Nowa piosenka Lady Gagi – Venus (VIDEO)
Lady Gaga działa w błyskawicznym tempie! 6 listopada w sklepach pojawi się jej nowa płyta ARTPOP i piosenkarka dwoi się i troi, by wszędzie było o niej głośno.
Gaga to mistrz promocji, nie ma dnia, by prasa o niej nie pisała, jak nie wąsy, to strój rodem ze sklepu z przebraniami. Dodatkowo artystka zalewa fanów swoją muzyką. W sieci pojawił się już trzeci singiel promujący jej nową płytę – Venus.
Fani okrzyknęli Venus drugim Bad Romance. Podpisujecie się pod tym?


znam sie lepiej niz wy wszyscy razem wzięci na tym!! to mega piosenka. chodze do szkoly mus II stopnia na wokal i mam słuch absolutny wiec sry ale odrazy slychac, ze to nie jakas Katy Perry
gość, 28-10-13, 16:39 napisał(a):gość, 28-10-13, 13:57 napisał(a):w ogóle nie wiem o czym wy ludzie mówicie… przecież to jest na prawdę dobry utwór. Pod względem muzycznym to na prawdę kawał porządnej produkcji. Utwór jest ciekawy, dynamiczny, utrzymany w konwencji klasycznego disco. Poprzednia płyta owszem nie była najwyższych lotów choć nie chcę się wypowiadać bo przesłuchałem ją tylko 3 razy… nie przemówiła do mnie. Pomijając zachowanie Gagi, które dla jednych jest bardziej dla drugich mniej zrozumiałe (ja zdecydowanie należę do drugiej grupy) patrząc na ten kawałek obiektywnie jako muzyk śmiało mogę powiedzieć, że to kawał dobrze skomponowanej muzyki 🙂 polecam przesłuchać to raz jeszcze na spokojnie i ocenić raz jeszcze :)Boze, nie wystarczy zeby piosenka byla “kawalkiem porzadnej produkcji” , bo takich utworow jak ten, niczym nie wyróżniających się , ale poprawnie skomponowanych to jest 1772847866 na swiecie i potrafi to kazdy przecietniak bez wiekszej wizji smigajacy na programach muzycznych , z opanowaną techniką gry na instrumencie czy zdawkowym wyksztalceniem muzycznym. Tak na marginesie tez muzykuje i to dobry utwor dla mnie nie jest , raczej zapchajdziura bez polotu, ale byc moze patrzymy w muzyce na co innego.Dokładnie 🙂
To się w ogóle nie równa z Bad Romance … :/ powoli zaczynam wierzyć w to, że GAGA nie będzie już robić tak świetnych piosenek jak kiedyś 🙁
Ten pustak robi “muzyke” dla ubogich wewnetrznie. Jest g.owno warta, zepsuta i brzydka, a do tego sieje syf i brak moralow, a ci co kupuja jej marne plyty sa poprostu ograniczeni.
PuchaczBee, 28-10-13, 12:43 napisał(a):Bedzie to samo co z do what you want, pierwszy dzien kilkadziesiat jedynek, bo wszyscy fanatycy kupili utwor, a w nastepnym dniu jedynek 0, bo nikogo oprocz garstki fanatykow jej osoba juz nie interesuje.to juz chyba z dziesiaty pokazuje swiatu utwor z tej plyty bo pierwszy srednio sie przyjoł,masakra co pare dni nowy jakis jest d niej
beznadziejna piosenka, ona też jest beznadziejna
gość, 28-10-13, 12:41 napisał(a):lata osiemdziesiąte
gość, 28-10-13, 17:22 napisał(a):gość, 28-10-13, 16:39 napisał(a):gość, 28-10-13, 13:57 napisał(a):w ogóle nie wiem o czym wy ludzie mówicie… przecież to jest na prawdę dobry utwór. Pod względem muzycznym to na prawdę kawał porządnej produkcji. Utwór jest ciekawy, dynamiczny, utrzymany w konwencji klasycznego disco. Poprzednia płyta owszem nie była najwyższych lotów choć nie chcę się wypowiadać bo przesłuchałem ją tylko 3 razy… nie przemówiła do mnie. Pomijając zachowanie Gagi, które dla jednych jest bardziej dla drugich mniej zrozumiałe (ja zdecydowanie należę do drugiej grupy) patrząc na ten kawałek obiektywnie jako muzyk śmiało mogę powiedzieć, że to kawał dobrze skomponowanej muzyki 🙂 polecam przesłuchać to raz jeszcze na spokojnie i ocenić raz jeszcze :)Boze, nie wystarczy zeby piosenka byla “kawalkiem porzadnej produkcji” , bo takich utworow jak ten, niczym nie wyróżniających się , ale poprawnie skomponowanych to jest 1772847866 na swiecie i potrafi to kazdy przecietniak bez wiekszej wizji smigajacy na programach muzycznych , z opanowaną techniką gry na instrumencie czy zdawkowym wyksztalceniem muzycznym. Tak na marginesie tez muzykuje i to dobry utwor dla mnie nie jest , raczej zapchajdziura bez polotu, ale byc moze patrzymy w muzyce na co innego.Dokładnie :)utwór musi mieć w sobie to ‘coś’ żeby stać się wyjątkowym. może dla fanów gagi ma, nie będę tego kwestionować. ale myślę, że dla przeciętnej osoby jest to kolejna popowa pioseneczka, jakich są miliony.
