Nie uwierzycie, co powiedziała Angelina Jolie!
Gwiazdy w Hollywood są w stanie zrobić wiele, by wciąż czuć się młodo. Dacie wiarę, że Kris Jenner dobiła już do sześćdziesiątki? Nie tylko dobrze wygląda, ale lubi też ponoć figle w sypialni. Sław jej pokroju jest mnóstwo.
Nic dziwnego zatem, że słowa, jakie Angelina Jolie (40 l.) wypowiedziała ostatnio dla Sunday Style, zaskakują i są cytowane na całym świecie:
Właściwie to kocham mieć menopauzę. Czuję się dorosła i w końcu znalazłam swoje miejsce. Czuję się wolna! Jestem szczęśliwa, że dorosłam. Nie chcę być znowu młoda.
Przypomnijmy, że Angelina prewencyjnie podała się operacji usunięcia piersi, a później jajników:
Dwa lata temu napisałam o prewencyjnej mastektomii obu piersi, jakiej się poddałam. Proste badanie krwi ujawniło, że noszę w sobie mutację genu BRCA1, która dawała 87-procentowe ryzyko raka piersi i 50-procentowe ryzyko raka jajników– tłumaczyła w New York Times.
Aktorka stale przyjmuje hormony.
Życzymy dużo zdrowia i doskonałego samopoczucia!


[b]gość, 25-11-15, 17:58 napisał(a):[/b]Tez mi wyczyn- usunąć sobie piersi, żeby zaraz zrobić sobie nowe. Potencjalnej Kowalskiej nie jest tak łatwo.Rozumiem że ty po mastektomii chodziłabyś z płaską klatą, bo przecież sztuczne piersi są poniżej twojej godności?
[b]gość, 25-11-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-11-15, 17:58 napisał(a):[/b]Tez mi wyczyn- usunąć sobie piersi, żeby zaraz zrobić sobie nowe. Potencjalnej Kowalskiej nie jest tak łatwo.Rozumiem że ty po mastektomii chodziłabyś z płaską klatą, bo przecież sztuczne piersi są poniżej twojej godności?[/quote] raczej chodzi tu o to ze przecietnej Kowalskiej nie stac.
czy ta pani kiedys przestanie sprzedawać swoją prywatność? co następne? pierwsza miesiączka Shiloh? Pierwszy stosunek Maddoxa? Powinna skończyć ten temat na liście otwartym. To jest już niesmaczne i osoby, które naprawdę przeszły raka mogą patrzeć na jej wynurzenia z politowaniem.
Te dzieci nie zyly w ziemiankach tylko w sierocinscach wiec troche koloryzujesz. Każde z tych dzieci ma zyjaca rodzinę. Nie neguje jednak jej adopcji. Uważam jednak jak osoba powyżej ze jej dobroczynność to forma lansu. Sa gwiazdy które przekazują o wiele więcej pieniędzy nie trabiac o tym w mediach. Poczytaj choćby o shakirze. Jolie więcej gada niz pomaga i to ze zaczela w ogóle cos robic w tym kierunku to nie jej pomysl a jej sztabu pod wizerunku o czym sama mowila.No właśnie, czyli nie robila tego z dobroci serca a po to żeby ludzie tak jak teraz na kozaku pisali o niej ze jest taka wspaniala i żeby nikt nie pamiętal o psychopatce z młodości. Na poczatku bardzo często jezdzila po świecie a teraz pojedzie raz na pol roku i to tylko z obstawa reporterów. Tak się zyskuje rozglos. Chyba nikt nie wierzy ze te wszystkie gwiazdki w onz (bodajże nawet jakiś model bielizny został ambasadorem) rzeczywiście sie jakos udzielają? W większości sa niedouczeni jak Jolie i jedyne co mogą to robic za gadajace glowy o ile maja przygotowane przemówienie. Angelina juz co najmniej raz pokazala ze bez przygotowania nie jest w stanie wypowiedzieć sie na poważniejszy temat. I te co wielbią Jolie a aniston nazywają pusta powinny wiedzieć ze ona również pomaga ale w organizacjach mniejszych i nie obnosi sie z tym żeby wszyscy widzieli.
Ta prewencja ma dość dużą miseczkę – D albo E! Po co ludziom mydlisz oczy!
Mowi duzo i prawie zawsze mowi glupio.
[b]gość, 25-11-15, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-11-15, 14:00 napisał(a):[/b]Jednym słowem, jak zawsze ja, ja, ja… Nawet przez działania charytatywne się lansuje. Przeprowadzono badania, że poparcie gwiazd dla potrzebujących nie przekłada sie na konkretne korzyści. Szacun za adoptowanie dzieci. I tyle. Reszta to kreacja.każdy dba przede wszystkim o siebie. dorobiła się, pomaga innym i super, ale wcale nie musi tego robić. równie dobrze może całą kasę zatrzymać dla siebie. a dla tych dzieci, nawet jeśli adopcje były nie do końca legalne, to chyba lepiej, że mieszkają u brada i angeliny, a nie w walącej się ziemiance, gdzie nawet nie ma wody do picia.[/quote]Te dzieci nie zyly w ziemiankach tylko w sierocinscach wiec troche koloryzujesz. Każde z tych dzieci ma zyjaca rodzinę. Nie neguje jednak jej adopcji. Uważam jednak jak osoba powyżej ze jej dobroczynność to forma lansu. Sa gwiazdy które przekazują o wiele więcej pieniędzy nie trabiac o tym w mediach. Poczytaj choćby o shakirze. Jolie więcej gada niz pomaga i to ze zaczela w ogóle cos robic w tym kierunku to nie jej pomysl a jej sztabu pod wizerunku o czym sama mowila.
[b]gość, 25-11-15, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-11-15, 14:00 napisał(a):[/b]Jednym słowem, jak zawsze ja, ja, ja… Nawet przez działania charytatywne się lansuje. Przeprowadzono badania, że poparcie gwiazd dla potrzebujących nie przekłada sie na konkretne korzyści. Szacun za adoptowanie dzieci. I tyle. Reszta to kreacja.każdy dba przede wszystkim o siebie. dorobiła się, pomaga innym i super, ale wcale nie musi tego robić. równie dobrze może całą kasę zatrzymać dla siebie. a dla tych dzieci, nawet jeśli adopcje były nie do końca legalne, to chyba lepiej, że mieszkają u brada i angeliny, a nie w walącej się ziemiance, gdzie nawet nie ma wody do picia.[/quote]Twoja odpowiedź sugeruje, że nie potrafisz przeczytac ze zrozumieniem bardzo prostego przekazu.
[b]gość, 25-11-15, 14:00 napisał(a):[/b]Jednym słowem, jak zawsze ja, ja, ja… Nawet przez działania charytatywne się lansuje. Przeprowadzono badania, że poparcie gwiazd dla potrzebujących nie przekłada sie na konkretne korzyści. Szacun za adoptowanie dzieci. I tyle. Reszta to kreacja.Zapomnialas o ostatniej aferze z nielegalna adopcja? Wiec i za to sie szacun nie nalezy
Teraz Angelina jest za chuda,fatalnie to wygląda..
Tez mi wyczyn- usunąć sobie piersi, żeby zaraz zrobić sobie nowe. Potencjalnej Kowalskiej nie jest tak łatwo.
[b]gość, 25-11-15, 14:00 napisał(a):[/b]Jednym słowem, jak zawsze ja, ja, ja… Nawet przez działania charytatywne się lansuje. Przeprowadzono badania, że poparcie gwiazd dla potrzebujących nie przekłada sie na konkretne korzyści. Szacun za adoptowanie dzieci. I tyle. Reszta to kreacja.każdy dba przede wszystkim o siebie. dorobiła się, pomaga innym i super, ale wcale nie musi tego robić. równie dobrze może całą kasę zatrzymać dla siebie. a dla tych dzieci, nawet jeśli adopcje były nie do końca legalne, to chyba lepiej, że mieszkają u brada i angeliny, a nie w walącej się ziemiance, gdzie nawet nie ma wody do picia.
