Niania zamieniła życie Bena i Jennifer w piekło!

2-96-R1 2-96-R1

Cięgle nie mamy pewności, czy Christine Ouzounian, niania, z którą Ben Affleck (43 l.) miał zdradzać swoją żonę, Jennifer Garner (43 l.), jest ofiarą plotek czy sprawczynią rozwodu.

Wierząc w to, co serwuje nam bulwarowa prasa, Christine uwiodła Bena, a teraz naciąga go na auto, hotel, a wszystko za milczenie, które chyba nie bardzo jej wychodzi biorąc pod uwagę, że co tydzień poznajemy nowe sekrety jej związku z aktorem.

Od momentu, w którym spotkali się po raz pierwszy, była miedzy nimi chemia. Nie mogli oderwać od siebie wzroku. Pewnego dnia ona brała prysznic, a on tak po prostu do niej dołączył. Co więcej, Christine zostawiła w łazience Bena i Jenn test ciążowy. Zrobiła to specjalnie, żeby rozbić jego małżeństwo – przeczytamy w magazynie OK.

Jedno jest pewne, niania jest nową gwiazdą kolorowych magazynów i niechlubna, bo niechlubna, ale sława bardzo jej się podoba. Ta kobieta robi ustawki z paparazzi z częstotliwością godną Kardashianek.

&nbsp
Niania zamieniła życie Bena i Jennifer w piekło!

Niania zamieniła życie Bena i Jennifer w piekło!

Niania zamieniła życie Bena i Jennifer w piekło!

Niania zamieniła życie Bena i Jennifer w piekło!

   
155 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 07-09-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 22:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 20:43 napisał(a):[/b]jezeli TO PRAWDA- to dał ciała, chwila podniety zaważy na dalszym jego życiu…będzie tego żałował…Strasznie się chłop skompromitował. Sam kiedyś mówił w wywiadach, że to okres związku z Jennifer Lopez był najgorszym czasem w jego życiu i najtrudniejszym dla kariery. Myślę, że teraz za najgorszy okres będzie uważał to, co dzieję się teraz. facet zrobił pośmiewisko ze swojej rodziny, żony, ze swojego politycznego zaangażowania. W wywiadach tak stara się pozować na intelektualistę, człowieka świadomego, etc… D*pa zbita, panie Affleck, wszystko poszło się w*lić, bo musiałeś koniecznie w*lić się z nianią.[/quote]Chyba zdał sobie z tego sprawę i myślę, że błaga Garner o wybaczenie….a jeżeli nie to faktycznie idiota z niego, że zrobił to z nianią w swoim domu! Upokorzenie dla żony i dzieci – i smaego siebie zdyskredytował to fakt- DURNY facet![/quote]Tez mi sie wydaje ze chce sie z nia pogodzic… ucichlo teraz o rozwodzie a byli widziani w studio razem

tępy ćwok i tyle

[b]gość, 06-09-15, 20:43 napisał(a):[/b]jezeli TO PRAWDA- to dał ciała, chwila podniety zaważy na dalszym jego życiu…będzie tego żałował…Strasznie się chłop skompromitował. Sam kiedyś mówił w wywiadach, że to okres związku z Jennifer Lopez był najgorszym czasem w jego życiu i najtrudniejszym dla kariery. Myślę, że teraz za najgorszy okres będzie uważał to, co dzieję się teraz. facet zrobił pośmiewisko ze swojej rodziny, żony, ze swojego politycznego zaangażowania. W wywiadach tak stara się pozować na intelektualistę, człowieka świadomego, etc… D*pa zbita, panie Affleck, wszystko poszło się w*lić, bo musiałeś koniecznie w*lić się z nianią.

[b]gość, 06-09-15, 22:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 20:43 napisał(a):[/b]jezeli TO PRAWDA- to dał ciała, chwila podniety zaważy na dalszym jego życiu…będzie tego żałował…Strasznie się chłop skompromitował. Sam kiedyś mówił w wywiadach, że to okres związku z Jennifer Lopez był najgorszym czasem w jego życiu i najtrudniejszym dla kariery. Myślę, że teraz za najgorszy okres będzie uważał to, co dzieję się teraz. facet zrobił pośmiewisko ze swojej rodziny, żony, ze swojego politycznego zaangażowania. W wywiadach tak stara się pozować na intelektualistę, człowieka świadomego, etc… D*pa zbita, panie Affleck, wszystko poszło się w*lić, bo musiałeś koniecznie w*lić się z nianią.[/quote]Chyba zdał sobie z tego sprawę i myślę, że błaga Garner o wybaczenie….a jeżeli nie to faktycznie idiota z niego, że zrobił to z nianią w swoim domu! Upokorzenie dla żony i dzieci – i smaego siebie zdyskredytował to fakt- DURNY facet!

