Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

ffn-mcconaughey-cruz-ggg-R1 ffn-mcconaughey-cruz-ggg-R1

Może dziś Mathhew McConaughey (45 l.) już nie wygląda jak młody bóg, ale był czas, kiedy kobiety szalały na jego widok, a filmy z Matthew – dziś dojrzałym aktorem – przyciągały tłumy zakochanych w przystojniaku fanek.

Zanim spotkał swoją żonę, Matthew spotykał się z wieloma gwiazdami. W gronie tym była Sandra Bullock, Ashley Judd, Renee Zellweger, była też Patricia Arquette i Penelope Cruz.

O tej ostatniej gwiazdor wspomina w biografii, która się właśnie ukazała.

– Kiedy to się stało, dzieliła nas trochę bariera języka, ale wszystko było skąpane w poezji – wyznaje po latach McConauhghey swój romans z Cruz.

– To, co naprawdę w niej kochałem, to fakt, że wydawała się widzieć wszystko zawsze po raz pierwszy. I była najlepszym słuchaczem, jakiego kiedykolwiek poznałem – wspomina aktor.

Para spędziła razem wspaniały czas, gdy Matthew zabrał swoją Hiszpankę do Meksyku. Pojechali słynnym srebrnym camperem gwiazdora.

Związek nie przetrwał zbyt długo, bo aktor zakochał się bez pamięci w Camili Alves, brazylijskiej modelce. Po raz pierwszy zobaczył ją w barze i oniemiał. Od tamtego czasu nie umówił się nigdy z nikim innym.

A na zakończenie – czy wiecie, że Camila przyleciała do Los Angeles z Brazylii, gdy miała 15 lat? Zanim została modelką, sprzątała domy i pracowała jako kelnerka.

Dziś jest żoną jednego z największych gwiazdorów i mamą trójki jego dzieci. Nie zapominajmy też o Penelope, która w końcu też spotkała swoją drugą połówkę. Gwiazda jest szczęśliwa u boku Javiera Bardema. Mają dwoje dzieci.

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

Matthew McConaughey wspomina gorący romans z Penelope Cruz

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

27 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

cos w tym jest,jestem niską brunetką podkreślającą na co dzień oczy na czarno i często zwracam uwagę blondynów oraz szatynów;)

No coz, oboje byli piekni i mlodzi. A teraz oboje maja rodziny i mlodosci troche ubylo, ale na pewno szczescia maja wiecej.

Bariera języka? Przecież ona gra w większości w filmach angielsko-języcznych, to i po angielsku powinna dobrze mówić

[b]gość, 19-03-15, 15:24 napisał(a):[/b]Czyli klasyka. Rzucił dziewczynę dla ładniejszej.No nie wiem, kwestia gustu, uważam, że Penelope Cruz jest ładniejsza od jego żony, jak dla mnie zamienił ładniejsza na brzydszą, zrozum facetów, nie da się

Ja za to zawsze mowilam ze moim idealem sa opaleni, ciemnowłosi i ciemnoocy faceci. A koniec koncow mialam 4 facetow i kazdy byl blondynem z niebieskimi oczami 😛

[b]gość, 19-03-15, 18:56 napisał(a):[/b]cos w tym jest,jestem niską brunetką podkreślającą na co dzień oczy na czarno i często zwracam uwagę blondynów oraz szatynów;)Szkoda tylko ze rozumkiem nie grzeszysz, w tym tez cos jest.

ja jestem filigranowa brunetka i zawsze podobali mi sie wysocy bruneci chociaz przyznam, ze niektorzy wysocy blondyni sa mega przystojni

Camila vs. Penelope? Proszę… Penelope deklasuje urodowo Camilę!

Penelope jestem twoim największym fanem. Kocham cie !!!

Penelope Cruz jest o wiele ładniejsza od Alves

Czyli klasyka. Rzucił dziewczynę dla ładniejszej.