Ale ona musi być sucha.
żylasta wiedźma
Wiele rzeczy robi dobrych, ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że z jej psychiką jest coś poważnie nie tak.
[b]gość, 25-11-15, 14:02 napisał(a):[/b]Ona jest chora psychicznie, a podają ją za wzór dla spolecznestowa…Wszyscy juz zapomnieli jej historie z mlodosci? Jak jako 16nastolatka przespala sie z facetem swojej matki? Ile cpala ? Jak dwoch poprzednich mezow uwiodla jak byli jeszcze w poprzednich zwiazkach? Jakie krazyly historie ze rzuca nozami? Ze marzyla jako dziecko o byciu grabarzem? Jak sie calowala publicznie ze swoim bratem? (nie w policzek, tylko jakby by byl jej chlopakiem..) serio ktos wierzy w cokolwiek ona powie?A to prawda, żekolekcjonowała zakrwawine bandaże i martwe zwierzęta? Brrr, jakaś porypana jest ta baba, że jej pozwolono na adopcje, szok. No ale kaska robi swoje.
Wyglądają jak dwie wokowe kukły, no ale kto z kim przystaje – nic dziwnego, że Dziadzio Bradzio leci z botoxem a kariera się sypie..
Przecież bierze zapewne HTZ w postaci np plastrów, a to powoduje ze wogóle się nie odczuwa menopauzy, wiem bo moja mama to stosowała z powodzeniem kilka lat, więc to co pisze może być prawdą, że czuje się szczęśliwsza, bezpieczniejsza i tyle w temacie.
Ona jest chora psychicznie, a podają ją za wzór dla spolecznestowa…Wszyscy juz zapomnieli jej historie z mlodosci? Jak jako 16nastolatka przespala sie z facetem swojej matki? Ile cpala ? Jak dwoch poprzednich mezow uwiodla jak byli jeszcze w poprzednich zwiazkach? Jakie krazyly historie ze rzuca nozami? Ze marzyla jako dziecko o byciu grabarzem? Jak sie calowala publicznie ze swoim bratem? (nie w policzek, tylko jakby by byl jej chlopakiem..) serio ktos wierzy w cokolwiek ona powie?
[b]gość, 25-11-15, 13:01 napisał(a):[/b]Piękna zawsze szykowna elegancka ma talent i poczucie humoru w dodatku bardzo empatyczna pomaga biedniejszym tym skradła moje serce warto pomagać to piękne doznanie uśmiech i radość wdzięczność którym sie pomaga jest bezcenne Julia zapewne nie raz widziała łzy radości.Kocham takich Ludzi jak Ona moja Córcia Mąż i Im podobmnych.Siebie tez lubie zwłaszcza za piękny poniedziałek kawał dobrej roboty to piekne że możemy pomóć:)))))))))))))…Powolę sobie na pytanie – a przecinki i rozum też Ci skradła?
Jednym słowem, jak zawsze ja, ja, ja… Nawet przez działania charytatywne się lansuje. Przeprowadzono badania, że poparcie gwiazd dla potrzebujących nie przekłada sie na konkretne korzyści. Szacun za adoptowanie dzieci. I tyle. Reszta to kreacja.
To już było. Takie odgrzewanie kotleta. Czy to aby przez ten rozleklamowany film Jolie – Pitt “By The Sea” … Ona teraz już powie wszystko aby przykuć uwagę. Wiadomo że lata jej się nie wrócą. Operacje napewno nie były szałem uniesień, a przyjmowanie hormonów, wahanie nastrojów i podczas samej menopauzie nie szaleje się ze szczęścia. Chociaż Jolie najwidoczniej jak zawsze odbiega od normalnych ludzi i inaczej czuje. Czasami zastanawiam się czy ona w ogóle coś czuje, i czy to wszystko jest tak precyzyjnie grane pod publikę. Ale ma kasę niech robi co chce.
Niech oni gdzieś znikną raz na zawsze w jakimś szalasie w dżungli. Niech już się nie osmieszaja sztucznymi cycami, transeksualnymi dziećmi, radoscia z menopauzy, prewencyjnymi oprracjami itd.