kaczka z tłustymi udziskami

[b]gość, 06-09-15, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 15:14 napisał(a):[/b]Taa jasne, to ciekawe faceci spędzają godziny na siłowni, wklepują sobie kremy w twarze, golą sobie genitalia, mają kompleksy na temat wielkości swojego pe nisa, spędzają kilka godz przed lustrem zanim wyjdą do klubu a porzuceni przez nas piją, placzą i użalają się nad sobą? W ogóle ich nie interesuje jak wyglądają i co WOLĄ kobiety?? Hahaha a ty żaden facet nie jesteś tylko cip ka więc się nie podszywaj skoro ciebie nikt nie chce pełna jadu dziewczynko nienawidząca innych lepszych kobiet.1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,a miłości bym nie miał,stałbym się jak miedź brzęczącaalbo cymbał brzmiący.2 Gdybym też miał dar prorokowaniai znał wszystkie tajemnice,i posiadał wszelką wiedzę,i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,a miłości bym nie miał,byłbym niczym.3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,a ciało wystawił na spalenie,lecz miłości bym nie miał,nic bym nie zyskał.[/quote]Co to za coehlio czy inne biblia?

jezeli TO PRAWDA- to dał ciała, chwila podniety zaważy na dalszym jego życiu…będzie tego żałował…

Jemu bylo obojetne z kon zdradza zone. Nie ta, to bylaby inna. Co z tego ze brzydka, ale inna od żony.

[b]gość, 06-09-15, 09:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 20:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 19:33 napisał(a):[/b]Ale zdziadział. I te cycki. Większe od kochankiDokładnie. Nikt jakoś wcześniej tego wątku nie poruszył. Siwiejący tatuś z cyckami. No ale to Ben Aflek, ma kasę, więc na niego poleciała..[/quote]Niestety, kobiety są w tym specjalistkami… Wytykają sobie mankamenty urody, z zazdrości drugą w łyżeczce by utopiły… Ile razy tutaj odchodziły kretyńskie, bezpłodne dyskusje o tym, czy lepsza gruszka, czy jabłko, czy klepsydra, która symetryczna, a która pokraczna, która świeża, a która zwiędła, czy lepszy u kobiety sześciopak, czy lepsza opona, czy wąska talia to artefakt i czy kobiety bez zaznaczonej talii to odrażające transy, które należałoby zagazować… I oczywiście dywagacje nad sakramentalnym “CO WOLĄ MĘŻCZYŹNI”. I tak się żremy, spieramy o to, która lepsza, młodsza, seksowniejsza, a i tak frajerki z dysfunkcją mózgu polecą na takiego biuściastego, rozlazłego od hamburgerów Afflecka. Masakra, drogie Panie.[/quote]..Albo inaczej – a i tak światowej sławy (były?) przystojniak poleci na całkiem przeciętną dziewczynę…Dodam jeszcze od siebie, że co drugi komentarz to krytykowanie wyglądu (w sumie nieźle wyglądającej) niani. A Ben?? Znajdźcie mi prosze w internecie choć jeden komentarz, w którym jakiś facet pisze o jego wyglądzie, zadaje pytanie “jak ona mogła na niego polecieć” i dywaguje na temat “CO WOLĄ KOBIETY”!!!![/quote]Juz wam wyjasniam: kobiety sa podgatunkiem i ich jedynym celem jest zaspokajanie pragnien mężczyzn, więc wygląd mężczyzny nie jest wazny tylko kobiety!

[b]gość, 05-09-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 11:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 10:49 napisał(a):[/b]ona ma swieżość i jędrność ciała , ten smak które tracą zony niestetyNie wiem, gdzie widzisz tę jędrność, ja widzę rozlane ciasto i zero proporcji – szeroka, tłustawa, a przy tym zero biustu.[/quote]tylko że ty patrzysz oczami kobiet. faceci nie oceniają proporcji, nie patrzą czy ramiona są węższe od bioder, jak niektóre komentujące tutaj nie kminią, czy to klepsydra, stożek czy buraczek.. nie dociekają, czy laska w życiu na siłowni nie była. po prostu jest chemia i bach. a młode ciało, to młode ciało – niestety zgadam się i wcale nie usprawiedliwiam zdrady.[/quote]Zony traca jedrnosc ciala owiadasz? 😀 hahaha. W przypadku Bena i Jennifer to raczej on ją stracil, nawet mu cycki urosly 😀

co za ciul z niego i tyle w temacie.

