Mister Polski zmarł w wieku 44 lat. Chwilę przed śmiercią stracił wzrok
Andrzej Bizoń w świecie modelingu zdawał się osiągnąć wszystko. Niestety, dosięgnęła go straszna choroba, przez którą cierpiał do końca życia. W dniu śmierci gwiazdor miał zaledwie 44 lata.
Wielka kariera Andrzej Bizonia
Andrzej Bizoń urodził się 13 stycznia 1976 roku. Przez lata był człowiekiem wielu pasji – strażakiem-ochotnikiem, harcerzem, grał na perkusji w zespole, prowadził firmę budowlaną i odzieżową. W 2000 roku udało mu się wygrać konkurs Mister Poland, co zmieniło jego życie, otwierając przed nim drzwi do świata show-biznesu. 24-letni model zaczął bardzo szybko zyskiwać na popularności.
Później rozpoczął karierę telewizyjną, występując m.in. w reality show “Dwa światy” emitowanym przez Polsat i w programie “SeXtet” na antenie TVN. Gościnnie występował również w filmach i serialach, takich jak “Na Wspólnej” czy “Niania”. Niestety, wkrótce wszystko się zmieniło.
Andrzej Bizoń usłyszał straszną diagnozę
W pewnym momencie życia Andrzej Bizoń zachorował na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, które jest znane również jako ZZSK. Ta choroba autoimmunologiczna, która powoduje stopniowy paraliż, z czasem odebrała mu sprawność, zmieniając jego życie w piekło pełne bólu.
Szybki postęp choroby (wiele ognisk zapalnych), przez lata doprowadził do całkowitego paraliżu, przykuwając moje ciało do łóżka. Od sześciu miesięcy straciłem wzrok w prawym oku, a lewe też już nie ostrzy – przekazywała w jego imieniu rodzina.
Ruszyła zbiórka na leczenie chorego, w której informował:
Mam 80 tys. zaległych zobowiązań alimentacyjnych, których ze względu na mój stan zdrowia nie mogłem spłacać. Dodatkowo chciałbym prosić o wsparcie na leczenie oraz rehabilitację, a także na przysłowiowe życie.
Tragiczna śmierć Andrzeja Bizonia
Ze swoim schorzeniem walczył przez prawie 10 lat. Niestety, na początku pandemii koronawirusa jego sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. W maju 2020 roku choroba się nasiliła, doprowadzając do kolejnych straszliwych objawów. Według medialnych doniesień, pięć dni przed swoją śmiercią miał już całkowicie stracić wzrok. 18 maja Polskę ogarnęła smutna informacja o śmierci gwiazdy – Andrzej Bizoń w dniu swojej śmierci miał 44 lata.
Bóg zabrał go do siebie na 100. urodziny Jana Pawła II. Widocznie uznali tam w niebie, że nie może Bizonia zabraknąć na jubileuszu Ojca Świętego, bo to chłopak z fantazją – mówił w “Dobrym Tygodniu” jego przyjaciel, Mariusz Połeć.