Czyli jesli nie masz menopauzy to jesteś mentalnym dzieckiem. Dojrzałość jest w glowie a nie w pracy jajników. Glupia ona jest i dala by juz spokój. Kogo interesuje jej menopauza?
Piękna zawsze szykowna elegancka ma talent i poczucie humoru w dodatku bardzo empatyczna pomaga biedniejszym tym skradła moje serce warto pomagać to piękne doznanie uśmiech i radość wdzięczność którym sie pomaga jest bezcenne Julia zapewne nie raz widziała łzy radości.Kocham takich Ludzi jak Ona moja Córcia Mąż i Im podobmnych.Siebie tez lubie zwłaszcza za piękny poniedziałek kawał dobrej roboty to piekne że możemy pomóć:)))))))))))))…
Więcej papierosów niech pali to niedługo będzie przez dwa lata sprzedawać prewencyjne wycięcie pluc. Oza tym niech glodzi sie dalej to na pewno będzie dluzej zyla dla dzieci . Hipokryzja = jolie
[b]gość, 25-11-15, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-11-15, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-11-15, 06:25 napisał(a):[/b]Ciekawe jak ona sobie wyliczyła te 87%. O tym, że mam gen BRCA1 i BRCA2 wiem od 2010 roku. Moja mama zachorowała na raka piersi rok wcześniej, onkolodzy powiedzieli jej, że jeśli ma siostry lub córki, to powinny się one przebadać. I tak się dowiedziałam. Procentowo się tego nie da obliczyć, jest po prostu podwyższone ryzyko. Dostaje się zalecenia, raz do roku USG piersi i jamy brzusznej, cytologia, po 35. roku życia co dwa lata dochodzi mammografia. Jak kogoś stać, może sobie robić markery, ale trzeba za to płacić. I tyle. Lekarze się śmieją z tej “prewencyjnej mastektomii”. Mieszkam w Niemczech, na marginesie, gdzie profilaktyka raka jest na bardzo wysokim popziomie.A ja mieszkam w Anglii gdzie nie ma żadnej profilaktyki. Jedyne co mogę powiedzieć, to że skoro ona podaje takie liczby, to ktoś jej to wyliczył. To, że ty nie masz dostępu i nie stać cię na lekarzy na najwyższym poziomie to nie oznacza, że Angelina kłamie. Zawsze mnie śmieszy coś takiego “a bo w moim przypadku jest inaczej to ona kłamie bo tylko mój przypadek jest jedyny, słuszny i prawdziwy”. Takie rozumowanie na poziomie młota.[/quote]ona ma rację, tego nie da się wyliczyć. Angelina i tak moze zachorować, niekoniecznie na raka piersi. Może poskładać się tak szybko jak Ania Przybylska nawet gdy cała się wypatroszy.[/quote]Ma teraz przedwczesną menopauzę, więc bierze hormony. Po wycięciu jajników w takim wieku hormony są koniecznością. A hormony wpływają na podwyższone ryzyko zachowania na raka macicy. Czekam na newsa kiedy wytnie sobie macicę. Ona jest zdrowo szurnięta.
[b]gość, 25-11-15, 06:25 napisał(a):[/b]Ciekawe jak ona sobie wyliczyła te 87%. O tym, że mam gen BRCA1 i BRCA2 wiem od 2010 roku. Moja mama zachorowała na raka piersi rok wcześniej, onkolodzy powiedzieli jej, że jeśli ma siostry lub córki, to powinny się one przebadać. I tak się dowiedziałam. Procentowo się tego nie da obliczyć, jest po prostu podwyższone ryzyko. Dostaje się zalecenia, raz do roku USG piersi i jamy brzusznej, cytologia, po 35. roku życia co dwa lata dochodzi mammografia. Jak kogoś stać, może sobie robić markery, ale trzeba za to płacić. I tyle. Lekarze się śmieją z tej “prewencyjnej mastektomii”. Mieszkam w Niemczech, na marginesie, gdzie profilaktyka raka jest na bardzo wysokim popziomie.moze to wziete ze statystyk? np jak lekarze z who wyliczyli ile % wplywu ma bekon na raka jelita?