Musiał być mega wyposzczony, albo znudzony swoim związkiem żeby na nianię polecieć 🙂

[b]gość, 05-09-15, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 20:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 19:33 napisał(a):[/b]Ale zdziadział. I te cycki. Większe od kochankiDokładnie. Nikt jakoś wcześniej tego wątku nie poruszył. Siwiejący tatuś z cyckami. No ale to Ben Aflek, ma kasę, więc na niego poleciała..[/quote]Niestety, kobiety są w tym specjalistkami… Wytykają sobie mankamenty urody, z zazdrości drugą w łyżeczce by utopiły… Ile razy tutaj odchodziły kretyńskie, bezpłodne dyskusje o tym, czy lepsza gruszka, czy jabłko, czy klepsydra, która symetryczna, a która pokraczna, która świeża, a która zwiędła, czy lepszy u kobiety sześciopak, czy lepsza opona, czy wąska talia to artefakt i czy kobiety bez zaznaczonej talii to odrażające transy, które należałoby zagazować… I oczywiście dywagacje nad sakramentalnym “CO WOLĄ MĘŻCZYŹNI”. I tak się żremy, spieramy o to, która lepsza, młodsza, seksowniejsza, a i tak frajerki z dysfunkcją mózgu polecą na takiego biuściastego, rozlazłego od hamburgerów Afflecka. Masakra, drogie Panie.[/quote]..Albo inaczej – a i tak światowej sławy (były?) przystojniak poleci na całkiem przeciętną dziewczynę…Dodam jeszcze od siebie, że co drugi komentarz to krytykowanie wyglądu (w sumie nieźle wyglądającej) niani. A Ben?? Znajdźcie mi prosze w internecie choć jeden komentarz, w którym jakiś facet pisze o jego wyglądzie, zadaje pytanie “jak ona mogła na niego polecieć” i dywaguje na temat “CO WOLĄ KOBIETY”!!!!

[b]gość, 06-09-15, 15:14 napisał(a):[/b]Taa jasne, to ciekawe faceci spędzają godziny na siłowni, wklepują sobie kremy w twarze, golą sobie genitalia, mają kompleksy na temat wielkości swojego pe nisa, spędzają kilka godz przed lustrem zanim wyjdą do klubu a porzuceni przez nas piją, placzą i użalają się nad sobą? W ogóle ich nie interesuje jak wyglądają i co WOLĄ kobiety?? Hahaha a ty żaden facet nie jesteś tylko cip ka więc się nie podszywaj skoro ciebie nikt nie chce pełna jadu dziewczynko nienawidząca innych lepszych kobiet.1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,a miłości bym nie miał,stałbym się jak miedź brzęczącaalbo cymbał brzmiący.2 Gdybym też miał dar prorokowaniai znał wszystkie tajemnice,i posiadał wszelką wiedzę,i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,a miłości bym nie miał,byłbym niczym.3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,a ciało wystawił na spalenie,lecz miłości bym nie miał,nic bym nie zyskał.

[b]gość, 06-09-15, 09:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 09:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 02:03 napisał(a):[/b]Pisze to obiektywnie, nawet nie jestem jeszcze mezatka: Jennifer Garner jest moze starsza, ale sto razy ladniejsza od tej przasnej, pospolitej niani..opinia danej osoby nigdy nie będzie obiektywna, nauczcie się tego!!!!!!![/quote]Nie s*aj żarem, purystko językowa, bo akurat na Kozaku ostatnimi czasy komentarze trzymają poziom, nawet językowy. Ale nie przesadzajmy, to nie jest forum Frondy ani Krytyki Politycznej. Więc wyluzuj.[/quote]purystko językowa? nie czepiam się braku polskich znaków, sama też piszę z małej litery. ale pisanie “pisze to obiektywnie” to śmiech na sali. na takie rzeczy trzeba zwracać uwagę, bo ludzie są niestety coraz głupsi.[/quote]Mala litera jest poprawna forma, moze miala na mysli, ze pisze obiektywnie, bo nie jest fanka i hejterka tez nie, wiec nie jest nastawiona ani negatywnie, ani pozytywnie.