[b]gość, 19-03-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 10:09 napisał(a):[/b]Zauważyłam tendencję: jasnowłosi panowie gustują w ciemnowłosych i ciemnookich kobietach. Dlaczego tak jest? Znam takich czterech. Przypadek?Może chodzi o zasadę, że “przeciwieństwa się przyciągają”. Ja jestem niewysoką, filigranową, ciemnooką brunetką i własnie zawsze najbardziej podobali mi się wysocy blondyni i wielu takich miało do mnie “słabość”, no ale skończyło się tak, że jestem z zielonookim szatynem i w sumie już teraz na żadnego blondasa bym go nie zamieniła :-)[/quote]Dziewczyny, GENETYKA! 🙂 Mamy tak wdrukowane, że geny recesywne chcą dominujących i na odwrót. Chodzi o zbilansowanie puli genowej w następnych pokoleniach. Ja jestem dosyć wysoką blondynką z szarymi oczami i zawsze podobali mi się bruneci z brązowymi oczami, tylko trochę wyżsi ode mnie. Z kolei koleżanka 152 cm zawsze miała chłopaków 185+… Oczywiście nie zawsze to działa, przecież jesteśmy (teoretycznie….) wysoko ucywilizowani, a dobór genów jest pierwotny – ale często się sprawdza :)[/quote]No a ja jestem zielonooką, wysoką (172) szatynką ale mam ciemną karnację i podobają mi się najbardziej bruneci, wysocy i dobrze zbudowani.[/quote]jestem blondynka z niebieskimi oczami – podobaja mi sie niebieskoocy blondyni. nie lubie “ciemniejszej” urody.

[b]gość, 19-03-15, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 10:09 napisał(a):[/b]Zauważyłam tendencję: jasnowłosi panowie gustują w ciemnowłosych i ciemnookich kobietach. Dlaczego tak jest? Znam takich czterech. Przypadek?Może chodzi o zasadę, że “przeciwieństwa się przyciągają”. Ja jestem niewysoką, filigranową, ciemnooką brunetką i własnie zawsze najbardziej podobali mi się wysocy blondyni i wielu takich miało do mnie “słabość”, no ale skończyło się tak, że jestem z zielonookim szatynem i w sumie już teraz na żadnego blondasa bym go nie zamieniła :-)[/quote]Dziewczyny, GENETYKA! 🙂 Mamy tak wdrukowane, że geny recesywne chcą dominujących i na odwrót. Chodzi o zbilansowanie puli genowej w następnych pokoleniach. Ja jestem dosyć wysoką blondynką z szarymi oczami i zawsze podobali mi się bruneci z brązowymi oczami, tylko trochę wyżsi ode mnie. Z kolei koleżanka 152 cm zawsze miała chłopaków 185+… Oczywiście nie zawsze to działa, przecież jesteśmy (teoretycznie….) wysoko ucywilizowani, a dobór genów jest pierwotny – ale często się sprawdza :)[/quote]No a ja jestem zielonooką, wysoką (172) szatynką ale mam ciemną karnację i podobają mi się najbardziej bruneci, wysocy i dobrze zbudowani.

[b]gość, 19-03-15, 10:09 napisał(a):[/b]Zauważyłam tendencję: jasnowłosi panowie gustują w ciemnowłosych i ciemnookich kobietach. Dlaczego tak jest? Znam takich czterech. Przypadek?Może chodzi o zasadę, że “przeciwieństwa się przyciągają”. Ja jestem niewysoką, filigranową, ciemnooką brunetką i własnie zawsze najbardziej podobali mi się wysocy blondyni i wielu takich miało do mnie “słabość”, no ale skończyło się tak, że jestem z zielonookim szatynem i w sumie już teraz na żadnego blondasa bym go nie zamieniła 🙂

