Nie żyje Piotr Balicki!

Nie żyje Piotr Balicki, prezenter związany ze stacją TVN. Miał zaledwie 38 lat. Zmarł w piątek nad ranem po kilkumiesięcznej walce z czerniakiem.

Justyna Pochanke po raz pierwszy o tym, jak się czuła przed odejściem z TVN’u

Nie żyje Piotr Balicki

Informacje o jego śmierci przekazał Michał Guć z Urzędu Miasta Gdyni, którego zna z Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej.

Piotr Balicki – trafił do nas kilka lat temu przez przypadek. W ramach “fuchy” miał poprowadzić galę Gdynia OPEN Międzynarodowy Festiwal Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej. Zakochał się w Gdynia, w mieście, w ludziach… Z urodzenia – krakowianin, z miejsca pracy i zamieszkania – warszawiak, prezenter TVN. Ale wracał tutaj tak często jak mógł. Zrósł się z miastem, grupą przyjaciół, którą tu odwiedzał i z Festiwalem, którego był dobrym duchem – tłumaczy Michał Guć.

Wspomina, że byli zmartwieni chorobą, ale nie przypuszczali, że dojdzie się śmierci:

Kiedy dowiedzieliśmy się o diagnozie nowotworu zmartwiliśmy się, ale nikt w najczarniejszych snach nie przypuszczał, że może to być śmiertelna choroba. Niestety z tygodnia na tydzień było gorzej. Piotr wierzył, walczył, wspierali go rodzice i przyjaciele ale lekarze dawali coraz mniej nadziei. Kilka tygodni temu odwiedziliśmy go w szpitalu w Krakowie by go wesprzeć. Cały czas łudziliśmy się, że nastąpi jakiś zwrot. Zmarł dziś nad ranem. Żegnaj Piotrusiu. Będziemy o Tobie pamiętać – czytamy w poście na Facebooku.

Marcin Prokop jeszcze trzeciego dnia festiwalu Top of the Top Sopot 2022 wspomniał ze sceny kolegę z pracy. Zaapelował o gromkie brawa:

W szpitalu leży chłopak, który jest bardzo ciężko chory i jest częścią naszej TVN-owej rodziny. To jest człowiek, który gdyby był zdrowy, biegłaby tutaj wśród państwa i rozgrzewałby publiczność. Oddawałby wam swoją dobrą energię. Był i może będzie najlepszy w swoim fachu. Piotrek Balicki – powiedział Marcin Prokop. 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Piotr Balicki (@pio_bal)

Piotr Balicki poinformował o swojej chorobie w lutym tego roku. W dość ciekawy sposób przekazał, że walczy z czerniakiem, który sieje spustoszenie w jego ciele:

Otóż potwierdzam. Do mojego domku zwanego „ciałem”, wpadł wilk, ale postanowił nie pukać. Wlazł chamsko, rozsiadł się na kanapie i dość szybko zaczął się panoszyć i po łazience i po sypialni. A gdy wszedł do kuchni, potłukł naczynia. Schował się, a ja wstałem żeby sprawdzić co się stało. Było już trochę za późno. Bo wilk jest już na chacie, nie chce z niej wyjść, a ja zacząłem właśnie go gonić. Niestety skubaniec zna rozkład pomieszczeń i szybko się przemieszcza, a był podstępny i niesamowicie cichy. I tak pozostawił sporo sierści w różnych miejscach. Posprzątanie tego niestety nie jest już łatwe – wyznał Balicki.

Anna Wendzikowska ODCHODZI z „Dzień Dobry TVN”! Żegna się z programem łamiącym serce wpisem

Dodał, że obecnie jego domem jest sala nr 2 w Centrum Onkologii, gdzie walczy z czerniakiem:

Jeszcze go nie mam (red. humoru), jeszcze nie umiem bardzo żartować, ale obiecuję, że nie zobaczycie tu stories ze mną z rurkami w nosie z tlenem, a będę pokazywał Wam te śmieszne rzeczy, które uda mi się uchwycić. Pogodne pielęgniarki, czy równie pogodną poranną zupę mleczną. A może wypuszczą mnie na chwilę i pojadę na wycieczkę do np. Psich Dołów i tam znajdę coś atrakcyjnego dla Was. Było wiele filmów o ludziach którzy postanowili nagle złapać życie i zrobić to, czego nigdy nie robili. Dlatego chodźcie ze mną i płyniemy ku przygodzie. Zapraszam na pokład wszystkich. Bilet jest potrzebny! Bilet nazywa się UŚMIECH – napisał Balicki.

Prezenter TVN-u słowa dotrzymał i nie pokazał się w kadrach szpitalnych, ale też nie wyszedł ze szpitala na “wycieczkę”.

 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

wyglada na geja a geje b larwo zarazaja sie analnymi rakowymi wirusami plus covidowa szczepionka obniza walecznosc antyrakowych bialek ani slowa o tym wiec musialen to napisac zeby ostzrec innych planujacych gejowe wspolzycie i sczepienie sie