Natalia Przybysz przyznała się do aborcji – lawina komentarzy w sieci

natalia-przybysz-g-28-R1 natalia-przybysz-g-28-R1

To się musiało tak skończyć. Wywiad, jakiego Natalia Przybysz (33 l.) udzieliła Wysokim obcasom, w którym przyznała się do aborcji, odbił się w internecie olbrzymim echem.

Zobacz: Anna Mucha o aborcji: Jestem za możliwością wyboru

Sama wokalistka już w wywiadzie mówiła, że boi się reakcji ludzi:

Żyjemy w rzeczywistości, w której wszyscy udają, że to się nie dzieje. Każda kobieta jest z tym sama. To złe uczucie. Więc ja chcę to teraz powiedzieć na głos. Oczywiście boję się trochę, bo jedyną osobą, którą kojarzę z tego, że powiedziała o aborcji, jest Maria Czubaszek, już bezpieczna w niebie. A ja jeszcze muszę pożyć trochę i chciałabym żyć w tym kraju, który kocham, którego język uwielbiam.

Boję się, że już na zawsze będę rozszyfrowana z tą moją piosenką i wyjdę z tej tzw. strefy komfortu, w której jestem sobie taka apolityczna i po prostu śpiewam sobie, a piosenkę mą niesie wiatr. Ale ostatnio widziałam dokument „What Happened Miss Simone” o królowej wokalistek Ninie Simone, która była bardzo zaangażowana politycznie i społecznie, i widziałam, jak potężnym narzędziem może być muzyka – powiedziała Przybysz.

To “wyjście ze strefy komfortu” dla Natalii oznacza totalną polaryzację reakcji. Na portalu Wysokich obcasów internauci gratulowali piosenkarce odwagi i bili jej brawo. Kobiety nie ukrywały zadowolenia, że ktoś otwarcie podjął taki temat.

Szacunek, wspaniała kobieta, mam nadzieję, że teraz odważą się kolejne – napisała internautka.

Inna dodała:

Dzięki za ten głos Natalia, całkowicie popieram samodzielność decyzji kobiet w takich sytuacjach, jakie by one nie były. Teraz tylko uzbrój się w cierpliwość i odporność na miłosierne komentarze pseudoobrońców życia bo może być różnie, czego próbkę masz już w kilku wcześniejszych wypowiedziach tutaj, ale nie daj się i trzymaj dzielnie.

Czytaj też: Maria Czubaszek: Dwa razy usunęłam ciążę

Ale oprócz słów wsparcia pojawiły się też komentarze, których autorzy nie kryli zaskoczenia postawą Przybysz.

Nic nie piłam, a chce mi się rzygać !! #Przybysz – to jeden z komentarzy z Twittera.

Wyrzucanie na drogę psów,kotów z powodu urlopu jest karygodne. Usuwanie dziecka z powodu nadmiaru książek- nowoczesne. #przybysz #aborcja – napisała internautka.

Nawet fani nie kryli rozczarowania:

#Przybysz Przestałem słuchać jej twórczości lubiłem szczególnie jak śpiewała J.Joplin, teraz tylko obrzydzenie.Będzie luźniej-fanów ubędzie – napisał (dotychczasowy) wielbiciel twórczości Natalii Przybysz.

To zaledwie kropla w morzu komentarzy, jakie pojawiły się w sobotę na Twitterze.

A jak Wy odebraliście wywiad z piosenkarką?

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji - lawina komentarzy w sieci

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

489 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Fuck morderczyni

[b]gość, 25-10-16, 17:38 napisał(a):[/b]Wszystkie te obrończynie zwierząt i wegetarianki taki delikatne i wrażliwe, a ciąże usuwają, aż (nie)miło! Błeee!wszystkie ? ja jestem wegetarianką i matką 3 dzieci , nigdy nie dokonałabym aborcji . Wara od wegetarian

Tempa dzida

Wszystkie te obrończynie zwierząt i wegetarianki taki delikatne i wrażliwe, a ciąże usuwają, aż (nie)miło! Błeee!

WEGETARIANKA… Na mielone przerabia tylko własne dzieci.

Witam powiem tak włos się na głowie jeży myślę że ma pani braki w edukacji i zabezpieczaniu się a nie pużniej aborcją bo za małe mieszkanie szkoda słów

[b]gość, 23-10-16, 22:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 21:49 napisał(a):[/b]mogła się zabezpieczać, nie wie jak to się robi???????????Antykoncepcja nie jest w 100% skuteczna. Prezerwatywy pękają, tabletki i plastry mogą słabiej działać gdy się choruje, pije alkohol itp. itd. Waszym zdaniem to pewnie najlepiej żeby już nigdy się seksem nie cieszyła? Jest dorosła, niech robi co chce. Widać, że dba o swoje dzieci.[/quote]To niech się wysterylizuje, albo niech jej facet to zrobi.