Taa jasne, to ciekawe faceci spędzają godziny na siłowni, wklepują sobie kremy w twarze, golą sobie genitalia, mają kompleksy na temat wielkości swojego pe nisa, spędzają kilka godz przed lustrem zanim wyjdą do klubu a porzuceni przez nas piją, placzą i użalają się nad sobą? W ogóle ich nie interesuje jak wyglądają i co WOLĄ kobiety?? Hahaha a ty żaden facet nie jesteś tylko cip ka więc się nie podszywaj skoro ciebie nikt nie chce pełna jadu dziewczynko nienawidząca innych lepszych kobiet.

Do ludzkiej mendy, która napisała kilka komentarzy poniżej, że kobiety są podgatunkiem, którego jedynym celem jest zaspokojenie pragnień mężczyzn – kogo nazywasz podgatunkiem? Swoją matkę, siostrę, a może potencjalną, przyszłą córkę? Dziewczyny, które walczyły i umierały w powstaniach? Kobiety, które pracowały w fabrykach w czasie I wojny światowej, gdy mężczyźni poszli na front? Matki, które poświęcają życie dla swoich dzieci? Żonę, która trzyma za dłoń umierającego męża po tym, jak spędzili razem ponad pół wieku? Podgatunkiem nazwiesz lekarkę, która może kiedyś ocali Twoje życie?

[b]gość, 06-09-15, 02:03 napisał(a):[/b]Pisze to obiektywnie, nawet nie jestem jeszcze mezatka: Jennifer Garner jest moze starsza, ale sto razy ladniejsza od tej przasnej, pospolitej niani..opinia danej osoby nigdy nie będzie obiektywna, nauczcie się tego!!!!!!!

[b]gość, 06-09-15, 00:28 napisał(a):[/b]Ta laska ma dużo gorsze nogi ode mnie, a ja zakompleksiona nie potrafię ubrać nic poza spódnicą do kostek i długimi spodniami… Wszystko jest w głowie, drogie Panie…Haha, polecam obejrzeć zdjęcia Minki Kelly. 😉

Pisze to obiektywnie, nawet nie jestem jeszcze mezatka: Jennifer Garner jest moze starsza, ale sto razy ladniejsza od tej przasnej, pospolitej niani..

[b]gość, 06-09-15, 09:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 02:03 napisał(a):[/b]Pisze to obiektywnie, nawet nie jestem jeszcze mezatka: Jennifer Garner jest moze starsza, ale sto razy ladniejsza od tej przasnej, pospolitej niani..opinia danej osoby nigdy nie będzie obiektywna, nauczcie się tego!!!!!!![/quote]Nie s*aj żarem, purystko językowa, bo akurat na Kozaku ostatnimi czasy komentarze trzymają poziom, nawet językowy. Ale nie przesadzajmy, to nie jest forum Frondy ani Krytyki Politycznej. Więc wyluzuj.

[b]gość, 05-09-15, 22:46 napisał(a):[/b]Ginekomastia (tkanka tluszowo-gruczołowa sutków niezwiązana z otyłością) jest u mężczyzn objawem niedoboru męskich hormonów płciowych przy często zwiększonym poziome hormonów żeńskich. Ben miał mniejsze libido, zapewne niedomagał w sypialni (impotencja, problemy z utrzymaniem wzwodu), więc musiał się sprawdzić i dowartościować przy młodej lasce. Udało się lub nie, ale bajzel zrobił się straszny i szkoda Jen i dzieci.

[b]gość, 06-09-15, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 09:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-09-15, 02:03 napisał(a):[/b]Pisze to obiektywnie, nawet nie jestem jeszcze mezatka: Jennifer Garner jest moze starsza, ale sto razy ladniejsza od tej przasnej, pospolitej niani..opinia danej osoby nigdy nie będzie obiektywna, nauczcie się tego!!!!!!![/quote]Nie s*aj żarem, purystko językowa, bo akurat na Kozaku ostatnimi czasy komentarze trzymają poziom, nawet językowy. Ale nie przesadzajmy, to nie jest forum Frondy ani Krytyki Politycznej. Więc wyluzuj.[/quote]purystko językowa? nie czepiam się braku polskich znaków, sama też piszę z małej litery. ale pisanie “pisze to obiektywnie” to śmiech na sali. na takie rzeczy trzeba zwracać uwagę, bo ludzie są niestety coraz głupsi.

