Nikt nie ma złudzeń! Nowa piosenka Taylor Swift jest skierowana do Kim i Kanye!

1-R1 1-R1

Taylor Swift (27 l.) idzie jak burza. Piosenkarka co kilka dni wypuszcza nowe piosenki ze swojej płyty Reputation, która będzie miała premierę 10 listopada.

Dzisiaj w sieci pojawił się numer Call It What You Want i nikt nie ma złudzeń – oto piosenka skierowana do Kim Kardashian (36 l.) i jej męża, Kanye Westa (39 l.).

Przypomnijmy, to małżonkowie przyczynili się do wygonienia panny Swift ze świata show biznesu. Kim nagrała rozmowę Tay z raperem, a później opublikowała ją w sieci.

Jaki jest nowy numer Taylor? Utrzymany jest w jej starym, dobrym stylu. Przerażały nas plotki o tym, że Swift chce zmienić brzmienie, na szczęście jej nowe piosenki wpadają w ucho i nie chcą go opuścić podobnie jak starsze nagrania.

Zobacz: Selena Gomez szczerze o nowej płycie Taylor Swift

Podoba się Wam Call It What You Want Taylor?

YouTube Video

     
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kobieta (!) ma już prawie 30(!) lat.. I mogła by się w końcu ogarnąć. To co robi jest słabe.

gość, 04-11-17, 20:42 napisał(a):Tak się tylko zastanawiam, dlaczego ludzie w Polsce nienawidzą wszystkich wokół, a kochają tylko swój tyłek, co wam do tego w jaki sposób ona zarabia. Jej piosenki są przynajmniej o jej uczuciach, są szczere. Nie pisze tylko o swoich byłych, piosenka “You are in love” jest o Jacku Anatoffie i jego dziewczynie. “Look what you made me do” o ludziach takich jak wy, którzy cały czas hejtują ją, mimo tego, że w ogóle jej nie znacie. Może zastanówcie się przed napisaniem obraźliwych słów na czyjś temat, jak wy byście się czuli na miejscu tej osoby. Mnie by to zabolało, bo mam uczucia, a wy najwidoczniej ich nie posiadacie. Taka moja radaKażdy złodziej mówi o uczuciach i robi zamieszanie jak ty. Ona sprzedaje uczucia bo są dla niej towarem, mało warte bo nieszczere. To tylko miłostki. towar do sprzedania na płycie i zagrania na koncercie. W zglobalizowanej gospodarce światowej wszystko ma wartość wymierzaną w pieniądzu. Miłość, uczucia, emocje, idee – to towary. A ona podbija cenę swych towarów. Taylor handluje swymi uczuciami. Bo nie ma nic innego do zaoferowania.

Tak się tylko zastanawiam, dlaczego ludzie w Polsce nienawidzą wszystkich wokół, a kochają tylko swój tyłek, co wam do tego w jaki sposób ona zarabia. Jej piosenki są przynajmniej o jej uczuciach, są szczere. Nie pisze tylko o swoich byłych, piosenka “You are in love” jest o Jacku Anatoffie i jego dziewczynie. “Look what you made me do” o ludziach takich jak wy, którzy cały czas hejtują ją, mimo tego, że w ogóle jej nie znacie. Może zastanówcie się przed napisaniem obraźliwych słów na czyjś temat, jak wy byście się czuli na miejscu tej osoby. Mnie by to zabolało, bo mam uczucia, a wy najwidoczniej ich nie posiadacie. Taka moja rada

gość, 03-11-17, 21:33 napisał(a):O co jej chodzi z tymi koronami i tronami? Czy oni na prawdę myślą, że są jakimiś królami…? Wieczne wylewanie żali do wszystkich…Malarze dawniej sprzedawali obrazy gdy byli głodni – byli wiarygodni że coś przeżywają. Bo artysta musi cierpieć wtedy tworzy. Ona cierpi z miłości bo jest wiecznie kopana w zadek. I Taylor zrobiła z tego sposób na życie. Cierpiała zawsze gdy była porzucana i z tego uczyniła znak rozpoznawczy – wiecznie płaczącej o niespełnionej miłości Tay. Teraz rozpadł się squad, są młodsze artystki, nagrali ją i medialnie uśmiercili. A była królową życia, global superstar. Cierpi bo nie jest już władcą umysłów nastolatków a chciałaby bo to władza, sława, pieniądze. Zamknęła się w domu i zdziczała.

