Miley Cyrus świętuje premierę nowej płyty (FOTO+VIDEO)
Tego dnia Miley Cyrus miała ręce pełne roboty. Mowa o 8 października, kiedy miała miejsce oficjalna premiera jej nowej płyty Bangerz.
Gwiazdka najpierw spotkała się z fanami w PlanetHollywood, gdzie podpisywała swoje dzieło. Mimo odsłoniętego brzucha i poszarpanych spodni, była to grzeczna wersja artystki. Nie wystawiała języka, pokazała raptem rąbek majtek, pięknie się uśmiechała.
Wieczorem jednak znów wcieliła się w diablicę. W stroju, który do złudzenia przypominał po prostu bieliznę, przybyła na szaloną imprezkę. Była co prawda nieco spóźniona, bo przyjechała po północy, ale zdążyła zrobić show. Jak donosi UsWeekly, tańczyła z raperem Mikem Will Made It i dawała mu soczyste całusy w szyję, wylądowała też twarzą w piersiach pewnej blondynki.
Na party bawiła się też mama gwiazdy. Widać aprobuje zachowanie swojej córki. W końcu mają co świętować.






gość, 11-10-13, 09:33 napisał(a):Możecie pluć jadem, zaklinać rzeczywistość itd, ale prawda jest taka, że Cyrus nagrała bardzo dobrą płytę, a tą całą swoją wulgarno-drapieżną otoczką zaj*biście ją wypromowała. Jak to mówią, psy szczekają a karawana jedzie dalej.I na tym bazują wszyscy wariaci epatujący żenadą publicznie. Płyty w życiu nie kupię, ani nawet nie przesłucham za darmo, wystarczył mi teledysk z kulą do absolutnie żenującej muzyki – dla mnie to śmieć a za świecenie dupskiem dostała kliknięcie na kozaczku – minie tydzień i zapomnę o tej żenadzie i będę omijać szerokim łukiem.
Z tego wszystkiego najdziwniejsze jest właśnie to,że jej rodzice to akceptują. Zwłaszcza matka która jest mega dumna z córeczki i jej zachowania.
A ja jej nie slucham. Naiwieksze idiotki bojkotuje. Wylaczam radio jak leci w radiu …
Płyta jest fajna i moim zdaniem ta promocja jest całkowicie nie potrzebna a przynajmniej nie w taki sposób jak ona to robi
gość, 11-10-13, 11:48 napisał(a):gość, 11-10-13, 09:33 napisał(a):Możecie pluć jadem, zaklinać rzeczywistość itd, ale prawda jest taka, że Cyrus nagrała bardzo dobrą płytę, a tą całą swoją wulgarno-drapieżną otoczką zaj*biście ją wypromowała. Jak to mówią, psy szczekają a karawana jedzie dalej.I na tym bazują wszyscy wariaci epatujący żenadą publicznie. Płyty w życiu nie kupię, ani nawet nie przesłucham za darmo, wystarczył mi teledysk z kulą do absolutnie żenującej muzyki – dla mnie to śmieć a za świecenie dupskiem dostała kliknięcie na kozaczku – minie tydzień i zapomnę o tej żenadzie i będę omijać szerokim łukiem.No widzisz, a ja dzięki temu gołemu tyłkowi z ciekawości obejrzałam teledysk i słysząc pierwszy raz w życiu jakąkolwiek jej piosenkę doszłam do wniosku, że jest fajna i że mi się podoba. Teraz ściągnęłam jej płytę, jak na pop bardzo dobra, dlatego zamierzam wydać te 50 zeta na oryginał. Nie jest to bynajmniej wiekopomne dzieło i wybitna sztuka, ale dobrze się będzie słuchało w samochodzie.
gość, 11-10-13, 08:09 napisał(a):PuchaczBee, 11-10-13, 07:46 napisał(a):Przesluchalem to ‘arcydzielo’ kilka dni temu i do dzisiaj mam traume, a piosenka z shitney na nowo zdefiniowala ‘dno’.Ty faktycznie jestes facetem? Ja pier dole!Facet pałujący się Krystyną i jej piosenkami na disko w remizie – to dopiero dno.
Przesluchalem to ‘arcydzielo’ kilka dni temu i do dzisiaj mam traume, a piosenka z shitney na nowo zdefiniowala ‘dno’.
gość, 11-10-13, 08:09 napisał(a):PuchaczBee, 11-10-13, 07:46 napisał(a):Przesluchalem to ‘arcydzielo’ kilka dni temu i do dzisiaj mam traume, a piosenka z shitney na nowo zdefiniowala ‘dno’.Ty faktycznie jestes facetem? Ja pier dole!nie, on jest “facetem”
PuchaczBee, 11-10-13, 07:46 napisał(a):Przesluchalem to ‘arcydzielo’ kilka dni temu i do dzisiaj mam traume, a piosenka z shitney na nowo zdefiniowala ‘dno’.Ty faktycznie jestes facetem? Ja pier dole!
K***a na salonach 🙂
Możecie pluć jadem, zaklinać rzeczywistość itd, ale prawda jest taka, że Cyrus nagrała bardzo dobrą płytę, a tą całą swoją wulgarno-drapieżną otoczką zaj*biście ją wypromowała. Jak to mówią, psy szczekają a karawana jedzie dalej.
debilka do kwadratu