[b]gość, 05-09-15, 21:28 napisał(a):[/b]Śliczna ta niania, nie dziwię się muGdzie? Gdzie? Nie zaklinaj rzeczywistości bo to paszczur jest tyle że młody.

[b]gość, 05-09-15, 21:51 napisał(a):[/b]Żelazna zasada – niania ma być stara (minimum 50 lat), gruba i brzydka. Innej nie zatrudniajcie.Arnolda przeleciał stara i brzydka, wiec

Ta laska ma dużo gorsze nogi ode mnie, a ja zakompleksiona nie potrafię ubrać nic poza spódnicą do kostek i długimi spodniami… Wszystko jest w głowie, drogie Panie…

Śliczna ta niania, nie dziwię się mu

Ben ma oblesne suty

Ginekomastia (tkanka tluszowo-gruczołowa sutków niezwiązana z otyłością) jest u mężczyzn objawem niedoboru męskich hormonów płciowych przy często zwiększonym poziome hormonów żeńskich. Ben miał mniejsze libido, zapewne niedomagał w sypialni (impotencja, problemy z utrzymaniem wzwodu), więc musiał się sprawdzić i dowartościować przy młodej lasce. Udało się lub nie, ale bajzel zrobił się straszny i szkoda Jen i dzieci.

co za suka… ale karma zawsze wraca

Żelazna zasada – niania ma być stara (minimum 50 lat), gruba i brzydka. Innej nie zatrudniajcie.

[b]gość, 05-09-15, 21:28 napisał(a):[/b]Śliczna ta niania, nie dziwię się muZawsze może znaleźć się ładniejsza od niej.

[b]gość, 05-09-15, 21:28 napisał(a):[/b]Śliczna ta niania, nie dziwię się muZa to serce musi mieć bardzo brzydkie. 😉 Jemu można się nie dziwić (jeżeli za istotę życia uważa się r*chańsko), ale należy się dziwić jej i każdej lasce, która wdaje się w romans z podstarzałym, rozlazłym chłopem tylko dlatego, że ów ma kupę szmalu i/lub jest gwiazdorem. Inna rzeczą jest to, że Affleck zrobil z siebie, ze swojej żony i rodziny pośmiewisko.

[b]gość, 05-09-15, 20:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 19:33 napisał(a):[/b]Ale zdziadział. I te cycki. Większe od kochankiDokładnie. Nikt jakoś wcześniej tego wątku nie poruszył. Siwiejący tatuś z cyckami. No ale to Ben Aflek, ma kasę, więc na niego poleciała..[/quote]Niestety, kobiety są w tym specjalistkami… Wytykają sobie mankamenty urody, z zazdrości drugą w łyżeczce by utopiły… Ile razy tutaj odchodziły kretyńskie, bezpłodne dyskusje o tym, czy lepsza gruszka, czy jabłko, czy klepsydra, która symetryczna, a która pokraczna, która świeża, a która zwiędła, czy lepszy u kobiety sześciopak, czy lepsza opona, czy wąska talia to artefakt i czy kobiety bez zaznaczonej talii to odrażające transy, które należałoby zagazować… I oczywiście dywagacje nad sakramentalnym “CO WOLĄ MĘŻCZYŹNI”. I tak się żremy, spieramy o to, która lepsza, młodsza, seksowniejsza, a i tak frajerki z dysfunkcją mózgu polecą na takiego biuściastego, rozlazłego od hamburgerów Afflecka. Masakra, drogie Panie.

Szkoda,że ta nowa pani nie pomyślała o dzieciach…

[b]gość, 05-09-15, 20:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 19:33 napisał(a):[/b]Ale zdziadział. I te cycki. Większe od kochankiDokładnie. Nikt jakoś wcześniej tego wątku nie poruszył. Siwiejący tatuś z cyckami. No ale to Ben Aflek, ma kasę, więc na niego poleciała..[/quote]No większe faktycznie ma Ben od niej xD

