Nowe fakty na temat śmierci Heatha Ledgera są PRZERAŻAJĄCE!

hocik-R1 hocik-R1

Heath Ledger, który do dziś kojarzony jest z rolą Jokera w filmie Mroczny Rycerz zmarł 22 stycznia 2008 roku.

Zobacz też: Znana jest przyczyna śmierci Heatha Ledgera

Według najnowszych doniesień, które dopiero teraz wychodzą na wierzch, australijski aktor miał całkowitą obsesję na punkcie swojej postaci.

Zanim aktor przedawkował, starał się prowadzić życie jak odgrywana przez niego postać.

Choć te informacje były dotychczas znane, to jednak jak donosi serwis ING.com, fakty są jeszcze straszniejsze.

Wszystko dlatego, że na jaw wyszły wspomnienia policjantów, którzy owego dnia przybyli na miejsce zgonu gwiazdora.

Według nich całe mieszkanie zmarłego było oblepione zniszczonymi plakatami, spalonymi komiksami z Batmanem. Po podłodze walały się butelki i wszędzie widać było krew.

Ponadto w powietrzu czuć było dziwny zapach, a na domiar złego z głośników ciągle płynął nagrany głos aktora, który udawał Jokera.

Zobacz też: Heath Ledger pojawi się w następnej części Batmana?

Co więcej, na ścianach widać było wymalowane cytaty granej postaci, a policjanci, którzy byli na miejscu zdarzenia, musieli skorzystać z pomocy psychologa.

Wszystko dlatego, że “ten widok miał porażać”.

Ledger przygotowując się do roli na okrągło studiował filmy z Jackiem Nickolsonem oraz Cesara Romero.

Nie umniejsza to jednak faktu, że tuż przed przyjęciem roli w tym filmie, aktor borykał się z uzależnieniem od leków i stanami paranoidalnymi.

Mimo to jego poświęcenie przyniosło mu upragnionego Oscara. Tyle tylko, że już po śmierci.

Zobacz też: Za wcześnie, aby odejść.

YouTube Video

YouTube Video

Nowe fakty na temat śmierci Heatha Ledgera są przerażające!

Nowe fakty na temat śmierci Heatha Ledgera są przerażające!

Nowe fakty na temat śmierci Heatha Ledgera są przerażające!

   
42 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no niestety przesadził

Otworzył się na zło,więc zebrało żniwo.

Szkoda bardzo go lubilam do tej pory gdy ogladam oewne filmy sobie mysle “o w tek roli by sie sprawdzil heath ” a tojuz tyle lat minelo czas zapierdziela niemilosiernie

znalazly go masazystka i sprzataczka. opis mieszkania raczej nie pasuje do regularnych wizyt sprzataczki i masazystki…

[b]gość, 25-11-16, 16:34 napisał(a):[/b]Szkoda bardzo go lubilam do tej pory gdy ogladam oewne filmy sobie mysle “o w tek roli by sie sprawdzil heath ” a tojuz tyle lat minelo czas zapierdziela niemilosierniePewne*; tej* za szybko pisalam i nie trafilam dobrze w literki

To chyba nie brak umiejetnosci poradzenia sobie z taka sytuacja, tylko psychoza sie poglebila

Szkoda chlopaka… 😢 Bardzo kochal corke…

Cpunow mi nie zal.

oj tam dzisiaj Wszystkich świetych niech spoczywa w pokoju

[b]gość, 01-11-16, 18:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 18:10 napisał(a):[/b]Otworzył się na zło,więc zebrało żniwo.Idź na oddział dzieciecy w szpitalu i powiedz małym dzieciom, czego zbierają “żniwo”[/quote]On sie przecpal a nie umarl na raka

Na bank. Po Suicide Squad znowu zaczął się szał na DC i Jokera i nagle wyszły te informacje?

Cholernie przystojny i dobry aktor. Ale to tylko moje zdanie. Szkoda człowieka.

