WOW! Meghan Markle wróciła do figury sprzed ciąży. Wyszła w zeszłorocznej sukience
Para książęca Sussex w towarzystwie ich małego synka, Archiego, wylądowała w Kapsztadzie w Południowej Afryce w poniedziałek. Oficjalna wizyta potrwa 10 dni i obejmuje cztery kraje afrykańskie.
Meghan i Harry w Afryce
Meghan i Harry po wizycie z najgroźniejszej dzielnicy miasta – Nyanga, odwiedzili Muzeum Szóstego Dystryktu, aby dowiedzieć się o społeczności przymusowo przeniesionych w czasach apartheidu. Dzielnica “Six”, dawna dzielnica śródmieścia w portowym mieście Kapsztad, była przez ponad 100 lat domem dla uwolnionych niewolników, rzemieślników, imigrantów, kupców i społeczności Cape Malay. Różne wspólnoty i rasy żyły obok siebie, a dzielnica stała się znana z tętniącej życiem kultury, muzyki i żywności, aż do 1966 r., kiedy rząd ogłosił, że jest wyłącznie obszarem dla białych ludzi, a ponad 60 000 osób zostało zmuszonych do wyjazdu.
Księżna na to spotkanie zmieniła sukienkę biało-czarną na błękitną z zawiniętą w kokardkę paskiem wokół talii. Po raz kolejny zaskoczyła media! Księżna miała na sobie tę samą kreację podczas trasy królewskiej w Australii, Fidżi i Nowej Zelandii. Zmieniła również fryzurę, z niskiego kucyka do luźnych, sprężystych fal.




https://www.instagram.com/p/B0u59igFbIM/?utm_source=ig_web_copy_link
naciagniety guzik na cyckach…..
Choć sympatycznie wygląda to jednak figura bardzo odbiega od ideału jaki sama kreowała pracując w LA… A zaledwie rok temu uważała, że szczupła kobieca sylwetka nie jest żadnym wyczynem ….
No cóż, jak widać osiągnęła co chciała i …
Kloc
Wygląda jak typowa murzynka
Weszła w swoją ciążową sukienkę
Po co się ma katować dietami, jak pewnie zaraz będą się starać o drugą ciążę. O ile już się nie starają.
Taka wysportowana, tak zdrowo się odżywia a wygląda kiepsko. Po takim czasie od porodu już dawno powinna wrócić do formy i nie ma znaczenia czy to cesarka czy poród naturalny. Przy takim sztabie dietetyków, trenerów personalnych, lekarzy nawet gdyby miała problemy z tarczycą to by wyglądała super. Leniwa murzynka i tyle.
Model sukienki ten sam ale rozmiar na pewno nie. Żaden problem kupić tą samą sukienkę w innym rozmiarze i mówić że to ta sama.
Gołym okiem widać że jest sporo grubsza niż byla rok temu.
Nie. wrocila – gruba, zwlaszcza tylek spasiony
Strasznie rozlazla się zrobiła po ciąży.