[b]gość, 25-11-15, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-11-15, 06:25 napisał(a):[/b]Ciekawe jak ona sobie wyliczyła te 87%. O tym, że mam gen BRCA1 i BRCA2 wiem od 2010 roku. Moja mama zachorowała na raka piersi rok wcześniej, onkolodzy powiedzieli jej, że jeśli ma siostry lub córki, to powinny się one przebadać. I tak się dowiedziałam. Procentowo się tego nie da obliczyć, jest po prostu podwyższone ryzyko. Dostaje się zalecenia, raz do roku USG piersi i jamy brzusznej, cytologia, po 35. roku życia co dwa lata dochodzi mammografia. Jak kogoś stać, może sobie robić markery, ale trzeba za to płacić. I tyle. Lekarze się śmieją z tej “prewencyjnej mastektomii”. Mieszkam w Niemczech, na marginesie, gdzie profilaktyka raka jest na bardzo wysokim popziomie.A ja mieszkam w Anglii gdzie nie ma żadnej profilaktyki. Jedyne co mogę powiedzieć, to że skoro ona podaje takie liczby, to ktoś jej to wyliczył. To, że ty nie masz dostępu i nie stać cię na lekarzy na najwyższym poziomie to nie oznacza, że Angelina kłamie. Zawsze mnie śmieszy coś takiego “a bo w moim przypadku jest inaczej to ona kłamie bo tylko mój przypadek jest jedyny, słuszny i prawdziwy”. Takie rozumowanie na poziomie młota.[/quote]ona ma rację, tego nie da się wyliczyć. Angelina i tak moze zachorować, niekoniecznie na raka piersi. Może poskładać się tak szybko jak Ania Przybylska nawet gdy cała się wypatroszy.
[b]gość, 25-11-15, 06:25 napisał(a):[/b]Ciekawe jak ona sobie wyliczyła te 87%. O tym, że mam gen BRCA1 i BRCA2 wiem od 2010 roku. Moja mama zachorowała na raka piersi rok wcześniej, onkolodzy powiedzieli jej, że jeśli ma siostry lub córki, to powinny się one przebadać. I tak się dowiedziałam. Procentowo się tego nie da obliczyć, jest po prostu podwyższone ryzyko. Dostaje się zalecenia, raz do roku USG piersi i jamy brzusznej, cytologia, po 35. roku życia co dwa lata dochodzi mammografia. Jak kogoś stać, może sobie robić markery, ale trzeba za to płacić. I tyle. Lekarze się śmieją z tej “prewencyjnej mastektomii”. Mieszkam w Niemczech, na marginesie, gdzie profilaktyka raka jest na bardzo wysokim popziomie.A ja mieszkam w Anglii gdzie nie ma żadnej profilaktyki. Jedyne co mogę powiedzieć, to że skoro ona podaje takie liczby, to ktoś jej to wyliczył. To, że ty nie masz dostępu i nie stać cię na lekarzy na najwyższym poziomie to nie oznacza, że Angelina kłamie. Zawsze mnie śmieszy coś takiego “a bo w moim przypadku jest inaczej to ona kłamie bo tylko mój przypadek jest jedyny, słuszny i prawdziwy”. Takie rozumowanie na poziomie młota.
Co ona pier*oli ? 😀 Kocham miec menopauze, jestem szczesliwa, ze doroslam ? 😀 Czy ona dalej cos bierze czy to juz jakies trwale niedoje*anie mozgowe ?
dodajmy przy tym, że pali papierosy, wielka hipokrytka
No wielka sensacja! Nie ma co… A niby co ma powiedzieć? Ani młodsza nie będzie ani przekwitania cofnąć się nie da, a akurat publiczne mówienie o tym raczej sugeruje, że jednak nie jest z tym wszystkim pogodzona i nie ma co się dziwić – 40 lat to jeszcze nie czas na menopauzę jednak zdrowie najważniejsze i słusznie postąpiła usuwając prewencyjnie to co potencjalnie mogło przyczynić się do jej przedwczesnej śmierci.