trochę za nudna i bez wyraźnych akcentów, monotonia…. Do Bad romance to nawet startu nie ma
Chyba jej limit super hitów już się wyczerpał;/;/;/Jak Dodzie…niczym nie szokuje już cóż nawet największe mózgi kiedyś wyczerpują zapasy energii;D
gość, 28-10-13, 13:57 napisał(a):w ogóle nie wiem o czym wy ludzie mówicie… przecież to jest na prawdę dobry utwór. Pod względem muzycznym to na prawdę kawał porządnej produkcji. Utwór jest ciekawy, dynamiczny, utrzymany w konwencji klasycznego disco. Poprzednia płyta owszem nie była najwyższych lotów choć nie chcę się wypowiadać bo przesłuchałem ją tylko 3 razy… nie przemówiła do mnie. Pomijając zachowanie Gagi, które dla jednych jest bardziej dla drugich mniej zrozumiałe (ja zdecydowanie należę do drugiej grupy) patrząc na ten kawałek obiektywnie jako muzyk śmiało mogę powiedzieć, że to kawał dobrze skomponowanej muzyki 🙂 polecam przesłuchać to raz jeszcze na spokojnie i ocenić raz jeszcze :)Boze, nie wystarczy zeby piosenka byla “kawalkiem porzadnej produkcji” , bo takich utworow jak ten, niczym nie wyróżniających się , ale poprawnie skomponowanych to jest 1772847866 na swiecie i potrafi to kazdy przecietniak bez wiekszej wizji smigajacy na programach muzycznych , z opanowaną techniką gry na instrumencie czy zdawkowym wyksztalceniem muzycznym. Tak na marginesie tez muzykuje i to dobry utwor dla mnie nie jest , raczej zapchajdziura bez polotu, ale byc moze patrzymy w muzyce na co innego.
Świetna piosenka, szybko wpada w ucho, nie rozumiem tych hejtów, bo kto jak kto, ale Gaga na nie nie zasługuje, należy jej się szacunek za to, że jest inna, potrafi zrobić coś innego, dodatkowo świetnie śpiewa.
Lady Gag The Best!!!!!!!!!!!!!!
gość, 28-10-13, 12:35 napisał(a):ona śpiewa “take me to your penis” czy “venus”?Śpiewa “venus”.Piosenka jest straszna, Gaga się już kończy. A najbardziej śmieszy mnie to nazywanie tego co Ona robi “sztuką” przez nią samą, bo oczywiście nikt normalny tego by sztuką nie nazwał. Jej się nawet nie da sklasyfikować, jest porąbana i tyle – ale nie w taki sposób, że każdy chciałby wiedzieć więcej… Każdy chyba ma już dość jej pseudo kontrowersyjnych wybryków. No i zgodzę się z Puchaczem 😉
dla mnie przeciętna, na pewno sama z siebie jej bym nie włączyła drugi raz :p
nie lubię takich “starych” brzmień… faktycznie, jak lata 80 🙁
co za gniot..pani gadze podziekuje już jednak..
ona śpiewa “take me to your penis” czy “venus”?
w ogóle nie wiem o czym wy ludzie mówicie… przecież to jest na prawdę dobry utwór. Pod względem muzycznym to na prawdę kawał porządnej produkcji. Utwór jest ciekawy, dynamiczny, utrzymany w konwencji klasycznego disco. Poprzednia płyta owszem nie była najwyższych lotów choć nie chcę się wypowiadać bo przesłuchałem ją tylko 3 razy… nie przemówiła do mnie. Pomijając zachowanie Gagi, które dla jednych jest bardziej dla drugich mniej zrozumiałe (ja zdecydowanie należę do drugiej grupy) patrząc na ten kawałek obiektywnie jako muzyk śmiało mogę powiedzieć, że to kawał dobrze skomponowanej muzyki 🙂 polecam przesłuchać to raz jeszcze na spokojnie i ocenić raz jeszcze 🙂
Muszę przyznać, że ta jej nowa płyta zapowiada się bardzo ciekawie. Bardzo fajna produkcja, czuć ducha Davida Bowiego, przypomina piękne czasy w muzyce 🙂
Bedzie to samo co z do what you want, pierwszy dzien kilkadziesiat jedynek, bo wszyscy fanatycy kupili utwor, a w nastepnym dniu jedynek 0, bo nikogo oprocz garstki fanatykow jej osoba juz nie interesuje.
lata osiemdziesiąte