[b]gość, 24-10-16, 16:24 napisał(a):[/b]nie rozumiem skąd taka podnieta u wszystkich z tego tematu? każdy ma swoje życie, swoje ciało. Jak ktoś choruje na raka to się nie przejmujecie, czemu przeżywacie tak aborcję? Nikt wam nie broni adoptować nawet 10 dzieci! Dajcie żyć innym wg ich własnego sumienia, bo nie żyjecie za nich i nie umrzecie za nich.Mamy tak żyć, jak ona dała żyć temu niewinnemu dziecku? Co za hipokryzja.

[b]gość, 24-10-16, 03:03 napisał(a):[/b]to że się zdecydowała na aborcję bo nie była gotowa na kolejne dziecko to jedno bo to jej życie i jej sprawa do niej powinny należeć decyzje co z nim zrobi, ale sposób w jaki o tym opowiedziała jest absolutnie niesmaczny, pozbawiony jakiejkolwiek klasy, aborcja to jednak nie jest czynność na miarę mycia zębów więc może wypadałoby o tym opowiadać z trochę większą delikatnością i wyczuciem.Dokładnie! Mnie przeraża to, że ona mówi o aborcji jak o niemal euforycznym przeżyciu.

nie rozumiem skąd taka podnieta u wszystkich z tego tematu? każdy ma swoje życie, swoje ciało. Jak ktoś choruje na raka to się nie przejmujecie, czemu przeżywacie tak aborcję? Nikt wam nie broni adoptować nawet 10 dzieci! Dajcie żyć innym wg ich własnego sumienia, bo nie żyjecie za nich i nie umrzecie za nich.

[b]gość, 24-10-16, 10:17 napisał(a):[/b]nie kumam czemu ludzi tak cholernie interesuje co dzieje się w ciele/z ciałem obcej im osoby?! jakoś nie interesujecie się tak gdy ktoś zachoruje! hipokryzja po całości!!!A dlaczego ratuje się ludzi podejmujących próbę samobójczą? Przecież to ich świadoma decyzja.

Mam nadzieje ze kiedys ten wywiad przeczytaja jej dzieci. Usuwanie ciazy bo metraz za maly? Jest za obrona praw zwierzat, a wlasne dziecko usuwa bo nie pasuje w jej zyciowy scenariusz. I do tego opowiada o tym w taki sposob…brak slow.

Kurde jak to jest? Znam osobę która pragnie urodzić dziecko, robi wszystko w tym kierunku: badania, in vitro i całą możliwą reszte, ma za sobą pare poronień i w związku z tym wielką żąłobe w sercu tak bardzo pragnie dziecka i nic a tu proszę jest ciąża, ale kochającej matki nie ma 🙁 Smutne to że kobiety pragną się pozbyć rosnącego w nich życia jak pryszcza….Strasznie to prymitywne myślenie w dobie ogólnej dostepnośći antykoncepcji.Poza tym walczymy o dobro zwierząt itp. a dobro nienarodzonych dzieci mamy w dupie.dziewczyny serce zaczyna bić w 6 tygodniu! nie przerywajmy tego bicia bo jesteśmy egoistkami!

[b]gość, 23-10-16, 19:46 napisał(a):[/b]A mogła siedzieć cicho i miałaby spokój…Chyba zwyczajnie jest głupia,więc raczyła ludzi szczegółami, jak przez pewien czas próbowała dobić dziecko silnymi tabletkami, a kiedy się nie udało zrobiła skrobankę, po czym czuła się naprawdę spełniona i szczęśliwa, dla mnie to infantylna d.bilka.

Kto takie cos wogole dotknal? Ani piekna ani madra jak sie okazuje. Dno to przy niej sufit. Kompletne zero !

[b]gość, 23-10-16, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 22:05 napisał(a):[/b]Dlaczego ja jako osoba za aborcją jestem w stanie zrozumieć, że ktoś ma inne zdanie, ale już przeciwnicy aborcji innej opcji do siebie nie dopuszczają? Tylko krzyczą o zabijaniu dzieciątek i morderczyniach. Każdy ma swoją głowę i swoje sumienie, pozwólmy, że niech ta wolna wola wejdzie wreszcie w życie.W grę wchodzi nie tylko życie matki, ale też innego człowieka/dziecka/organizmu/płodu/zlepku komórek, nazywaj sobie to jak chcesz, ale to jest przede wszystkim forma LUDZKIEGO ŻYCIA. Mi samej ciężko określić, po której stronie jestem, bo to ogromny moralny dylemat, a każda rodzina, historia, psychika człowieka jest niepowtarzalna, absolutnie nie jestem za całkowitą delegalizacją aborcji. Ale nie można sprowadzać całej sprawy do sumienia matki. A zupełne pomijanie mężczyzn jest już dla mnie zupełnym absurdem. Tym, co mnie bardzo zadziwia jest to, że widzę więcej spokoju i tolerancji wśród obrońców życia, niż wśród członków czarnego protestu, którzy swoją niedojrzałością, wulgarnym zachowaniem wręcz budzą we mnie niepokój i myśl – ,,halo, z nimi coś jest nie tak”, przykro mi, ale te kobiety wyglądają na smutne i sfrustrowane.[/quote]Wulgarne zachowanie uczestniczek Czarnego Protestu? To chyba nie one krzyczą o “morderczyniach”, “rozkładaniu nóg”, “swędzącym kroczu”, “wyskrob się sama”, “szkoda, że ciebie nie wyskrobali”. A sfrustrowane są dlatego, że chce się im odebrać podstawowe prawo do decydowania o sobie oraz dlatego, że przeciwnicy aborcji mają bardzo duże braki w wiedzy (nie czytają zagranicznej naukowej literatury fachowej, kierują się najczęściej wierzeniami).

