Mentzen wylicza, co absurdalnego zauważył w Sejmie

Sławomir Mentzen Sławomir Mentzen

W ostatnich tygodniach Polacy chętnie oglądali obrady Sejmu do takiego stopnia, że kanał Sejmu na platformie YouTube zyskał srebrny przycisk za 100 tys. subskrypcji.

Kasia Warnke ZACHWYCONA Szymonem Hołownią w Sejmie! „Świetnie panuje nad tą zbuntowaną klasą” (WIDEO)

Sławomir Mentzen o pracy Sejmu

Wygląda na to, że przybyło wielu nowych wyborców, którzy zainteresowali się tym, co dzieje się w Sejmie. Także ostatni odcinek Sławomira Mentzena cieszył się popularnością, w którym wyliczył najbadziej absurdalne rzeczy, które dzieją się w Sejmie.

1. Marnowanie pieniędzy

Poseł Konfederacji przypomniał, ile kosztuje utrzymanie Sejmu:

“Zmarnowałem czas w Sejmie, w tym tygodniu nic ciekawego się nie wydarzyło. Głosowaliśmy w mało istotnych sprawach. Marnotrawstwo, które tam się odbywa, jest w wielkiej skali. Budżet Sejmu grubo ponad 750 milionów złotych rocznie, co oznacza, że gdyby Sejm działał codziennie, to każdy dzień pracy sejmu kosztowałby nas 2 miliony złotych. Na co my zużywamy ten dzień?”. 

2. Marnowanie czasu 

Mentzen tłumaczy, że marnuje się dużo czasu na oświadczenia, które nikogo nie interesują, ma jednak na to rozwiązanie:

“Marnowanie czasu praktycznie na ciągłe przerwy oraz na wygłaszanie nieistotnych oświadczeń. Na przykład, gdy zgłaszani są kandydaci do różnych ciał na przykład Krajowej Rady Sądownictwa albo Trybunału Stanu, to zawsze ktoś wychodzi i zaczyna czytać 10/15 minut życiorys takiego kandydata – w tym momencie sala pustoszeje. Kiedy kandydatów jest z 15, to się robi z dwie godziny podczas, których się słucha życiorysu, o których w życiu nic się nie słyszało, a my już wiemy, jak będziemy głosować.

Nie lepiej, żeby dostać jakiś link albo PDF na naszego maila sejmowego i kto będzie chciał, to sobie przeczyta. Czy nie zaoszczędziłoby to wszystkim dwóch godzin?”. 

Bosakowie na pierwszym posiedzeniu Sejmu! Karina Bosak debiutuje na Wiejskiej

3. Wniosek formalny 

Zauważył, że posłowie, aby zaistnieć w mediach i mieć jedno przemówienie na koncie więcej zgłaszają wniosek formalny:

“Kolejna dziwna rzecz jest taka, że regulamin Sejmu jest wykorzystywany w dosyć nietypowy sposób. Wykorzystuje się je w sposób sprzeczny z jego duchem, podam przykład. Zgłasza poseł, że ma wniosek formalny – wtedy dostaje się minutę na mównicy i można komuś nawrzucać albo powiedzieć, o czym się tam myśli. Nikt tych wniosków formalnych nie słucha, posłowie dalej ze sobą rozmawiają, ale ten poseł ma minutę przed kamerami, potem może to się pojawi na YouTubie i poseł ma załatwione, że ma jedno wystąpienie więcej, ale skoro to jest wniosek formalny, to trzeba zawnioskować, więc potem poseł składa wniosek o przerwę i taki wniosek jest głosowany przez cały Sejm – na ogół jest odrzucany albo czasem znajdzie się taka większość, że wniosek o przerwę zostanie przyjęty, wtedy marszałek Sejmu ogłasza przerwę jedną minutę.

Rozumiecie to, że cały Sejm głosował, czy przerwać obrady na jedną minutę?

