Ochroniarz Bey Z zdradza, co dzieje się w związku małżonków
Beyonce (33 l.) i Jay Z (41 l.) chyba spędzą najbliższe 5 lat na wyruszaniu we wspólne trasy koncertowe, które będą miały ratować ich wizerunek. Agentom gwiazd kończą się pomysły – skoro nie pomogła trasa i kontrolowana plotka o ciąży piosenkarki, nie pomoże już nic.
Od czasu pamiętnej walki w windzie z udziałem rapera i siostry Beyonce, Solange, tabloidy prześcigają się w wymyślaniu opowieści o kryzysie w związku najpotężniejszej pary w show biznesie. A ci idą w zaparte i próbują udowodnić, że między nimi jest i było cukierkowo.
Magazyn InTouch dotarł nawet do ochroniarza gwiazd, który miał zdradzić prawdę o tym, jak wygląda związek sławnych i bogatych od zaplecza. Oczywiście jest pełen zdrad. Niewierny okazuje się raper. Podobno Beyonce chciała rozwodu, ale jej ukochany tyran miał powiedzieć “nie”. “Nie” stanowcze i ostateczne. Zamiast rozwodu mamy trasę koncertową, film o miłości Bey Z i nową płytę piosenkarki.
Tak zamiast na rozejściu małżonkowie skupili się na milionach, które może przynieść ich tragiczny związek.





KOLEJNA BZDURA
To są kobiety osaczone, myślą że bez tyrana życie jest bez sensu, jest wiele przykładów , ale to jest sprawa kasy na zimno grają oboje
życie daleko od Boga…
[b]gość, 07-11-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 14:02 napisał(a):[/b]To dowodzi jednego. Faceci to zwierzęta. Mogą mieć za żonę najpiękniejszą kobietę na świecie, ale i tak będą ruchać jakieś szmaty.Z której strony ta baba jest najpiekniejsza ?? Stuningowany kloc w dodatku w całości wymyślony i stworzony przez wytwornie. Medialna prostytutka tyle ze dysponująca miliardami. Nie wiele lepsza od tej całej Kim. jej wypowiedzi są do bólu sztuczne i wyreżyserowane. Kiedyś jedna z moich ulubionych wokalistek. Dziś nie mogę na nią patrzeć przez ten cyrk który wokół siebie robi i jak stara się na sile wcisnąć wszystkim ze jest zwyczajna matka na godzien latająca koło garow[/quote]ale widzialy galy co braly
ona ma nogi, a on twarz do dupy,pasują do siebie
Nie mogłaby schudnąć trochę? Fuj wielkie dupsko
specjalistki prawa rodzinnego, g**no wiecie, a się wymądrzacie, jedna lepsza od drugiej. jest coś takiego jak zasada rekryminacji tj rozwód nie jest dopuszczalny jeśli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. od tej zasady są dwa wyjątki- drugi małżonek wyraża zgodę lub odmowa jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współzycia społecznego. także na pewno nie jest to żadne “wystosujesz pozew i tadam”
[b]gość, 08-11-14, 04:00 napisał(a):[/b]specjalistki prawa rodzinnego, g**no wiecie, a się wymądrzacie, jedna lepsza od drugiej. jest coś takiego jak zasada rekryminacji tj rozwód nie jest dopuszczalny jeśli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. od tej zasady są dwa wyjątki- drugi małżonek wyraża zgodę lub odmowa jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współzycia społecznego. także na pewno nie jest to żadne “wystosujesz pozew i tadam”Mówisz o prawie polskim – a niektóre wypowiedzi tyczą się Stanów.
