O tym chorym na białaczkę 4-latku mówi cały świat!

1-40-R1 1-40-R1

4-letni Andriusz Smilit mieszka na Ukrainie. Jest pierwszym dzieckiem 27-letniej Oleny Semilit i jej męża. Chłopiec często chorował. Wreszcie zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę, a rodzice wydali wszystkie oszczędności.

Pewnego dnia mama postanowiła uszyć małe bałwanki. Chłopcu bardzo przypadły do gustu. Wreszcie sam zaczął je wykonywać i sprzedawać. Jego historia poruszyła serce wielu osób na całym świecie. Jedni robili ozdoby, inni pomagali je sprzedawać. Zebrano 35 tysięcy dolarów na leczenie chłopca! Teraz potrzebne są fundusze na rehabilitację.

4-latkiem zainteresowała się prof. Alicja Chybcika ze szpitala we Wrocławiu. Możliwe, że Andriusz będzie tam leczony:

– To jest wzruszające, co pan powiedział o tym chłopcu i jeśli potrzebna jest jakakolwiek pomoc, to my nią służymy– padło w rozmowie z Faktami.

Trzymamy kciuki za szybki powrót do pełni zdrowia!

Chory Andriusz w Faktach TUTAJ.

&nbsp
O tym chorym na białaczkę 4-latku mówi cały świat!
screen: TVN FAKTY

O tym chorym na białaczkę 4-latku mówi cały świat!

O tym chorym na białaczkę 4-latku mówi cały świat!

O tym chorym na białaczkę 4-latku mówi cały świat!

   
23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 12-12-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 20:57 napisał(a):[/b]dzieci nie powinny chorować, a w szczególności na takie ciężkie choroby!Dzieci nie powinny? A nastolatkowie, dorośli i starcy niech zdychaja? Żałosna jesteś.[/quote]Dokładnie.

[b]gość, 13-12-15, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 20:57 napisał(a):[/b]dzieci nie powinny chorować, a w szczególności na takie ciężkie choroby!Dzieci nie powinny? A nastolatkowie, dorośli i starcy niech zdychaja? Żałosna jesteś.[/quote]Dokładnie.[/quote]

[b]gość, 13-12-15, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 21:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.co za bezdusznybelkot…jak ci umrze ktos z rodziny nie posiadajacy patologicznych genow NIE ROZPACZAJ- natura wyeliminuje nadwyzke demograficzna…[/quote]Bełkotliwy post, to ty właśnie postawiłaś. “BlBla” + błędy ortograficzne + CAPS LOCK. Brawo. Strumień świadomości po pijaku. Poza tym, co ma piernik do wiatraka? Potrafisz czytać ze zrozumieniem i wyciągać logiczne wnioski, czy należysz do licznego grona wtórnych analfabetów?[/quote]

[b]gość, 12-12-15, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 11:31 napisał(a):[/b]Chyba przydałby mi się taki bałwanek gdzie można go kupić? 😊Też kupię nawet 2 bo dzieciak daje coś od siebie a nie tylko wyciąga rękę po pieniądze … ale nie wiem jak…[/quote]Dzieciak wyciaga reke? … a co k****a wedlug ciebie maja robic chore dzieci? Grac na organkach?

[b]gość, 12-12-15, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.Ja nie pojmuję tego igrania z in vitro właśnie dlatego. Natura z jakiegoś powodu nie chce, aby tacy ludzie się rozmnożyli. Choróbska, które dotykają ludzi w średnim wieku albo starszych to już co innego, bo ci ludzie już dawno pozakładali rodziny więc jak ich coś dopadnie to wtedy “igranie z naturą” i leczenie ma sens. A in vitro? Powoływanie na świat lujdzi, którzy nie powinni byli w ogóle powstać… Tak, wiem – brak potomstwa to dla wielu par tragedia – bo sami tę tragedię robią. Zamiast zająć się małżeństwem, spełnianiem się, hobby, samorozwojem czy podróżami to za wszelką cenę chcą się rozmnożyć… Jak ja czegoś w życiu nie mogę otrzymać albo wykonać to się z tym godzę…[/quote]Obyś nigdy nie pożałowało swoich słów i płakała gorzkimi łzami,że twój ukochany chorował w dzieciństwie na świnkę i to spowodowało że plemników ma 0%.To nie są ludzie genetycznie inni jak ty,tylko mają w życiu takie a nie inne doświadczenia.[/quote]Dokładnie. Brawo za powyższy komentarz.

