Poseł PiS wyniesiony z samolotu. Doszło do awantury po wylądowaniu

Poseł PiS wyniesiony z samolotu. Doszło do awantury po wylądowaniu / KAPiF Poseł PiS wyniesiony z samolotu. Doszło do awantury po wylądowaniu / KAPiF

Według ustaleń „Faktu” jeden z polityków podróżujący samolotem w naszym kraju znalazł się w centrum niepokojącego incydentu. Jak relacjonują świadkowie, sytuacja miała być na tyle poważna, że konieczna była interwencja służb, które wyprowadziły go z samolotu. Głos w sprawie zabrał już sam poseł.

Polityk PiS wyniesiony z pokładu samolotu

Jak udało się ustalić redakcji “Faktu” 28 maja na Lotnisku Chopina w Warszawie doszło do niecodziennego incydentu z udziałem jednego z polityków partii PiS. Na pokładzie Embraera 175 lecącego z Rzeszowa do Warszawy znajdował się wówczas poseł PiS Marcin Porzucek. Jak informował jeden z pasażerów obecnych na pokładzie, po lądowaniu w stolicy parlamentarzysta miał nie być zdolny do samodzielnego opuszczenia samolotu.

Z posłem nie było żadnego kontaktu, spał wyjątkowo głęboko. Pomimo wielu starań załoga nie mogła go dobudzić. Ostatecznie, gdy wszyscy pozostali podróżni już wysiedli, wezwano pomoc i mężczyznę dosłownie wyniesiono z samolotu — relacjonuje informator dla “Faktu”.

Zobacz więcej: Tak urządził się Władysław Kosiniak-Kamysz. Wnętrza są pełne klasy

Poseł był pod wypływem alkoholu? Rzecznik prasowy lotniska zabrał głos

Według „Faktu” powołującego się na relacje świadków zdarzenia, do których dotarła redakcja, poseł miał znajdować się pod wpływem alkoholu, co mogło stanowić zagrożenie dla jego zdrowia, a nawet życia. Redakcja podaje, że politykiem pilnie zajęli się ratownicy medyczni, którym służby pomogły wynieść polityka z samolotu.

W związku z zagrożeniem zdrowia lub życia pasażera konieczna była interwencja na pokładzie. Jej szczegółów nie mogę jednak ujawnić z uwagi na wrażliwość danych medycznych — powiedział dla “Faktu” Piotr Rudzki, rzecznik prasowy Lotniska Chopina w Warszawie.

Zobacz więcej: Doda wczesnym rankiem zdradza wspólny sekret jej i Łukasza Litewki: „Nie chciał, aby jego ugrupowanie wiedziało, czas to ujawnić”

Marcin Porzucek tłumaczy się z incydentu

„Fakt”, w związku z zaistniałą i budzącą kontrowersje sytuacją, postanowił skontaktować się bezpośrednio z Marcinem Porzuckiem, aby uzyskać jego komentarz. Polityk natomiast odniósł się do sprawy, tłumacząc całe zajście problemami zdrowotnymi.

Czekam na rezonans magnetyczny i czasami mam po prostu trudności z chodzeniem. Zresztą każdy, kto obserwuje mnie od wielu tygodni, widzi, że jest taki problem (…). Mam dolegliwości związane z biodrem i to dla mnie kłopot. To, że ktoś podjął interwencję, to już ich sprawa. Nie byłem badany alkomatem, pobrano mi natomiast krew, więc zostanę pod tym względem sprawdzony – mówił Marcin Porzucek dla “Faktu”.

Zobacz więcej: Szok, co Aleksander Kwaśniewski mówił o Donaldzie Tusku na ukrytym nagraniu. Padły bardzo mocne słowa!

Marcin Porzucek/fot.RZEGORZ KRZYZEWSKI / FotoNews / Forum
Marcin Porzucek/fot.RZEGORZ KRZYZEWSKI / FotoNews / Forum
Marcin Porzucek/fot. Tomasz Jędrzejowski / Gazeta Polska / Forum
Marcin Porzucek/fot. Tomasz Jędrzejowski / Gazeta Polska / Forum
Sejm RP/fot. Zbyszek Kaczmarek / Forum
Sejm RP/fot. Zbyszek Kaczmarek / Forum

 

 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze