Nie żyje tata Demi Lovato
O śmierci Patricka Lovato jako pierwsza poinformowała starsza siostra Demi na swoim Twitterze, zamieszczając wpis:
Odpoczywaj w pokoju, kocham Cię tato.
Demi nie pojawiła się przy tym na sesji zdjęciowej promującej kolejną edycję programu X Factor.
Partick Lovato w ostatnich latach walczył z rakiem. Niestety, przegrał.
Dołączamy się do kondolencji, które fani Demi licznie jej składają.

gość, 24-06-13, 00:15 napisał(a):Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą. Nie znam cie i nie mam prawa cie krytykować ale napewno wiem że współczuje twojej rodzinie i bliskim ci osobom bo chyba nie wiedzą z kim mają do czynienia o czym ty tu Kurwa piszesz zastanów sie do cholery zmarł jej ojciec a ty wypisujesz że bd miała promocje jedna z osób napisała żeby karma sie odwróciła do cb może wtdety zrozumisz jak to jest stracic bliską osobę
gość, 24-06-13, 22:08 napisał(a):gość, 24-06-13, 00:15 napisał(a):Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą. Nie znam cie i nie mam prawa cie krytykować ale napewno wiem że współczuje twojej rodzinie i bliskim ci osobom bo chyba nie wiedzą z kim mają do czynienia o czym ty tu Kurwa piszesz zastanów sie do cholery zmarł jej ojciec a ty wypisujesz że bd miała promocje jedna z osób napisała żeby karma sie odwróciła do cb może wtdety zrozumisz jak to jest stracic bliską osobęTa pierwsza ma rację! Ty geniuszu od bliskiej osoby, a słyszałaś “For the love of daughter”? HM? Tak? To zastanów się co napisałaś
gość, 24-06-13, 08:04 napisał(a):A to nie jest aby ten ojciec, który ja juz dawno zostawił? Demi mówiła ze ma ja w dupie i vice versa…NO DOKŁADNIE! A teraz będzie użalanie się nad nią, że się załamie…nikt nie pamięta “For the love of a daughter”
gość, 24-06-13, 02:06 napisał(a):Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą.Takie polskie myslenie – cierpiec w ciszy i sie nachlac zamiast szukac pomocy i z kims porozmawiac. Mowienie o przezyciach jest wazne i byc moze jakas jej fanka poczula sie lepiej wiedzac ze maja podobne problemy i dowiedziala sie mniej wiecej jak sobie z tym radzic. Oczywiscie, ze nie powinno sie mowic o wszystkim ale skoro gwiazdy moga mowic o implantach tylka, seksie i dietach to czemu mialyby nie mowic o tej smutniejszej (i prawdziwszej) stronie zyciaPolskie myślenie, polskim myśleniem, ale nie o to chodzi, że cierpieć trzeba w ciszy, co 1) od tego jest psycholog, rodzina i przyjaciele; 2) dobra niech sobie o tym opowie, tak profilaktycznie, bo masa fanów jak usłyszy z jej ust, że to jest złe, to uwierzy. Przy czym milion razy wałkować na łamach różnych gazet to samo? To już zwyczajnie niepotrzebne i męczące.
gość, 24-06-13, 06:56 napisał(a):Ja to się boję, że kruchutka Demi znowu wpadnie w tarapaty…zajmij się czymś pożytecznym…
gość, 24-06-13, 10:34 napisał(a):gość, 24-06-13, 02:06 napisał(a):Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą.Takie polskie myslenie – cierpiec w ciszy i sie nachlac zamiast szukac pomocy i z kims porozmawiac. Mowienie o przezyciach jest wazne i byc moze jakas jej fanka poczula sie lepiej wiedzac ze maja podobne problemy i dowiedziala sie mniej wiecej jak sobie z tym radzic. Oczywiscie, ze nie powinno sie mowic o wszystkim ale skoro gwiazdy moga mowic o implantach tylka, seksie i dietach to czemu mialyby nie mowic o tej smutniejszej (i prawdziwszej) stronie zyciaPolskie myślenie, polskim myśleniem, ale nie o to chodzi, że cierpieć trzeba w ciszy, co 1) od tego jest psycholog, rodzina i przyjaciele; 2) dobra niech sobie o tym opowie, tak profilaktycznie, bo masa fanów jak usłyszy z jej ust, że to jest złe, to uwierzy. Przy czym milion razy wałkować na łamach różnych gazet to samo? To już zwyczajnie niepotrzebne i męczące.Proponuję obejrzeć z nią wywiady, a nie czytać gazetki, które są na poziomie polskiego Faktu i które przekręcają większość co dana gwiazda powie. W każdym wywiadzie jaki widziałam to prowadzący pytali się o te zaburzenia i rozpoczynali ten temat. To nie jest tak ,że ona przychodzi na rozmowę z dziennikarzem i zaczyna nawijać o tych zaburzeniach. To oni ją o to pytają.
