Naga Anna Dereszowska w Twoim Stylu (FOTO)

854 854

Anna Dereszowska naprawdę nie ma powodów do kompleksów. Kiedy wywiadzie dla Twojego Stylu mówi: Nie budzę się rano z myślą: Boże, dlaczego jestem gruba, brzydka… zupełnie się temu nie dziwimy, odbieramy to raczej jak kokieterię.

Ze swymi warunkami (60 kg, 73 cm w talii, 93 cm w biuście i 95 cm w biodrach) Dereszowska może bez skrępowania rozbierać się przed aparatami i trąbić o tym, że kobiece kształty są sexy, a wychudzone modelki straszą.

Po pierwsze, ideały z plakatów to oszustwo. Prawdziwe ciało kobiety tak nie wygląda, a modelki są piękne, ale nie aż tak zjawiskowe. Kobieta jest śliczna, gdy lubi siebie, emanuje seksualnością. Zobacz, mam na czole trzy rozdrapane pryszcze, właśnie przechodzę drugie dojrzewanie i nadal czuję się na tyle sexy, że na casting poszłam bez makijażu – przekonuje Dereszowska.

Z drugiej strony wspomina, że w ubiegłym roku zdecydowała się spróbować diety Ducana (zrezygnowała, gdy koleżanka uszkodziła sobie przez nią nerki), mówi też, że cieszy się, gdy może zapiąć pasek o dwie dziurki ciaśniej…

Gdybym nie czuła się kochana, pożądana, być może odchudzałabym się, myśląc: jestem samotna, bo nie jestem dość zgrabna. Czasem słyszę komentarz w stylu: \”Dereszowska znowu w ciąży, skąd ten brzuszek?\”. Irytuje mnie to. Kurczę, lubię swoje fałdki i nie chcę gonić za cudzymi ideałami! Nie do końca rozumiem, co się stało z kilkoma koleżankami. Znakomite aktorki, które najwięcej osiągnęły, będąc sobą, dzięki charakterystycznemu wyglądowi, nagle zmieniły się w wychudzone, ładne laski podobne do \”wszystkich\”. Według szablonu z ulotek klinik chirurgii plastycznej – krytykuje aktorka.

Dereszowska dojrzała i zmądrzała, jako nastolatka słabiej radziła sobie z kompleksami.

W liceum jadłam pół jabłka dziennie. Schudłam do 46 kg i na pół roku straciłam miesiączkę. Opamiętałam się, gdy tata – lekarz – w końcu zaczął coś podejrzewać. Dostałam tabletki hormonalne.

Obszerne fragmenty wywiadu z Dereszowską przeczytacie na stronie magazynu, a całą rozmowę – w papierowym wydaniu Twojego Stylu.

\"\"

\"\"

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

47 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ania jest bardzo miłą ,ładną i zgrabną dziewczyną. Ma szalenie ponętny uśmiech i miły głos. Ładnie zmysłowo się ubiera,nosi zazwyczaj mini co sprawia że da się lubić. Lubię ją bardzo

co ona narzeka??ma bardzo ładną figurę!a jej wypowiedź – uważam tak samo 😉

gość, 13-07-11, 10:18 napisał(a):73 cm w talii to bardzo dużo- wyraźnie nie ma wcięcia :/ ja mam w talii 13 cm mniej, ale Dereszowska ma fajne wymiary bioder i biustu kogo obchodzi, ile masz w talii?

haha, co zaaa komenatrze, wstyd ! dobrze wygląda, niejeden facet chciałby taką kobietę 😉

bardzo lubię dereszowską, ma bardzo sympatyczną twarz. wydaje się nie być zarozumiała i wredna, jak co poniektóre gwiazdy. lubię tą okładkę;)

gość, 13-07-11, 11:14 napisał(a):Widac kasy jej brakuje. Wstrętny babsztyl!!!az razi od ciebie prostactwem

rzygac mi sie chce jak czytam o akceptacji siebie z wałkami, pryszczami itp a potem oglądam zdjęcia wyretuszowanej kobiety.