[b]gość, 25-11-15, 09:23 napisał(a):[/b]Jolie, to był kiedyś ktoś… Piękna, posągowa uroda, dobre role na koncie, a teraz? Pieprzy coś o menopauzie, chce być wielką reżyserką i cudowną matką dla 3738494935 dzieci. Sory, ale wolę już Aniston. Zawsze uśmiechnięta, tryskająca humorem, dobrą energią i nie pieprząca głupot w gazetach TV. Nawet Brad wygląda przy Niej jak kloszard. Zapuszczony, no zupełnie inny (i to nie tylko kwestia upływającego czasu).Masz rację… Moim zdaniem przy niej Brad się strasznie zapuścił. Chociaż nie utył i wagę trzyma bo jeśli chodzi o golenie się, fryzurę czy ubiór to porażka.
Terefere i w nagrode zrobila sobie sztuczne balony. Kobieto zejdz na ziemie.
Jolie, to był kiedyś ktoś… Piękna, posągowa uroda, dobre role na koncie, a teraz? Pieprzy coś o menopauzie, chce być wielką reżyserką i cudowną matką dla 3738494935 dzieci. Sory, ale wolę już Aniston. Zawsze uśmiechnięta, tryskająca humorem, dobrą energią i nie pieprząca głupot w gazetach TV. Nawet Brad wygląda przy Niej jak kloszard. Zapuszczony, no zupełnie inny (i to nie tylko kwestia upływającego czasu).
Na zachodzie ludzie ja za te słowa o menopauzie krytykuja
Ale promuje ten swój gniot, ciąga dzieciaki po sesjach zdjęciowych, wyskakuje z Bradem z każdego czasopisma a teraz pieprzy, że lubi mieć menopauzę. Stuknięta jak mało kto.
No widzisz, twoja mama, a u Angeliny powola zenskiej rodziny. Jak bym sie dowiedziala, ze mam podwyzszone ryzyko, a polowa ciotek itp. by juz dawno temu kopnela w kalendarz z tego powodu. Napewno zrobilabym tak samo jak ona, chocby po to by dobrze spac w nocy i nie musiec sie bac o przedwczesne osierocebie dzieci.
Dla mnie to pic na wode z tym jej starzeniem sie z godnoscia i odwieczna walka ze wszystkimi chorobami tego swiata. Pomijam fakt ze jaranie fajek takze zwieksza ryzyko raka ( ona pali ) to przez te odchudzanie cycki jej wyschly calkiem a na ich miejsce wstawila sobie 5l donice ogrodowe….. W rezultacie wyglada jak pomarszczona, naciagnieta, wysuszona 40stoparo latka ze sztucznymi cycami… Faktycznie kazda matka polka czy babka na ulicy wlasnie tak sie prowadzi. Odnosze tez coraz czesciej wrazenie ze wiadomosci jakie wyciekly do mediow na temat jej chorego charakteru mialy jednak sporo wspolnego z prawda zwlaszcza po ‘by the sea’
Jak zdarta plyta…
Ciekawe jak ona sobie wyliczyła te 87%. O tym, że mam gen BRCA1 i BRCA2 wiem od 2010 roku. Moja mama zachorowała na raka piersi rok wcześniej, onkolodzy powiedzieli jej, że jeśli ma siostry lub córki, to powinny się one przebadać. I tak się dowiedziałam. Procentowo się tego nie da obliczyć, jest po prostu podwyższone ryzyko. Dostaje się zalecenia, raz do roku USG piersi i jamy brzusznej, cytologia, po 35. roku życia co dwa lata dochodzi mammografia. Jak kogoś stać, może sobie robić markery, ale trzeba za to płacić. I tyle. Lekarze się śmieją z tej “prewencyjnej mastektomii”. Mieszkam w Niemczech, na marginesie, gdzie profilaktyka raka jest na bardzo wysokim popziomie.