Miranda Kerr daje Rosie Huntington-Whiteley porady sercowe

4-R1 4-R1

Miranda Kerr, która obecnie jest w separacji ze swoim mężem, Orlando Bloomem, daje swojej koleżance porady sercowe.

Miranda zainteresowała się związkiem swojej “psiapsiółki” po fachu, Rosie Huntington-Whiteley i boskiego Jasona Stathama. Modelka i aktor filmów akcji spotykają się od 2010 roku, ich związek przeżywał już wiele wzlotów i upadków, ale nadal dzielnie trzymają się razem. Rosie czeka na pierścionek zaręczynowy, za którym Jason jeszcze nie zaczął się rozglądać.

Przejdźmy teraz do Mirandy, która podobno poradziła Rosie, by postawiła Jasonowi ultimatum:

Albo bierzecie ślub, albo go zostawiasz – miała powiedzieć Kerr.

Myślicie, że Miranda wystosowała kiedyś takie samo żądanie wobec Orlando?

&nbsp
Miranda Kerr daje Rosie porady sercowe

Miranda Kerr daje Rosie porady sercowe

Miranda Kerr daje Rosie porady sercowe

   
33 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 24-03-14, 15:42 napisał(a):[/b]“FASCYNUJACY ten bóg- ze tez takie pier**ly go zajmuja- czy uprawiam seks ze swoim partnerem i w jakich pozycjach, czy mieszkam przed slubem. faktycznie madry to musi byc twor skoro takie pier**ly go interesuja”Haha, dokładnie, ale wiesz z prostym ludem się i tak nie dogadasz, oni musza mieć swoje opium i będą w tym trwać i bronić tego. Niech trwają. Jest takie powiedzenie, że z idiotów nie należy się śmiać tylko korzystać:) :))dobrze że OŚWIECONY LUD wyemigrował i czerpie ze źródła wiedzy za granicą .Jak widać ten gówniany sposób myślenia i w gimbazie się przyjął widzę że OŚWIECENIA DOZNAJE SIĘ NA ZMYWAKU !Swoją drogą MUSI BYĆ z tobą coś nie tak skoro miłość porównujesz do opium -MOŻE JESTEŚ NIMFOMANKĄ/EM?NIE PRZYSZŁO CI TO DO OŚIEEECONEJ GŁÓWKI?A idiotyzm przebija z twojej wypowiedzi 🙂

dziś kobiety dały się bardzo oszukać,kiedyś mężczyzna musiał walczyć o kobietę,ślub był wyrazem tego właśnie starania się .Kobieta była warta szacunku tak jak i mężczyzna.porozmawiajcie szczerze z jakimś facetem ZAPYTAJCIE GO ,CO MYŚLI O WSPÓŁCZESNEJ KOBIECIE ? To przekonacie się,że nie ma się czym zachwycać.Dzisiaj kobieta SAMA rozdaje się jak towar używany im bardziej zużyty- tym tańszy !!!Bez wartości ,same się z niej odzieracie i dziwicie się facetom ,że jak coś łatwo dostali to się o to nie starają ?O KOBIETĘ TRZEBA ZABIEGAĆ ,WALCZYĆ ,ALE O MĘŻCZYZNĘ TEŻ -co nie znaczy, że staranie się o mężczyznę to dawanie mu na 1 randce “bo ,może się da złapać “ Coś wam się pomyliło !!!

Miranda ma racje.Prędzej czy później trzeba postawić takie ultimatum.Faceci zbyt lekko podchodzą do życia i uważają że jak już mają swoją kobietę to jest “zaklepana” i więcej nic nie muszą robić.A kobieta chce czegoś więcej niż być tylko “dziewczyną swojego chłopaka” do końca życia.Trzeba kiedyś dorosnąć i wziąć ślub ale nie ze względów religijnych tylko z miłości bo jak już kochać to na całego 😉 Jak Miranda sobie znajdzie faceta i będą planować ślub to Orlando będzie sobie pluł w brodę że stracił taką piękną kobietę.

[b]gość, 24-03-14, 14:14 napisał(a):[/b]a ja uważam ,że ślub jest KONIECZNY!!!postanawia się wtedy “jesteśmy razem do śmierci ” i to jest DOBRY FUNDAMENTdziś usiłuje się wmawiać ludziom ,że miłość to tylko wieczna ekscytacja wieczne zakochanie.a miłość to coś o wiele większego i małżeństwo wcale jej nie szkodzi ,więcej sądzę , że wiele uczy przy obopólnej współpracy .przypomnisz sobie te brednie jak tylko fagas cie zrobi na boku z ładniejszą

Ciocia dobra rada….

