Monica Bellucci nie oczekuje od męża wierności

792 792

Oto dowód, że w praktyce działa oklepane powiedzenie “od miłości do nienawiści jeden krok\”. Monica Bellucci, o której temperamencie można powiedzieć wszystko oprócz tego, że jest letni, żywi wobec swego męża, Vincenta Cassela skrajne uczucia.

Myślę, że jest bardzo sexy. To ważne, że w ten sposób postrzega się swego męża. Ale Vincent nie jest normalnym facetem. Czasem kocham go bardzo mocno, czasem mam ochotę go zabić! – mówi gwiazda.

Monica zna swego męża na tyle, że nie oczekuje od niego wierności. Uważa, że gdy jej mąż przebywa z dala od niej, mogą mu się zdarzyć różne przygody.

Nade wszystko Bellucci ceni lojalność i szacunek wobec partnera. To dla aktorki rzeczy o wiele ważniejsze, niż wierność.

Tak więc domyślamy się, że gdy Vincent znika jej z oczu i zdradza ją z innymi kobietami, a potem lojalnie opowiada o swych przygodach, Monica jest spełniona…

Doprawdy, miłość niejedno ma oblicze. A w tym przypadku idzie ramię w ramię z masochizmem!

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

83 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 17-03-11, 14:24 napisał(a):[/b]Ona zwiazala sie z aktorem a wiadomo, ze aktor codziennie ma pelno okazji i czasem trudno sie oprzec w takim swici. Przynajmniej jest realistka i to akceptuje, a nie jak wiekszosc naiwnych panienek w Hollywood, wychodza za maz za gwiazde i ludza sie, ze bedzie im wierny.Czemu zaraz naiwne i czemu się łudzą? Są piosenkarze, aktorzy i bogacze, co nie zdradzają. Nawet raperzy , co mają ciągle te same żony, niektóre grubsze są, a mogliby mieć przecież modelki.To wszystko zależy od człowieka i od “siły”danego związku, szczęścia w nim.

[b]gość, 10-01-16, 04:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-11, 14:24 napisał(a):[/b]Ona zwiazala sie z aktorem a wiadomo, ze aktor codziennie ma pelno okazji i czasem trudno sie oprzec w takim swici. Przynajmniej jest realistka i to akceptuje, a nie jak wiekszosc naiwnych panienek w Hollywood, wychodza za maz za gwiazde i ludza sie, ze bedzie im wierny.Nieważne, czy gwiazdor czy rysiek spod budki z piwem. Jak kocha się szczerze to nie zdradzi (chyba, że oboje zgadzają się na swoje skoki w bok), więc sama jesteś naiwna, jeśli myślisz, że tylko sławni i bogaci mają najwięcej pokus, więc zdradzają, a taki zwykły facet nie, więc już możesz spać spokojnie.Sama się łudzisz i oszukujesz. :DMoim zdaniem prędzej dowartościować się musi ten zwyklaczek, niż gość z kasą , sławą, powodzeniem i piękną partnerką u boku.A Cassel to zwykły macho , narcyz i “kocha” tylko siebie, więc nie dziwne, że w końcu zostawiła dziada.[/quote]Dokładnie, co to za prostackie stereotypy – bogaty i sławny = zdradza. Zwyczajny = brak okazji = mniejsza szansa na zdrady.A guzik prawda.

too bad for her !

[b]gość, 17-03-11, 14:24 napisał(a):[/b]Ona zwiazala sie z aktorem a wiadomo, ze aktor codziennie ma pelno okazji i czasem trudno sie oprzec w takim swici. Przynajmniej jest realistka i to akceptuje, a nie jak wiekszosc naiwnych panienek w Hollywood, wychodza za maz za gwiazde i ludza sie, ze bedzie im wierny.Nieważne, czy gwiazdor czy rysiek spod budki z piwem. Jak kocha się szczerze to nie zdradzi (chyba, że oboje zgadzają się na swoje skoki w bok), więc sama jesteś naiwna, jeśli myślisz, że tylko sławni i bogaci mają najwięcej pokus, więc zdradzają, a taki zwykły facet nie, więc już możesz spać spokojnie.Sama się łudzisz i oszukujesz. :DMoim zdaniem prędzej dowartościować się musi ten zwyklaczek, niż gość z kasą , sławą, powodzeniem i piękną partnerką u boku.A Cassel to zwykły macho , narcyz i “kocha” tylko siebie, więc nie dziwne, że w końcu zostawiła dziada.

