Niesłychane, co się stanie z majątkiem Brigitte Bardot. Syn nie odziedziczy ani grosza
Wiadomość o śmierci Brigitte Bardot obiegła media 28 grudnia i natychmiast uruchomiła lawinę pytań. Jedno z nich powraca szczególnie często: kto przejmie majątek ikony kina? Odpowiedź jest nieoczywista i wiele mówi o życiowych wyborach aktorki.
Nie zostawiła fortuny rodzinie. Tak Bardot rozporządziła swoim majątkiem
Bardot już w latach 70. zaczęła wycofywać się z kina, a ostatecznie porzuciła je, by poświęcić się ochronie zwierząt. W 1986 roku powołała do życia Fondation Brigitte Bardot – fundację, która stała się centrum jej działalności i celem, któremu podporządkowała niemal wszystko.
To właśnie wtedy zapadła decyzja, która po latach wywróciła do góry nogami temat spadku.
Rok po założeniu fundacji Bardot zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał. Zorganizowała wielką aukcję i wystawiła na sprzedaż znaczną część swojego majątku: nieruchomości, kosztowności, pamiątki z planów filmowych, a nawet wyjątkowy diament – prezent od jednego z mężów.
Na licytację trafiła także suknia ślubna z pierwszego małżeństwa z Rogerem Vadim. Cały dochód – równowartość kilku milionów franków, zasilił konto fundacji ratującej zagrożone gatunki.
Co z domem Brigitte Bardot?
Najbardziej symboliczna była decyzja dotycząca jej ukochanego domu La Madrague w Saint-Tropez. Posiadłość została przekazana fundacji jako darowizna, z zastrzeżeniem prawa do dożywotniego zamieszkania.
To tam Bardot przez lata stworzyła azyl dla zwierząt, miejsce, które z czasem zaczęło przypominać prywatny rezerwat. Sama mówiła, że uratowała dziesiątki koni, osłów, kóz, świń i owiec przeznaczonych na rzeź.
A co z synem?
Największe poruszenie wzbudza fakt, że jedyny syn aktorki nie jest głównym beneficjentem jej majątku. Bardot od lat otwarcie deklarowała, że jej dorobek życia ma służyć zwierzętom, nie rodzinnej sukcesji.
To decyzja, która dzieli opinię publiczną, ale jest spójna z jej konsekwentną postawą: prywatne pieniądze jako narzędzie walki o sprawę ważniejszą niż nazwisko.
Dziedzictwo Brigitte Bardot
Brigitte Bardot zostawiła po sobie nie tylko filmy i legendę kina. Zostawiła też model życia, w którym sława została zamieniona na aktywizm, a majątek na realne działania.
Jej spadek nie trafi do sejfów ani na konta spadkobierców. Trafi tam, gdzie jak wielokrotnie powtarzała “ma sens”.






Piękna i madra obronczyni biednych zwierzat!
Bardzo lubiłam tą aktorkę , zobaczyłam Jej biograficzny film pokazywany w tv , no cóż każdy żyje jak chce . Ale bardziej ceniłam Ją za miłość do zwierząt. Ale Synowi mogła coś zostawić 😞.
Piękna i całkowicie zdemoralizowana kobieta. Wyrodna matka ale miłośniczka zeierząt. Właściwie to nawet nie aktorka, raczej celebrytka bo w filmach nie grała tylko była pokazywana, najlepiej nago. Niewątpliwie odcisnęła piętno na popkulturze lat sześdzies
Jej majątek – jej decyzja. Nikogo to nie powinno obchodzić.
Żegnaj Brygitte, byłaś wspaniała R,I,P.
To co zrobiła dla zwierząt to nie ma drugiej takiej aktorki na świecie swój majątek włożyła w ta sprawę i serce nie zapominajmy , że zwierzęta są bezbronne człowiek o nich decyduje ja nie rozumie osób które ją krytykują na forum ,ja oddaję jej hołd, R.I.P
I BDB🙂 NIECH GEPARDY LIST I KARALUCHY ŻYJĄ ZA JEJ KASĘ, A SYN NIECH ŻYJE W ŚWIADOMOŚCI ZE NIEPOTRZEBNIE STAWIŁ SIE NA TYM ŚWIECIE. A co można? Można
Wioletta Willas podobna gwiazdką, ale czy matka? A przecież w tym zakłamywanym świecie matka zawsze lepsza niż ojciec, a to są wyjątki od reguły CIELEBRYCI
Ludzie bestie nie szanujący ludzi otaczają się zwierzętami bo są im bliższe. Znam też takich. Super aktorka ale czy człowiek nie mi oceniać dziecko może ocenić matkę jako człowieka, a ludzie tylko aktorkę.
Zamierzam Zrobić dokładnie to samo ze swoim majątkiem. Nie mam dzieci i zamierzam zapisać wszystko na fundację ratujące zwierzęta. Wolne dać “kundlom” niż ludziom. Te kundle sprawiły że jestem szczęśliwa, a ludzie ze byłam nieszczęśliwa. Proste
Debilka własne dziecko przełożyć na życie kundli
PANEM I NA WIEKI WIEKÓW AMEN DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ
BARDZO DOBRZE ZROBIŁA DZIĘKUJĘ WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ JEJ DAĆ PANIE A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ JEJ ŚWIECI DOBRY JEZU A NASZ PANIE DAJ JEJ WIECZNE SPOCZYWANIE ŚWIATŁOŚĆ WIECZNA NIECH JEJ ŚWIECI GDZIE KRÓLUJĄ WSZYSCY ŚWIĘCI GDZIE KRÓLUJĄ Z TOBĄ
a pazerne i zawistne polaki już swoje mądrości muszą publikować, nie stac was by było na to by pustą skarpetę ofiarować na inne cele niż własny tyłek, to rtym bardziej nie macie prawa oceniać innych !!! za za wredny naród
Wspaniała kobieta , niedoścignione piękno, autentyczność i szczerość to czego tak brakuje aktualnym tradewifes
Ciekawe, które z naszych celebrytek po śmierci Bardot przyznają się do bliskiej znajomości z Nią. Po śmierci szefa Chanel była taka jedna😏
Kochała zwierzęta.Nie chciała mieć dzieci.Więc co w tym wszystkim dziwnego?Jej majątek,jej decyzja.
Tfuuu tfuuuu babsztyl a nie matka tfuuuuuuuu
Ierdolon. CBICHIDAJKA,
Okropne babsko i jeszcze gorszy człowiek z niej