Nadgryzione atrapy jabłek na otwarciu Ikei: Za darmo, to i dekoracja smakuje

jablkog-R1 jablkog-R1

Niedawno otworzono nowy sklep Ikea w Lublinie, co dla mieszkańców miasta było dużym wydarzeniem. Wiele osób jeszcze przed nim stało w długiej kolejce. Pierwszego dnia odwiedziło go aż 23 tysiące osób.

Gościom restauracji nie spodobał się makijaż kelnerki. Co jej zrobili?

Jednym z elementów dekoracji były zielone jabłka. Niektórzy klienci na swoje nieszczęście pomyśleli, że są prawdziwe i rzucili się, aby je zjeść. Ich zdjęcia trafiły do sieci i szybko stały się hitem.

Internauci nie pozostawiają na tym zdarzeniu suchej nitki.

Jeśli zobaczysz w toalecie taki wieszak, od razu z niej WYJDŹ!

Co za dzicz… Naprawdę, nie zdawałem sobie sprawy, że tacy ludzie w lubelskim mieszkają… Łażą, łapią i gryzą wszystko naokoło…

Wpuścić cebulę do Ikei…

Za darmo, to i dekoracja smakuje.

Kolejnym nieporozumieniem były rozdawane przy wejściu żółte torby. Miały służyć do tego, aby schować do nich zakupy, a klienci upychali je do kieszeni.

Polskim konsumentom brakuje klasy?

   
34 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość: sana, 01-09-17, 20:52 napisał(a):Nie, to ikei brakuje kasy na porządne dekoracje. Ale nie ma co się dziwić sklepowi dla biedaków. Widziałam kiedys krzesło z ikei – strach na tym siadać. Nie wiem jak można kupowac tam meble? Przecież to sklep dla biedy, która przyjechała ze wsi do miasta,skonczyła filozofie, albo inna politologie, pracuje w korpo za 5000 i mysli, że Pana Boga za nogi złapała hahahahhaA kto je dekoracje w sklepie???? Czy są prawdziwe, czy to atrapa – dekoracja to nie degustacja….

gość, 31-08-17, 18:22 napisał(a):Pisiaki wpadly do sklepu. W koncu wstaly z kolan to teraz swiat nalezt do nich. i chciały zasmakować tego zachodu, a tu się okazuję, że to zwykła styropianowa atrapa jest buhahahahha.

Największym burakiem to jest ta czytelniczka Nina, która zrobiła zdjęcie i wrzuciła je do sieci. A nawet jeśli ktoś połasił się na darmowe jabłka, to po co ta Nina zrobiła zdjęcie? Co chciała tym osiągnąć? Ponaśmiewać się z ludzi ze wschodu, że może mają statystycznie trochę mniej pieniędzy?? Sorry, ale ludzie z klasą tak nie robią. Pewnie sama jest z jakiejś wsi, a teraz gra wielką nowoczesną i oświeconą panią z miasta.

gość, 01-09-17, 08:16 napisał(a):[quote]gość01-09-17, 06:23 cytujSorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać?Sorry, ale w t f? Nikt wcześniej nie słyszał o tym, ze na ekspozycjach używa sie atrap? Poważnie? A o tym, ze ziemia nie jest płaska, tez nie slyszalas?[/quote]

Nie, to ikei brakuje kasy na porządne dekoracje. Ale nie ma co się dziwić sklepowi dla biedaków. Widziałam kiedys krzesło z ikei – strach na tym siadać. Nie wiem jak można kupowac tam meble? Przecież to sklep dla biedy, która przyjechała ze wsi do miasta,skonczyła filozofie, albo inna politologie, pracuje w korpo za 5000 i mysli, że Pana Boga za nogi złapała hahahahha

gość, 01-09-17, 10:30 napisał(a):Lublin – i wszystko jasne :DPewnie, że ta’k. Po prostu ludzie w Lublinie po takiej “super firmie (buhahahah) jak IKEA spodziwali się klasy, jakości i prestiżu, a nie atrapy jabłek. Ale widocznie IKEA to bieda skoro daje atrapy zaamiast prawdziwych jabłek…

gość, 01-09-17, 16:39 napisał(a):[quote]gość, 01-09-17, 06:23 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 22:11 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 12:15 napisał(a):Sorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać? A Ikea to jest sklep spożywczy?[/quote]Jest tam sekcja spożywcza. [/quote]Dział spożywczy jest obok. Nigdy nie pomyślałam, żeby zjeść dekoracje w sklepie, nawet jeśli jest to jadalne.[/quote]Sekcja spozywcza jest oddzielona. Nigdy nie bylo tak ze mozna bylo kupic cos spozywczego tam gdzie sa meble i dekoracje. Widocznie trzeba byc inteligentnym zeby chodzic na zakupy bo to co zrobili w tej Ikei w ogole jest nie do pomyslenia.

gość, 01-09-17, 16:39 napisał(a):[quote]gość, 01-09-17, 06:23 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 22:11 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 12:15 napisał(a):Sorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać? A Ikea to jest sklep spożywczy?[/quote]Jest tam sekcja spożywcza. [/quote]Dział spożywczy jest obok. Nigdy nie pomyślałam, żeby zjeść dekoracje w sklepie, nawet jeśli jest to jadalne.[/quote]Sekcja spozywcza jest oddzielona. Nigdy nie bylo tak ze mozna bylo kupic cos spozywczego tam gdzie sa meble i dekoracje. Widocznie trzeba byc inteligentnym zeby chodzic na zakupy bo to co zrobili w tej Ikei w ogole jest nie do pomyslenia.