Jejku, ale ona sa ladne babki…. czy w makijazu czy bez… klasa. Chcialabym tak wygladac a nie syf na syfie 🙁

[b]gość, 24-03-14, 20:00 napisał(a):[/b]Jejku, ale ona sa ladne babki…. czy w makijazu czy bez… klasa. Chcialabym tak wygladac a nie syf na syfie :(oj tam, ja sobie powtarzam, że każda potwora znajdzie swego amatora ;P pozdrawiam.

[b]gość, 24-03-14, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 14:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam ;)[/quote]o jak to pieknie napisalas, ale znajac takie przypadki po slubie juz zyc wedlug tych pieknych Bozych przykazan nie bedziesz[/quote]A dlaczego tak uważasz ?[/quote]Ja obstawiam, że już przed ślubem nie żyła wg sakramentów, pewnie zamieszkała z narzeczonym jak również cudzołożyła z narzeczonym ale oczywiście tylko tak obstawiam. Swoją drogą trochę lipa, że ślub chcesz wziąć ze względów religijnych a nie stricte z miłości, osobiście uważam, że Bogu nie przeszkadza, że ludzie żyją bez ślubu jeżeli się kochają i szanują….[/quote]do ostatniego komenta jak to Bogu nie przeszkadza a o przykazaniach słyszałaś.A ślub ,że ze względów religijnych?i co z tego. partnera się wybiera z miłości i jeżeli chce się z nim być do końca to wtedy religia ma spore znaczenie .bo są ludzie którzy się kochają ale niekoniecznie chcą spędzić ze sobą całe życie ewentualnie chcą być razem póki miłość wrze a jak temperatura opada to już ewakuacja i szukają zmiany[/quote]FASCYNUJACY ten bóg- ze tez takie pierdoly go zajmuja- czy uprawiam seks ze swoim partnerem i w jakich pozycjach, czy mieszkam przed slubem. faktycznie madry to musi byc twor skoro takie pierdoly go interesuja[/quote]jakaś ty głupia…

[b]gość, 24-03-14, 15:06 napisał(a):[/b]Ja obstawiam, że już przed ślubem nie żyła wg sakramentów, pewnie zamieszkała z narzeczonym jak również cudzołożyła z narzeczonym ale oczywiście tylko tak obstawiam. Swoją drogą trochę lipa, że ślub chcesz wziąć ze względów religijnych a nie stricte z miłości, osobiście uważam, że Bogu nie przeszkadza, że ludzie żyją bez ślubu jeżeli się kochają i szanują….do ostatniego komenta jak to Bogu nie przeszkadza a o przykazaniach słyszałaś.A ślub ,że ze względów religijnych?i co z tego. partnera się wybiera z miłości i jeżeli chce się z nim być do końca to wtedy religia ma spore znaczenie .bo są ludzie którzy się kochają ale niekoniecznie chcą spędzić ze sobą całe życie ewentualnie chcą być razem póki miłość wrze a jak temperatura opada to już ewakuacja i szukają zmiany[/quote]***********No cóż, daj Boże żeby twój partner był z tobą z tej wielkiej miłości a nie dlatego, że przed Bogiem ślubował i teraz to po ptokach. Rozwieźć przecież się nie rozwiedziecie bo ślubowane ale już małe boki, albo przemoc i brak szacunku no ale co tam przed Bogiem to przecież trzeba…[/quote]

[b]gość, 24-03-14, 15:42 napisał(a):[/b]“FASCYNUJACY ten bóg- ze tez takie pier**ly go zajmuja- czy uprawiam seks ze swoim partnerem i w jakich pozycjach, czy mieszkam przed slubem. faktycznie madry to musi byc twor skoro takie pier**ly go interesuja”Haha, dokładnie, ale wiesz z prostym ludem się i tak nie dogadasz, oni musza mieć swoje opium i będą w tym trwać i bronić tego. Niech trwają. Jest takie powiedzenie, że z idiotów nie należy się śmiać tylko korzystać:) :))Masz twarz jak akumulator: tylko ładować…

Ja obstawiam, że już przed ślubem nie żyła wg sakramentów, pewnie zamieszkała z narzeczonym jak również cudzołożyła z narzeczonym ale oczywiście tylko tak obstawiam. Swoją drogą trochę lipa, że ślub chcesz wziąć ze względów religijnych a nie stricte z miłości, osobiście uważam, że Bogu nie przeszkadza, że ludzie żyją bez ślubu jeżeli się kochają i szanują….do ostatniego komenta jak to Bogu nie przeszkadza a o przykazaniach słyszałaś.A ślub ,że ze względów religijnych?i co z tego. partnera się wybiera z miłości i jeżeli chce się z nim być do końca to wtedy religia ma spore znaczenie .bo są ludzie którzy się kochają ale niekoniecznie chcą spędzić ze sobą całe życie ewentualnie chcą być razem póki miłość wrze a jak temperatura opada to już ewakuacja i szukają zmiany[/quote]No cóż, daj Boże żeby twój partner był z tobą z tej wielkiej miłości a nie dlatego, że przed Bogiem ślubował i teraz to po ptokach. Rozwieźć przecież się nie rozwiedziecie bo ślubowane ale już małe boki, albo przemoc i brak szacunku no ale co tam przed Bogiem to przecież trzeba…

ta co chłopa nie potrafiła przy sobie utrzymać daje innym złote rady które jej nie pomogły? haha a to dobre

jęsli Miranda tak zrobiłą to się przejechała.