[b]gość, 01-11-16, 18:10 napisał(a):[/b]Otworzył się na zło,więc zebrało żniwo.Idź na oddział dzieciecy w szpitalu i powiedz małym dzieciom, czego zbierają “żniwo”

[b]gość, 01-11-16, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 13:54 napisał(a):[/b]Mówienie, że “oh no był może ćpunem, alkoholikiem i kiepskim wzorcem do naśladowania, ale za to wybornie zagrał Jokera” jest trochę jak: Himmler w wolnym czasie był szefem SS i to trochę kiepskie, ale w domu był znakomitym mężem i kochającym ojcem. So what? Ledger popłynął w narkotyki, alkohol, leki psychotropowe i nabawił się stanów lękowych, paranoidalnych a na końcu depresji. Stoczył się na samo dno, zniszczył swoje życie i życie swoich bliskich, zwłaszcza córki, która straciła ojca w tak absurdalny sposób, którego można było uniknąć. Takich gwiazd, publicznych wzorów do naśladowania jest dzisiaj całe mnóstwo. Nam się wydaje, że to bez znaczenia, ale ich styl prowadzenia się wpływa na podatnych nastolatków. Zwłaszcza jeśli ktoś, kto tak skończył jest w mediach wynoszony do rangi bohatera. A przecież to zwyczajny narkoman, który umarł prawdopodobnie w kałuży swoich wymiocin, żałośnie i smutno.lol kto niby robi z niego wzor do nasladowania? lepiej powiedz, co ty cpasz, ze masz takie pomysly? z niego wrecz przeciwnie – robi sie przyklad, jak czlowiek niezwykle utalentowany moze zaprzepascic zycie. ku przestrodze.[/quote]Poza tym porównywanie uzależnionego aktora, który niezamierzenie jakośtam skrzywdził córkę (a głównie siebie) do masowego mordercy i zbrodniarza wojennego jest chore.

[b]gość, 01-11-16, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 12:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]byl narkomanem plus zaburzenia psychiczne i tyleNiezależnie od tego był świetnym aktorem. Człowiek to cos wiecej, niz tylko sposob spędzania wolnego czasu[/quote]Czlowiek to cos wiecej niz jego praca. Przede wszystkim byl ojcem malej coreczki. Mogl o niej pomyslec zanim zaczal siegac po narkotyki.[/quote]Tak, zgadzam sie – człowiek to cos wiecej, niz tylko praca, tylko rodzina, tylko czas wolny – człowiek to zlepek tych rzeczy. Mozna oceniać osiągnięcia w jednej dziedzinie niezależnie od porażki w innej. Dlatego np o Słowackim dzis mówi sie w kontekście jego pracy a nie w kontekście ćpania, a “Lambro” opisujące działania opium jest konsekwentnie omijane przy omawianiu jego twórczości.[/quote]To samo dotyczy Konopnickiej – patronki wielu przedszkoli – tymczasem prowadzila bardzo rozwiazle zycie lacznie z lesbijskimi przygodami 😉 tego tez w szkole nie powiedza tym bardziej w czasach “dobrej zmiany”[/quote]A Osiecka była alkoholiczką, która miała gdzieś swoje dziecko. O czym wiadomo od jej córki A.Passent.