nie kumam czemu ludzi tak cholernie interesuje co dzieje się w ciele/z ciałem obcej im osoby?! jakoś nie interesujecie się tak gdy ktoś zachoruje! hipokryzja po całości!!!

to że się zdecydowała na aborcję bo nie była gotowa na kolejne dziecko to jedno bo to jej życie i jej sprawa do niej powinny należeć decyzje co z nim zrobi, ale sposób w jaki o tym opowiedziała jest absolutnie niesmaczny, pozbawiony jakiejkolwiek klasy, aborcja to jednak nie jest czynność na miarę mycia zębów więc może wypadałoby o tym opowiadać z trochę większą delikatnością i wyczuciem.

Na jej instagramie lepsze teksty:)

[b]gość, 24-10-16, 10:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 22:05 napisał(a):[/b]Dlaczego ja jako osoba za aborcją jestem w stanie zrozumieć, że ktoś ma inne zdanie, ale już przeciwnicy aborcji innej opcji do siebie nie dopuszczają? Tylko krzyczą o zabijaniu dzieciątek i morderczyniach. Każdy ma swoją głowę i swoje sumienie, pozwólmy, że niech ta wolna wola wejdzie wreszcie w życie.W grę wchodzi nie tylko życie matki, ale też innego człowieka/dziecka/organizmu/płodu/zlepku komórek, nazywaj sobie to jak chcesz, ale to jest przede wszystkim forma LUDZKIEGO ŻYCIA. Mi samej ciężko określić, po której stronie jestem, bo to ogromny moralny dylemat, a każda rodzina, historia, psychika człowieka jest niepowtarzalna, absolutnie nie jestem za całkowitą delegalizacją aborcji. Ale nie można sprowadzać całej sprawy do sumienia matki. A zupełne pomijanie mężczyzn jest już dla mnie zupełnym absurdem. Tym, co mnie bardzo zadziwia jest to, że widzę więcej spokoju i tolerancji wśród obrońców życia, niż wśród członków czarnego protestu, którzy swoją niedojrzałością, wulgarnym zachowaniem wręcz budzą we mnie niepokój i myśl – ,,halo, z nimi coś jest nie tak”, przykro mi, ale te kobiety wyglądają na smutne i sfrustrowane.[/quote]Wulgarne zachowanie uczestniczek Czarnego Protestu? To chyba nie one krzyczą o “morderczyniach”, “rozkładaniu nóg”, “swędzącym kroczu”, “wyskrob się sama”, “szkoda, że ciebie nie wyskrobali”. A sfrustrowane są dlatego, że chce się im odebrać podstawowe prawo do decydowania o sobie oraz dlatego, że przeciwnicy aborcji mają bardzo duże braki w wiedzy (nie czytają zagranicznej naukowej literatury fachowej, kierują się najczęściej wierzeniami).[/quote]raczej uczestniczki czarnego protestu mają braki w wiedzy na tenat ontogenezy, podając że płód to tylko zlepek komórek….proszę się douczyć a potem wypowiadać się na ten temat

taką podjęła decyzję ok, jej życie jej sprawa, ale po co te publiczne wyznania, jeszcze w jakiej formie jakby opowiadała o pozbyciu się niepotrzebnego mebla, takie uzewnętrznianie się w spawach bardzo osobistych i intymnych zawsze pozostawia niesmak. I po co to? Faktycznie w celu poruszenia na forum publicznym istotnego wg niej tematu czy raczej w celu wypromowania płyty?

Mam nadzieje ze kiedys ten wywiad przeczytaja jej dzieci. Usuwanie ciazy bo metraz za maly? Jest za obrona praw zwierzat, a wlasne dziecko usuwa bo nie pasuje w jej zyciowy scenariusz. I do tego opowiada o tym w taki sposob…brak slow.

Wegetarianka,obrończyni karpi i dzieciaka wyskrobała!Uważam,że kobieta ma prawo decydowac o tym,czy chce zostac matką.Ale żeby chwalic się tym?!Mówic o tym tak,jakby pozbyc się kataru?!Urodziła dwójkę dzieciaków i co?Na trzecie już brakło miejsca?Broni zwierzaków,a dla własnego dzieciaka serca już brakło.

