Michelle Obama o botoksie: Nigdy nie mów nigdy!
Michelle Obama kończy dzisiaj 50 lat. O pierwszej damie USA krąży sporo plotek, np. podobno nie podoba się sama sobie, próbuje ukryć się pod makijażem i perukami.
Zapytana ostatnio o operacje plastyczne i botoks, odparła:
– Kobiety powinny czuć swobodę i robić to, czego potrzebują, by czuć się dobrze. W tym momencie, nie wyobrażam sobie, że podążam tą ścieżką, ale nauczyłam się mówić: “Nigdy nie mów nigdy”.
Obama właśnie zapewnił sobie poparcie wszystkich zoperowanych Amerykanek, które nie stronią od botoksu.
A jakie jest Wasze podejście do wypełniania zmarszczek?
Zobacz też: One powiedziały botoksowi: Nie


Lubię ją spoko babka!!A co z tego jak pan prezydent ją i tak zdradza!!Powinna kopnąć go w dupę!!Od razu sondaże polecą w dól!!!On nie jest jej godny!!PALANT!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja uważam botoxu od roku, kocham go! Wybieram sie niedlugo na kolejną dawkę.. zchęcam wszystkie panie, to nic złego mi poprawia samopoczucie, dlaczego nie?
gość, 17-01-14, 09:45 napisał(a):Kobieta jest zadbana i wydaje się być sympatyczna, ale niestety twarz ma okropną :(Ale nie jest ani celebrytką, ani gwiazdą, ani nie nagrała porno, ani nie jest aktorką ani piosenkarką, także uroda nie toruje jej ścieżki kariery. No i nikt nie pisze o niej “seksbomba” także jak dla mnie o wszystko jest ok. Bo jak ktoś o grubej tapeciarze albo o pasztecie z krótkimi grubymi nogami i małym biustem pisze “seksbomba” to mnie własny śmiech zabija 🙂 A para prezydencka się rozwodzi także czy Michelle tak dla Baracka próbuje pozyskać wyborców to nie wiem.
Kobieta jest zadbana i wydaje się być sympatyczna, ale niestety twarz ma okropną 🙁
przeszczep twarzy moze pomoglby
Niech kazdy robi ze swoim cialem co chce.
nie dziwie sie, kobieta jest zgrabna i dobrze sie trzyma jak na 50 lat ale niestety ma twarz jak małpa