[b]gość, 01-11-16, 13:54 napisał(a):[/b]Mówienie, że “oh no był może ćpunem, alkoholikiem i kiepskim wzorcem do naśladowania, ale za to wybornie zagrał Jokera” jest trochę jak: Himmler w wolnym czasie był szefem SS i to trochę kiepskie, ale w domu był znakomitym mężem i kochającym ojcem. So what? Ledger popłynął w narkotyki, alkohol, leki psychotropowe i nabawił się stanów lękowych, paranoidalnych a na końcu depresji. Stoczył się na samo dno, zniszczył swoje życie i życie swoich bliskich, zwłaszcza córki, która straciła ojca w tak absurdalny sposób, którego można było uniknąć. Takich gwiazd, publicznych wzorów do naśladowania jest dzisiaj całe mnóstwo. Nam się wydaje, że to bez znaczenia, ale ich styl prowadzenia się wpływa na podatnych nastolatków. Zwłaszcza jeśli ktoś, kto tak skończył jest w mediach wynoszony do rangi bohatera. A przecież to zwyczajny narkoman, który umarł prawdopodobnie w kałuży swoich wymiocin, żałośnie i smutno.lol kto niby robi z niego wzor do nasladowania? lepiej powiedz, co ty cpasz, ze masz takie pomysly? z niego wrecz przeciwnie – robi sie przyklad, jak czlowiek niezwykle utalentowany moze zaprzepascic zycie. ku przestrodze.

Odnośnie do Słowackiego, Mickiewicza czy Konopnickiej – to właśnie ich styl życia doprowadził do rezygnacji z biografistyki w szkołach. Dydaktycy doszli do wniosku, że ich życiorysy są niedydaktyczne i nie należy ich omawiać, więc skupiamy się wyłącznie na ich dorobku literackim. Tylko teraz brzmi pytanie – kto jest autorem tych książek, oni czy ich hybryda? I czy można odseparować autora od jego dzieła? Moim zdaniem nie, moim zdaniem Mickiewicz był hipokrytą i każdy kto wgłębi się w jego biografię, a następnie przestudiuje jego poezję będzie doskonale widział zgrzyt. Szkoła dumnie nazywa go patriotą, a on nic z patriotyzmem nie miał wspólnego. Czym jest sztuka bez jej twórcy? Niczym, skrawkiem papieru, płótna, doskonałym tekstem, melodią. Ale to wszystko nabiera innego wymiaru kiedy skonfrontujemy to z człowiekiem.

Im ktoś jest bardziej uzdolniony, ma jakieś wybitne talenty, niestety beret ma zryty.

[b]gość, 01-11-16, 13:40 napisał(a):[/b]Taaaaaa on jest święty bo był ojcem i dostał Oscara. Po prostu sie pogubił. Ale tacy Culkin, Lohan czy Bynes to już ostatnie ścierwa bo media wmówiły wam że są potworami aaaaa i co najważniejsze, nie zagrali nic oscarowego…hmm akurat pod newsami o tych osobach raczej nikt ich nie wyzywal, wrecz przeciwnie, wiekszosc ko.mentarzy byla pelna wspolczucia? poki co jedyna osoba, uzywajaca slowa “scierwa” w odniesieniu do ludzi, to ty… powstrzymaj wyobraznie, bo nikt nie chwalil go za samo bycie ojcem, nikt tez nie tlumaczyl jego nalogow – ludzie po prostu doceniaja jego talent aktorski.

Mówienie, że “oh no był może ćpunem, alkoholikiem i kiepskim wzorcem do naśladowania, ale za to wybornie zagrał Jokera” jest trochę jak: Himmler w wolnym czasie był szefem SS i to trochę kiepskie, ale w domu był znakomitym mężem i kochającym ojcem. So what? Ledger popłynął w narkotyki, alkohol, leki psychotropowe i nabawił się stanów lękowych, paranoidalnych a na końcu depresji. Stoczył się na samo dno, zniszczył swoje życie i życie swoich bliskich, zwłaszcza córki, która straciła ojca w tak absurdalny sposób, którego można było uniknąć. Takich gwiazd, publicznych wzorów do naśladowania jest dzisiaj całe mnóstwo. Nam się wydaje, że to bez znaczenia, ale ich styl prowadzenia się wpływa na podatnych nastolatków. Zwłaszcza jeśli ktoś, kto tak skończył jest w mediach wynoszony do rangi bohatera. A przecież to zwyczajny narkoman, który umarł prawdopodobnie w kałuży swoich wymiocin, żałośnie i smutno.