73 cm w talii to bardzo dużo- wyraźnie nie ma wcięcia :/ ja mam w talii 13 cm mniej, ale Dereszowska ma fajne wymiary bioder i biustu

gość, 13-07-11, 21:51 napisał(a):gość, 13-07-11, 10:18 napisał(a):73 cm w talii to bardzo dużo- wyraźnie nie ma wcięcia :/ ja mam w talii 13 cm mniej, ale Dereszowska ma fajne wymiary bioder i biustu kogo obchodzi, ile masz w talii?a ile masz wzrostu i ile dzieci? Bo wiesz, jak jesteś małym karakanem to trudno, żebyś miała tyle samo w talii co wysoka kobieta

gość, 13-07-11, 09:50 napisał(a):gość, 12-07-11, 22:36 napisał(a):Okładka w zestawieniu z wywiadem jest żenująca. A może raczej wywiad w zestawieniu z okładką?Ja mam 91 w biuście, ale za to mam ciut mniej w talii i serio to są niewielkie piersi! (nosze 65E, w popularnych sieciówkach 70C/B)Dziewczyny musicie patrzyć na to, że dla dziewczyny z talią 73cm, 93 w biuście to mało, a dla takiej z talią osy 60cm to 93 już będzie kawałek cyca :)A moim zdaniem żadne cyferki czy liczby nie przekładają się na wygląd faktyczny, bo sama mam około 90 cm w biuście, a pod biustem 66cm więc niby powinien być ten biust “jako tako” widoczny, ale tak nie jest, moim zdaniem. Jest mały.Dodam jedynie tylko, że te moje 90 cm jest dużo większe niż 93 cm Anny Dereszowskiej, a jesteśmy podobnego wzrostu, bo też mam 170 cm.

gość, 12-07-11, 22:36 napisał(a):Okładka w zestawieniu z wywiadem jest żenująca. A może raczej wywiad w zestawieniu z okładką?Ja mam 91 w biuście, ale za to mam ciut mniej w talii i serio to są niewielkie piersi! (nosze 65E, w popularnych sieciówkach 70C/B)Dziewczyny musicie patrzyć na to, że dla dziewczyny z talią 73cm, 93 w biuście to mało, a dla takiej z talią osy 60cm to 93 już będzie kawałek cyca :)A moim zdaniem żadne cyferki czy liczby nie przekładają się na wygląd faktyczny, bo sama mam około 90 cm w biuście, a pod biustem 66cm więc niby powinien być ten biust “jako tako” widoczny, ale tak nie jest, moim zdaniem. Jest mały.

Widac kasy jej brakuje. Wstrętny babsztyl!!!

Wogóle nieproporcjonalne to zdjęcie.. Bardzo mały tułów w porównaniu do rąk i głowy :/ dziwnie…

Super laska. Nie ma to tamto. Cycki raz pokazała. W “”Nigdy nie mów nigdy”.

Okładka w zestawieniu z wywiadem jest żenująca. A może raczej wywiad w zestawieniu z okładką?Ja mam 91 w biuście, ale za to mam ciut mniej w talii i serio to są niewielkie piersi! (nosze 65E, w popularnych sieciówkach 70C/B)Dziewczyny musicie patrzyć na to, że dla dziewczyny z talią 73cm, 93 w biuście to mało, a dla takiej z talią osy 60cm to 93 już będzie kawałek cyca 🙂

To chyba jedyna normalna a zarazem naturalna i piękna aktorka powiedzmy że jeszcze ” w miarę młodego ” polskiego pokolenia. Żadna Mucha czy Cichopek… Poza tym ludzie z planu mówią, że jest miłą i nie zadziera nosa.

Na zdjeciach niewyretuszowanych, takie jak te z imprez, wygląda dużo lepiej niż na tej okładce… Ktoś się nie postarał.

93 w biuscie>? ahhahahahahha najwieksza sciema roku 😛 co za bzdura, ma mikro cycki, mam 95cm i to nie tak wyglada…… co za sciema, szok

wielkie babsko i tyle

zawsze była tłusta

przy kości kobita powinna schudnąć

a gdzie te pryszcze które ponoc ma??mogliby choć raz zrobić prawdziwe zdjęcia i umieścić w gazecie.byłabym największą fanka takiej odważnej gwiazdy

gruba jest

gość, 12-07-11, 20:13 napisał(a):Mam dość pierd*lenia o wyglądzie. Wiecznie tylko chude, szczupłe, modne. Są ważniejsze rzeczy na świecie niż szczupłe/grube. Wiecznie tylko seks, kobiecość, szczupłe, grube…Dokładnie. Mam wrażenie, że albo te wszystkie gwiazdy przedstawiają postawę “jestem chuda, ważę 40 kg przy wzroście 170 cm i jestem sexy” albo ”jestem gruba, ale mam to gdzieś. Ważne jest co innego!” Tak? To po co o tym trąbią?

przepraszan,ale jezeli ona ma wałki na tej okładce to ja jestem księdzem 🙂

93 w biuście ?! nie wierzę. Taki mały biust nie może mieć takiego wymiaru.