[b]gość, 12-12-15, 21:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.co za bezdusznybelkot…jak ci umrze ktos z rodziny nie posiadajacy patologicznych genow NIE ROZPACZAJ- natura wyeliminuje nadwyzke demograficzna…[/quote]Bełkotliwy post, to ty właśnie postawiłaś. “BlBla” + błędy ortograficzne + CAPS LOCK. Brawo. Strumień świadomości po pijaku. Poza tym, co ma piernik do wiatraka? Potrafisz czytać ze zrozumieniem i wyciągać logiczne wnioski, czy należysz do licznego grona wtórnych analfabetów?

[b]gość, 12-12-15, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.Ja nie pojmuję tego igrania z in vitro właśnie dlatego. Natura z jakiegoś powodu nie chce, aby tacy ludzie się rozmnożyli. Choróbska, które dotykają ludzi w średnim wieku albo starszych to już co innego, bo ci ludzie już dawno pozakładali rodziny więc jak ich coś dopadnie to wtedy “igranie z naturą” i leczenie ma sens. A in vitro? Powoływanie na świat lujdzi, którzy nie powinni byli w ogóle powstać… Tak, wiem – brak potomstwa to dla wielu par tragedia – bo sami tę tragedię robią. Zamiast zająć się małżeństwem, spełnianiem się, hobby, samorozwojem czy podróżami to za wszelką cenę chcą się rozmnożyć… Jak ja czegoś w życiu nie mogę otrzymać albo wykonać to się z tym godzę…[/quote]Obyś nigdy nie pożałowało swoich słów i płakała gorzkimi łzami,że twój ukochany chorował w dzieciństwie na świnkę i to spowodowało że plemników ma 0%.To nie są ludzie genetycznie inni jak ty,tylko mają w życiu takie a nie inne doświadczenia.

[b]gość, 12-12-15, 20:57 napisał(a):[/b]dzieci nie powinny chorować, a w szczególności na takie ciężkie choroby!Dzieci nie powinny? A nastolatkowie, dorośli i starcy niech zdychaja? Żałosna jesteś.

[b]gość, 12-12-15, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 06:37 napisał(a):[/b]To nie są artykuły na kozaczka tak samo artykuły o Ewie Tylman.Bo co ktos burzy twoj slodki spokojny swiat i pokazuje ci chorego chlopca? A ty nie chcesz widziec biedy, chorob, bo jeszcze trzeba by bylo pomoc? Ludzie co z wasza empatia?[/quote]Nikt nie ma spokojnego świata.Zawsze byli,są i będą ludzie potrzebujący pomocy.To,że ktoś chce odreagować i odprężyć się czytając dobre wiadomości nie niczym złym.Nie lubię piszących z górnego C takich jak ty.Najczęściej właśnie tacy nigdy nikomu nie pomogli,ale wytykają komuś,że ma być kołem ratunkowym dla chorych,cierpiących i.t.d….

[b]gość, 12-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.Ja nie pojmuję tego igrania z in vitro właśnie dlatego. Natura z jakiegoś powodu nie chce, aby tacy ludzie się rozmnożyli. Choróbska, które dotykają ludzi w średnim wieku albo starszych to już co innego, bo ci ludzie już dawno pozakładali rodziny więc jak ich coś dopadnie to wtedy “igranie z naturą” i leczenie ma sens. A in vitro? Powoływanie na świat lujdzi, którzy nie powinni byli w ogóle powstać… Tak, wiem – brak potomstwa to dla wielu par tragedia – bo sami tę tragedię robią. Zamiast zająć się małżeństwem, spełnianiem się, hobby, samorozwojem czy podróżami to za wszelką cenę chcą się rozmnożyć… Jak ja czegoś w życiu nie mogę otrzymać albo wykonać to się z tym godzę…

[b]gość, 12-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.co za bezdusznybelkot…jak ci umrze ktos z rodziny nie posiadajacy patologicznych genow NIE ROZPACZAJ- natura wyeliminuje nadwyzke demograficzna…

dzieci nie powinny chorować, a w szczególności na takie ciężkie choroby!

