Megan Fox niemal tuż po porodzie zdała się skoczyć w stare dżinsy. Zdjęcia aktorki, jakie obiegły świat pokazują, że ciąża zupełnie nie odbiła się na jej wyglądzie. Nie widać też nieprzespanych nocy. A jednak Megan pozostaje skromna i trochę narzeka na brak snu. Cóż – uroki wczesnego macierzyństwa.

– W ciąży przytyłam tylko 11 kilo i wciąż jestem o 5 kilo cięższa, ale nie katuję się myślą o tym, że mam wrócić do formy, bo dla mnie to nie jest teraz priorytet – mówi.

– Jestem zbyt zakochana w Noah [synek aktorki, przyszedł na świat we wrześniu tego roku – przyp. red.]. Nie chcę się od niego oddalać. Chcę po prostu być z nim w domu.

26-letnia Fox dopiero niedawno zatrudniła nianię do pomocy. Wcześniej tego nie planowała i nie chciała – myślała, że ona i mąż poradzą sobie sami.

– Posiadanie niemowlaka jest trudne. To dużo pracy, a ja nie zatrudniłam żadnej pomocy domowej, bo przeceniałam swoje możliwości. Nie miałam pojęcia, że opieka nad dzieckiem może być tak trudna, więc ja i Brian byliśmy wykończeni. Nigdy nie śpisz, całą noc czuwasz, a twoje całe życie poświęcone jest tej małej istotce, która nieustannie cię potrzebuje. I uwielbiam to. To jest to, co chciałam robić, od kiedy byłam małą dziewczynką.

&nbsp

Megan Fox jest skromna: Wciąż ma 5 kilo do zrzucenia