[b]gość, 23-10-16, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:36 napisał(a):[/b]Rozumiem i popieram. Ma racje, niby dlaczego ma sie poświęcać dla czegoś czego nie chce.Nie chce mniec dziecka niech sie lepiej zabiezpiecza albo da sobie na wstrzymanie.jakby w polsce aborcja byla legalna pewnie zaczelybyscie ja traktowac jak rodzaj antykoncepcji.[/quote]O tak na pewno, marze o tym aby miec aborcje. Ciekawe jest to wlasnie w krajach gdzie aborcja jest legalna jest rzadziej dokonywana niz w polsce[/quote]Do nich takie argumenty nie docierają. I uważaj bo zaraz będą cię islamistami straszyć. One jakos tak to robią, ze zawsze tę legalizację aborcji powiążą z terrorystami[/quote]Wszystko, tylko nie swedzenie krocza xd[/quote]Bardzo proszę o podanie linka z artykułem dotyczącym badań: częstotliwość występowania aborcji w krajach Europy….bo tu za dużo pojawia się danych statystycznych nie popartych żadnym konkretem….gdzie są badania ze aborcja tam gdzie jest legalna jest rzadziej przeprowadzana? ??? Argument z d…p bo trzeba by było porównać z ilością nielegalnych aborcji a takich statystyk nie ma !!!!!!!!!!

[b]gość, 23-10-16, 20:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 20:12 napisał(a):[/b]Jak można usunąć ciążę z powodu “chęci samorealizacji”, awansu w pracy czy za małego mieszkania? Dla mnie jest to niepojęte. Ja zaszłam w ciążę, gdy moja kariera zawodowa zaczęła się rozwijać. Nie był to najlepszy czas na dziecko, było mi trudno. Ale urodziłam śliczną, zdrową córeczkę i pogodziłam wychowywanie jej z pracą. To nie jest niemożliwe. Możecie mnie zwyzywać, ale kobiety, które poddają się aborcji z powodów podobnych do tych, jakie miała Przybysz, są skrajnymi egoistkami i nie są w pełni rozwinięte emocjonalnie.Urodziłaś, bo chciałaś czy, bo cie zmusili? W krajach z legalna aborcja jest mniej aborcji, niz w krajach z zakazami. Gdy kobiety nie czuja przymusu, presji, to cześciej decydują sie rodzic. Łatwiej sie rozmyślić w klinice 20min od domu, niz (jak juz sie wyda kupę kasy) w klinice w innym kraju.[/quote]Kazdy sobie poradzi jak musi, nawet z 7 dzieci. Ale dzieci chodzą wtedy zaniedbane, musza sobie same radzić, nie mają uwagi rodziców. Jeżeli komuś zależy na spędzaniu czasu z rodziną/ dziećmi to przemyśli chęć posiadania dziecka. Jak dla mnie szacun za to, że potrafiła to przemyśleć i określić priorytety biorą pod uwagę głównie dobro dzieci.

[b]gość, 23-10-16, 22:05 napisał(a):[/b]Dlaczego ja jako osoba za aborcją jestem w stanie zrozumieć, że ktoś ma inne zdanie, ale już przeciwnicy aborcji innej opcji do siebie nie dopuszczają? Tylko krzyczą o zabijaniu dzieciątek i morderczyniach. Każdy ma swoją głowę i swoje sumienie, pozwólmy, że niech ta wolna wola wejdzie wreszcie w życie.W grę wchodzi nie tylko życie matki, ale też innego człowieka/dziecka/organizmu/płodu/zlepku komórek, nazywaj sobie to jak chcesz, ale to jest przede wszystkim forma LUDZKIEGO ŻYCIA. Mi samej ciężko określić, po której stronie jestem, bo to ogromny moralny dylemat, a każda rodzina, historia, psychika człowieka jest niepowtarzalna, absolutnie nie jestem za całkowitą delegalizacją aborcji. Ale nie można sprowadzać całej sprawy do sumienia matki. A zupełne pomijanie mężczyzn jest już dla mnie zupełnym absurdem. Tym, co mnie bardzo zadziwia jest to, że widzę więcej spokoju i tolerancji wśród obrońców życia, niż wśród członków czarnego protestu, którzy swoją niedojrzałością, wulgarnym zachowaniem wręcz budzą we mnie niepokój i myśl – ,,halo, z nimi coś jest nie tak”, przykro mi, ale te kobiety wyglądają na smutne i sfrustrowane.

[b]gość, 23-10-16, 21:49 napisał(a):[/b]mogła się zabezpieczać, nie wie jak to się robi???????????Antykoncepcja nie jest w 100% skuteczna. Prezerwatywy pękają, tabletki i plastry mogą słabiej działać gdy się choruje, pije alkohol itp. itd. Waszym zdaniem to pewnie najlepiej żeby już nigdy się seksem nie cieszyła? Jest dorosła, niech robi co chce. Widać, że dba o swoje dzieci.