gość, 07-10-11, 10:26 napisał(a):ten mężczyzna ma masę wad genetycznychjest makabrycznie zniekształcony a te geny przekaże dalejale rozumiem ze dla egoistycznej panienki szczęście jej dzieci nie ma żadnego znaczeniaty masz jedna wade- mózgu

nawet stoi tak jak moje Kochanie zawsze staje ;D

Niezły ten Vincent, wygląda prawie jak mój Mateuszek najdroższyJenyy, oszaleję z miłości do Ciebie Kochanie!

nie wiem czemu piękne kobiety są takie głupiechyba przez całe życie nie muszą w ogóle używać mózgu a uwielbienie odbiera im resztki rozumuzdumiewające że natura promuje głupotę

A tak nawiasem mówiąc ; jak Wam się wydaje – w tych szołbiznesowych związkach aktorów i piosenkarzy, że jak jest?! Jeżeli oni wyjeżdżają nieraz na bite kilka miesięcy, nie są ze sobą, to ludzie – potrzeba seksu jest normalną, ludzką potrzebą i naprawdę niełatwo czasem z nią wygrać, tymbardziej jak się jest kimś znanym i każdy chce Ci wskoczyć do łóżka…

gość, 07-10-11, 10:31 napisał(a):nie wiem czemu piękne kobiety są takie głupiechyba przez całe życie nie muszą w ogóle używać mózgu a uwielbienie odbiera im resztki rozumuzdumiewające że natura promuje głupotęty wredny zazdrosny pasztecie

gość, 18-03-11, 17:10 napisał(a):Nie znosze jak stare torby kreuja sie na sex bomby i nie potrafia sie pogodzic z uplywajacym czasem…tej jej pozy, miny etc…Bleeee.A juz najgorsze jest widziec ja w filmach gdzie obsadzaja ja w rolach 30-40 latki!porazka!Dobra, a co mają robić stare torby wg ciebie??? To znaczy kurna, że po 50 nie mają one prawa kochać, być kochaną, pożadać i być pożadaną??? Jeżeli jesteś facetem, to znaczy, że twoja córka po 25 będzie na śmietnik, bo stanie się starą torbą?????????

ten mężczyzna ma masę wad genetycznychjest makabrycznie zniekształcony a te geny przekaże dalejale rozumiem ze dla egoistycznej panienki szczęście jej dzieci nie ma żadnego znaczenia

gość, 20-06-11, 12:41 napisał(a):nie wiem jak mozna zdradzić najpiekniejsza kobietę na świecie? jaki jest sens zdradzać kobietę będącą ucieleśnieniem kobieceo idealnego piękna, zmysłowości z jakimś podrzędnym babskiem??? w sumie nie znam kobiety, która by w połowie dorównywała Monice urodą i czarem…. a Wy znacie kogoś takiego?? ewentualnie z Salmą Hayek moglny ja zdradzic, nikt inny nie ma szans w zestawieniu z Bellucci na urodę.każdy się nudzi a ideały nudzą się najszybciej

no ja też zdradzam męża i nie widzę w tym nic złegomyślę że mężczyźnie to nie powinno przeszkadzać bo jestem lojalna i go szanuję

bo to tylko seks.

nie wiem jak mozna zdradzić najpiekniejsza kobietę na świecie? jaki jest sens zdradzać kobietę będącą ucieleśnieniem kobieceo idealnego piękna, zmysłowości z jakimś podrzędnym babskiem??? w sumie nie znam kobiety, która by w połowie dorównywała Monice urodą i czarem…. a Wy znacie kogoś takiego?? ewentualnie z Salmą Hayek moglny ja zdradzic, nikt inny nie ma szans w zestawieniu z Bellucci na urodę.