Co za bzdury z tą “zgodą na rozwód”. Gdyby do tego trzeba było zgody drugiej strony, to mało komu udałoby się rozwieść…
coś musi być na rzeczy, ale dziwne jest to, że kobieta która jest niezależna finansowo zgadza się na takie coś. Ja tam wierzę w takie plotki, w większości się sprawdzają, powinna okazać więcej szacunku do samej siebie jest ładna, ma talent kasy jej nie zabraknie widocznie ma niską samoocenę. Widać kasa to nie wszystko, a życie na pokaz też nie przynosi szczęścia
zastanawia mnie zawsze to, ze wszystkie brudy gwiazd wywlekaja ich najblizsi pracownicy – dlatego dla mnie zawsze jest to watpliwe i pewnie artykuly sa podkoloryzowane. Bo ktory pracownic by sie narazal na utrate na pewno bardzo dobrze platnej pracy ?
[b]gość, 07-11-14, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 11:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 09:54 napisał(a):[/b]Do osoby ponizej – na rozwod musza wyrazic zgode obie strony czyli maz I zona. To nie jest tak ze jak ci sie malzenstwo znudZilo to mozesz sie rozwodzic kiedy chcesz. Jak druga osoba powie NIE to rozwodu nie ma. W moim otoczeniu nikt rozwodow nie bral a ja sama meza jeszcze nie mam ale nie wiem jak mozna tego nie wiedziec i jeszcze sie udzielac.Co za bzdury…[/quote]Już to koleżance z komentarza wyjaśniłam, ale nie wiem jak młoda dziewczyna może takie bzdury klepać i nie mieć takiej podstawowej, życiowej wiedzy, czerpanej choćby z gazet. Chcesz rozwodu, wystosowujesz pozew i tadam! Druga strona może się upierać i utrudniać co najwyżej, ale prędzej czy poźniej rozwód będzie.[/quote]Zgadzam się. Siostra mojego chłopaka rozwiodla sie ze swoim mężem właśnie składając pozew do sądu. 2 rozprawy i po wszystkim. Dodam ze mąż nie chcial rozwodu…[/quote]Jeśli są spełnione przesłanki do orzeczenia rozwodu wówczas zostanie orzeczony – bez względu na to czy druga strona tego chce czy nie.[/quote]A wiesz ile czasu trwa rozwod w USA? Ja moge isc zaraz do sadu i sie rozwiesc z mezem bez jego zgody! 5min i po sprawie a kolejna to o podzial majatku… Wiec nie opowiadaj bzdur ze musza oboje chciec
sory ale tych ochroniaży nianki i ogrodników szoferów i kogo tam jeszcze gwiazdki mają obowiązuje TAJEMNICA ZAWODOWA pod rygorem nie tylko utraty pracy ale przede wszystkim kar finansowych o to na pewno zadbali prawnicy
[b]gość, 07-11-14, 18:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 18:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 14:30 napisał(a):[/b]Ludzie, ale wy naiwni…Pismak rzuci byle pierdołę a wy macie to za prawdę objawioną. Oni mają jednego i tego samego ochroniarza od X tak. Facet zwie się Julius. Takiego człowieka wiąże tak restrykcyjna umowa dot. prywatności, że nie pisnąłby słówka.Głos wołającego na puszczy… . Niestety głupole łykają każdy shit produkowany przez brukowce.[/quote]Zgadza sie. Ci ochroniarze, nianie i pomoce domowe to wytwory bujnej wyobraźni pismaków. Ci ludzie za podobne ujawnienie faktów z życia pracodawców musieliby płacić niewiarygodne odszkodowania.[/quote]Twórcy takich stron jak ta bogacą się na półgłówkach. Jak się widzi ilu takich jest to aż chce się samemu podobny biznes rozkręcić, ale ja osobiście bardzo źle bym się czuła obsmarowując nierzadko niewinnego człowieka.
[b]gość, 07-11-14, 14:30 napisał(a):[/b]Ludzie, ale wy naiwni…Pismak rzuci byle pierdołę a wy macie to za prawdę objawioną. Oni mają jednego i tego samego ochroniarza od X tak. Facet zwie się Julius. Takiego człowieka wiąże tak restrykcyjna umowa dot. prywatności, że nie pisnąłby słówka.Głos wołającego na puszczy… . Niestety głupole łykają każdy shit produkowany przez brukowce.
