Nie uwierzycie, dokąd księżna Kate zaprowadziła Charlotte. Ludzie byli w SZOKU
Oto kolejny przykład na to, że nawet członkowie rodziny królewskiej muszą czasem znaleźć się w miejscach tych samych, co my, “zwykli śmiertelnicy”.
Charlotte i George TAK nazywają tatę, gdy czegoś chcą!
Nie od dziś wiadomo, że księżna Kate i książę William starają się wychowywać dzieci, w jak najbardziej normalny sposób, jak to możliwe. Nie mają wcale tony zabawek, a rodzice czasem odwożą ich do szkoły i chodzą z nimi na zakupy – nie tylko zabiera je tam niania, czy specjalna służba zatrudniona przez pałac.
Tym razem księżna Kate i księżniczka Charlotte pojawiły się w londyńskim pubie. Wszystko przez to, że gdy były w trasie, dziewczynce zachciało się do toalety.
Książę Karol WOLI księżniczkę Charlotte od księcia George’a
Kate nie miała zamiaru wypraszać gości z pubu i robić wielkiego hałasu. Jedynie członek ochrony sprawdził najpierw to miejsce, zanim weszły do środka.
Wydają się bardzo mili, zupełnie normalni – powiedział jeden z gości pubu, który był świadkiem tej sytuacji.
Ktoś inny tak skomentował całe zdarzenie.
Siedziałem na swoim zwykłym krześle i kiedy spojrzałem w górę, zobaczyłem Kate Middleton i księżniczkę Charlotte.
Księżna Meghan w ogniu krytyki: „Miała tak wielkie wymagania, że skończyło się płaczem i rozstaniem”
Chcielibyście zobaczyć księżną i jej córkę w tak “zwykłej” sytuacji? 😉



Brawo to się nazywa kultura. Nie ma nic ohydniejszego od mamusiek, które wywalają te osrane wstrętne du…. swoich gówniaków na widok publiczny. Rzygać się chce.
Same kulturalne wpisy -brawo kultura jakich mało
gość: ooo, 07-12-18, 10:26 napisał(a):Porównujesz swoje dzieci do psów. Brawo. Nie wiem czy wiesz ale psa nie da się nauczyć sikać do toalety. Zresztą twoich dzieci też nie skoro leją po parkach, tak więc porównanie ich do psów uzasadnione. P.S. jelitówka lepsza niż kleszcz.
gość, 06-12-18, 21:42 napisał(a):Hahaha, szczególnie jak dziecku zachce się na już a nigdzie nie ma toalety albo kolejka na 30 minut. Moje dzieci korzystają z trawy i parku, psu wolno to moim dzieciom też. Sikając za drzewem nie narażam ich na smród z publicznego wc i nie złapia jelitówki i innych badziewi od syfu toalety publicznej. wole mieć zdrowe dzieci i być prostakiem. Moje dzieci są najważniejsze.
10:26 nikogo wina, ze żyjesz w jakichś slumsach gdzie nie ma żadnych lokali użytkowych i masz tępego bachora, który leje w majty.
18:34 Już widzę jak idąc do zwykłej pracy oddają w podatku dochodowym takie zyski jakie generują obecnie będąc tymi “darmozjadami” 😉
Wielka mi halo…..sraja ,spia……..jak zwykli smietelnicy.Z malutka roznica,uczciwi ciezko pracuja a to sa darmozjady.Naprawde glupota ludzka now zna Granicus😂😂
I tak powinno być a nie matki wystawiające tyłek dzieci publicznie. Moja matka nigdy tak z nami nie robiła, ja z dziećmi swoimi tez nie. Trzeba być kompletnym prostakiem, żeby wystawiać dziecko pod drzewem.
Przeciez to nirmalni ludzie!!! Robicie z nich bogow! Zwariowaliscor czy co?
Fascynujące chyba nie zasnę dzisiaj z wrażenia. Swoją drogą kejt nie ma jeszcze 40 lat, a zmary jak u staruszki, zwłaszcza na czole.