Nie, to IKei brakuje kasy na porządne dekoracje hahahhahahha

gość, 01-09-17, 06:23 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 22:11 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 12:15 napisał(a):Sorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać? A Ikea to jest sklep spożywczy?[/quote]Jest tam sekcja spożywcza. [/quote]Ta sekcja spozywcza jest w oddzielnej czesci, nie na samym sklepie z artykułami meblowymi i dekoracyjnymi. W tej czesci nigdy nie bylo prawdziwych owocow czy warzyw. Z reszta nawet gdyby byly prawdziwe to co to za ludzie ktorzy zjadaja dekoracje. Jakas porazka.

Chytra baba z Lublina? Wpieprza te papierowe jablka, a potem innym opowiada jakie byly soczyste i pyszne…

gość, 31-08-17, 18:22 napisał(a):Pisiaki wpadly do sklepu. W koncu wstaly z kolan to teraz swiat nalezt do nich. Nie to raczej złodzieje z PO

gość, 01-09-17, 06:23 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 22:11 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 12:15 napisał(a):Sorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać? A Ikea to jest sklep spożywczy?[/quote]Jest tam sekcja spożywcza. [/quote] Dział spożywczy jest obok. Nigdy nie pomyślałam, żeby zjeść dekoracje w sklepie, nawet jeśli jest to jadalne.

Pewnie jakies dziecko nadgryzlo. Czesto sie to zdarza ze dzieci rzucaja sie na dejoracje

Lublin – i wszystko jasne 😀

wszystko zależy od tego gdzie leżały te jabłka. Jak w ozdobnym koszu na kuchennym blacie reklamowanej kuchni to przecież nie trzeba duzo myslec zeby skumac ze to dekoracja…. bo raczej nie byly przy wejsciu dawane do degustacji ?

gość, 31-08-17, 22:11 napisał(a):[quote]gość, 31-08-17, 12:15 napisał(a):Sorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać? A Ikea to jest sklep spożywczy?[/quote]Jest tam sekcja spożywcza.

gość01-09-17, 06:23 cytujSorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać?Sorry, ale wtf? Nikt wcześniej nie słyszał o tym, ze na ekspozycjach używa sie atrap? Poważnie? A o tym, ze ziemia nie jest płaska, tez nie slyszalas?

Ale po co właściwie ci ludzie tam przyszli? To tylko otwarcie jakiegośtam sklepu. I jak widać nie było specjalnych promocji skoro rzucali się na cokolwiek co wydawało się “atrakcją”.

gość, 31-08-17, 12:15 napisał(a):Sorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać? A Ikea to jest sklep spożywczy?

Osoba która nadgryzła nieźle musiała się zdziwić…

Jeżu, jaka bieda w kraju, że się na jabłka rzucają. Smacznego styropianu!

Mój synek jak miał ze dwa latka był ze mną w salonie z kuchniami. Ja składałam zamówienie, a on sobie chodził i zaglądał do wszystkich szafek, do których dosięgnął, no i tez się takim jabłuszkiem poczęstował. 🙂

Pisiaki wpadly do sklepu. W koncu wstaly z kolan to teraz swiat nalezt do nich.

No nie żartuj… w Essex to akurat nie dziwne że tak się zachowują brytole z dziada pradziada… tam mieszkają same “Jole Rutowicz” czy inne barachła do 10 nie potrafiące policzyć!

Typowa polska mentalność,za darmo to nawet gówno wygląda atrakcyjnie. No wstyd mi za polaków,wioche robią wszędzie,najgorsze że za granicą bekę z nas już mają a nawet i wkurw

Zanim skrytykujecir i zaczniecie narzekaćna rodaków to poczytajcie na stronie radia zet co się działo na otwarciu lidla w Essex w Wielkiej Brytanii….5 osób aresztowanych i 17 rannych…więc nagryziona dekoracja przy tym co się działo w UK to nic

Na otwarciach sklepów bardzo często są poczęstunki. Wizualnie można było chyba się pomylić.

I potem wielkie zdziwienie, ze u nas nie mozna np zwracać kosmetykow w sephorze… wyobrażacie sobie to kombinowanie, przelewanie podkładów za 7pln do opakowań diora czy el i udawanie, ze oddaje sie po dwóch próbach użycia?

Sorry, ale atrapy jabłek w sklepie to nie jest dobry pomysł. Tym bardziej, że nikt wcześniej o czymś takim nie słyszał. wprowadzono ludzi w błąd, by ich wyśmiać?

Ciężko jest teraz odróżnić atrapy od prawdziwego jedzenia. Nie dziwię się, że ktoś się skusił, często właśnie na takich imprezach jest darmowy mały poczęstunek, więc jabłko wyglądające do granic możliwości jak prawdziwe może zmylić. Szkoda, że tak się stało, chciałabym zobaczyć reakcję tego, kto to ugryzł 🙂

Polaczki na Polaków nadają bo w usa na żadnej promocji nie byli. Ostatnio w usa byłam na otwarciu 1 lidla i widziałam sporo.

Hahahahahaha

gość31-08-17, 13:38 cytujZanim skrytykujecir i zaczniecie narzekaćna rodaków to poczytajcie na stronie radia zet co się działo na otwarciu lidla w Essex w Wielkiej Brytanii….5 osób aresztowanych i 17 rannych…więc nagryziona dekoracja przy tym co się działo w UK to nicNie na otwarciu, tylko na promocji prosecco… ciekawe, jakiej narodowości byli ci biali zatrzymani