[b]gość, 07-11-14, 18:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 14:30 napisał(a):[/b]Ludzie, ale wy naiwni…Pismak rzuci byle pierdołę a wy macie to za prawdę objawioną. Oni mają jednego i tego samego ochroniarza od X tak. Facet zwie się Julius. Takiego człowieka wiąże tak restrykcyjna umowa dot. prywatności, że nie pisnąłby słówka.Głos wołającego na puszczy… . Niestety głupole łykają każdy shit produkowany przez brukowce.[/quote]Zgadza sie. Ci ochroniarze, nianie i pomoce domowe to wytwory bujnej wyobraźni pismaków. Ci ludzie za podobne ujawnienie faktów z życia pracodawców musieliby płacić niewiarygodne odszkodowania.
[b]gość, 07-11-14, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 11:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 09:54 napisał(a):[/b]Do osoby ponizej – na rozwod musza wyrazic zgode obie strony czyli maz I zona. To nie jest tak ze jak ci sie malzenstwo znudZilo to mozesz sie rozwodzic kiedy chcesz. Jak druga osoba powie NIE to rozwodu nie ma. W moim otoczeniu nikt rozwodow nie bral a ja sama meza jeszcze nie mam ale nie wiem jak mozna tego nie wiedziec i jeszcze sie udzielac.Co za bzdury…[/quote]Już to koleżance z komentarza wyjaśniłam, ale nie wiem jak młoda dziewczyna może takie bzdury klepać i nie mieć takiej podstawowej, życiowej wiedzy, czerpanej choćby z gazet. Chcesz rozwodu, wystosowujesz pozew i tadam! Druga strona może się upierać i utrudniać co najwyżej, ale prędzej czy poźniej rozwód będzie.[/quote]Zgadzam się. Siostra mojego chłopaka rozwiodla sie ze swoim mężem właśnie składając pozew do sądu. 2 rozprawy i po wszystkim. Dodam ze mąż nie chcial rozwodu…[/quote]Jeśli są spełnione przesłanki do orzeczenia rozwodu wówczas zostanie orzeczony – bez względu na to czy druga strona tego chce czy nie.
Kobitki nie bądźmy gorsze, tez zdradzajmy 🙂
A swistak siedzi i zawija…
W dzisiejszych czasach jakieś 95% facetów zdradza niestety…
Coś w tym może być choćby ona chciała rozwodu to przecież on jej go nie da bo cała branża huczłaby od plotek że to dziwkarz i tyran a żonka u boku to zawsze ładnie wygląda. Ma kasy jak lodu pewnie lampucery ładują mu się do łóżka na potęgę. Jak jest naprawdę między nimi to i tak się nie dowiemy możemy tylko się domyślać …
[b]gość, 07-11-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 11:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 09:54 napisał(a):[/b]Do osoby ponizej – na rozwod musza wyrazic zgode obie strony czyli maz I zona. To nie jest tak ze jak ci sie malzenstwo znudZilo to mozesz sie rozwodzic kiedy chcesz. Jak druga osoba powie NIE to rozwodu nie ma. W moim otoczeniu nikt rozwodow nie bral a ja sama meza jeszcze nie mam ale nie wiem jak mozna tego nie wiedziec i jeszcze sie udzielac.Co za bzdury…[/quote]Już to koleżance z komentarza wyjaśniłam, ale nie wiem jak młoda dziewczyna może takie bzdury klepać i nie mieć takiej podstawowej, życiowej wiedzy, czerpanej choćby z gazet. Chcesz rozwodu, wystosowujesz pozew i tadam! Druga strona może się upierać i utrudniać co najwyżej, ale prędzej czy poźniej rozwód będzie.[/quote]Zgadzam się. Siostra mojego chłopaka rozwiodla sie ze swoim mężem właśnie składając pozew do sądu. 2 rozprawy i po wszystkim. Dodam ze mąż nie chcial rozwodu…
o! wg magazynu in toch gwen stephanie jest w ciąży.