[b]gość, 05-09-15, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:03 napisał(a):[/b]Nie baw się w psychologa, bo bardzo dobrze wiem, dlaczego zdecydowałam się na taką relację. Już ci tłumaczę 😉 jestem osobą o dużym temperamencie i kiedy wyjeżdżam na dłuższa chwilę w związku ze swoją pracą zawodową w różne części świata, to potrzebuję po prostu mężczyzny. I zawiadomiłam o tym swojego partnera, kiedy wyznał mi miłość. Poza tym, jestem młoda i nie chcę ograniczać samej siebie w wielu kwestiach.A ja tę kobietę doskonale rozumiem. Też chciałabym otwartego związku, bo nie kocham mojego faceta i chcę dalej szukać swojej drugiej połówki. A jego mieć jako zabezpieczenie, jeśli nie wyjdzie. Kiedy ta kobieta kogoś pokocha, nie będzie już chciała otwartego związku.[/quote]relatywizm moralny nigdy nie da Ci prawdziwej miłości, cyniczko.[/quote]Nie, one maja racje. To nie jest relatywizm moralny, one po prostu nadal szukaja. I tyle. Wiec bawia sie, uprawiaja seks z roznymi mezczyznami, bo nie znalazly jeszcze drugiej polowku. I robia bardzo dobrze. Bo byc z kims, tylko po to zeby byc, zeby nie czuc sie samotna, jest oszukiwaniem siebie i oszukiwaniem partnera. To ja pisalam wczesniej od strony psychologicznej z tego wzgledu, ze kobieta ktora pisala o otwartym zwiazku napisala, ze jest w otwartym zwiazku bo nie boi zdrady. Tylko jedna rzecz, nie mozna tego nazwac zwiazkiem, tak jak pisalam wczesniej, ale jest to relacja.

[b]gość, 05-09-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:03 napisał(a):[/b]Nie baw się w psychologa, bo bardzo dobrze wiem, dlaczego zdecydowałam się na taką relację. Już ci tłumaczę 😉 jestem osobą o dużym temperamencie i kiedy wyjeżdżam na dłuższa chwilę w związku ze swoją pracą zawodową w różne części świata, to potrzebuję po prostu mężczyzny. I zawiadomiłam o tym swojego partnera, kiedy wyznał mi miłość. Poza tym, jestem młoda i nie chcę ograniczać samej siebie w wielu kwestiach.A ja tę kobietę doskonale rozumiem. Też chciałabym otwartego związku, bo nie kocham mojego faceta i chcę dalej szukać swojej drugiej połówki. A jego mieć jako zabezpieczenie, jeśli nie wyjdzie. Kiedy ta kobieta kogoś pokocha, nie będzie już chciała otwartego związku.[/quote]relatywizm moralny nigdy nie da Ci prawdziwej miłości, cyniczko.[/quote]Nie, one maja racje. To nie jest relatywizm moralny, one po prostu nadal szukaja. I tyle. Wiec bawia sie, uprawiaja seks z roznymi mezczyznami, bo nie znalazly jeszcze drugiej polowku. I robia bardzo dobrze. Bo byc z kims, tylko po to zeby byc, zeby nie czuc sie samotna, jest oszukiwaniem siebie i oszukiwaniem partnera. To ja pisalam wczesniej od strony psychologicznej z tego wzgledu, ze kobieta ktora pisala o otwartym zwiazku napisala, ze jest w otwartym zwiazku bo nie boi zdrady. Tylko jedna rzecz, nie mozna tego nazwac zwiazkiem, tak jak pisalam wczesniej, ale jest to relacja.[/quote]Poza tym, jak kobieta w takiej luznej relacji, pozna tego jedynego, zrezygnuje z takiej relacji, bo bedzie chciala byc wylacznie z tym jedynym.[/quote]Tak jest rzeczywiście. Dobrze, że chociaż jedna osoba zdaje sobie z tego sprawę i nie rzuca się od razu w wir oskarżeń, wyzwisk i prób umoralniania innych.

[b]gość, 05-09-15, 19:33 napisał(a):[/b]Ale zdziadział. I te cycki. Większe od kochankiDokładnie. Nikt jakoś wcześniej tego wątku nie poruszył. Siwiejący tatuś z cyckami. No ale to Ben Aflek, ma kasę, więc na niego poleciała..

