Ciąża nie jest na sprzedaż – taki prosty komunikat wysłała w świat Dorota Gardias w rozmowie z Faktem. Zmartwiło to zapewne edytorów wielu magazynów, którzy widzieliby ją nago na okładce.

Pogodynka jest kilka tygodni przed terminem porodu. Jej okrągły brzuszek działa na wydawców pism jak magnes.

– Miałam dużo takich propozycji, sesji z brzuszkiem, ale odmówiłam. Nie chciałam się decydować na taką sesję jak Demi Moore. Miałam już dużo telefonów i propozycji okładki z dzieckiem, ale się nie zgodziłam. Nie zamierzam pokazywać dziecka na okładce. Oczywiście świadomie – na pewno ktoś nam zrobi jakieś zdjęcia np. na spacerze, bo nie zamierzam się ukrywać – powiedziała Dorota Gardias w rozmowie z Faktem.

A wy chcielibyście zobaczyć pogodynkę w rozbieranej, ciążowej sesji? Co sądzicie o takich zdjęciach?

&nbsp

Nie będzie nagiej okładki z Gardias w ciąży