Nowy nałóg Amy Winehouse

900 900

Amy Winehouse upodobała sobie ponoć nowe zajęcie, które szybko zmieniło się w nałóg.

Chodzi o… prasowanie.

Znajomi piosenkarki mówią, że obsesyjnie prasuje wszystko, co wpadnie jej w ręce i nadaje się pod żelazko.

– Zaczęła mieć świra na tym punkcie – opowiada jeden z przyjaciół Amy. – Prasuje już nie tylko ubrania, ale ręczniki, prześcieradła, szaliki, bieliznę. Wszystko. Jest bardzo podatna na uzależnienia i tak naprawdę zawsze miała jakiś nałóg. Mieliśmy już marihuanę, kokainę, crack, heroinę i męża, Blake’a Fielder-Civila. Wszystkie były szkodliwe, oprócz robienia na drutach. Z tym też ma mały “romans\”. Prasowanie jest jednak od niedawna jej ulubionym nałogiem.

 
43 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

lepsze to niż dragi

Lepiej żeby nie miała żadnych nałogów 🙁 To i tak nie zmienia jej obecnej sytuacji. Nadal będzie miała kontakt z narkotykami i alkoholem.

ja tez uwielbiam prasowac! moglabym to robic caly dzien. i co z tego, ze wszystkie ciuchy ktore wyprasuje sa pogniecione, i tak uwielbiam to robic;d

he he he ale wymyśliła nałóg:):D

No i dobrze że to tylko prasowanie

dziwne, ale może to dobrze. nie robi głupot.

dziwne hobby

to ładnie, przynajmniej nie są to narkotyki

Patrze jak taka Amy ma. Zlapie sobie faze na prasowanie a na drugi dzien dziewczyny z Polski o tym czytaja:) Ja ostatnio polubilam Laysy Kurczakowe – nikt o tym nie pisze.. 🙁 Ale musi to byc wkurwiajace momentami:)

tez lubię prasować

Prasowanie :/ ale mi nagłód.. rzekłabym nawet, że jest on baardzo pożyteczy ^^

Ja też lubię prasować 😀

“Prasuje już nie tylko ubrania, ale ręczniki, prześcieradła, szaliki, bieliznę” – no przeciez zdecydowana wiekszosc ludzi prasuje te rzeczy, kazdy kto chce dobrze wygladac i miec zadbany dom… Chociaz z drugiej strony do Amy nie pasuje taka dokladnosc 🙂 Ale lepsze to, niz narkotyki jak napisala Riri

Nie możliwe xD

Lepsze to niż, narkotyki 😉

haahahahhahahaha xD

Mogę jej podrzucić parę rzeczy, bo chorobliwie nie cierpię prasowania.

to dobrze, przynajmniej będzie schludnie wyglądała 🙂

Jak jej braknie prania, to mogę ją wesprzeć i podrzucić swoje. 😀

Ja też uwielbiam prasować 😀

lepszy taki nałóg niż narkotyki czy alkohol!

To dobrze… Oby miała więcej takich uzależnień… Może powoli odejdzie od starych

to się nazywa “natręctwo” nie nałóg. choć faktycznie zachowanie jest analogiczne

Lepsze to, niż ćpanie.

Lepszy taki nałóg, niż narkotyki!

ja to bym raczej nerwicą natręctw nazwała…;p

to przynajmniej nie jest tak niebezpieczne…

Nie wierze w to,ale moze to jednak prawda watpliwe ale prawdziwe

Niespecjalnie chce mi się w to wierzyć. Ale jeżeli to prawda to przynajmniej może uda jej sięskupic na czymś innym niż tylko na ćpaniu.

POZYTYWNIE ! =)

dobry pomysł zamiast ćpać, prasować ale ciekawe ile ten nałóg będzie trwać

Byleby nie prasowała na haju:P

no to do zelazek dziewczyny!

oby prasowanie zastąpiło jej narkotyki. Fajnie na zdj. wyszła

Niech prasuje zamiast ćpać 😛

to chyba dobrze już wole jak prasuje niż miałaby ćpać

przynajmniej na mniej czasu na narkotyki i alkochol

prasowanie ?coś mi się wierzyć niechce ;D

Przynajmniej ma wyprasowane ciuchy 😛

hah…no każdy ma tam jakieś swoje zboczenia.. xP

jasne.sranie w banie.

i obowiązkowo baleriny 🙂

ale idiotyzm,ktos cos palnie,a wy to sprzedajecie dalej,zal.pl