Dlaczego ja jako osoba za aborcją jestem w stanie zrozumieć, że ktoś ma inne zdanie, ale już przeciwnicy aborcji innej opcji do siebie nie dopuszczają? Tylko krzyczą o zabijaniu dzieciątek i morderczyniach. Każdy ma swoją głowę i swoje sumienie, pozwólmy, że niech ta wolna wola wejdzie wreszcie w życie.

mogła się zabezpieczać, nie wie jak to się robi???????????

Do piekla

jej zycie i jej geny, jej sprawa.

[b]gość, 23-10-16, 20:12 napisał(a):[/b]Jak można usunąć ciążę z powodu “chęci samorealizacji”, awansu w pracy czy za małego mieszkania? Dla mnie jest to niepojęte. Ja zaszłam w ciążę, gdy moja kariera zawodowa zaczęła się rozwijać. Nie był to najlepszy czas na dziecko, było mi trudno. Ale urodziłam śliczną, zdrową córeczkę i pogodziłam wychowywanie jej z pracą. To nie jest niemożliwe. Możecie mnie zwyzywać, ale kobiety, które poddają się aborcji z powodów podobnych do tych, jakie miała Przybysz, są skrajnymi egoistkami i nie są w pełni rozwinięte emocjonalnie.Urodziłaś, bo chciałaś czy, bo cie zmusili? W krajach z legalna aborcja jest mniej aborcji, niz w krajach z zakazami. Gdy kobiety nie czuja przymusu, presji, to cześciej decydują sie rodzic. Łatwiej sie rozmyślić w klinice 20min od domu, niz (jak juz sie wyda kupę kasy) w klinice w innym kraju.

[b]gość, 23-10-16, 20:12 napisał(a):[/b]Jak można usunąć ciążę z powodu “chęci samorealizacji”, awansu w pracy czy za małego mieszkania? Dla mnie jest to niepojęte. Ja zaszłam w ciążę, gdy moja kariera zawodowa zaczęła się rozwijać. Nie był to najlepszy czas na dziecko, było mi trudno. Ale urodziłam śliczną, zdrową córeczkę i pogodziłam wychowywanie jej z pracą. To nie jest niemożliwe. Możecie mnie zwyzywać, ale kobiety, które poddają się aborcji z powodów podobnych do tych, jakie miała Przybysz, są skrajnymi egoistkami i nie są w pełni rozwinięte emocjonalnie.swietnie, gratuluje ci, ze ci sie udalo. Mimo wszystko nie kazdy mysli tak jak ty wiec pogodz sie z tym, a swoje profesjonalne diagnozy zostaw dla siebie.

[b]gość, 23-10-16, 20:12 napisał(a):[/b]Aborcja to morderstwo, a jednak nikt tego na równi z prawdziwym morderstwem(żywego, czującego ból człowieka) nie traktuje. Nawet Ordo Iuris w swojej śmiesznej ustawie dawało 3 lata więzienia a nie 25 czy dożywocie. Nawet prawicowi trolle-prawnicy nie traktują tego tak samo. Jak to tak? Przeciez dla was i to człowiek i to człowiek :-)Oezu, przeciez kazdy normalny wie, ze oni wszyscy mają w dupie te płody i nie płaczą przez nie po nocach. Rozchodzi się o to, żeby klechy miały perwersyjną przyjemność z poczucia władzy nad kobietami i ich płodnością. Żeby tym strasznym babom, co wodzą na pokuszenie, nie było w życiu zbyt łatwo, żeby cierpiały i miały pod górkę. Nie wiem dlaczego. Może niektórych to podnieca, albo sprawia satysfakcję cudze cierpienie. Bo zaznaczam, płody to oni wszyscy mają gdzieś. Jakby nie mieli, toby się zainteresowali nimi już po urodzeniu.

[b]gość, 23-10-16, 20:12 napisał(a):[/b]Jak można usunąć ciążę z powodu “chęci samorealizacji”, awansu w pracy czy za małego mieszkania? Dla mnie jest to niepojęte. Ja zaszłam w ciążę, gdy moja kariera zawodowa zaczęła się rozwijać. Nie był to najlepszy czas na dziecko, było mi trudno. Ale urodziłam śliczną, zdrową córeczkę i pogodziłam wychowywanie jej z pracą. To nie jest niemożliwe. Możecie mnie zwyzywać, ale kobiety, które poddają się aborcji z powodów podobnych do tych, jakie miała Przybysz, są skrajnymi egoistkami i nie są w pełni rozwinięte emocjonalnie.“Dla mnie”, “Ja”. Nie rozumiesz, ze nie kazdy jest jak Ty? Super, ze zadecydowalas tak a nie inaczej ale nie zmuszaj innych by robili tak jak Ty.

[b]gość, 23-10-16, 20:11 napisał(a):[/b]nazywaj rzeczy po imieniu, chce miec mozliwosc zabic moje niechciane dziecko.Podaj adres, jak urodzę upośledzone dziecko, co w moim wieku jest niestety bardzo prawdopodobne, będziesz miała okazję wykazać się swoją dobrocią i poświęceniem.a jak byloby zdrowe? Moze najpierw zrob badania. O aborcje w przypadku chorych dzieci walczymy a nie “na wszelki wypadek, bo moze byc chore” Ja mialam dziecko “nieplanowane” w wieku 44 lat. Zdrowe jak rybka!