[b]gość, 12-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.Reinkarnacja jakiegoś żyda z Auschwitz? Sam luba sama się wyeliminuj … Diable roraty 🙂

[b]gość, 12-12-15, 11:31 napisał(a):[/b]Chyba przydałby mi się taki bałwanek gdzie można go kupić? 😊Też kupię nawet 2 bo dzieciak daje coś od siebie a nie tylko wyciąga rękę po pieniądze … ale nie wiem jak…

Nie wzruszyło

Chorowity od zawsze czterolatek z białaczką, 6 latek z rakiem mózgu itd… Geny naszej rasy, to jakaś patologia. Ale to nasza wina. W przypadku takich dzieci natura daje bardzo jasny sygnał. Niestety biały człowiek ma wypaczoną empatię i zamiast eliminować patologiczne geny sprawia, że wyjątkowo słabe osobniki mogą się rozmnażać i przekazywać swoje geny dalej… Sami na siebie ostrzymy genetyczny topór. Natura stara się nam wytrącać osełkę z dłoni, ale my tę rękę odpychamy jak natrętnego komara… Ale aktualnie nikogo to nie obchodzi, bo przecież “ja tego i tak nie dożyję”, “to takie biedne dziecko”, “może będzie kiedyś naukowcem”. LOL.

[b]gość, 12-12-15, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 06:37 napisał(a):[/b]To nie są artykuły na kozaczka tak samo artykuły o Ewie Tylman.Bo co ktos burzy twoj slodki spokojny swiat i pokazuje ci chorego chlopca? A ty nie chcesz widziec biedy, chorob, bo jeszcze trzeba by bylo pomoc? Ludzie co z wasza empatia?[/quote]Już mam tego dosyć. Wszędzie tylko te choroby

[b]gość, 12-12-15, 06:37 napisał(a):[/b]To nie są artykuły na kozaczka tak samo artykuły o Ewie Tylman.Przeciez nikt Ci nie kaze wchodzic a jak widac jest duze grono osob, ktore przejawiaja zainteresowanie tymi artykulami

[b]gość, 12-12-15, 11:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-12-15, 06:37 napisał(a):[/b]To nie są artykuły na kozaczka tak samo artykuły o Ewie Tylman.Bo co ktos burzy twoj slodki spokojny swiat i pokazuje ci chorego chlopca? A ty nie chcesz widziec biedy, chorob, bo jeszcze trzeba by bylo pomoc? Ludzie co z wasza empatia?[/quote]Już mam tego dosyć. Wszędzie tylko te choroby[/quote]Ja też. Przykro mi z powodu tego chłopca bo sama mam w rodzinie kogoś chorego, więc moja wrażliwość na tym punkcie jest tym bardziej większa, ale nie wchodzę na kozaka aby się dodatkowo dobijać albo oglądać pierdoły typu śpiewające dzieci, tańczące koty czy artykuły związane z zagrożonymi gatunkami tygrysów, lwów, pand itd. Nie wiem po co są tu też zamieszczanie artykuły o nieznanych ludziach typu wdowa po żołnierzu robi fotomontaż i wkleja męża do zdjęcia, albo pojawia się artykuł o dziecku, które żyło tylko 30 minut po porodzie bo nie miało wykształconego mózgu ale matka i tak go urodziła i zamieścili w internecie całą sesję z tym dzieckiem (również jak było już martwe!!!). To nie jest portal na takie rzeczy. Zazwyczaj widząc tytuł omijam takie coś ale na ten artykuł weszłam bo byłam ciekawa, czy ktoś ma podobne odczucia.

Takie kochane dziecko aż serce się kroi

[b]gość, 12-12-15, 06:37 napisał(a):[/b]To nie są artykuły na kozaczka tak samo artykuły o Ewie Tylman.Bo co ktos burzy twoj slodki spokojny swiat i pokazuje ci chorego chlopca? A ty nie chcesz widziec biedy, chorob, bo jeszcze trzeba by bylo pomoc? Ludzie co z wasza empatia?

To nie są artykuły na kozaczka tak samo artykuły o Ewie Tylman.

Chyba przydałby mi się taki bałwanek gdzie można go kupić? 😊