TVN24 w żałobie. Nie żyje wieloletni twórca “Faktów” TVN
Smutne wieści przekazała stacja TVN24. Nie żyje ceniony pracownik związany z telewizją od ponad dwóch dekad. Współpracownicy żegnają go poruszającymi słowami i podkreślają, że był nie tylko profesjonalistą, ale też dobrym, wrażliwym człowiekiem.
TVN24 przekazało smutne wieści
W jednym z ostatnich wydań serwisów informacyjnych TVN24 oficjalnie pożegnało wieloletniego pracownika stacji. W materiale podkreślono jego zaangażowanie, doświadczenie i ogromny wkład w codzienną pracę redakcji.
Przez lata był związany z łódzkim ośrodkiem TVN24, a widzowie mogli oglądać efekty jego pracy również w „Faktach” TVN. Informację o jego śmierci przekazała wcześniej w mediach społecznościowych żona. Nie żyje Radosław Pasterczyk, operator i montażysta, który miał 46 lat.
Stacja opublikowała poruszające pożegnanie, w którym przypomniano, że przez ponad 20 lat pracował dla TVN24. Ostatnie lata były dla niego wyjątkowo trudne, ponieważ zmagał się z ciężką chorobą.
Dziś żegnamy naszego przyjaciela i kolegę z pracy — Radosława Pasterczyka, wieloletniego operatora łódzkiego ośrodka TVN24 i montażystę „Faktów” TVN. Radek przez ponad 20 lat pracował dla naszej stacji. Przez ostatnie lata zmagał się z ciężką chorobą — przekazano.
Współpracownicy żegnają Radosława
Radosław Pasterczyk był osobą dobrze znaną w środowisku telewizyjnym. Przez lata pracował za kamerą i przy montażu, czyli tam, gdzie często powstaje ogromna część materiałów informacyjnych, choć sam autor tej pracy pozostaje niewidoczny dla widzów. Współpracownicy podkreślają, że był człowiekiem sumiennym, oddanym i zawsze gotowym do działania.
Poruszające słowa pożegnania opublikowała również Marzanna Zielińska, szefowa łódzkiego oddziału TVN24. Wspominała go jako osobę niezwykle wyczuloną na emocje innych i potrafiącą rozładować napięcie nawet w najtrudniejszych momentach.
Dla mnie Radek był jak saper — niezwykle wyczuwał nastroje. Wiedział, czy jestem bombą z krótkim lontem, czy bliska morza łez — napisała.
Dodała, że Radosław Pasterczyk miał wyjątkowy dar łagodzenia atmosfery. Czasem wystarczył jeden gest, dobre słowo albo drobna uprzejmość, by poprawić komuś dzień.
W ułamku sekundy rozbrajał sytuację gestem, słowem, albo ciastkiem, po które — nie wiadomo kiedy — zdążył pójść do najbliższego sklepu. Był do bólu szczery, a jego prawda otwierała mi oczy. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek był bezczynny — wspominała.
Przez lata pracował przy najważniejszych materiałach
Choć operatorzy i montażyści rzadko są rozpoznawani przez szeroką publiczność, to właśnie ich praca ma ogromne znaczenie dla kształtu materiałów emitowanych na antenie. Radosław Pasterczyk przez ponad dwie dekady współtworzył codzienną pracę redakcji i był częścią zespołu, który przygotowywał informacje dla widzów w całej Polsce.





Mogliście sobie są udać ten ładna tej baby Audi niskiej. Zarys wykładu misiem idiotko, i