[b]gość, 05-09-15, 18:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 17:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, cze raz gratuluje.Pozdrawiam obie panie, trzymać się mocno i dzielnie w czasach moralnej zgnilizny, relatywizmu i wszechobecnej propagandy pseudo-naukowej, że niby tylko biologia, duszy nie ma, uczuć nie ma, jest tylko metabolizm i popęd, a wartości uniwersalnych brak. Otóż te wartości są, a ci, co ich nie widzą, nie czują, tylko błądzą w tym cynizmie i negowaniu wszystkiego, i tak pod tym wszystkim, głęboko, daleko pragną miłości, oddania i lojalności. Tylko z tymi pragnieniami tak właśnie sobie “radzą” – spychając je głęboko pod popędy, instynkty i zasłaniając się odkryciami seksuologii, psychologii i postępowymi artykułami w Elle i Cosmo. ;)[/quote]100/100. Brawo. Nareszcie cos madrego a nie tylko jakies frazesy hipokrytek udawajacych wyzwolone a w duszy pragnace milosci. Nigdy sie do tego nie przyznaja.[/quote]Nikt nie siedzi mi w duszy bardziej ode mnie. I nikt nie wie, co czuję, czego pragnę i dlaczego. Nikt też nie jest w stanie, a szczególnie osoba nieznajoma, wpłynąć na moje zachowanie czy pojmowanie świata. Jestem jednostką i nie obchodzą mnie tłumy. Żyję to i teraz.[/quote]*tu[/quote]To jakiś nowy kawałek Farsy czy Honi?[/quote]Jesteś bardzo ograniczona osoba. Dlaczego każdej kobiecie na rzucasz macierzyństwo? Tyle ludzi potrzebuje pomoc psychiatrycznej (ty jak najbardziej) a takie kolejki do psychiatry, szok dlaczego nikt nie chce pomóc tej chorej kobiecie?

[b]gość, 05-09-15, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:03 napisał(a):[/b]Nie baw się w psychologa, bo bardzo dobrze wiem, dlaczego zdecydowałam się na taką relację. Już ci tłumaczę 😉 jestem osobą o dużym temperamencie i kiedy wyjeżdżam na dłuższa chwilę w związku ze swoją pracą zawodową w różne części świata, to potrzebuję po prostu mężczyzny. I zawiadomiłam o tym swojego partnera, kiedy wyznał mi miłość. Poza tym, jestem młoda i nie chcę ograniczać samej siebie w wielu kwestiach.A ja tę kobietę doskonale rozumiem. Też chciałabym otwartego związku, bo nie kocham mojego faceta i chcę dalej szukać swojej drugiej połówki. A jego mieć jako zabezpieczenie, jeśli nie wyjdzie. Kiedy ta kobieta kogoś pokocha, nie będzie już chciała otwartego związku.[/quote]relatywizm moralny nigdy nie da Ci prawdziwej miłości, cyniczko.[/quote]Nie, one maja racje. To nie jest relatywizm moralny, one po prostu nadal szukaja. I tyle. Wiec bawia sie, uprawiaja seks z roznymi mezczyznami, bo nie znalazly jeszcze drugiej polowku. I robia bardzo dobrze. Bo byc z kims, tylko po to zeby byc, zeby nie czuc sie samotna, jest oszukiwaniem siebie i oszukiwaniem partnera. To ja pisalam wczesniej od strony psychologicznej z tego wzgledu, ze kobieta ktora pisala o otwartym zwiazku napisala, ze jest w otwartym zwiazku bo nie boi zdrady. Tylko jedna rzecz, nie mozna tego nazwac zwiazkiem, tak jak pisalam wczesniej, ale jest to relacja.[/quote]Poza tym, jak kobieta w takiej luznej relacji, pozna tego jedynego, zrezygnuje z takiej relacji, bo bedzie chciala byc wylacznie z tym jedynym.

Ja pierdole taką piękną, utalentowaną kobietę zostawił dla tej głupiej pipy o figurze kaczki?? Bezmózg.

To wyróżnianie ulubionych postów dzięki smsom to idiotyzm, bo przez to robi się taki bigos, jak poniżej… Była ciekawa dyskusja, a teraz jest bałagan i jakaś reklama. Kicha.

