Niespodziewane słowa Sandry Kubickiej w stronę Barona! “Alek, podziwiam twoją postawę”
Związek Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona jeszcze niedawno wydawał się idealny. To w ostatnim czasie się zmieniło. Po zaledwie kilku miesiącach od narodzin synka Leosia, modelka złożyła pozew rozwodowy. Od kilku dni może się jednak wydawać, że Sandra i Baron ocieplili swoje relacje.
Sandra Kubicka znowu wbija SZPILE Baronowi? Te słowa mówią wszystko…
Niespodziewane słowa wsparcia od Sandry Kubickiej w stronę Barona
Kilka dni temu Alek Baron stracił swoją ukochaną babcię, Marlenę Milwiw. Muzyk postanowił opublikować wzruszający wpis na swoim Instagramie. Opisał w nim, jak ważna była dla niego relacja z babcią, a także, jaką wyjątkową kobietą była. Wspomniał także o ogromnej stracie i smutku, jakie przyniosło mu jej odejście.
Alek Baron żegna ukochaną babcię Marlenę. Sandra Kubicka odpowiedziała
Ten poruszający wpis w tym samym dniu udostępniła na swoim stories Sandra i skomentowała „Babcia Marlena”. Choć wydawać by się mogło, że to koniec relacji Sandry nawiązującej do straty, jaką przeżywa Baron, wczoraj tuż przed finałem “The Voice of Kids” postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami i współczuciem związanym z wystąpieniem Barona w telewizji tuż po trudnym dla niego wydarzeniu.
Praca w telewizji ma swoje piękne i brzydkie strony. Dla mnie to jest właśnie ta brzydka. Nieważne, że zmarła ci ukochana osoba, że serce pęka ci na kawałki, że chcesz zawinąć się w kłębek i schować pod kołdrą, że płaczesz w garderobie przed wejściem na antenę – musisz iść, bo umowy podpisane. Bo to finał na żywo. Bo to twoja drużyna, więc musisz się pojawić. Musisz wyłączyć swoje emocje i swoją żałobę, żeby widz był zadowolony – rozpoczęła.
Sandra Kubicka wydała obszerne oświadczenie: „Nie godzę się na to!”
Dodała także kilka słów odnośnie zachowania Barona i podziwu dla jego postawy na scenie. Przypomnijmy, że wczoraj podczas wielkiego finału 8. edycji programu “The Voice Kids” zwycięstwo przypadło podopiecznej Tomsona i Barona, 14-letniej Zosi Wójcik.
Alek, podziwiam twoją dzisiejszą postawę, bo ja bym nie mogła, gdyby to była moja babcia. Po prostu bym nie mogła. Trzymasz się bardzo dzielnie. Mam kulkę w gardle ze stresu, a to nie ja siedzę na tym fotelu. Mam nadzieję, że to, co napisałam, da niektórym do zrozumienia, że nie wszystko jest takie proste, jak się wydaje. A w tej pracy nie można zadzwonić sobie po L4. Dzisiejszy finał bardzo dużo go kosztuje – przekazała na swoim Insta Stories Sandra Kubicka.