[b]gość, 23-10-16, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 17:36 napisał(a):[/b]Rozumiem i popieram. Ma racje, niby dlaczego ma sie poświęcać dla czegoś czego nie chce.Nie chce mniec dziecka niech sie lepiej zabiezpiecza albo da sobie na wstrzymanie.jakby w polsce aborcja byla legalna pewnie zaczelybyscie ja traktowac jak rodzaj antykoncepcji.[/quote]O tak na pewno, marze o tym aby miec aborcje. Ciekawe jest to wlasnie w krajach gdzie aborcja jest legalna jest rzadziej dokonywana niz w polsce[/quote]Do nich takie argumenty nie docierają. I uważaj bo zaraz będą cię islamistami straszyć. One jakos tak to robią, ze zawsze tę legalizację aborcji powiążą z terrorystami[/quote]Wszystko, tylko nie swedzenie krocza xd[/quote]I nadstawianie dupy :-)))

Aborcja to morderstwo, a jednak nikt tego na równi z prawdziwym morderstwem(żywego, czującego ból człowieka) nie traktuje. Nawet Ordo Iuris w swojej śmiesznej ustawie dawało 3 lata więzienia a nie 25 czy dożywocie. Nawet prawicowi trolle-prawnicy nie traktują tego tak samo. Jak to tak? Przeciez dla was i to człowiek i to człowiek 🙂

[b]gość, 23-10-16, 20:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 20:11 napisał(a):[/b]nazywaj rzeczy po imieniu, chce miec mozliwosc zabic moje niechciane dziecko.Podaj adres, jak urodzę upośledzone dziecko, co w moim wieku jest niestety bardzo prawdopodobne, będziesz miała okazję wykazać się swoją dobrocią i poświęceniem.a jak byloby zdrowe? Moze najpierw zrob badania. O aborcje w przypadku chorych dzieci walczymy a nie “na wszelki wypadek, bo moze byc chore” Ja mialam dziecko “nieplanowane” w wieku 44 lat. Zdrowe jak rybka![/quote]Gratulacje:) Ja nie jestem w ciąży i więcej dzieci nie planuję. I masz rację: najpierw trzeba zrobić badania. Tylko co nam po badaniach, jeśli niezależnie od ich wyniku zostaniemy pozbawione prawa wyboru.

Jak można usunąć ciążę z powodu “chęci samorealizacji”, awansu w pracy czy za małego mieszkania? Dla mnie jest to niepojęte. Ja zaszłam w ciążę, gdy moja kariera zawodowa zaczęła się rozwijać. Nie był to najlepszy czas na dziecko, było mi trudno. Ale urodziłam śliczną, zdrową córeczkę i pogodziłam wychowywanie jej z pracą. To nie jest niemożliwe. Możecie mnie zwyzywać, ale kobiety, które poddają się aborcji z powodów podobnych do tych, jakie miała Przybysz, są skrajnymi egoistkami i nie są w pełni rozwinięte emocjonalnie.

[b]gość, 23-10-16, 19:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:28 napisał(a):[/b]Bez wzgledu na to czy ciaze sie usuwa bo poprzednia zrobila nam zylaki, rozlegulowala hormony i nie mamy ochoty jeszcze raz przez to przechodzic, czy dlatego ze dostalysmy awans w pracy i ciaza go zaprzepasci, czy dlatego ze wlasnie sie okazalo ze maz nas zdradza i chcemy odejsc, a dziecko to skaplikuje, a nawet dlatego ze mamy za male mieszkanie na kolejne dziecko – ABORCJA POWINNA BYC LEGALNA. Bo kobieta to nie inkubator i nawet jak zdarzy sie wypadek i antykoncepcja nie zadziala, to mamy prawo wybrac czy chcemy sie poswiecic i miec to dziecko czy nie. Nie kazdy chce byc meczennica, nie kazda kobieta chce zostac samotna matka albo brac co chwila urlopy macierzynskie i nie rozwijac sie zawodowo itd. Nie kazdy chce sie gniezdzic w ciasnym mieszkaniu z trojka dzieci. Byc moze katolicy licza na raj po smierci i lubia sie meczyc za zycia w oczekiwaniu na nagrode – w koncu Chrzescijanstwo na poczatku bylo szczegolnie popularne wsrod biedoty i niewolnikow. Ale sa tez tacy, ktozy pragna godnego, komfortowego zycia tu na ziemi, realizacji swoich marzen i planow i nie kazdy marzy o gromadce dzieci.Najgorsze jest to, ze kobietom ze stabilniejsza sytuacja materialna, zawsze sie jakos uda uzbierac na podziemna aborcje czy wyjazd. Ale te biedne, czesto z patologii nie maja juz tak dobrze i potem znajduje sie dzieci w beczkach itp.DOKŁADNIE![/quote]Większość tych ‘świętoszek’ co to nigdy ‘nóg’ nie rozkładają nigdy przenigdy by tego ‘dzieciątka’ z bijącym sercem od chwili poczęcia nie usuneły, jak tylko im się zdarzy niechciana ciąża to pierwsze wsiądą w autobus na Słowację..[/quote]niestety, ale to im nie przeszkodzi aby mowic innym jak maja zyc

Zabiła swoje dziecko, bo się nie wkomponowało w mieszkanie, z pewnością jej (żywe) dzieci odetchną kiedyś z ulgą, że im się udało wstrzelić w odpowiednim czasie i będą wdzięczne do końca życia , że matka ich nie ukatrupiła.