Ale zdziadział. I te cycki. Większe od kochanki

Ciekawe, że kobiety biorą jako nianie laski a potem się dziwią, że jest jak jest

[b]gość, 05-09-15, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 17:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-15, 16:00 napisał(a):[/b]U mnie 15 lat związku 5 lat małżeństwa i dziecko 4 letnie mam 29 lat on też pozatym miłość z gimnazjum 🙂 Gratuluje. W tych czasach ludzie naszego pokroju sa nienormalni a ci co sa w otwartych zwiazkach sa normalni. Do niczego dobrego to nie prowadzi. Trawa po drugiej stronie jest zawsze bardziej zielona ale z czasem I ja trzeba kosic. Ja jestem 20 lat z mezem a 19 lat po slubie. Wspaniale dzieci i milosc mojego zycia. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje.[/quote]Pozdrawiam obie panie, trzymać się mocno i dzielnie w czasach moralnej zgnilizny, relatywizmu i wszechobecnej propagandy pseudo-naukowej, że niby tylko biologia, duszy nie ma, uczuć nie ma, jest tylko metabolizm i popęd, a wartości uniwersalnych brak. Otóż te wartości są, a ci, co ich nie widzą, nie czują, tylko błądzą w tym cynizmie i negowaniu wszystkiego, i tak pod tym wszystkim, głęboko, daleko pragną miłości, oddania i lojalności. Tylko z tymi pragnieniami tak właśnie sobie “radzą” – spychając je głęboko pod popędy, instynkty i zasłaniając się odkryciami seksuologii, psychologii i postępowymi artykułami w Elle i Cosmo. ;)[/quote]100/100. Brawo. Nareszcie cos madrego a nie tylko jakies frazesy hipokrytek udawajacych wyzwolone a w duszy pragnace milosci. Nigdy sie do tego nie przyznaja.[/quote]Nikt nie siedzi mi w duszy bardziej ode mnie. I nikt nie wie, co czuję, czego pragnę i dlaczego. Nikt też nie jest w stanie, a szczególnie osoba nieznajoma, wpłynąć na moje zachowanie czy pojmowanie świata. Jestem jednostką i nie obchodzą mnie tłumy. Żyję to i teraz.[/quote]*tu[/quote]To jakiś nowy kawałek Farsy czy Honi?

A ja tę kobietę doskonale rozumiem. Też chciałabym otwartego związku, bo nie kocham mojego faceta i chcę dalej szukać swojej drugiej połówki. A jego mieć jako zabezpieczenie, jeśli nie wyjdzie. Kiedy ta kobieta kogoś pokocha, nie będzie już chciała otwartego związku.Sorry panna, ale Ty zwykła szmata jesteś i oportunistka. Jestem z nim, choć go nie kocham, ale w razie czego, jak nie zechce mnie nikt inny, to nie zostanę sama- serio??? Tak traktujesz drugiego człowieka? A co jeśli jemu się znudzi i cię kopnie w ten egoistyczny zadek? On w końcu znajdzie kogoś, kto go pokocha z wzajemnością, a Ty gwiazdo zostaniesz sama jak palec

[b]gość, 05-09-15, 17:28 napisał(a):[/b]Nikt Ci nie broni bycia jednostką, nikt Ci nie wytyka poczucia indywidualności. Ale skrajna indywidualność to egoizm. Gdy wszystkie jednostki skupiają się na sobie mamy do czynienia z dezintegracją społeczeństwa. Teraz wydaje Ci się, że to co robisz to afirmacja wolności, ale pewnego dnia możesz obudzić się z ręką w nocniku. Będzie to nocnik pełen wyobcowania, poczucia moralnego bankructwa i samotności.Osoby o odmiennych wartościach od twoich, traktujesz bardzo protekcjonalnie. Twoje książkowe rozumienie świata to bardzo ograniczona forma doświadczania życia. Spróbuj czasem myśleć przede wszystkim własnym umysłem, a nie wiedzą książkową, stosując wysublimowane pojęcia i starając się nadać sens swoim stwierdzeniom. Będę żyła w sposób zgodny z samą sobą. Twojej aprobaty nie do tego nie potrzebuję.

dalej mam nadzieję, że te plotki to podłe bzdury. skoro on z niańką to czemu nie ma wspólnych zdjęć?

Nikt Ci nie broni bycia jednostką, nikt Ci nie wytyka poczucia indywidualności. Ale skrajna indywidualność to egoizm. Gdy wszystkie jednostki skupiają się na sobie mamy do czynienia z dezintegracją społeczeństwa. Teraz wydaje Ci się, że to co robisz to afirmacja wolności, ale pewnego dnia możesz obudzić się z ręką w nocniku. Będzie to nocnik pełen wyobcowania, poczucia moralnego bankructwa i samotności.