[b]gość, 01-11-16, 12:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]byl narkomanem plus zaburzenia psychiczne i tyleNiezależnie od tego był świetnym aktorem. Człowiek to cos wiecej, niz tylko sposob spędzania wolnego czasu[/quote]Czlowiek to cos wiecej niz jego praca. Przede wszystkim byl ojcem malej coreczki. Mogl o niej pomyslec zanim zaczal siegac po narkotyki.[/quote]Tak, zgadzam sie – człowiek to cos wiecej, niz tylko praca, tylko rodzina, tylko czas wolny – człowiek to zlepek tych rzeczy. Mozna oceniać osiągnięcia w jednej dziedzinie niezależnie od porażki w innej. Dlatego np o Słowackim dzis mówi sie w kontekście jego pracy a nie w kontekście ćpania, a “Lambro” opisujące działania opium jest konsekwentnie omijane przy omawianiu jego twórczości.[/quote]To samo dotyczy Konopnickiej – patronki wielu przedszkoli – tymczasem prowadzila bardzo rozwiazle zycie lacznie z lesbijskimi przygodami 😉 tego tez w szkole nie powiedza tym bardziej w czasach “dobrej zmiany”

[b]gość, 01-11-16, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 12:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]byl narkomanem plus zaburzenia psychiczne i tyleNiezależnie od tego był świetnym aktorem. Człowiek to cos wiecej, niz tylko sposob spędzania wolnego czasu[/quote]Czlowiek to cos wiecej niz jego praca. Przede wszystkim byl ojcem malej coreczki. Mogl o niej pomyslec zanim zaczal siegac po narkotyki.[/quote]Tak, zgadzam sie – człowiek to cos wiecej, niz tylko praca, tylko rodzina, tylko czas wolny – człowiek to zlepek tych rzeczy. Mozna oceniać osiągnięcia w jednej dziedzinie niezależnie od porażki w innej. Dlatego np o Słowackim dzis mówi sie w kontekście jego pracy a nie w kontekście ćpania, a “Lambro” opisujące działania opium jest konsekwentnie omijane przy omawianiu jego twórczości.[/quote]To samo dotyczy Konopnickiej – patronki wielu przedszkoli – tymczasem prowadzila bardzo rozwiazle zycie lacznie z lesbijskimi przygodami 😉 tego tez w szkole nie powiedza tym bardziej w czasach “dobrej zmiany”[/quote]Taaaaaa on jest święty bo był ojcem i dostał Oscara. Po prostu sie pogubił. Ale tacy Culkin, Lohan czy Bynes to już ostatnie ścierwa bo media wmówiły wam że są potworami aaaaa i co najważniejsze, nie zagrali nic oscarowego…

[b]gość, 01-11-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]byl narkomanem plus zaburzenia psychiczne i tyleNiezależnie od tego był świetnym aktorem. Człowiek to cos wiecej, niz tylko sposob spędzania wolnego czasu[/quote]Czlowiek to cos wiecej niz jego praca. Przede wszystkim byl ojcem malej coreczki. Mogl o niej pomyslec zanim zaczal siegac po narkotyki.[/quote]Tak, zgadzam sie – człowiek to cos wiecej, niz tylko praca, tylko rodzina, tylko czas wolny – człowiek to zlepek tych rzeczy. Mozna oceniać osiągnięcia w jednej dziedzinie niezależnie od porażki w innej. Dlatego np o Słowackim dzis mówi sie w kontekście jego pracy a nie w kontekście ćpania, a “Lambro” opisujące działania opium jest konsekwentnie omijane przy omawianiu jego twórczości.