Niedługo nie będzie miała z kim robić piosenek bo z każdym będzie miała drame. Gwarantuje wam że jej kariera się skończy tak szybko jak powstała 🙂

gość, 04-11-17, 20:42 napisał(a):Tak się tylko zastanawiam, dlaczego ludzie w Polsce nienawidzą wszystkich wokół, a kochają tylko swój tyłek, co wam do tego w jaki sposób ona zarabia. Jej piosenki są przynajmniej o jej uczuciach, są szczere. Nie pisze tylko o swoich byłych, piosenka “You are in love” jest o Jacku Anatoffie i jego dziewczynie. “Look what you made me do” o ludziach takich jak wy, którzy cały czas hejtują ją, mimo tego, że w ogóle jej nie znacie. Może zastanówcie się przed napisaniem obraźliwych słów na czyjś temat, jak wy byście się czuli na miejscu tej osoby. Mnie by to zabolało, bo mam uczucia, a wy najwidoczniej ich nie posiadacie. Taka moja radaKażdy złodziej mówi o uczuciach i robi zamieszanie jak ty. Ona sprzedaje uczucia bo są dla niej towarem, mało warte bo nieszczere. To tylko miłostki. towar do sprzedania na płycie i zagrania na koncercie. W zglobalizowanej gospodarce światowej wszystko ma wartość wymierzaną w pieniądzu. Miłość, uczucia, emocje, idee – to towary. A ona podbija cenę swych towarów. Taylor handluje swymi uczuciami. Bo nie ma nic innego do zaoferowania.

Do osób które twierdzą że szczyt Taylor Swift przeminął:Aktualnie 400 tyś osób pre-orderuję REPUTATIONW tym roku wszystkie piosenki które wydała w 2017 były na BILBORDZIEJest wokalistką z największą ilością SUBSKRYBCJI (wśród kobiet)LWYMMD pobiło duuuuuużo rekordów

kolejna durna piosenka o niczym, bez sensu tekst, bez sensu muzyka, wokal DRAMAT

gość, 04-11-17, 02:42 napisał(a):kolejna durna piosenka o niczym, bez sensu tekst, bez sensu muzyka, wokal DRAMATOna na płakaniu o swych porażkach zarobiła 300 milionów $. Teraz cierpi bo nie ma koleżaneczek, nie ma w tym roku trasy, nie ma wysokiego miejsca na liście zarobków Forbes’a. Władza jest silniejszym narkotykiem niż seks a ona miała władzę nad światem muzyki pop i country, nad tv, internetem, umysłami nastolatków na całym świecie. Rok 2015 to był jej rok – wielki sukces płyty 1989, wielkie tourne na czterech kontynentach, ogromny sukces finansowy, wysokie miejsce na liście Forbesa, miała najlepszego DJ za chłopaka, miliony wielbicieli na fejsie i intsa ornaz twitterze. Squad był mocny i celebrował feminizm. Victoria Secret (2013, 2014), kontrakty Coca-cola, Keds, Cover Girl. Spadła ze szczytu i upadek był bolesny. Teraz próbuje wdrapać się znowu na tron królowej pop i listy zarobków.

gość, 03-11-17, 18:35 napisał(a):F**K, TO JEST PIOSENKA O MIŁOŚCI DO JOEGO ALWYNA, A NIE O KIM I KANYE. Kimye są tylko tam wspomniani. NIECH ZAPAMIĘTAJĄ TO WSZYSCY IDIOCI ŚWIATA, CALL IT WHAT YOU WANT TO PIOSENKA MIŁOSNA SKIEROWANA DO JOEGO ALWYNA. Mama wie ze ćpasz?Wszyscy którzy używają min 2 %swojego mózgu wiedzą ze Swift nie jest w stanie pokochać nikogo innego oprócz siebie samej.

O co jej chodzi z tymi koronami i tronami? Czy oni na prawdę myślą, że są jakimiś królami…? Wieczne wylewanie żali do wszystkich…

Ona zachoeuje sie jak dziecko a ma 27 czy 28 lat

piekna piosenka zycze number one on billboard and uk chart.

No właśnie najgorsze jest to, że za cholerę nie chcą wypaść z głowy.

F**K, TO JEST PIOSENKA O MIŁOŚCI DO JOEGO ALWYNA, A NIE O KIM I KANYE. Kimye są tylko tam wspomniani. NIECH ZAPAMIĘTAJĄ TO WSZYSCY IDIOCI ŚWIATA, CALL IT WHAT YOU WANT TO PIOSENKA MIŁOSNA SKIEROWANA DO JOEGO ALWYNA.

Takiego poziomu raka to nawet BuzzFeed nie serwuje. Gratuluję osobie która to pisała

Polecam o wiele lepszą piosenkę o tym samym tytule Foster The People

Piosenka jest wspaniała tak samo jak Taylor. Dobrze tak kim i Kanye. W końcu dostaną za swoje😊

Co za bzdura, niby gdzie?