Lubię ją, a ty co o niej myslisz napisz: annadereszowska.comyslisz.com

Mam dość pierd*lenia o wyglądzie. Wiecznie tylko chude, szczupłe, modne. Są ważniejsze rzeczy na świecie niż szczupłe/grube. Wiecznie tylko seks, kobiecość, szczupłe, grube…

gość, 12-07-11, 19:30 napisał(a):gość, 12-07-11, 19:22 napisał(a):sranie w banie, okladka z wyretuszowana, wymuskana, wygladzona do granic mozliwosci kobieta bez zmarszczek i sladu brzucha jak ulal pasuje do wywiadu o “akceptacji swojego ciala”. to typowe dla kobiecych pism, w ktorych na stronach o psychologii masz artykuly o zanizonej samoocenie kobiet, a dwie strony dalej reklamy chirurgow plastycznych i diety odchudzajace. kobiety same sobie gotuja ten los, bo faceci z reguly nie dostrzegaja tych wszystkich niedoskonalosci kobiecego ciala. Doskonała puenta. Mądrala mówiąca o samoakceptacji wydająca setki złotych na kremy pielęgnacyjne i sto razy oglądająca zdjęcie zanim pozwoli je opublikować. Nie mam nic przeciwko dbałości o siebie, wręcz przeciwnie, ale po co wmawiać kobietom, że wystarczy pokochać siebie i będziemy błyszczeć? guzik prawda.100% racji!!a Pani Anna skoro tak sie akceptuje mogla zasugerowac sesje bez retuszu z tymi trzema krostami na czole,bo podobno i z nimi ”ocieka seksualnoscia”:]

Piękna jest, ale na tej okładce wygląda co najmniej dziwnie…..:/ ten makijaż….

gość, 12-07-11, 20:04 napisał(a):Ona mówi o Musze, Bohosiewicz i Zielińskieji o Guzik, ona też się wylaszczyła

Ona mówi o Musze, Bohosiewicz i Zielińskiej

gość, 12-07-11, 18:02 napisał(a):gość, 12-07-11, 17:33 napisał(a):no i jak zwykle, sugeruje sie ze grubsze jest lepsze, ciagle broni sie tez pulchniejszych mimo ze to chudym ciagle sie dokucza. mam 166 cm i waze 45 kg taka mam przemiane materii wszyscy w rodzinie zawsze tak mieli i nie mgoe przytyc, i ciagle slysze ” szkielecik ” ” jaka ty jestes chuda” ludzie gadaja tak a to sprawia cholerna przykrosc, jakbym byla jakims okazem w zoo, i jakt u czlowiek ma zaakceptowac swoje cialo ? nikt nigdy w twarz nie powie drugiej osobie ” ale jestes gruba wez sie za siebie ” za to ” skora i kosci przytyj troche ” to juz nie widza w tym zadnego problemu ;/To nie przejmuj się tym co mówią.. ciesz się, możesz jeść wszystko i nie przejmować kaloriami ;)(zjedz dzisiaj za mnie kremówkę, bo mam ogromną ochotę, a nie mogę sobie na to pozwolić ;DJa też mam takie spostrzeżenie. Na imprezach w pracy nikt nie podejdzie do grubych kobiet i nie powie ‘nie jedz już, jesteś naprawdę gruba, martwię się o ciebie’. Za to każdy zagląda mi w talerz i patrzy czy coś łykam bo jestem bardzo szczupła. Myślę, że jest w tym trochę niechęci z zazdrości.

No i po co jej to było?

gość, 12-07-11, 19:22 napisał(a):sranie w banie, okladka z wyretuszowana, wymuskana, wygladzona do granic mozliwosci kobieta bez zmarszczek i sladu brzucha jak ulal pasuje do wywiadu o “akceptacji swojego ciala”. to typowe dla kobiecych pism, w ktorych na stronach o psychologii masz artykuly o zanizonej samoocenie kobiet, a dwie strony dalej reklamy chirurgow plastycznych i diety odchudzajace. kobiety same sobie gotuja ten los, bo faceci z reguly nie dostrzegaja tych wszystkich niedoskonalosci kobiecego ciala. Doskonała puenta. Mądrala mówiąca o samoakceptacji wydająca setki złotych na kremy pielęgnacyjne i sto razy oglądająca zdjęcie zanim pozwoli je opublikować. Nie mam nic przeciwko dbałości o siebie, wręcz przeciwnie, ale po co wmawiać kobietom, że wystarczy pokochać siebie i będziemy błyszczeć? guzik prawda.