[b]gość, 01-11-16, 12:08 napisał(a):[/b]ćpun nie myśli o innych, dla ćpuna najważniejsze jest się nawalićĆpun czy nie ćpun ,nigdy nie osiągniesz tego co on a juz na pewno będąc ćpunem

[b]gość, 01-11-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]byl narkomanem plus zaburzenia psychiczne i tyleNiezależnie od tego był świetnym aktorem. Człowiek to cos wiecej, niz tylko sposob spędzania wolnego czasu[/quote]Czlowiek to cos wiecej niz jego praca. Przede wszystkim byl ojcem malej coreczki. Mogl o niej pomyslec zanim zaczal siegac po narkotyki.

ćpun nie myśli o innych, dla ćpuna najważniejsze jest się nawalić

[b]gość, 01-11-16, 09:52 napisał(a):[/b]A co jest nie tak ze słowem ” ówczesny”?Nie używa sie go przy określaniu krótkich przedziałów czasu, jesli juz ktos potrzebujecie cos wstawić, to powinno byc “owego dnia”. Ówczesne to mogły byc czasy/rządy/społeczeństwo/sytuacja gospodarcza.

[b]gość, 01-11-16, 09:58 napisał(a):[/b]byl narkomanem plus zaburzenia psychiczne i tyleNiezależnie od tego był świetnym aktorem. Człowiek to cos wiecej, niz tylko sposob spędzania wolnego czasu

Uwielbiam tego aktora! Był niesamowity 🙂

[b]gość, 01-11-16, 09:19 napisał(a):[/b]I to byl Joker a nie jakas popierdulka co jarednajlepszy z najlepszych:)))))

byl narkomanem plus zaburzenia psychiczne i tyle

A co jest nie tak ze słowem ” ówczesny”?

“Ówczesnego dnia”?! No litości, ja rozumiem, że w Kozaczku nie pracują prawdziwi dziennikarze, którzy świetnie piszą po polsku, ale chyba są jakieś granice?!

[b]gość, 01-11-16, 07:00 napisał(a):[/b]Gdyby nie umarl Oskara bynie bylo. Smutny fakt.[/quoteSądzę, że się mylisz.. Był genialny w tej roli, żaden już go chyba nie przeskoczy.

on w tym czasie kręcił juz inna role – parnasusa, a znalazły go sprzątaczka i masażystka. troche ta opisana sceneria nie pasuje do regularnych wizyt masażystki

I to byl Joker a nie jakas popierdulka co jared

[b]gość, 01-11-16, 07:50 napisał(a):[/b]Zacpal się na śmierć. Nie rozumiem zachwytów nad tym jakim to niby był wspaniałym człowiekiem. Gdyby był nie zrobilby tego corce . Ja bym nie chciała żyć ze świadomością ze mój ojciec się zabilTakie życie, stresujący zawód (on brał głównie antydepresanty na receptę, które z czymś tam mieszał) wpadł w nałóg i stracił nad tym kontrolę. Nie ma sensu doszukiwać się w tym co chciał a co nie chciał dla córki, bo w takim stanie ma się ograniczoną świadomość.

Zacpal się na śmierć. Nie rozumiem zachwytów nad tym jakim to niby był wspaniałym człowiekiem. Gdyby był nie zrobilby tego corce . Ja bym nie chciała żyć ze świadomością ze mój ojciec się zabil

Gdyby nie umarl Oskara bynie bylo. Smutny fakt.

[b]gość, 01-11-16, 07:50 napisał(a):[/b]Zacpal się na śmierć. Nie rozumiem zachwytów nad tym jakim to niby był wspaniałym człowiekiem. Gdyby był nie zrobilby tego corce . Ja bym nie chciała żyć ze świadomością ze mój ojciec się zabilBył świetnym aktorem i tyle. Nikt tu nie ocenia go jako człowieka czy jako ojca.

Ale bzdury! Przecież jego nie znaleźli w jego mieszkaniu tylko u Olsenki. Wymysły pod promocję nowego batmana kosztem zmarłego? Jakiś czas temu wymyślali, że dla odmiany Leto rzuca mięsem bo wczuł się w postać – wegetarianin Leto. Ile jeszcze tych bzdur wymyślą?

Cpuna nie żałuję.