Nowa piosenka Taylor Swift już została WYŚMIANA

11-R1 11-R1

“Ile można?” – chciałoby się spytać Taylor Swift (24 l.), która nadal nie może zapomnieć o związku z Harrym Stylesem.

Piosenkarze byli parą w latach 2012-2013 . Po głośnym rozstaniu Taylor zaczęła nagrywać unwory nawiązujące do jej byłego lubego.

Dzisiaj miała miejsce premiera nowego numeru piosenkarki pt. Out Of The Woods. Oczywiście utwór inspirowany jest Harrym Stylesem.

To był związek, w którym żyłam od jednego do drugiego dnia ciągle zastanawiając się, dokąd zmierza… a zmierzał donikąd. To był związek, w którym nie czujesz gruntu pod nogami – przynudza gwiazda.

Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Wszyscy błagają Taylor, by odpuściła. Podobno na jej nowej płycie, która trafi do sprzedaży 24 października, mają być aż 3 utwory nawiązujące do wokalisty OneD.

YouTube Video

 Nowa piosenka Taylor Swift już została WYŚMIANA

 Nowa piosenka Taylor Swift już została WYŚMIANA

 Nowa piosenka Taylor Swift już została WYŚMIANA

   
44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 15-10-14, 16:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 18:09 napisał(a):[/b]Wyśmiewają tą piosenkę tylko faneczki One Directio, które mają ból dupy, bo Taylor chodziła z ich kochanym Harrym, a nawet nie wysłuchały tej piosenki. Jakby nie patrzeć Taylor w OUTW w żaden sposób go nie obraziła, przedstawiła go w dobrym świetle. Natomiast milionom ludzi piosenka musi się podobać i ich nie “przynudza”, bo została numerem jeden na iTunes.Wielu artystów pisze piosenki o własnych przeżyciach i ktoś musiał ich zainspirować, ale jakoś Taylor się za to najbardziej obrywa. Najzabawniejsze jest to, ze Taylor nigdy bezpośrednio nie mówi o kim jest dana piosenka – to ludzie sami spekulują/zgadują kogo mogła dotyczyć. Taylor pisze na wiele tematów, nie tylko miłosnych i ma do siebie dystans, czego niektórym brakuje.Pls gdyby ludzie kupowali piosenki dlatego że są super to nikt by sie ne czepiał, bo hejty ginęłyby w pochwałach. Teraz wszyscy kupują bo to śpiewa ta osoba, wszystko zależy od PR a nie talentu w obecnym przemyśle muzycznym niestety[/quote]Jednak Taylor talentu odmówić nie można. Niektórym może się nie podobać co robi, ale wolę teksty o jej byłych chłopakach niż coś w stylu Anacondy lub inne gówno.[/quote]tu ci przyznam rację, już wolę to od nicki minaj, ale talentu to nie ma, bo występy na żywo to beyonce czy christiną aquilerą nie jest, taki nijaki wokal ma, nawet Lorde młodsza od niej potrafi zachwycić a ona? jeszcze się nie popisała[/quote]Lorde zachwyca? To się uśmiałam. Jej piosenki są dobre, ale nie na żywo.

[b]gość, 15-10-14, 01:53 napisał(a):[/b]Co za pasztet spiewajacy rzewne country pioseneczki dla nastolatek o wielkich dzieciecych milosciach.prawda, to chore że dzięki pr-owcom i ich pracy ona jest lubiana mimo że wokal ma taki no nwm….nijaki czy przeciętny

[b]gość, 15-10-14, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 01:53 napisał(a):[/b]Co za pasztet spiewajacy rzewne country pioseneczki dla nastolatek o wielkich dzieciecych milosciach.prawda, to chore że dzięki pr-owcom i ich pracy ona jest lubiana mimo że wokal ma taki no nwm….nijaki czy przeciętny[/quote]Nie każdy artysta musi mieć cztery oktawy i mieć mocny, wyrazisty wokal. “Normalne” głos też są potrzebne, a Taylor mnie ujmuje swoją prostotą, tekstami i podejściem do życia. I wbrew pozorom nie śpiewa tylko o swoich byłych chłopakach, pisze na wiele różnych tematów.

[b]gość, 14-10-14, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 18:09 napisał(a):[/b]Wyśmiewają tą piosenkę tylko faneczki One Directio, które mają ból dupy, bo Taylor chodziła z ich kochanym Harrym, a nawet nie wysłuchały tej piosenki. Jakby nie patrzeć Taylor w OUTW w żaden sposób go nie obraziła, przedstawiła go w dobrym świetle. Natomiast milionom ludzi piosenka musi się podobać i ich nie “przynudza”, bo została numerem jeden na iTunes.Wielu artystów pisze piosenki o własnych przeżyciach i ktoś musiał ich zainspirować, ale jakoś Taylor się za to najbardziej obrywa. Najzabawniejsze jest to, ze Taylor nigdy bezpośrednio nie mówi o kim jest dana piosenka – to ludzie sami spekulują/zgadują kogo mogła dotyczyć. Taylor pisze na wiele tematów, nie tylko miłosnych i ma do siebie dystans, czego niektórym brakuje.Pls gdyby ludzie kupowali piosenki dlatego że są super to nikt by sie ne czepiał, bo hejty ginęłyby w pochwałach. Teraz wszyscy kupują bo to śpiewa ta osoba, wszystko zależy od PR a nie talentu w obecnym przemyśle muzycznym niestety[/quote]Jednak Taylor talentu odmówić nie można. Niektórym może się nie podobać co robi, ale wolę teksty o jej byłych chłopakach niż coś w stylu Anacondy lub inne gówno.[/quote]tu ci przyznam rację, już wolę to od nicki minaj, ale talentu to nie ma, bo występy na żywo to beyonce czy christiną aquilerą nie jest, taki nijaki wokal ma, nawet Lorde młodsza od niej potrafi zachwycić a ona? jeszcze się nie popisała

A ja uwielbiam jej piosenki i przynajmniej na teledyskach sie nie rozbiera…

Ale ona jest infantylna. W wieku 22 lat spotykała się z 18latkiem i czego oczekiwała?

[b]gość, 15-10-14, 01:20 napisał(a):[/b]Harry ostatnio zmężniał, lepiej wygląda, to jej się na wspomnienia zebrało ;)]Nie rozmieszaj mnie – teraz wygląda jak bezdomny, on nigdy nie będzie męski. Taylor wydaje nowy album, ale tą piosenkę mogła napisać równie dobrze dwa lata temu i czekała na moment, aby ją wydać.

O ludzie, te związki gwiazd to połowa jest ściemą, która ma przyciągnąć uwagę. Często to zabiegi menadżerów prowadzą do “związków”. Dzisiejsze gwiazdy to dawna arystokracja, a menadżerowie to często rownież ich swatki.

A Out of the woods to nie jest przypadkiem tytuł filmu?

akurat ta piosenka jest na bank o harrym wystarczy pokojarzyc fakty,jest bardzo dosłowna,wypadek,wspólne naszyjniki,taniec,

Wbiłbym jej pal w jej czekoladową grotkę 🙂 Wiła by się i piszczała 🙂

[b]gość, 14-10-14, 20:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 20:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b]Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYTI dostała za te “śmieszne” płyty 7 Grammy i setki innych nagród.[/quote] Dlatego ze caly tgz przemysl muzyczny to banda idiotow…[/quote]Twoim zdaniem, droga inteligentna osobo, to przemysł muzyczny kupuje te jej płyty w milionach egzemplarzy? Gdyby nie wyniki sprzedaży, to by tych nagród nie dostała.[/quote]Przeczytaj to i następnym razem zastanów się, zanim napiszesz głupoty:Do najważniejszych nagród Swift należy zaliczyć: siedem nagród Grammy, dwanaście Billboard Music Awards , jedenaście Country Music Association Awards i siedem Akademii Country Music Awards . Do tej pory, sprzedała ponad 26 milionów albumów i jej piosenki pobrano legalnie ponad 75 milionów razy, nikt inny nie może pochwalić się lepszym wynikiem. Taylor jest najlepiej sprzedającą się artystką w historii. – to potwierdzone fakty i może 1% osiągnięć Taylor, więc nawet jak jej nie lubisz to sądzę, że ona zasługuje na Twój szacunek.[/quote]u nas w kraju nie szanuje sie osob, ktore osiagnely wiecej niz my w sposob inny, niz tragiczne machanie lopata przez 30 lat

Co za pasztet spiewajacy rzewne country pioseneczki dla nastolatek o wielkich dzieciecych milosciach.

Prxeciągnałbym moje jaja przez kilometrową ścieżkę z tłuczonego szkła i gwoździ, żeby usłyszeć jej pierdnięcie przez Walkie-Talkie. Jest śliczna, cudowna i te Wasze zazdrosne zawodzenia tego nie zmienią.

Harry ostatnio zmężniał, lepiej wygląda, to jej się na wspomnienia zebrało 😉

[b]gość, 14-10-14, 18:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 18:24 napisał(a):[/b]A gdzie w tej piosence jest napisane ze to o harrym?A w której jej piosence jest w ogóle napisane imię kogoś (oprócz Dear John, które jest skierowane do Mayera)? To chyba oczywiste, że nie napisze nigdzie jego imienia – trzeba się domyślić. W tej piosence jest mowa o “ostatnim grudniu”, a wtedy się spotykali i wypadku na skuterze śnieżnym, w którym uczestniczyli.[/quote]Domyśleć się? Może skoncentruj się lepiej, na ogólnym znaczeniu piosenki, która jest o miłości, a nie na wymyślaniu teorii spiskowych, jakbyś sam miał/a za mało emocjonujące życie!

Ja bym jej wypieścił jej brzoskwinkę i oblepił twarz nasieniem.

[b]gość, 14-10-14, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 20:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b]Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYTI dostała za te “śmieszne” płyty 7 Grammy i setki innych nagród.[/quote] Dlatego ze caly tgz przemysl muzyczny to banda idiotow…[/quote]Twoim zdaniem, droga inteligentna osobo, to przemysł muzyczny kupuje te jej płyty w milionach egzemplarzy? Gdyby nie wyniki sprzedaży, to by tych nagród nie dostała.[/quote]Przeczytaj to i następnym razem zastanów się, zanim napiszesz głupoty:Do najważniejszych nagród Swift należy zaliczyć: siedem nagród Grammy, dwanaście Billboard Music Awards , jedenaście Country Music Association Awards i siedem Akademii Country Music Awards . Do tej pory, sprzedała ponad 26 milionów albumów i jej piosenki pobrano legalnie ponad 75 milionów razy, nikt inny nie może pochwalić się lepszym wynikiem. Taylor jest najlepiej sprzedającą się artystką w historii. – to potwierdzone fakty i może 1% osiągnięć Taylor, więc nawet jak jej nie lubisz to sądzę, że ona zasługuje na Twój szacunek.

Wylizałbym jej stopy i sutki aż by wrzeszczała z rozkoszy. Musi mieć ogromne brodawki.

[b]gość, 14-10-14, 20:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b]Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYTI dostała za te “śmieszne” płyty 7 Grammy i setki innych nagród.[/quote] Dlatego ze caly tgz przemysl muzyczny to banda idiotow…[/quote]Twoim zdaniem, droga inteligentna osobo, to przemysł muzyczny kupuje te jej płyty w milionach egzemplarzy? Gdyby nie wyniki sprzedaży, to by tych nagród nie dostała.

[b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b]Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYTI dostała za te “śmieszne” płyty 7 Grammy i setki innych nagród.

[b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b]Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYTI dostała za te “śmieszne” płyty 7 Grammy i setki innych nagród.[/quote] Dlatego ze caly tgz przemysl muzyczny to banda idiotow…

[b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b]Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYTI dostała za te “śmieszne” płyty 7 Grammy i setki innych nagród.[/quote] Dlatego ze caly tgz przemysl muzyczny to banda idiotow…

[b]gość, 14-10-14, 18:24 napisał(a):[/b]A gdzie w tej piosence jest napisane ze to o harrym?A w której jej piosence jest w ogóle napisane imię kogoś (oprócz Dear John, które jest skierowane do Mayera)? To chyba oczywiste, że nie napisze nigdzie jego imienia – trzeba się domyślić. W tej piosence jest mowa o “ostatnim grudniu”, a wtedy się spotykali i wypadku na skuterze śnieżnym, w którym uczestniczyli.

[b]gość, 14-10-14, 16:49 napisał(a):[/b]Oj tam, zaraz o tym wymoczku:/ Ona miała tylu facetów, że gdyby o każdym z nich napisała piosenkę, byłby materiał na kilkanaście albumów.Och, oczywiście. Bo wszyscy są potwierdzeni, a nie tylko głupimi plotkami… Czasem wątpię w ludzie

[b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 19:02 napisał(a):[/b]Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYTI dostała za te “śmieszne” płyty 7 Grammy i setki innych nagród.[/quote] Dlatego ze caly tgz przemysl muzyczny to banda idiotow…

[b]gość, 14-10-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 18:09 napisał(a):[/b]Wyśmiewają tą piosenkę tylko faneczki One Directio, które mają ból dupy, bo Taylor chodziła z ich kochanym Harrym, a nawet nie wysłuchały tej piosenki. Jakby nie patrzeć Taylor w OUTW w żaden sposób go nie obraziła, przedstawiła go w dobrym świetle. Natomiast milionom ludzi piosenka musi się podobać i ich nie “przynudza”, bo została numerem jeden na iTunes.Wielu artystów pisze piosenki o własnych przeżyciach i ktoś musiał ich zainspirować, ale jakoś Taylor się za to najbardziej obrywa. Najzabawniejsze jest to, ze Taylor nigdy bezpośrednio nie mówi o kim jest dana piosenka – to ludzie sami spekulują/zgadują kogo mogła dotyczyć. Taylor pisze na wiele tematów, nie tylko miłosnych i ma do siebie dystans, czego niektórym brakuje.Pls gdyby ludzie kupowali piosenki dlatego że są super to nikt by sie ne czepiał, bo hejty ginęłyby w pochwałach. Teraz wszyscy kupują bo to śpiewa ta osoba, wszystko zależy od PR a nie talentu w obecnym przemyśle muzycznym niestety[/quote]Jednak Taylor talentu odmówić nie można. Niektórym może się nie podobać co robi, ale wolę teksty o jej byłych chłopakach niż coś w stylu Anacondy lub inne gówno.