[b]gość, 19-03-15, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 10:09 napisał(a):[/b]Zauważyłam tendencję: jasnowłosi panowie gustują w ciemnowłosych i ciemnookich kobietach. Dlaczego tak jest? Znam takich czterech. Przypadek?Może chodzi o zasadę, że “przeciwieństwa się przyciągają”. Ja jestem niewysoką, filigranową, ciemnooką brunetką i własnie zawsze najbardziej podobali mi się wysocy blondyni i wielu takich miało do mnie “słabość”, no ale skończyło się tak, że jestem z zielonookim szatynem i w sumie już teraz na żadnego blondasa bym go nie zamieniła :-)[/quote]Dziewczyny, GENETYKA! 🙂 Mamy tak wdrukowane, że geny recesywne chcą dominujących i na odwrót. Chodzi o zbilansowanie puli genowej w następnych pokoleniach. Ja jestem dosyć wysoką blondynką z szarymi oczami i zawsze podobali mi się bruneci z brązowymi oczami, tylko trochę wyżsi ode mnie. Z kolei koleżanka 152 cm zawsze miała chłopaków 185+… Oczywiście nie zawsze to działa, przecież jesteśmy (teoretycznie….) wysoko ucywilizowani, a dobór genów jest pierwotny – ale często się sprawdza 🙂

Zauważyłam tendencję: jasnowłosi panowie gustują w ciemnowłosych i ciemnookich kobietach. Dlaczego tak jest? Znam takich czterech. Przypadek?

[b]gość, 19-03-15, 07:53 napisał(a):[/b]Czyli niezbyt ladnie podsumowal Penelope – ze wszystko wydaje sie slyszec poraz pierwszy, czyli jest malo rozgarnieta i niezbyt inteligentna. A jemu widac podobala sie taka slodka idiotka :)Raczej chodziło o to tak że Penelope nie była zblazowana i zmanierowana, ekscytowała się światem, tym co poznawała i tym co ją otaczało. Jak takie masz zdanie o kobietach to pozdrowienia dla Reni Rączkowskiej.

Czyli niezbyt ladnie podsumowal Penelope – ze wszystko wydaje sie slyszec poraz pierwszy, czyli jest malo rozgarnieta i niezbyt inteligentna. A jemu widac podobala sie taka slodka idiotka 🙂

No nie wiem , mnie ta Penelope nigdy nie zachwycała, chociaż jest w moim typie!

Przecież wtedy wszyscy się rozpisywali, że to Penelopka zostawiła mateusza, ten był zakochany po uszy i pocieszył się kamilką. No dziwne żeby teraz miał pisać że to on beczał po rozstaniu, a kamila ma podobny typ urody i wyglądało to tak jakby była klinem na penelopke. W tamtym czasie przecież penelopka rozkochiwała w sobie amantów i ich rzucała dopiero hawier ją ustawił na tyłku….

Zawsze był trochę arogancki, ale niestety zakompleksionym kobietom to się podoba. Dla mnie jest wysportowanym wyszczerzonym burakiem.

[b]gość, 19-03-15, 09:02 napisał(a):[/b]Zawsze był trochę arogancki, ale niestety zakompleksionym kobietom to się podoba. Dla mnie jest wysportowanym wyszczerzonym burakiem. ooo kolejna psychoterapeutka na kozaku hahahaha ludzie skąd wy bierzecie te śmieszne teoryjki, że np. zakompleksione laski lubią aroganckich facetów? 🙂

Co się czepiacie? Bardzo ładnie się wypowiedział o Penelope 🙂

Faktycznie zostawił Penelopę dla Camili. Penelopa wcześniej rozbiła małżeństwo Toma Cruisa, za nic miała cierpienie jego żony, no to spotkało ją to samo.

Kamila jest zwyczajnie przeciętna, a Cruz może pięknością nie jest, ale się wyróżnia

[b]gość, 19-03-15, 07:34 napisał(a):[/b]Faktycznie zostawił Penelopę dla Camili. Penelopa wcześniej rozbiła małżeństwo Toma Cruisa, za nic miała cierpienie jego żony, no to spotkało ją to samo.Akurat Nicole Kidman to najbardziej cierpiała w związku z Cruisem, rozstanie było dla niej wybawieniem. A Penelope związała się z nim po jego rozstaniu z żoną.

[b]gość, 19-03-15, 07:34 napisał(a):[/b]Faktycznie zostawił Penelopę dla Camili. Penelopa wcześniej rozbiła małżeństwo Toma Cruisa, za nic miała cierpienie jego żony, no to spotkało ją to samo.Dokladnie!!!