Błyszczące wykończenie rajstop jest teraz niesamowicie modne. W odróżnieniu od matowego i półmatowego efektu, uzyskuje się je zazwyczaj poprzez zastosowanie specjalnego włókna metalizowanego (lureks), który daje efekt srebrzystego lub złotego połysku. Im lureksowej przędzy jest procentowo więcej w danym modelu, tym rajstopy błyszczą bardziej. Lekki połysk, czy też półmat, zapewnia również obecność lycry w składzie rajstop. Hitem ostatnich sezonów są jednak mieniące się, biżuteryjne dodatki zdobiące wyroby pończosznicze, rajstopy z brokatem, cyrkoniami i tym podobne propozycje, które zagościły na największych wybiegach.

fot. Model Gatta z motywem gwiazdy obszytej srebrną nitką (efekt brokatowych rajstop)

fot. Model Gatta – rajstopy z błyszcząca aplikacją oraz rajstopy z biżuterią (z cyrkoniami) – idealne do wieczorowej kreacji.

Błysk czy mat? Zależy na jaką nogę!

Niezależnie od modowych trendów, wybierając rajstopy, musimy mieć świadomość tego, że nie każdy ich rodzaj służy nam tak samo dobrze. Kolor, deseń, stopień krycia, a także połysk lub jego brak mogą optycznie zmieniać nogi – wysmuklać je bądź pogrubiać, dlatego nie każdy może pozwolić sobie na dowolny model rajstop, jeśli chce wyglądać idealnie. I tak, szczęśliwe „posiadaczki” długich, szczupłych nóg mogą nosić zarówno matowe, jak i błyszczące rajstopy. Jeżeli uważasz, że twoje nogi nie są wystarczająco smukłe, powinnaś skupić się już raczej tylko na rajstopach matowych (ewentualnie półmatowych) – najlepiej ciemnych i mocniej kryjących. Z kolei te, które chciałyby mieć nogi nieco grubsze, muszą postawić przede wszystkim na rajstopy z połyskiem (najlepiej te jaśniejsze i słabiej kryjące). Złotym środkiem pozostają niekiedy modele niebłyszczące z błyszczącą dekoracją.

fot. Wzorzyste, błyszczące rajstopy Gatta (z lureksem) i gładkie rajstopy matowe tej samej marki (więcej modeli dostępnych jest tutaj: www.gatta.pl/pl/rajstopy/rajstopy/)

Kiedy lepiej założyć matowe rajstopy?

Rajstopy matowe zakładamy, aby wyszczuplić nogi, ale nie jest to jedyny powód ani okazja. Mat lub półmat jest obowiązkowy w pracy. Formalny dress code nie dopuszcza bowiem błyszczących rajstop czy ozdobnych aplikacji na nich. Cienkie, matowe rajstopy są generalnie wskazane w przypadku większości stylizacji kojarzonych z poważnymi, uroczystymi okazjami, jak śluby, pogrzeby, oficjalne wystąpienia i tym podobne. Jeśli chcemy wyglądać dobrze w błysku fleszy i nie „świecić” potem nieestetycznie na zdjęciach nogami, postawmy na opcję matową lub półmatową. Zgodnie z zaleceniami stylistów, lepiej nie zestawiać także błysku rajstop ze zwiewnymi, cienkimi sukienkami, ponieważ nie wygląda to zbyt dobrze. W sezonie jesienno-zimowym grube, matowe rajstopy doskonale wyglądają ze swetrami typu oversize, wełnianymi sukienkami i masywnymi butami o męskiej stylistyce lub z wysokimi kozakami na obcasie czy botkami. Hitem są obecnie między innymi rajstopy wyglądające jak pończochy.

Z czym zestawiać błyszczące rajstopy ?

Cienkie rajstopy z brokatem czy z połyskiem uzyskiwanym w inny sposób to świetny dodatek do stylizacji wieczorowych – szczególnie, jeśli zestawia się je z prostą, niebłyszcząca, gładką kreacją w ciemnym, głębokim kolorze i z wysokimi szpilkami. Jeśli sama sukienka jest błyszcząca, lepiej dobrać do niej rajstopy bez połysku, ale zdobione biżuterią czy delikatną, błyszczącą aplikacją. To jednak nie wszystko, bo błyszczące rajstopy – o dziwo – świetnie grają także w stylizacjach casualowych – w wersji jesienno-zimowej. Grube modele rajstop z połyskiem można zakładać do obszernych, luźnych bluz, skórzanych spódnic w tym samym kolorze, ciepłych, wzorzystych dołów albo nawet… do szortów. Doskonale prezentują się tu również kolorowe rajstopy – zwłaszcza w total lookach.

 

Materiał promocyjny