“FASCYNUJACY ten bóg- ze tez takie pier**ly go zajmuja- czy uprawiam seks ze swoim partnerem i w jakich pozycjach, czy mieszkam przed slubem. faktycznie madry to musi byc twor skoro takie pier**ly go interesuja”Haha, dokładnie, ale wiesz z prostym ludem się i tak nie dogadasz, oni musza mieć swoje opium i będą w tym trwać i bronić tego. Niech trwają. Jest takie powiedzenie, że z idiotów nie należy się śmiać tylko korzystać:) :))

[b]gość, 24-03-14, 14:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam ;)[/quote]o jak to pieknie napisalas, ale znajac takie przypadki po slubie juz zyc wedlug tych pieknych Bozych przykazan nie bedziesz[/quote]A dlaczego tak uważasz ?[/quote]Ja obstawiam, że już przed ślubem nie żyła wg sakramentów, pewnie zamieszkała z narzeczonym jak również cudzołożyła z narzeczonym ale oczywiście tylko tak obstawiam. Swoją drogą trochę lipa, że ślub chcesz wziąć ze względów religijnych a nie stricte z miłości, osobiście uważam, że Bogu nie przeszkadza, że ludzie żyją bez ślubu jeżeli się kochają i szanują….[/quote]do ostatniego komenta jak to Bogu nie przeszkadza a o przykazaniach słyszałaś.A ślub ,że ze względów religijnych?i co z tego. partnera się wybiera z miłości i jeżeli chce się z nim być do końca to wtedy religia ma spore znaczenie .bo są ludzie którzy się kochają ale niekoniecznie chcą spędzić ze sobą całe życie ewentualnie chcą być razem póki miłość wrze a jak temperatura opada to już ewakuacja i szukają zmiany[/quote]FASCYNUJACY ten bóg- ze tez takie pierdoly go zajmuja- czy uprawiam seks ze swoim partnerem i w jakich pozycjach, czy mieszkam przed slubem. faktycznie madry to musi byc twor skoro takie pierdoly go interesuja

a ja uważam ,że ślub jest KONIECZNY!!!postanawia się wtedy “jesteśmy razem do śmierci ” i to jest DOBRY FUNDAMENTdziś usiłuje się wmawiać ludziom ,że miłość to tylko wieczna ekscytacja wieczne zakochanie.a miłość to coś o wiele większego i małżeństwo wcale jej nie szkodzi ,więcej sądzę , że wiele uczy przy obopólnej współpracy .

jak ja uwielbiam takie autorytety – rozwódki mówiące jak być super-partnerką, pierwsza Rozene ka druga Miranda :/ wolę swojej mamy posłuchąc z 35-letnim stażem małżeńskim i bez planów rozwodowych

Zdanie Mirandy zabrzmiało jak szantaż wręcz presja a nie ma nic gorszego od wymuszania czegość a szczególnie Miłośći, Małżeństwa!Zakochany-Kochający Chłopak ,Facet już po kilku tygodniach a nawet dniach będzie toczył rozmowy o tym jakże istotnym Sakramencie:)

[b]gość, 24-03-14, 13:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 12:17 napisał(a):[/b]Tez nie ludzie niezdecydowanych facetow. Po 4 latach to juz powinni mniej wiecej wiedziec czy chca byc na prawde razem czy szukaja czegos innegoA może wiedzą czego chcą…być ze sobą i nie potrzebują do tego ślubu. Zawsze mnie bawi to jedyne i słuszne podejście, że jeżeli ktoś nie ciśnie na ślub to musi być niezdecydowany albo zaraz się rozstawać. A najlepsze, że w holiłódzie właśnie te pary które żyły bez ślubu były ze sobą długie lata albo nadal są. A ci co brali ślub bardzo szybko się rozwodzili.[/quote]zgadzam się bardzo!