gość, 19-03-11, 01:48 napisał(a):Nie znoszę, gdykretyni o ograniczonych horyzontach biorą się za ocenianie cudzych pogladow. Na kozaczku każdy niemal artykuł to wyraz (genialnych wręcz) spostrzeżeń autora. Tak naprawdę to nie wiem, czy te notki można nazywać artykułami… Zazwyczaj je pomijam i przechodze do zdjęć, tym razem postąpiłam inaczej i to był błąd… Istnieje kilka zasad, kilka zjawisk, które “redaktorom” Kozaczka odpowiadają. I to naprawdę fascynujące, jak bardzo media mogą wplywać na sposob myśenia, jak bardzo mogą ograniczać i zawężać pole widzenia. Gombrowicz napisał że nie ma nic łatwiejszego, niż mieć zdrowe ideały i ja się z nim zgadzam, z tym żę jesli tak dalej pojdzie to te ”zdrowe ideały” doprowadzą do zaniku jakichkolwiek przejawow prawdziwej kreatywności. Zresztą ”prawdziwość” to obecnie towar deficytowy. Powstaje sobie przelukrowany świat poronionych zasad i niektórym osobom, np. redaktorom kozaczka nie miesci się w glowie, że ktoś może nie chcieć ich przestrzegać. Że kobieta może np. nie oczekiwac od męża wierności. Mogłabym przytoczyć milion takich przykladów, ale pisząc szczerze nie mam na to najmniejszej ochoty. Jestem przekonana, że moja wypowiedz zostanie skrytykowana (w bardzo niewybredny sposob hehe) albo przemilczy się ją.. bo po co takie dziwactwo komentować, prawda? Jeśli jednak ją przeczytacie to zanim zaczniecie po mnie ”jechać” zastanowcie się nad tym, czym jest moralność… Albo nad tym, czy zasady ktorymi się kierujecie są faktycznie Waszymi:). zgadzam się , ale takie jest życie, prości ludzie proste zasady

Tylko idiota mógłby zdradzać taką kobietę jak Monica. Swoją urodą, ciałem i zmysłowością deklasuje każdą dwudziestolatkę. Mając żonę która jest kwintesencją wszelkich pokus jakich może pożądać każdy normalny facet, Vincent Cassel powinien doceniać jak wielkim jest szczęściarzem bo wielu, w tym także ja, chciałoby być na jego miejscu.

pierniczy głodne kawały Monica, bo doskonale wie ,że mąż puszcza ją kantem i włazi do łóżka z kim chce…a ona , boi się,że mógfłby odejść a miliony razem z nim więc przybrała pozę,że mu na to pozwala, bo i tak nie ma wyścia!

gość, 19-03-11, 01:48 napisał(a):Nie znoszę, gdykretyni o ograniczonych horyzontach biorą się za ocenianie cudzych pogladow. Na kozaczku każdy niemal artykuł to wyraz (genialnych wręcz) spostrzeżeń autora. Tak naprawdę to nie wiem, czy te notki można nazywać artykułami… Zazwyczaj je pomijam i przechodze do zdjęć, tym razem postąpiłam inaczej i to był błąd… Istnieje kilka zasad, kilka zjawisk, które “redaktorom” Kozaczka odpowiadają. I to naprawdę fascynujące, jak bardzo media mogą wplywać na sposob myśenia, jak bardzo mogą ograniczać i zawężać pole widzenia. Gombrowicz napisał że nie ma nic łatwiejszego, niż mieć zdrowe ideały i ja się z nim zgadzam, z tym żę jesli tak dalej pojdzie to te ”zdrowe ideały” doprowadzą do zaniku jakichkolwiek przejawow prawdziwej kreatywności. Zresztą ”prawdziwość” to obecnie towar deficytowy. Powstaje sobie przelukrowany świat poronionych zasad i niektórym osobom, np. redaktorom kozaczka nie miesci się w glowie, że ktoś może nie chcieć ich przestrzegać. Że kobieta może np. nie oczekiwac od męża wierności. Mogłabym przytoczyć milion takich przykladów, ale pisząc szczerze nie mam na to najmniejszej ochoty. Jestem przekonana, że moja wypowiedz zostanie skrytykowana (w bardzo niewybredny sposob hehe) albo przemilczy się ją.. bo po co takie dziwactwo komentować, prawda? Jeśli jednak ją przeczytacie to zanim zaczniecie po mnie ”jechać” zastanowcie się nad tym, czym jest moralność… Albo nad tym, czy zasady ktorymi się kierujecie są faktycznie Waszymi:). To sie bierze z dulszczyzny, glupoty, nieznajomosci tematu, zawisci, takich tam… Widzisz, po to sa te portale. Jak mi cos nie odpowiada, to po to nie siegam. Innymi slowy- masz sporo racji, ale nie rozumiem po co zagladasz na Kozaka, skoro nie ,,lezy’’ Ci jego konwencja…

