Nie ma jak doktor
Krzysztof Ibisz mnie zadziwia. Ostatnio chciał się odmłodzić i dostał hopla na punkcie swojego wyglądu. Teraz postanowił pogłębić swoją edukację.
Wymyślił sobie, że zrobi doktorat na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Tematem ma być telewizja komercyjna w Polsce. Ma już w tej kwestii pewne doświadczenie Mało kto pamięta, że jestem współautorem ustawy o radiofonii i telewizji. Zainteresowałem się tą tematyką na początku lat 90., kiedy byłem posłem i pracowałem w Sejmowej Komisji Kultury. Teraz pomyślałem, że telewizja komercyjna to dobry temat na doktorat.
Ibisz przyznaje, że od dawna planował poszerzyć swoje horyzonty. Ma już profesora, który zgodził się być promotorem jego pracy doktorskiej. Od nowego roku akademickiego będzie także prowadził zajęcia z występów przed kamerą ze studentami Studium Aktorstwa i Autoekspresji \”Bez Maski\”. Zastanawia się także, czy po obronie pracy nie zająć się pracą naukową.
Nie znoszę go w ,,Grze w ciemno’’.
Hmm Ibisz chce być na topie
czy bedzie mial dr czy nie i tak przelacze na inny kanal zeby na niego nie patrzeć. Na poczatku byl OK ale teraz wole ogladac reklamy niz jego…
Nie cierpie go. Jest wystylizowany na dupka …
ja do niego nic nie mam:D jak chce sie kształcić,to droga wolna:) powodzenia!!:)
jeżeli dzięki temu będzie go mniej w TV – jestem za!
fajny facet, ma duuużo vigoru!
no i ok, dlaczego ma nie robic dr…
Jaki to piekny przyklad przerostu FORMY NAD TRESCIA… Zalosny jest :/
uwazam ze K. Ibisz winien byc wzorem dla wielu z nas, mimo uplywu lat, ciagle jest na topie, ma wiele pomyslow, ciagle sie rozwija, pracuje na soba, itd pochwalam i zycze mu dalszych sukcesow. Brawo!!!!