Dziennikarz “Faktów” zmarł po walce z nowotworem. Diagnoza przyszła niespodziewanie
Zmarł dziennikarz, którego Polacy doskonale znali z “Faktów” TVN. Przegrał w walce z nowotworem. Diagnoza przyszła w najmniej spodziewanym momencie.
Dziennikarz “Faktów” zmarł po walce z chorobą
Rafał Poniatowski, choć przez lata związany z dziennikarstwem, z wykształcenia był muzykiem – ukończył studia magisterskie w łódzkiej Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów. Przygodę z mediami rozpoczął jeszcze jako student, wiążąc się do 1999 roku z radiem RMF FM. W kolejnych latach pracował dla Telewizji Puls, by ostatecznie dołączyć do tworzącego się zespołu TVN24.
Jego codzienne relacje i materiały tworzone dla stacji oraz “Faktów” TVN stały się stałym elementem ramówki. Widzowie cenili go za profesjonalizm, spokój i bezstronność, które były marką jego reportaży. Dziennikarstwu pozostał wierny do samego końca. W swojej karierze relacjonował kluczowe wydarzenia historyczne – to on 10 kwietnia 2010 roku oczekiwał na polską delegację na cmentarzu w Katyniu.
Dziennikarz TVN walczył z nowotworem
Rafał Poniatowski otwarcie mówił o swojej chorobie. Na antenie „Dzień dobry TVN” nie tylko opisał moment usłyszenia diagnozy, ale też przybliżył widzom codzienne realia i wyzwania, z jakimi muszą mierzyć się pacjenci.
Zachorowałem na czerniaka. Później się okazało, że mam guzy wszędzie. Nikt nie był w stanie ich policzyć. Pomyślałem, że umrę, ale… żyję – wyznał wówczas Rafał Poniatowski.
Sam otwarcie przyznawał, że prognozy specjalistów były dla niego bezwzględne.
Zachorowałem, dostałem wyniki, z których mogłem wywnioskować, że umrę bardzo szybko. Każdy z pacjentów tak sobie myśli, jak dostanie wyniki. Można zacząć o tym myśleć inaczej, bo tak naprawdę nie wiem, kiedy umrę. Nikt z nas nie wie, kiedy umrze. Można sobie taką myśl, która bardzo stresuje, przerobić na myśl pod tytułem “tak naprawdę nie wiem, kiedy odejdę – zaznaczył.
Poza standardowym leczeniem onkologicznym, dziennikarz zdecydował się na terapię metodą Simontona, dbającą o kondycję psychiczną pacjentów. Takie holistyczne podejście pozwoliło mu walczyć o życie na dwóch frontach – fizycznym i emocjonalnym.
Rafał Poniatowski nie żyje
Choć cała Polska kibicowała Rafałowi Poniatowskiemu w jego walce z chorobą, dziennikarz odszedł 15 maja 2021 roku w wieku 48 lat. Na antenie TVN24 Joanna Kryńska Emocjonalnie wspominała zmarłego redakcyjnego kolegę, przywołując pamięć o jego profesjonalizmie i niezastąpionej obecności.
Człowiek, który był od początku tej stacji. Wiem, jak doskonale go państwo kojarzą. My też taką piękną pamięć o nim mamy: te jego niezwykłe uzdolnienia muzyczne, to jak bardzo nas rozbawiał i jak profesjonalnie pokazywał, czym jest dziennikarstwo – przyznała Kryńska.
Oznacza to, więc że dziś od śmierci dziennikarza mija równo 5 lat. Pomimo upływu czasu pamięć o nim wciąż tli się w sercach redakcyjnych kolegów, jak i również wiernych fanów. Poniatowski był nie tylko świetnym dziennikarzem, ale również ciepłym i serdecznym człowiekiem, którego uwielbiali niemal wszyscy.





Tylu mlodych ludzi odchodzi w ostatnich latach🥲