Anka lubię Cię

gość, 12-07-11, 19:22 napisał(a):sranie w banie, okladka z wyretuszowana, wymuskana, wygladzona do granic mozliwosci kobieta bez zmarszczek i sladu brzucha jak ulal pasuje do wywiadu o “akceptacji swojego ciala”. to typowe dla kobiecych pism, w ktorych na stronach o psychologii masz artykuly o zanizonej samoocenie kobiet, a dwie strony dalej reklamy chirurgow plastycznych i diety odchudzajace. kobiety same sobie gotuja ten los, bo faceci z reguly nie dostrzegaja tych wszystkich niedoskonalosci kobiecego ciala.

Ładna jest:)

sranie w banie, okladka z wyretuszowana, wymuskana, wygladzona do granic mozliwosci kobieta bez zmarszczek i sladu brzucha jak ulal pasuje do wywiadu o “akceptacji swojego ciala”. to typowe dla kobiecych pism, w ktorych na stronach o psychologii masz artykuly o zanizonej samoocenie kobiet, a dwie strony dalej reklamy chirurgow plastycznych i diety odchudzajace. kobiety same sobie gotuja ten los, bo faceci z reguly nie dostrzegaja tych wszystkich niedoskonalosci kobiecego ciala.

ja myślę, ze każdy powinien wazyć ile chce.Jeśli któś waży 120 kg i czuje się szczęśliwy, zadowolony z siebie to super, jeśli waży 47 bo tak czuje się dobrze to też fajnie.Jak byłoby nudno gdyby wszyscy byli piękni, szczupli i nieskazitelni…

Co ona gada… Jak ktoś jest charakterystycznym aktorem, to nie straci tego tylko dlatego, że schudnie… Chyba że dla niej “charakterystyczne” to znaczy ”grube”.

a co mieli jej domalować fałdki bo inaczej nie uwierzysz?

no i jak zwykle, sugeruje sie ze grubsze jest lepsze, ciagle broni sie tez pulchniejszych mimo ze to chudym ciagle sie dokucza. mam 166 cm i waze 45 kg taka mam przemiane materii wszyscy w rodzinie zawsze tak mieli i nie mgoe przytyc, i ciagle slysze ” szkielecik ” ” jaka ty jestes chuda” ludzie gadaja tak a to sprawia cholerna przykrosc, jakbym byla jakims okazem w zoo, i jakt u czlowiek ma zaakceptowac swoje cialo ? nikt nigdy w twarz nie powie drugiej osobie ” ale jestes gruba wez sie za siebie ” za to ” skora i kosci przytyj troche ” to juz nie widza w tym zadnego problemu ;/

gość, 12-07-11, 17:33 napisał(a):no i jak zwykle, sugeruje sie ze grubsze jest lepsze, ciagle broni sie tez pulchniejszych mimo ze to chudym ciagle sie dokucza. mam 166 cm i waze 45 kg taka mam przemiane materii wszyscy w rodzinie zawsze tak mieli i nie mgoe przytyc, i ciagle slysze ” szkielecik ” ” jaka ty jestes chuda” ludzie gadaja tak a to sprawia cholerna przykrosc, jakbym byla jakims okazem w zoo, i jakt u czlowiek ma zaakceptowac swoje cialo ? nikt nigdy w twarz nie powie drugiej osobie ” ale jestes gruba wez sie za siebie ” za to ” skora i kosci przytyj troche ” to juz nie widza w tym zadnego problemu ;/To nie przejmuj się tym co mówią.. ciesz się, możesz jeść wszystko i nie przejmować kaloriami ;)(zjedz dzisiaj za mnie kremówkę, bo mam ogromną ochotę, a nie mogę sobie na to pozwolić ;D

trochę odważne zdjęcie jak na okładkę 😉 jakoś nie widać tych jej fałdek, boczków i pryszczy.

Fajnie, tylko na tej okładce tych jej ulubionych fałdek nie widać. Mogłaby zadbać o 100-procentową wiarygodność jej wypowiedzi. Może wtedy jej słowa na coś by się zdały.

Aha. Spoko .