Noce Agustina Egurroli
Świeżo upieczony tatuś Agustin Egurrola zwierza się na łamach prasy na temat swych ojcowskich obowiązków. Trochę przy tym myli się w zeznaniach, ale kładziemy to na karb jego zmęczenia (albo zmęczenia redaktorów gazet).
Na łamach Party juror You Can Dance wyznał, że jego córeczka Carmen to prawdziwy aniołek: dużo śpi i bardzo mało płacze.
Z kolei w programie Szymona Majewskiego powiedział, że maleństwo dokazuje i żeby przespać kilka godzin, trzeba się ewakuować z pokoju, w którym zostają mama z dzieckiem.
Agustin zaczyna swój dyżur o 4-5 nad ranem, gdy wstaje, by zmienić dziecku pieluchy. Do tego momentu ma noc tyko dla siebie.
No cóż, mała jest jego oczkiem w głowie, więc ciągle o niej gada. ;P
u szymona nie powiedzial ze placze, tylko ze trzeba wstawac co 2 godziny. w domysle, na karmienie. oj kozaczku.
a kogo to obchodzi? niech się maleństwo zdrowo chowa, ale od 2 tygodni wszędzie pojawia się temat dziecka egurroli. wiadomo przecież, że dzieciaka trzeba karmić przewijać i nocy raczej się nie przesypia.