współczuję, dopiero co przeszłam dokładnie to samo…
A to nie jest aby ten ojciec, który ja juz dawno zostawił? Demi mówiła ze ma ja w dupie i vice versa…
Tej dziewczyny nie trzyma się szczęście 🙁 . Wcześniej miała problem z własnym życiem, a teraz utrata taty. Współczuje
Ja to się boję, że kruchutka Demi znowu wpadnie w tarapaty…
Strasznie jej współczuję, mam nadzieję, że będzie się trzymać.
gość, 24-06-13, 00:53 napisał(a):gość, 24-06-13, 00:15 napisał(a):Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą.Mam nadzieje ze karma do ciebie wroci ty podla zgorzkniala dziewuchoCzy ty masz w ogóle pojęcie o czym Ty piszesz?? Ta dziewczyna straciła ojca, a to, czy będą o niej pisać, czy nie, nie zależy chyba od niej, nie jest przecież jakąś dziennikarką, czy redaktorką. A co do cięcia się, to było parę lat temu, kiedy była małolatą, więc nie widzę ani związku z cięciem się, ze śmiercią jej ojca, a ni powodu aby to roztrząsać. Postaw się trochę jej w jej sytuacji, a co do tego, że jest ona porażką, nie zgadzam się. Jest wiele idiotek które rzeczywiście, promują się wykorzystując swoje życie prywatne jak np. Kim Kardashian, chociaż chyba ostatnio i dla tej trochę w głowie się poukładało. A ty nie wiedząc jakie życie mają nastolatki z Hollywood, ani jaka presja na nich ciąży, lepiej się nie wypowiadaj, bo robisz z siebie idiotkę, i sama jesteś porażką.
O jezu biedna 🙁 🙁 bardzo współczuję
Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą.Takie polskie myslenie – cierpiec w ciszy i sie nachlac zamiast szukac pomocy i z kims porozmawiac. Mowienie o przezyciach jest wazne i byc moze jakas jej fanka poczula sie lepiej wiedzac ze maja podobne problemy i dowiedziala sie mniej wiecej jak sobie z tym radzic. Oczywiscie, ze nie powinno sie mowic o wszystkim ale skoro gwiazdy moga mowic o implantach tylka, seksie i dietach to czemu mialyby nie mowic o tej smutniejszej (i prawdziwszej) stronie zycia
Niech się dziewczyna trzyma, nie znałam gościa, jej nawet nie znam, tyle co ją kojarzę z Disney’a. Śmierć nigdy nie jest pocieszna, tym bardziej ojca.
Współczuję, oby Demi się znowu nie zalamala.
gość, 24-06-13, 00:15 napisał(a):Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą.Mam nadzieje ze karma do ciebie wroci ty podla zgorzkniala dziewucho
Śmierci ojca współczuję ale ona to wykorzysta perfidnie do promocji siebie samej. Przez następne kilka lat będzie pieprzyć o tym na łamach wszelakich czasopism (raczej tych z dolnej półki jak life&style, star magazine, us weekly czy jakimś tam amerykańskim tele tygodniku bo te bardziej prestiżowe i tak jej nie chcą) Jaka to ona wielce poszkodowana, bla, bla, bla. Tak samo jak pieprzy w kółko o swoich zaburzeniach odżywiania i cięciu się. Tak jakby ona jedna tam w Hollywood miała takie problemy. Ta dziewczyna to jedna wielka porażka, w dodatku strasznie mnie irytuje tym użalaniem się nad sobą.
szczere wyrazy współczucia