Poskrom swoje emocje, agresywna chrześcijanko. Mam 14l. córkę, która jest wynikiem 3 ciąży, bo wcześniejsze poroniłam. W tej chwili mam 43 l., jestem w okresie premenopauzalnym, zabezpieczam się i wierzę w skuteczność mojej antykoncepcji. Ale gdyby zawiodła, chcę mieć możliwość wyboru.

nazywaj rzeczy po imieniu, chce miec mozliwosc zabic moje niechciane dziecko.Podaj adres, jak urodzę upośledzone dziecko, co w moim wieku jest niestety bardzo prawdopodobne, będziesz miała okazję wykazać się swoją dobrocią i poświęceniem.

[b]gość, 23-10-16, 19:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:46 napisał(a):[/b]przecież masz prawo nie rozłożyć nóg chyba że facet cię zmusza, tfu.Dla Ciebie to rozkładanie nóg (gdzie uczą takiego słownictwa…), a dla mnie seks to radość przeżywana z ukochanym mężczyzną.jakbyście się kochali to nie zabijalibyscie własnego potomstwa. obyś nigdy nie zaszła w ciążę tego ci życzę dla dobra twoich dzieci które bez wyrzutów sumienia byś pozabijala[/quote] Poskrom swoje emocje, agresywna chrześcijanko. Mam 14l. córkę, która jest wynikiem 3 ciąży, bo wcześniejsze poroniłam. W tej chwili mam 43 l., jestem w okresie premenopauzalnym, zabezpieczam się i wierzę w skuteczność mojej antykoncepcji. Ale gdyby zawiodła, chcę mieć możliwość wyboru.[/quote][/quote][/quote]nazywaj rzeczy po imieniu, chce miec mozliwosc zabic moje niechciane dziecko

[b]gość, 23-10-16, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 15:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-10-16, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-10-16, 23:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-10-16, 23:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-10-16, 22:59 napisał(a):[/b]w zachodniej europie to norma a u nas średniowiecze. Nie mam nic przeciwko aborcji z wyboru w początkowych tygodniach ciąży. zlepek komorek nie jest dzieckiem. Nie każdy moment na dziecko jest dobry! za to na sex bez zabezpieczenia tak. Jako matka, powiem ze nawet “zlep komorek” jest dzieckiem. Chyba nigdy nie slyszalas (les) bijacego serduszka “zlepu komorek.”[/quote]A rano robisz jajecznice? To też są nie narodzone dzieci.[/quote]100/100! Tak, jak ty, nienawidzę hipokryzji. Piona![/quote]jaja konsumpcyjne to jaja nie zapłodnione…[/quote]oj tam gąski chciały błysnąć, że niby z każdego jajka powstaje kurczak, a wyszło jak zawsze. Biedne zapomniały, że do zapłodnienia potrzebny jest kogut, a kury znoszą jajka nawet w wtedy kiedy całe życie koguta nie widziały na oczy. Ale kto by się tam czepiał takich szczegółów:D[/quote]Jak ty widziałaś koguta na oczy, to zarodek w jajku tez powinnaś…nie mówię, że w każdym ale mi się wiele razy zdarzało. Szczęściara z ciebie, nasza ty mądra gąsko:-)[/quote]Dobra , dobra myślałyście, ze z każdego jajka wykluwa się pisklę to teraz się nie tłumaczcie gąski bo to żałosne. No cóż walnęłyście głupotę wczoraj to teraz trzeba to wziąć na klatę. Ważne, że od dzisiaj wiecie już, że jajko musi zostać zapłodnione, żeby coś się z niego wykluło:D[/quote]Ja mieszkam na wsi i u mnie jaja z zarodkami to standard, ale wiem, że oświecone miastowe, które żrą jaja z obozów koncentracyjnych dla kur wiedzą lepiej i chronią święte kurze zarodki :-)[/quote]Troll alert