A gdzie w tej piosence jest napisane ze to o harrym?

Zawsze miała teksty w tym stylu i zawsze sie śmiali i ZAWSZE SPRZEDAWAŁA MILIONY TYCH ŚMIESZNYCH PŁYT

Oj tam, zaraz o tym wymoczku:/ Ona miała tylu facetów, że gdyby o każdym z nich napisała piosenkę, byłby materiał na kilkanaście albumów.

[b]gość, 14-10-14, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-14, 15:59 napisał(a):[/b]tez bym nie potrafila zapomniec o takim słodziaku ;pChyba żartujesz.[/quote]Chyba ty

[b]gość, 14-10-14, 18:09 napisał(a):[/b]Wyśmiewają tą piosenkę tylko faneczki One Directio, które mają ból dupy, bo Taylor chodziła z ich kochanym Harrym, a nawet nie wysłuchały tej piosenki. Jakby nie patrzeć Taylor w OUTW w żaden sposób go nie obraziła, przedstawiła go w dobrym świetle. Natomiast milionom ludzi piosenka musi się podobać i ich nie “przynudza”, bo została numerem jeden na iTunes.Wielu artystów pisze piosenki o własnych przeżyciach i ktoś musiał ich zainspirować, ale jakoś Taylor się za to najbardziej obrywa. Najzabawniejsze jest to, ze Taylor nigdy bezpośrednio nie mówi o kim jest dana piosenka – to ludzie sami spekulują/zgadują kogo mogła dotyczyć. Taylor pisze na wiele tematów, nie tylko miłosnych i ma do siebie dystans, czego niektórym brakuje.Pls gdyby ludzie kupowali piosenki dlatego że są super to nikt by sie ne czepiał, bo hejty ginęłyby w pochwałach. Teraz wszyscy kupują bo to śpiewa ta osoba, wszystko zależy od PR a nie talentu w obecnym przemyśle muzycznym niestety

Nigdy nie miała wielkiego talentu…

Brzmi to słabo, brzmienie takie sobie a wokal jak zawsze na niskim poziomie. Dziwię się ludziom że ją lubią, jak już pisze o ex jakby to było mega ważne i wszyscy muszą o tym wiedzieć a nie po prostu o swoich uczuciach do kogoś tam tylko opisy to przynajmniej wokal jakiś mógłby być na poziomie….mówcie co chcecie ale ona talentem nigdy nie powalała. A on? To samo i dopiero od niedawna angażuje się w pisanie piosenek, więc chyba jeszcze gorszy od niej. Choć jakby miał pisać coś takiego to może trzeba mu podziękować…obydwoje są fałszywi a udają niewiniątka co to niby nie robią ustawek i nie odbija i tak można pisać dalej ale i tak zaraz ktoś uzna że hejtuję i nie znam piosenek i nie lubię ich dla zasady i jestem źle nastawiona. Chcielibyście ludzie

[b]gość, 14-10-14, 18:39 napisał(a):[/b]Co one w nim widza ?Też tego nie rozumiem. Nigdy mi się nie podobał, ale ostatnio wygląda wyjątkowo obleśnie jakby się nie mył miesiącami.

Co one w nim widza ?

Wyśmiewają tą piosenkę tylko faneczki One Directio, które mają ból dupy, bo Taylor chodziła z ich kochanym Harrym, a nawet nie wysłuchały tej piosenki. Jakby nie patrzeć Taylor w OUTW w żaden sposób go nie obraziła, przedstawiła go w dobrym świetle. Natomiast milionom ludzi piosenka musi się podobać i ich nie “przynudza”, bo została numerem jeden na iTunes.Wielu artystów pisze piosenki o własnych przeżyciach i ktoś musiał ich zainspirować, ale jakoś Taylor się za to najbardziej obrywa. Najzabawniejsze jest to, ze Taylor nigdy bezpośrednio nie mówi o kim jest dana piosenka – to ludzie sami spekulują/zgadują kogo mogła dotyczyć. Taylor pisze na wiele tematów, nie tylko miłosnych i ma do siebie dystans, czego niektórym brakuje.

[b]gość, 14-10-14, 15:59 napisał(a):[/b]tez bym nie potrafila zapomniec o takim słodziaku ;pChyba żartujesz.

a z kim ona juz nie była?

Podziwiam,ze byla z takim kolesiem dla mnie jest antymeski:p

Hejt na Taylor zawsze w modzie.

“I knew you were trouble ” zostało napisane na długo przed Harrym.

I “I knew you were trouble” nie jest o Harrym…

tez bym nie potrafila zapomniec o takim słodziaku ;p