. Ernest spiewa zajebiście, tego nie można zaprzeczyc- jednak cieszę się, że wygrał Mateo :))
Jagoda strasznie bezbarwną dziewczyną jest….. ale Ernest …..
Ziółko był już wszędzie! Mimo tego, że ma dobry głos, to jest to typowy odtwórca, płaczek bez pomysłów na samego siebie. Ernest to rasowy wokalista, który nie musi się wysilać, by przekazać emocje. Mam nadzieję Ernest, ze nie odpuścisz i pokażesz, kto tu tak naprawdę rządzi. Trzymam za Ciebie kciuki!!! pozdrawiam
Znowu ten Ziółko…gdzie on się już nie pchał…
Ernest zrobi mega karierę 😉
Ernest dużo lepszy od Mateusza, świeży, autentyczny, niestety utwory w finałowym odcinku dla statystycznego odbiorcy mało efektowne, więc nie wygrał… To ogromny talent, podoba mi się że umiał przestać popisywać się głosem, postawić na przekaz. Jest młody, otwarty, niezwykle charyzmatyczny, przy tym męski, aż kolana miękną. Jednocześnie ciepły i pełen pokory. Niesamowita mieszanka. Życzę powodzenia.
Stawialam na Arka.Szkoda ze odpadl bo ma ciekawy oryginalny glos,wlasny styl,ciekawa osobowosc.Widac ze jest soba i nie udaje nikogo innego.Do tego moj rowiesnik tylko starszy ode mnie o pol roku.Takiemu mlodemu wygrana by otworzyla drzwi.Ale i tak lubi go juz masa ludzi,wiadomo ze bedzie dzialal,tworzyl muzyke i nie zaginie:).Mateusza i Ernesta tez polubilam od poczatku ale kciuki trzymam za Ernesta.Duet z panem Markiem to bylo cos:)
Najpierw nie wierzyłam, ze Arek odpadł tak szybko, a teraz nie mogę uwierzyć, ze Ernest przegrał z Ziółkiem. Jestem bardzo rozczarowana.