[b]gość, 24-03-14, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam ;)[/quote]o jak to pieknie napisalas, ale znajac takie przypadki po slubie juz zyc wedlug tych pieknych Bozych przykazan nie bedziesz[/quote]A dlaczego tak uważasz ?[/quote]Ja obstawiam, że już przed ślubem nie żyła wg sakramentów, pewnie zamieszkała z narzeczonym jak również cudzołożyła z narzeczonym ale oczywiście tylko tak obstawiam. Swoją drogą trochę lipa, że ślub chcesz wziąć ze względów religijnych a nie stricte z miłości, osobiście uważam, że Bogu nie przeszkadza, że ludzie żyją bez ślubu jeżeli się kochają i szanują….[/quote]do ostatniego komenta jak to Bogu nie przeszkadza a o przykazaniach słyszałaś.A ślub ,że ze względów religijnych?i co z tego. partnera się wybiera z miłości i jeżeli chce się z nim być do końca to wtedy religia ma spore znaczenie .bo są ludzie którzy się kochają ale niekoniecznie chcą spędzić ze sobą całe życie ewentualnie chcą być razem póki miłość wrze a jak temperatura opada to już ewakuacja i szukają zmiany

[b]gość, 24-03-14, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam ;)[/quote]o jak to pieknie napisalas, ale znajac takie przypadki po slubie juz zyc wedlug tych pieknych Bozych przykazan nie bedziesz[/quote]A dlaczego tak uważasz ?[/quote]Ja obstawiam, że już przed ślubem nie żyła wg sakramentów, pewnie zamieszkała z narzeczonym jak również cudzołożyła z narzeczonym ale oczywiście tylko tak obstawiam. Swoją drogą trochę lipa, że ślub chcesz wziąć ze względów religijnych a nie stricte z miłości, osobiście uważam, że Bogu nie przeszkadza, że ludzie żyją bez ślubu jeżeli się kochają i szanują….

[b]gość, 24-03-14, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam ;)[/quote]I ok że bierzesz i powodzenia życzę:) Tylko patrząc na “gwiazdy” wydaje mi się, że one jednak na religie nie patrzą, bo jak pisałam łatwo się dziś rozwodzą, a przecież kościół nie dopuszcza rozwodów. Również pozdrawiam 🙂

małżeństwo jest mocno przereklamowane.

[b]gość, 24-03-14, 12:17 napisał(a):[/b]Tez nie ludzie niezdecydowanych facetow. Po 4 latach to juz powinni mniej wiecej wiedziec czy chca byc na prawde razem czy szukaja czegos innegoA może wiedzą czego chcą…być ze sobą i nie potrzebują do tego ślubu. Zawsze mnie bawi to jedyne i słuszne podejście, że jeżeli ktoś nie ciśnie na ślub to musi być niezdecydowany albo zaraz się rozstawać. A najlepsze, że w holiłódzie właśnie te pary które żyły bez ślubu były ze sobą długie lata albo nadal są. A ci co brali ślub bardzo szybko się rozwodzili.

Tez nie ludzie niezdecydowanych facetow. Po 4 latach to juz powinni mniej wiecej wiedziec czy chca byc na prawde razem czy szukaja czegos innego

[b]gość, 24-03-14, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam ;)[/quote]o jak to pieknie napisalas, ale znajac takie przypadki po slubie juz zyc wedlug tych pieknych Bozych przykazan nie bedziesz

[b]gość, 24-03-14, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam ;)[/quote]o jak to pieknie napisalas, ale znajac takie przypadki po slubie juz zyc wedlug tych pieknych Bozych przykazan nie bedziesz[/quote]A dlaczego tak uważasz ?

Mi sie wydaje ze Miranda nie musiala zmuszac Orlando do kupienia pierscionka, bo widac nawet w separacji jak jest w nia wpatrzony i jak cieplo sie o niej wypowiada. Facet po prostu z klasa, 100% dżentelmen.

[b]gość, 24-03-14, 10:50 napisał(a):[/b]Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…No to sobie nie wierz, ale ja biore ślub ze względu na religię. Pragnę przysięgać miłość przed Bogiem i dla mnie to nierozerwalny sakrament. Pozdrawiam 😉

Po co laski tak pchaja się przed ołtarz, w dzisiejszych czasach łatwo jest wziąść ślub i równie łatwo rozwieść się. jeśli są szcześliwi to niech to pielęgnuja, nawet bez ślubu, bo nie uwierze, że chodzi tu o kwestie religijne…

nie ma to jak “dobra rada” koleżanki z “doświadczeniem”, nie ma co wtykać nos w nie swoje sprawy 🙂 może im tak dobrze jest

[b]gość, 24-03-14, 10:26 napisał(a):[/b]a Miranda to powinna wiedziec z wlasnego doswiadczenia ze slub to chwilowa zachciankaŁOOO matko przestań łykać jak młody pelikan wszystko co przeczytasz na kozaku. Tak na pewno Miranda tak powiedziała i powiedziała też to kozakowi, żę tak powiedziała do swojej psiapsióły po fachu….

a Miranda to powinna wiedziec z wlasnego doswiadczenia ze slub to chwilowa zachcianka