Nie znoszę, gdykretyni o ograniczonych horyzontach biorą się za ocenianie cudzych pogladow. Na kozaczku każdy niemal artykuł to wyraz (genialnych wręcz) spostrzeżeń autora. Tak naprawdę to nie wiem, czy te notki można nazywać artykułami… Zazwyczaj je pomijam i przechodze do zdjęć, tym razem postąpiłam inaczej i to był błąd… Istnieje kilka zasad, kilka zjawisk, które “redaktorom” Kozaczka odpowiadają. I to naprawdę fascynujące, jak bardzo media mogą wplywać na sposob myśenia, jak bardzo mogą ograniczać i zawężać pole widzenia. Gombrowicz napisał że nie ma nic łatwiejszego, niż mieć zdrowe ideały i ja się z nim zgadzam, z tym żę jesli tak dalej pojdzie to te ”zdrowe ideały” doprowadzą do zaniku jakichkolwiek przejawow prawdziwej kreatywności. Zresztą ”prawdziwość” to obecnie towar deficytowy. Powstaje sobie przelukrowany świat poronionych zasad i niektórym osobom, np. redaktorom kozaczka nie miesci się w glowie, że ktoś może nie chcieć ich przestrzegać. Że kobieta może np. nie oczekiwac od męża wierności. Mogłabym przytoczyć milion takich przykladów, ale pisząc szczerze nie mam na to najmniejszej ochoty. Jestem przekonana, że moja wypowiedz zostanie skrytykowana (w bardzo niewybredny sposob hehe) albo przemilczy się ją.. bo po co takie dziwactwo komentować, prawda? Jeśli jednak ją przeczytacie to zanim zaczniecie po mnie ”jechać” zastanowcie się nad tym, czym jest moralność… Albo nad tym, czy zasady ktorymi się kierujecie są faktycznie Waszymi:).

ten gościu ma w sobie coś niesamowitego To jest właśnie to coś i nie trzeba być pięknym! Jest świetnym kochankiem na stówe Achhh

brzydal, ale intrygujący

Raczej z idiotyzmem, takie cos powiedziec moze tylko idotka albo kobieta pozbawiona kompletnie szacunku do samej siebie…

omg! to on jest jej mezem? nieraz liczy sie wnetrze ale on jest wyjatkowo odpychajacy! w Czarnym Labedziu az mnie odrzucalo

Nie znosze jak stare torby kreuja sie na sex bomby i nie potrafia sie pogodzic z uplywajacym czasem…tej jej pozy, miny etc…Bleeee.A juz najgorsze jest widziec ja w filmach gdzie obsadzaja ja w rolach 30-40 latki!porazka!

TEN FACET TO ZAROZUMIAŁY BRZYDAL, Z URODY NIE DORASTA JEJ DO PIĘT

Koleś nie jest powalający z urody, ale ma to coś i to w takiej ilości, że jest super seksowny:)

to niestety swiadczy o niskim poczuciu wlasnej wartosci

Noir opuszczasz się

jestem zadziwiona taką deklaracją…

“Nade wszystko Bellucci ceni lojalność i szacunek wobec partnera” – hmmm, zawsze myślałam że szacunek i l0jalność wyraża się właśnie głównie poprzez wierność.

gość, 17-03-11, 17:31 napisał(a):gość, 17-03-11, 13:33 napisał(a):kozaczku co za beznadziejny komentarz. nawet jeśli jej wypowiedź miała taki wydźwięk – powstrzymajcie się od tych mało konstruktywnych opinii rodem z katolickiego zaścianka – niech każdy w takim związku w jakim mu się podoba – czy to poligamii, monogamii, otwartym czy konserwatywnym związku.zagdzam sie w 100% ostatnio mam wrazenie, ze powinniscie zmienic nazwe portalu na moherowy kapec albo zolty (z zazdrosci;P) kaloszracja! beznadziejne sa te wasze komentarze! a moze po prostu sa przyjaciolmi! nie oszukujmy sie mozna kogos kochac i miewac przygody. niewielki procent facetow nie zdradza wcale

eh, totalna idiotka. Niby dorosla, dojrzala, matka etc ale pstro w glowie niemniej niz o polowe mlodsza Megan Fox. Chociaz… ona chyba nigdy nie powiedziala, ze nie oczekuje od swojego meza wiernosci.

ona zdradza jego, on zdradza ja – typowy zwiazek w showbiznesie, nie bez powodu jeszcze kilkadziesiat lat temu aktorki, piosenkarki, tancerki stawiane byly na rowni z prostytutkami

piękna kobieta

Skoro ona dopuszcza to, ze maz moze ja zdradzac, to chyba sama wie, jak wiele jej brakuje do idealu. jak uwazasz ze tylko pieknych ludzi sie nie zdradza to jestes zacofanym pustakiem. to nie robi roznicy

chyba oszalała. ;/

gość, 17-03-11, 13:33 napisał(a):kozaczku co za beznadziejny komentarz. nawet jeśli jej wypowiedź miała taki wydźwięk – powstrzymajcie się od tych mało konstruktywnych opinii rodem z katolickiego zaścianka – niech każdy w takim związku w jakim mu się podoba – czy to poligamii, monogamii, otwartym czy konserwatywnym związku.zagdzam sie w 100% ostatnio mam wrazenie, ze powinniscie zmienic nazwe portalu na moherowy kapec albo zolty (z zazdrosci;P) kalosz

Uwielbiam ich oboje!!!!

gość, 17-03-11, 15:26 napisał(a):gość, 17-03-11, 13:33 napisał(a):jak można zdradzać monicę bellucci? jest boska.Nie wiem, gdzie ta wydumana boskosc Bellucci? W pomarszczonej szyi? Czy opadajacej powiece?.Czy innymi słowy utożsamiasz piękno z młodością. Ona ma swoje lata, weź to pod uwagę. Moim zdaniem jest piękną kobietą – ma wspaniałe rysy twarzy i kobiecą figurę.

jakby tabloidy zaczeły publikować zwierzenia jego dziwek klasy b,to chyba moglaby zmienic zdanie

Jezu, on jest boski, od lat mam do niego słabość

gość, 17-03-11, 13:33 napisał(a):jak można zdradzać monicę bellucci? jest boska.Nie wiem, gdzie ta wydumana boskosc Bellucci? W pomarszczonej szyi? Czy opadajacej powiece?Zachodnie media narzucily, ze jest idealem i teraz wszyscy to do znudzenia powtarzaja.(Nie, nie jestem zazdrosna:))Skoro ona dopuszcza to, ze maz moze ja zdradzac, to chyba sama wie, jak wiele jej brakuje do idealu.

głupie są te wasze komenatrze “jak mozna zdradzić taką kobiete”,życie wam pokaze ze jak sie chce i moze to zdradzi sie kazda :najpiekniejsza,najbogatsza,najbardziej znanądla wielu facetów uroda partnerki to ich trofeum,jak sie znudzi to zamienia na inne-a w polowaniu maja wprawę

zgadzam sie ,ale pod warunkiem ze taką samą swobodę daje się kobiecie-a nie że meżczyzna “z natury ” nie jest monogamista,za to zona i matka spędza wieczory robiac na drutachkobieta,i młodsza i starsza,też moze miec wiele potrzeb,fantazji i chcieć je realizowac

to nigdy nie było tradycyjne małżenstwo,przeciez mają osobne luksusowe apartamenty,żyją jak chcą i robia co chca

Ona zwiazala sie z aktorem a wiadomo, ze aktor codziennie ma pelno okazji i czasem trudno sie oprzec w takim swici. Przynajmniej jest realistka i to akceptuje, a nie jak wiekszosc naiwnych panienek w Hollywood, wychodza za maz za gwiazde i ludza sie, ze bedzie im wierny.

KTO BY CHCIAŁ JA ZDRADZIĆ:)?

A ona oczywiście jest wierna, chyba swoim przekonaniom 😉