Nowa wersja „Nocy i dni”. Strasburger się odpalił: “To już paranoja!”

Karol Strasburger ostro o nowej wersji "Nocy i dni", fot. KAPiF/Kadr z "Noce i dnie", reż. Jerzy Antczak Karol Strasburger ostro o nowej wersji "Nocy i dni", fot. KAPiF/Kadr z "Noce i dnie", reż. Jerzy Antczak

Po sensacji, jaką wzbudziła kolejna ekranizacja “Lalki” twórcy biorą pod lupę kolejną klasykę polskiej literatury. Do Netflixa trafi odświeżona wersja “Nocy i dni”. Jak reaguje obsada pierwowzoru? Karol Strasburger nie gryzł się w język. To mocne podcięcie skrzydeł dla nowej ekipy.

Kolejna wersja filmowego klasyka

W ostatnich lata mieliśmy do czynienia z odświeżaniem polskich klasyków filmowych. Widzowie Netflixa zobaczyli nowego “Znachora”, a w kinach królowała malowana wersja “Chłopów” z Kamilą Urzędowską w roli Jagny. 2026 rok tylko przedłuża panujący trend. W tym roku zobaczymy zarówno serialową, jak i filmową ekranizację “Lalki” Bolesława Prusa. Obie produkcje cieszą się dużą popularnością, co tylko zachęca twórców do eksplorowania kolejnych możliwości.

Najnowszym smaczkiem ze świata filmu jest adaptacja powieści Marii Dąbrowskiej, “Noce i dnie”. 8-odcinkowy serial ma trafić do Netflixa, a prace nad produkcją ruszą już niedługo. Ujawniono nawet odtwórców głównych ról. Tym razem w Barbarę i Bogumiła Niechciców wcielą się Tomasz Schuchardt i Jaśmina Polak. Wiadomość elektryzuje media, ale nie we wszystkich wzbudza ekscytację. Karol Strasburger ocenił pomysł na odświeżenie polskiego klasyka. Nie ma dobrych wieści.

Zobacz więcej: Są zdjęcia z planu nowej “Lalki”. Netflix ujawnia kadry, na które wszyscy czekali
Jaśmina Polak i Tomasz Schuchardt gwiazdami nowych "Nocy i dni", fot. KAPiF
Jaśmina Polak i Tomasz Schuchardt gwiazdami nowych “Nocy i dni”, fot. KAPiF

Nowe “Noce i dnie”. Karol Strasburger przeciwny

Karol Strasburger był częścią obsady w filmie z 1975 roku. Produkcja Jerzego Antczaka wciąż cieszy się ogromną popularnością, a scena z udziałem aktora jest jedną z najbardziej ikonicznych w historii polskiego kina. Grana przez niego postać, Józef Toliboski, wchodzi do stawu, by zerwać dla Barbary nenufary. Jak gwiazdor zareagował na wieści o nowej wersji “Nocy i dni”? Nie był zachwycony.

Uważam jednak, że to przedsięwzięcie jest niepotrzebne. Film “Noce i dnie” cały czas funkcjonuje w przestrzeni publicznej – jest regularnie powtarzany, żyje wśród widzów. […] Ten walc i nenufary stały się najsławniejszą sceną polskiego kina. To wybitne dzieło, które startowało do Oscara i do dziś pozostaje bardzo obecne w świadomości widzów, dlatego robienie czegoś podobnego w momencie, gdy ten film wciąż tak silnie funkcjonuje, moim zdaniem mija się z celem – mówił w rozmowie z Plejadą.

Co więcej, stwierdza, że stworzenie lepszej ekranizacji dzieła Marii Dąbrowskiej może nie być możliwe. Porównania będą oczywiste, a gwiazdor wolałby zobaczyć autorskie pomysły w polskim kinie.

Chodzi mi tylko o to, że robienie czegoś bardzo podobnego nie ma sensu. Jeśli ktoś stworzył już dobrego Mercedesa, to robienie kolejnego, trochę innego „Mercedesa” nie ma sensu. […] Jeśli ktoś chce dziś opowiedzieć historię o samotności, kobiecie uwikłanej w miłość i podobnych tematach, to może lepiej byłoby napisać własny scenariusz, zamiast sięgać po Marię Dąbrowską i „Noce i dnie”, a jednocześnie próbować opowiedzieć tę historię na nowo po swojemu – zauważył.

Zobacz więcej: Komunikat TVP ws. Karola Strasburgera. Pilnie przekazano fanom

Karol Strasburger ostro o nowych “Nocach i dniach”. Już podsumował projekt

Choć projekt jeszcze nie ruszył z dniami zdjęciowymi, Karol Strasburger już podcina skrzydła twórcom. Zauważył, że twórcze podejście do “Nocy i dni” nie będzie możliwe z jednoczesnym zachowaniem wierności do powieści. I tak źle, i tak niedobrze.

A jeśli ma to być jakieś “inne spojrzenie” o którym mówią twórcy, no to już w ogóle paranoja. Jeśli robimy adaptację konkretnej książki i opowiadamy o konkretnym bohaterze, to nie można nagle odwrócić wszystkiego i zrobić historii zupełnie o kimś innym. Bohaterowie “Nocy i dni” to wyraźnie określona para, która szukała swojego szczęścia. Nie da się nagle uczynić główną postacią kogoś innego i opowiedzieć inaczej jego życie.

Karol Strasburger nie uważa, żeby kolejna wersja “Nocy i dni” była potrzebna. Słusznie?

Są dzieła, które po prostu trzeba zostawić w spokoju. I wydaje mi się, że to jest właśnie jeden z takich przypadków – skwitował.

Co wy na to?

Zobacz więcej: Karol Strasburger już nie pokazuje się z żoną publicznie. Wiemy, jaki jest POWÓD!
YouTube Video
Karol Strasburger w filmie "Noce i dnie", fot. Kadr z "Noce i dnie", reż. Jerzy Antczak
Karol Strasburger w filmie “Noce i dnie”, fot. Kadr z “Noce i dnie”, reż. Jerzy Antczak
Karol Strasburger w filmie "Noce i dnie", fot. Kadr z "Noce i dnie", reż. Jerzy Antczak
Karol Strasburger w filmie “Noce i dnie”, fot. Kadr z “Noce i dnie”, reż. Jerzy Antczak
Karol Strasburger w filmie "Noce i dnie", fot. Kadr z "Noce i dnie", reż. Jerzy Antczak
Karol Strasburger w filmie “Noce i dnie”, fot. Kadr z “Noce i dnie”, reż. Jerzy Antczak
YouTube Video
 

Weronika Chmielewska - Redaktor

Weronika Chmielewska, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową. Pasjonatka świata filmów i seriali z Polski, Ameryki oraz Azji. Wcześniej związana z portalem Świat Gwiazd.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Tak samo, jak nowa adaptacja filmu” Profesor Wilczur” nie oddala tego klimatu, jak oryginał filmu. Zgadzam się z panem Karolem.

Ma rację. Ideału poprawić się nie da. Po prostu stworzą kolejnego gniota.

Bardzo lubie ten Film i ogladam chetnie powtorki .Uwazam ze nie potrzebna jest inna ,nowa wersja Czas nakrecic cos swojego

Racja. Chodzi tylko o łatwy zarobek na odgrzewanych kotletach. Bo to najbezpieczniejsze.

I ma rację to będzie gniot i odgrzany kotlet.