Megan Fox pochwaliła się ciążowym brzuszkiem
Do tej pory Megan Fox tuszowała rosnący brzuszek, a jej mąż, Brian Austin Green, jak tylko mógł, chronił przyszłą matkę przed natrętnymi paparazzi.
Nadszedł jednak moment, w którym oboje postanowili podzielić się ze wszystkimi swą radością.
Podczas pobytu na Hawajach, gdzie para świętowała 2. rocznicę ślubu, Megan pojawiła się na plaży w kostiumie bikini.
Mąż przytulał ją i całował rosnący brzuszek. A fotoreporterzy pstrykali do woli.
Jedno wiemy na pewno – to nie były przypadkowe fotki. Para z pewnością zarobiła na tej sesji.
Rodzinne zdjęcia znajdziecie TUTAJ.

FOTO: © Fame/Flynet
upodobnij się do swojej babci hehehehehehehehe
ona sama jest jeszcze bardzo niedojrzala i glupiutka, biedne dziecko
NO potwierdzam że to upodabnianie się jest głupie i robią to tylko głupi i brzydcy ludzie….bo jak ktoś jest ładny to nie musi się do nikogo upodabniać :/
“upodabniam się na nią’?????najpierw naucz się pisać dziewczyno a poza tym głupia jesteś bo każdy powinien mieć swój styl a ty co nawet nie jesteś do niej podobna więc daj sobie spokój
Dobre jest to, że nie przytyła za bardzo, więc łatwiej będzie jej zrzucić nadmiar kilogramów.
ten dzieciak z tyly to nie synek j. deppa?
wyglada jak dziewczynka z the ring
Fajna para.
no i super
wow, widze ze nie tylko CICHOPĘK funduje sobie tanie ustawki
jak oni słodko razem wyglądają 🙂
ona jest piekna on przystojny piekna para super zawsze upodabniam sie na nią
ona jest brzydka idio&*
a czemu on ją ciągle za sobą prowadza jak małe dzecko
gość, 27-06-12, 12:31 napisał(a):no cóż, teraz na wszystkim robi się pieniądze, w sumie nie oni pierwsi nie ostatni, ale dalej mnie zniesmacza takie kupczenie ciążą i narodzinami…paparazzi i tak im robili zdjecia i zarabiali na nich kase.gdybym ja mogla zarobic na swoich zdjeciach, wiedzac, ze takie zdjecia tak czy siak sie ukaza w prasie, to czemu nie?co innego handlowac czyms, co inaczej by sie w prasie nie ukazalo
no cóż, teraz na wszystkim robi się pieniądze, w sumie nie oni pierwsi nie ostatni, ale dalej mnie zniesmacza takie kupczenie ciążą i narodzinami…
Ale ten tatuaż jej się rozciągnął 😉
urocze zdjęcia 🙂
a ja jej życzę szczęścia 🙂 myślę, że skoro potrafiła pokochać i zaopiekować się dzieckiem partnera z poprzedniego związku, będzie dobrą matką…