Wstydź się. Oby Twoje dzieci miały Ci za złe! Brzydzi mnie taka postawa

[b]gość, 23-10-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:08 napisał(a):[/b]Super argument: ”Trzeba bylo sie zabezpieczyc”. A co, jesli ktos sie zabezpiecza ale guma peknie? Albo tabletka nie zadziala? Sorry ale w takich wypadkach tez chce miec prawo wyboru i nie skazywac sie na niechciana ciaze.kazda dorosla osoba urpawiajaca sex powinna byc swiadoma ze antykoncepcj moze zawiesc i trzeba sie liczyc z ciaza.100% pewnosc daje tylko nieuprawianie sexu. Jesli estes na tyle dorosla by sex uprawiac to badz na tyle dorosla aby poniesc ewentualne konsekwencje. My ze mezem mielismy dziecko po 5 latach malzenstwa, zaplanowalismy praktycznie co do dnia. Wczesniej zadnej niechcianej cozy nie bylo, mimo, ze ja nie bralam pigulek a maz nie uzywal prezerwatyw. Mozna? Mozna.Trzeba tylko uwazac na lekcjach biologii. A taka “pani” Natalia jest dla mnie nikim, a w zasadzie od dzis bedzie ta, ktora zabila dziecko, dla wygodnictwa.[/quote]Ok moze Ty dostajesz okres regularnie ale jest mnostwo kobiet, ktore tak nie maja i niestety kalendarzyk nie pomoze. Ja takze sie zawsze zabezpieczam. Przez 10 Lat NIGDY nic sie nie stalo i ostatnio bum prezerwatywa pekla. Myslalam, ze zawalu dostane. Wtedy zdalam sobie sprawe jak wspaniala jest tabletka po. Nie jestem za tym by uzywac jej jak antykoncpecji ale zdarzaja sie sytuacje gdzie ratuja czlowieka z opalow. A co do rezygnacji z seksu.. coz, za bardzo kocham seks zeby z niego rezygnowac :)[/quote]to polub dzieci. seks i dzieci czesto ida w parze![/quote]hahaha, co prawda to prawda[/quote]Dzieki za rade ale nie bedziesz mi rozkazywac i mowic jak mam zyc;)[/quote]ale jak zabijesz swoje dziecko, bede do ciebie mowil ‘morderczyni’

[b]gość, 23-10-16, 19:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:46 napisał(a):[/b]przecież masz prawo nie rozłożyć nóg chyba że facet cię zmusza, tfu.Dla Ciebie to rozkładanie nóg (gdzie uczą takiego słownictwa…), a dla mnie seks to radość przeżywana z ukochanym mężczyzną.jakbyście się kochali to nie zabijalibyscie własnego potomstwa. obyś nigdy nie zaszła w ciążę tego ci życzę dla dobra twoich dzieci które bez wyrzutów sumienia byś pozabijala[/quote] Poskrom swoje emocje, agresywna chrześcijanko. Mam 14l. córkę, która jest wynikiem 3 ciąży, bo wcześniejsze poroniłam. W tej chwili mam 43 l., jestem w okresie premenopauzalnym, zabezpieczam się i wierzę w skuteczność mojej antykoncepcji. Ale gdyby zawiodła, chcę mieć możliwość wyboru.[/quote][/quote]

[b]gość, 23-10-16, 19:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-10-16, 19:28 napisał(a):[/b]Bez wzgledu na to czy ciaze sie usuwa bo poprzednia zrobila nam zylaki, rozlegulowala hormony i nie mamy ochoty jeszcze raz przez to przechodzic, czy dlatego ze dostalysmy awans w pracy i ciaza go zaprzepasci, czy dlatego ze wlasnie sie okazalo ze maz nas zdradza i chcemy odejsc, a dziecko to skaplikuje, a nawet dlatego ze mamy za male mieszkanie na kolejne dziecko – ABORCJA POWINNA BYC LEGALNA. Bo kobieta to nie inkubator i nawet jak zdarzy sie wypadek i antykoncepcja nie zadziala, to mamy prawo wybrac czy chcemy sie poswiecic i miec to dziecko czy nie. Nie kazdy chce byc meczennica, nie kazda kobieta chce zostac samotna matka albo brac co chwila urlopy macierzynskie i nie rozwijac sie zawodowo itd. Nie kazdy chce sie gniezdzic w ciasnym mieszkaniu z trojka dzieci. Byc moze katolicy licza na raj po smierci i lubia sie meczyc za zycia w oczekiwaniu na nagrode – w koncu Chrzescijanstwo na poczatku bylo szczegolnie popularne wsrod biedoty i niewolnikow. Ale sa tez tacy, ktozy pragna godnego, komfortowego zycia tu na ziemi, realizacji swoich marzen i planow i nie kazdy marzy o gromadce dzieci.Najgorsze jest to, ze kobietom ze stabilniejsza sytuacja materialna, zawsze sie jakos uda uzbierac na podziemna aborcje czy wyjazd. Ale te biedne, czesto z patologii nie maja juz tak dobrze i potem znajduje sie dzieci w beczkach itp.DOKŁADNIE![/quote]Większość tych ‘świętoszek’ co to nigdy ‘nóg’ nie rozkładają nigdy przenigdy by tego ‘dzieciątka’ z bijącym sercem od chwili poczęcia nie usuneły, jak tylko im się zdarzy niechciana ciąża to pierwsze wsiądą w autobus na Słowację..[/quote]No cóż, każdy mierzy swoją miarą…