Fot.  Jacek Szydlowski / Forum

4. Podpisy obecności

Polityk zdradził także, że jak w każdej pracy w Sejmie jest lista obecności oraz sprawdzanie aktywności posłów, czyli ile razy byli obecni podczas głosowania:

“Dalej z dziwnych rzeczy, która mnie zdziwiła. Mieliśmy ustawę o in vitro i do dyskusji każdy klub miał 10 minut. Kiedy już myślałem, że mam te obrady z głowy i mogę jechać do siebie do Torunia, na sam koniec tych oświadczeń okazało się, że jest teraz czas na składanie pytań do tej ustawy. Każdy poseł, który się zgłosił miał dwie minuty, a posłów się zgłosiło 83. Stwierdziłem, że jadę do domu nic tu po mnie i oczywiście nie byłem w tym odosobniony. Kiedy zaczęły się pytania, to już nikogo na sali nie było”.

Wiecie czemu tak często na sali nikogo nie ma? posłów interesują tylko dwie rzeczy: pierwsza, żeby podpisać się na liście obecności, że danego dnia jesteśmy, a jak tego nie zrobimy to wynagrodzenie nam trochę obetną. Drugi warunek taki, że trzeba uczestniczyć w głosowaniu – tak chyba jest warunek, że nie można opuścić więcej niż 20% głosowań.

“Jak tylko posłowie się pojawiają, to aż w kuluarach huczy, że będą dzisiaj głosowania, czy nie będą. Jak nie ma danego dnia głosowań, to wszyscy w długą, żeby więcej czasu nie marnować. Zostają tylko ci, którzy chcą do pustej sali zadawać pytania”. 

YouTube Video

5. Kasa biletowa w hotelu poselskim 

Okazuje się, że każdy poseł ma za darmo bilety na transport po całej Polsce i może je zakupić w hotelu poselskim:

“Kolejna ciekawostka. Na parterze hotelu poselskiego znajdują się osobne kasy PKP oraz LOTu. Przy tej kasie cały czas ktoś siedzi i sprzedaje, w zasadzie rozdaje, bo posłowie mogą za darmo jeździć pociągami i samolotami na obszarze kraju. Tam z ulicy nikt do kas nie wejdzie. Pojawia się zasadne pytanie, czemu my za to płacimy. Ten sam bilet poseł może sobie kupić na dworcu – taka też informacja dla posłów i posłanek, taki bilet można też kupić przez internet. Do tego nie trzeba mieć specjalnego okienka na terytorium hotelu sejmowego. Jeżeli koledzy, koleżanki nie potraficie obsługiwać internetu, to każdy z Was dostaje 19 tys. złotych na swoje biuro poselskie i zatrudniacie swoich asystentów, to może oni potrafią kupić bilet”. 

Tam na ogół jest pusto, bo większość potrafi korzystać z internetu, więc te panie przeważnie się nudzą, a my za to płacimy.

Szymon Hołownia marszałkiem Sejmu. Internauci pod wrażeniem jego przemówienia (WIDEO)

Fot. YouTube/screen (Sławomir Mentzen)

6. Sejmowe taksówki

Mentzen zwraca uwagę, że posłowie mają także problem z korzystaniem z Ubera i wolą dzwonić po taksówkę sejmową, na którą się dłużej czeka:

“Ale to nic, oni też nie potrafią z Ubera korzystać. Każdy klub ma do dyspozycji kilku kierowców, którzy worzą posłów po Warszawie. Jak poseł chce gdzieś pojechać, to dzwoni do odpowiedniego człowieka, czeka się kilka minut i podjeżdża kierowca, który tego posła zwyczajnym samochodem gdzieś zawozi. To nie są czarne limuzyny i dłużej się na to czeka niż na Ubera”. 

Mamy posłów wykluczonych cyfrowo i nie potrafią korzystać z internetu i aplikacji jak uber – stwierdził Sławomir Mentzen.

SK:, , fot. Niemiec/AKPA
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze