Monica Cruz urodziła córeczkę!
Spełniło się największe marzenie 36-letniej Moniki Cruz – została po raz pierwszy mamą.
We wtorek w jednym z madryckich szpitalu na świat przyszła córeczka. Dziewczynka jest zdrowa, a świeżo upieczona mama szczęśliwa.
A tatuś?
Młodsza siostra Penelopy Cruz zdecydowała się na samotne macierzyństwo. Od początku ciąży nie ukrywała, że dziecko powstało dzięki sztucznemu zapłodnieniu. Marzyła o maleństwie, a na horyzoncie nie było odpowiedniego kandydata, stąd decyzja o anonimowym dawcy z banku spermy.
Mimo braku partnera, w szpitalu nie była sama – Monice towarzyszyli najbliżsi – jej mama Encarna, siostra Penelope, która jest w zaawansowanej ciąży, oraz brat Eduardo.
Serdecznie gratulujemy!

Dziecko to nie piesek ani świnka morska, żeby traktować je jak zabawkę i “sobie” wychowywać. Tak to prawda dziecko to nie zabawka, tak ale zaznaczmy że jest zdrowa i ma pieniądze i to powoduje że też jej gratuluję!Do tego w razie gdyby jej zabrakło ma siostrę która tez jest nieziemsko bogata, więc małym będzie miał się kto zająćNatomiast przerażające jest twierdzenie takich haseł jak poniżej:“Każda płodna młoda kobieta, może sobie rozkładać nogi i produkować dowolną ilość zabawek. I nikt jej nie może zabronić. To się nazywa biologia. A dzieci się robi z instynktu posiadania dzieci, a nie dla ich dobra.”tak to prawda , ale to jest okropne zezwierzęcenie, tak to jest jak dupa nie jest połączona z głową!!!!!!!!a najgorsze są kobiety chore psychicznie, które na siłę chcą mieć dziecko!!!!!!!!!!pi….ą się po kontach żeby tylko zaciążyć, choć same są osobami które potrzebują opieki!!!!!!!I to jest tragedia dla dziecka!!!!!!!!
Monica to silna kobieta vi da sobie radę sama .Oczywiście ma do pomocy kochaną siostrę .Co z tego, że jest bogata ?Chyba ma prawo do własnego szczęścia. Dużo samotnych matek wychowuje swoje dzieci na porządnych ludzi .Lepiej wybrać taki sposób niż zajść w ciążę z pierwszym lepszym facetem i później się rozstać robiąc krzywdę dziecku.
gość, 17-05-13, 08:34 napisał(a):gość, 17-05-13, 02:31 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:23 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:03 napisał(a):Mamunia egoistka… Pozbawia córkę kogoś ważnego.pierdu … pierduu , pierdu ! złotko ciekawe co ty bys zrobiła jakbys bardzo chciała dziecko , nie byłabyś z nikim , miała warunki i chęci aby matką zostać a zegar biologiczny tikał ( nie mówie ze w wieku 36 lat jest za stara to indywidualna sprawa ) ?? aaaa znalazłabys jakiegoś pierwszego lepszego kandydata na tatusia? prooosze Cie bo ta sa banki spermy aby z nich kozystac nie ona ppierwsza nie ostatnia ! Ja osobiscie wychowałam sie bez ojca lepiej jak cie wychowa samotna kochajaca matka niz matka która jest z patologicznym ojcem dla ”dobra dzieci” zeby miały pełną rodzine .Czy istnieją tylko patologiczne pełne rodziny i samotne, wspaniałe matki? Totalne skrajności porównujesz. Ani patologiczna rodzina ani samotna matka nie świetnym miejscem do dobrego rozwoju dziecka. Tak to już jest. Dziecko potrzebuje mamusi i tatusia. Jeśli rodzice nie mogą być razem to wystarczy, że jedno będzie dochodzące (często). Monica może uratować tą kiepską, egoistyczną sytuację tylko połowicznie, czyli zrobić wujkiem jakiegoś kolegę/kuzyna, który będzie trochę pomagał, bo dziewczynka potrzebuje bliskiego związku z kimś z męskiej populacji. Jednak Monica nie uratuje tego, że córka nigdy nie pozna i nigdy się nie dowie kto jest jej prawdziwym ojcem,a biologicznie dużo po nim dziedziczy: rzeczy fizycznych ( w tym chorób) i psychicznych. Banki spermy to żadne rozwiązanie problemu.Oj, zbytnio się rozpisałam ;).masakra, co za przepełniony histerią popaprany komentarz …Bez sensu to co piszesz. Zainteresuj się trochę tym problemem/sprawą i poddaj konkretne argumenty dla których aktorka ma racje,a a ja napisałam popaprany, głupi tekst.
Równie dobrze może poznać faceta i on będzie te dziecko traktować jak własne. A wy wszyscy wiecie tak na 100procent, czy jakiś obcy koleś a nie biologiczny ojciec was chowa…
gość, 17-05-13, 20:17 napisał(a):też uważam to za egoizm, dziecko potrzebuje ojca. Całkiem inna jest sytuacja, gdy okoliczności życiowe powodują że kobieta sama wychowuje dziecko. Natomiast skazywanie dziecka na cierpienie emocjonalne z powodu braku ojca świadomie. Okropne. Kobieta zaspokaja własny instynkt a co z potrzebami dziecka. Nawet najlepsza matka nie zastapi kochającego ojca.wychowałam się bez ojca i jakoś żyje 😐 będąc mała wcale nie zdawałam sobie z tego sprawy… wyolbrzymiasz na maksa.
Bardzo dobrze, uniknie tylko ewentualnego wykłócania się o dziecko, i wszelkich problemów prawnych wynikających ze znajomości byka rozpłodowego.
Chciała mieć dziecko, była samotna-rozumiem ją. Faceta łatwo znaleźć, ale na ojca mało który się nadaje.
gość, 17-05-13, 00:30 napisał(a):no i super 🙂 Gratulacje nikt nie będzie się jej mieszał w wychowywanie dziecka:) Dziecko to nie piesek ani świnka morska, żeby traktować je jak zabawke i “sobie” wychowywać. Po co kozaczek reklamuje taką patologię? Tak, już się rzucili obrońcy wrzechświata, że “lepsza kochająca samotna matka, niż patologiczna pełna rodzina”. Jest tylko jeden mały problem – patologicznej rodziny nikt nie planuje, i żadna kobieta nie godzi się na życie w związku, gdzie zakłada, że będzie bita i maltretowana. A ona z góry założyła,że dziecko wychowa “sobie” sama. Mogła kupić pieska, ma mniej wrażliwą psychikę niż dziecko.
też uważam to za egoizm, dziecko potrzebuje ojca. Całkiem inna jest sytuacja, gdy okoliczności życiowe powodują że kobieta sama wychowuje dziecko. Natomiast skazywanie dziecka na cierpienie emocjonalne z powodu braku ojca świadomie. Okropne. Kobieta zaspokaja własny instynkt a co z potrzebami dziecka. Nawet najlepsza matka nie zastapi kochającego ojca.
i ma racje :)))
gość, 17-05-13, 09:25 napisał(a):gość, 17-05-13, 09:13 napisał(a):gość, 17-05-13, 00:30 napisał(a):no i super 🙂 Gratulacje nikt nie będzie się jej mieszał w wychowywanie dziecka:) Dziecko to nie piesek ani świnka morska, żeby traktować je jak zabawke i “sobie” wychowywać. Po co kozaczek reklamuje taką patologię? Tak, już się rzucili obrońcy wrzechświata, że “lepsza kochająca samotna matka, niż patologiczna pełna rodzina”. Jest tylko jeden mały problem – patologicznej rodziny nikt nie planuje, i żadna kobieta nie godzi się na życie w związku, gdzie zakłada, że będzie bita i maltretowana. A ona z góry założyła,że dziecko wychowa “sobie” sama. Mogła kupić pieska, ma mniej wrażliwą psychikę niż dziecko.Możesz sobie pokrzyczeć do ściany. Każda płodna młoda kobieta, może sobie rozkładać nogi i produkować dowolną ilość zabawek. I nikt jej nie może zabronić. To się nazywa biologia. A dzieci się robi z instynktu posiadania dzieci, a nie dla ich dobra.Tak to tłumaczyć mogą się psy, że im instyt karze, a nie ludzie. Inteligentny człowiek, wie, ze rozum po coś jest i się nim kieruje. Nie bez powodu przez wiele setek lat wypracowywano najlepsze metody wychowywania dzieci czy instytucje dbające (teoretycznie 🙂 o dzieci, nas samych, nasze sprawy itd. Człowiek to nie zabawka, ani żadne zwierze, a Monica nie ma czym się chwalić, tylko powinna wstydzić. Trochę refleksji w życiu nie zaszkodzi.
Jordi Molla jest prawdopodobnie ojcem- świetny aktor przyjaciel Penelopy i Javiera z początków ich kariery – nawet spotykali się z Moniką oficjalnie kilka lat temu
Wy tak komentujecie jakbyscie miały wspanialego partnera, ale sytuacje są rozne.. ja osobiscie jakbym byla sama i strasznie chcialabym miec dziecko to bym zrobiła tak jak ona.. a po co ma sie chandryczyc z pierwszym lepszym facetem jakiego spotka i ma z nim dziecko? jak to mowią wszystko zależy od ‘punktu siedzenia’.
gość, 17-05-13, 09:13 napisał(a):gość, 17-05-13, 00:30 napisał(a):no i super 🙂 Gratulacje nikt nie będzie się jej mieszał w wychowywanie dziecka:) Dziecko to nie piesek ani świnka morska, żeby traktować je jak zabawke i “sobie” wychowywać. Po co kozaczek reklamuje taką patologię? Tak, już się rzucili obrońcy wrzechświata, że “lepsza kochająca samotna matka, niż patologiczna pełna rodzina”. Jest tylko jeden mały problem – patologicznej rodziny nikt nie planuje, i żadna kobieta nie godzi się na życie w związku, gdzie zakłada, że będzie bita i maltretowana. A ona z góry założyła,że dziecko wychowa “sobie” sama. Mogła kupić pieska, ma mniej wrażliwą psychikę niż dziecko.Możesz sobie pokrzyczeć do ściany. Każda płodna młoda kobieta, może sobie rozkładać nogi i produkować dowolną ilość zabawek. I nikt jej nie może zabronić. To się nazywa biologia. A dzieci się robi z instynktu posiadania dzieci, a nie dla ich dobra.
Zastanawiam się jak to jest ,że takie piękne kobiety w 36 lat są singlami? Czy mają nudne charaktery, nie są zby mądre czy o co chodzi? Czy po prostu miłość nie jet dla każdego i niektózy mają szczęście ją znaleźć w wieku 20kilku lat, a inni muszą dłużej czekać?
gość, 17-05-13, 02:31 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:23 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:03 napisał(a):Mamunia egoistka… Pozbawia córkę kogoś ważnego.pierdu … pierduu , pierdu ! złotko ciekawe co ty bys zrobiła jakbys bardzo chciała dziecko , nie byłabyś z nikim , miała warunki i chęci aby matką zostać a zegar biologiczny tikał ( nie mówie ze w wieku 36 lat jest za stara to indywidualna sprawa ) ?? aaaa znalazłabys jakiegoś pierwszego lepszego kandydata na tatusia? prooosze Cie bo ta sa banki spermy aby z nich kozystac nie ona ppierwsza nie ostatnia ! Ja osobiscie wychowałam sie bez ojca lepiej jak cie wychowa samotna kochajaca matka niz matka która jest z patologicznym ojcem dla ”dobra dzieci” zeby miały pełną rodzine .Czy istnieją tylko patologiczne pełne rodziny i samotne, wspaniałe matki? Totalne skrajności porównujesz. Ani patologiczna rodzina ani samotna matka nie świetnym miejscem do dobrego rozwoju dziecka. Tak to już jest. Dziecko potrzebuje mamusi i tatusia. Jeśli rodzice nie mogą być razem to wystarczy, że jedno będzie dochodzące (często). Monica może uratować tą kiepską, egoistyczną sytuację tylko połowicznie, czyli zrobić wujkiem jakiegoś kolegę/kuzyna, który będzie trochę pomagał, bo dziewczynka potrzebuje bliskiego związku z kimś z męskiej populacji. Jednak Monica nie uratuje tego, że córka nigdy nie pozna i nigdy się nie dowie kto jest jej prawdziwym ojcem,a biologicznie dużo po nim dziedziczy: rzeczy fizycznych ( w tym chorób) i psychicznych. Banki spermy to żadne rozwiązanie problemu.Oj, zbytnio się rozpisałam ;).masakra, co za przepełniony histerią popaprany komentarz …
Gratuluję.:)
gość, 17-05-13, 02:31 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:23 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:03 napisał(a):Mamunia egoistka… Pozbawia córkę kogoś ważnego.pierdu … pierduu , pierdu ! złotko ciekawe co ty bys zrobiła jakbys bardzo chciała dziecko , nie byłabyś z nikim , miała warunki i chęci aby matką zostać a zegar biologiczny tikał ( nie mówie ze w wieku 36 lat jest za stara to indywidualna sprawa ) ?? aaaa znalazłabys jakiegoś pierwszego lepszego kandydata na tatusia? prooosze Cie bo ta sa banki spermy aby z nich kozystac nie ona ppierwsza nie ostatnia ! Ja osobiscie wychowałam sie bez ojca lepiej jak cie wychowa samotna kochajaca matka niz matka która jest z patologicznym ojcem dla ”dobra dzieci” zeby miały pełną rodzine .Czy istnieją tylko patologiczne pełne rodziny i samotne, wspaniałe matki? Totalne skrajności porównujesz. Ani patologiczna rodzina ani samotna matka nie świetnym miejscem do dobrego rozwoju dziecka. Tak to już jest. Dziecko potrzebuje mamusi i tatusia. Jeśli rodzice nie mogą być razem to wystarczy, że jedno będzie dochodzące (często). Monica może uratować tą kiepską, egoistyczną sytuację tylko połowicznie, czyli zrobić wujkiem jakiegoś kolegę/kuzyna, który będzie trochę pomagał, bo dziewczynka potrzebuje bliskiego związku z kimś z męskiej populacji. Jednak Monica nie uratuje tego, że córka nigdy nie pozna i nigdy się nie dowie kto jest jej prawdziwym ojcem,a biologicznie dużo po nim dziedziczy: rzeczy fizycznych ( w tym chorób) i psychicznych. Banki spermy to żadne rozwiązanie problemu.Oj, zbytnio się rozpisałam ;).ah te matki polki… a jak znajdzie sobie partnera życiowego i nie trzeba będzie żadnego wujka? A jeśli nawet nie znajdzie to jak najbardziej samej też może wychowywać
gość, 17-05-13, 02:31 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:23 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:03 napisał(a):Mamunia egoistka… Pozbawia córkę kogoś ważnego.pierdu … pierduu , pierdu ! złotko ciekawe co ty bys zrobiła jakbys bardzo chciała dziecko , nie byłabyś z nikim , miała warunki i chęci aby matką zostać a zegar biologiczny tikał ( nie mówie ze w wieku 36 lat jest za stara to indywidualna sprawa ) ?? aaaa znalazłabys jakiegoś pierwszego lepszego kandydata na tatusia? prooosze Cie bo ta sa banki spermy aby z nich kozystac nie ona ppierwsza nie ostatnia ! Ja osobiscie wychowałam sie bez ojca lepiej jak cie wychowa samotna kochajaca matka niz matka która jest z patologicznym ojcem dla ”dobra dzieci” zeby miały pełną rodzine .Czy istnieją tylko patologiczne pełne rodziny i samotne, wspaniałe matki? Totalne skrajności porównujesz. Ani patologiczna rodzina ani samotna matka nie świetnym miejscem do dobrego rozwoju dziecka. Tak to już jest. Dziecko potrzebuje mamusi i tatusia. Jeśli rodzice nie mogą być razem to wystarczy, że jedno będzie dochodzące (często). Monica może uratować tą kiepską, egoistyczną sytuację tylko połowicznie, czyli zrobić wujkiem jakiegoś kolegę/kuzyna, który będzie trochę pomagał, bo dziewczynka potrzebuje bliskiego związku z kimś z męskiej populacji. Jednak Monica nie uratuje tego, że córka nigdy nie pozna i nigdy się nie dowie kto jest jej prawdziwym ojcem,a biologicznie dużo po nim dziedziczy: rzeczy fizycznych ( w tym chorób) i psychicznych. Banki spermy to żadne rozwiązanie problemu.Oj, zbytnio się rozpisałam ;).Jak to, banki spermy nie są rozwiązaniem problemu? Jak widać są 🙂 I nie zgodzę się z Tobą, że dziecko potrzebuje i mamusi i tatusia. Ludzie są bardzo różni i nie ma jednakowej recepty na wychowanie dziecka.
gość, 17-05-13, 01:23 napisał(a):gość, 17-05-13, 01:03 napisał(a):Mamunia egoistka… Pozbawia córkę kogoś ważnego.pierdu … pierduu , pierdu ! złotko ciekawe co ty bys zrobiła jakbys bardzo chciała dziecko , nie byłabyś z nikim , miała warunki i chęci aby matką zostać a zegar biologiczny tikał ( nie mówie ze w wieku 36 lat jest za stara to indywidualna sprawa ) ?? aaaa znalazłabys jakiegoś pierwszego lepszego kandydata na tatusia? prooosze Cie bo ta sa banki spermy aby z nich kozystac nie ona ppierwsza nie ostatnia ! Ja osobiscie wychowałam sie bez ojca lepiej jak cie wychowa samotna kochajaca matka niz matka która jest z patologicznym ojcem dla ”dobra dzieci” zeby miały pełną rodzine .Czy istnieją tylko patologiczne pełne rodziny i samotne, wspaniałe matki? Totalne skrajności porównujesz. Ani patologiczna rodzina ani samotna matka nie świetnym miejscem do dobrego rozwoju dziecka. Tak to już jest. Dziecko potrzebuje mamusi i tatusia. Jeśli rodzice nie mogą być razem to wystarczy, że jedno będzie dochodzące (często). Monica może uratować tą kiepską, egoistyczną sytuację tylko połowicznie, czyli zrobić wujkiem jakiegoś kolegę/kuzyna, który będzie trochę pomagał, bo dziewczynka potrzebuje bliskiego związku z kimś z męskiej populacji. Jednak Monica nie uratuje tego, że córka nigdy nie pozna i nigdy się nie dowie kto jest jej prawdziwym ojcem,a biologicznie dużo po nim dziedziczy: rzeczy fizycznych ( w tym chorób) i psychicznych. Banki spermy to żadne rozwiązanie problemu.Oj, zbytnio się rozpisałam ;).
gość, 17-05-13, 01:03 napisał(a):Mamunia egoistka… Pozbawia córkę kogoś ważnego.pierdu … pierduu , pierdu ! złotko ciekawe co ty bys zrobiła jakbys bardzo chciała dziecko , nie byłabyś z nikim , miała warunki i chęci aby matką zostać a zegar biologiczny tikał ( nie mówie ze w wieku 36 lat jest za stara to indywidualna sprawa ) ?? aaaa znalazłabys jakiegoś pierwszego lepszego kandydata na tatusia? prooosze Cie bo ta sa banki spermy aby z nich kozystac nie ona ppierwsza nie ostatnia ! Ja osobiscie wychowałam sie bez ojca lepiej jak cie wychowa samotna kochajaca matka niz matka która jest z patologicznym ojcem dla ”dobra dzieci” zeby miały pełną rodzine .
Chęć posiadania dziecka to nigdy altruizm, ale takie postępowanie “chce mieć dziecko i nie ważne jak” to czysty egoizm. Monica Cruz nie myśli o dobru dziecka powinna się wstydzić takiego zachowania, a banki spermy (dzieciaki nie mają możliwości, nawet prawnej, nigdy się dowiedzieć kto jest ojcem) i jajeczek to coś amoralne i trochę okrutnego. Najgorzej, że takie gwiazdki nie raz inspirują innych :/. Zawsze jest adopcja – tu to można się wykazać zdolnościami rodzicielskimi; i mieć rodzinę.
no i super 🙂 Gratulacje nikt nie będzie się jej mieszał w wychowywanie dziecka:)
Mamunia egoistka… Pozbawia córkę kogoś ważnego.
Ciekawe ze nieznalazla kandydata na tatusia hmm. Pewnie cos nie tak z nia mimo boskiej urody. Ciekawe czy zdaje sobie sprawe co sie moze wydarzyc kiedy bierze sie przypadkowo dawce… Ale i tak wszystkiego naj.
Super! Gratulacje!!