Zrobiła cos z ustami masakra
[b]gość, 07-11-14, 14:02 napisał(a):[/b]To dowodzi jednego. Faceci to zwierzęta. Mogą mieć za żonę najpiękniejszą kobietę na świecie, ale i tak będą ruchać jakieś szmaty.Przestań. Nie wszyscy faceci są tacy sami. Wśród bab też spotyka się takie “zwierzęta”.
Jeśli to prawda to współczuję Beyonce, nie dość, że Jej ojciec puszczal się na prawo i lewo i nawet nie myślał o zabezpieczaniu się (kilkoro nieślubnych dzieci z różnymi kobietami), to teraz trafiła na takiego samego kretyna 🙁
Ludzie, ale wy naiwni…Pismak rzuci byle pierdołę a wy macie to za prawdę objawioną. Oni mają jednego i tego samego ochroniarza od X tak. Facet zwie się Julius. Takiego człowieka wiąże tak restrykcyjna umowa dot. prywatności, że nie pisnąłby słówka.
Nie dziwię sie J Z, że skacze na boki… Skoro jego zona to transwestyta…w końcu kązdy zdrowy chłop woli true babę
[b]gość, 07-11-14, 15:29 napisał(a):[/b]Nie dziwię sie J Z, że skacze na boki… Skoro jego zona to transwestyta…w końcu kązdy zdrowy chłop woli true babęCiebie spotka to samo, też nie będę się dziwić.
[b]gość, 07-11-14, 14:02 napisał(a):[/b]To dowodzi jednego. Faceci to zwierzęta. Mogą mieć za żonę najpiękniejszą kobietę na świecie, ale i tak będą ruchać jakieś szmaty.Zawsze mogą mieć najpiękniejszą najbogatszą najbardziej utalentowaną a i tak będą ruchać jak szmaty
gdyby chciała rozwodu to by dostała a jego zdrady w tym by jej tylko pomogły
[b]gość, 07-11-14, 11:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-11-14, 09:54 napisał(a):[/b]Do osoby ponizej – na rozwod musza wyrazic zgode obie strony czyli maz I zona. To nie jest tak ze jak ci sie malzenstwo znudZilo to mozesz sie rozwodzic kiedy chcesz. Jak druga osoba powie NIE to rozwodu nie ma. W moim otoczeniu nikt rozwodow nie bral a ja sama meza jeszcze nie mam ale nie wiem jak mozna tego nie wiedziec i jeszcze sie udzielac.Co za bzdury…[/quote]Już to koleżance z komentarza wyjaśniłam, ale nie wiem jak młoda dziewczyna może takie bzdury klepać i nie mieć takiej podstawowej, życiowej wiedzy, czerpanej choćby z gazet. Chcesz rozwodu, wystosowujesz pozew i tadam! Druga strona może się upierać i utrudniać co najwyżej, ale prędzej czy poźniej rozwód będzie.
BEYONCE TO SZMATA ZAJEBANA !!!
To dowodzi jednego. Faceci to zwierzęta. Mogą mieć za żonę najpiękniejszą kobietę na świecie, ale i tak będą ruchać jakieś szmaty.
[b]gość, 07-11-14, 14:02 napisał(a):[/b]To dowodzi jednego. Faceci to zwierzęta. Mogą mieć za żonę najpiękniejszą kobietę na świecie, ale i tak będą ruchać jakieś szmaty.Z której strony ta baba jest najpiekniejsza ?? Stuningowany kloc w dodatku w całości wymyślony i stworzony przez wytwornie. Medialna prostytutka tyle ze dysponująca miliardami. Nie wiele lepsza od tej całej Kim. jej wypowiedzi są do bólu sztuczne i wyreżyserowane. Kiedyś jedna z moich ulubionych wokalistek. Dziś nie mogę na nią patrzeć przez ten cyrk który wokół siebie robi i jak stara się na sile wcisnąć wszystkim ze jest zwyczajna matka na godzien latająca koło garow
Psychiczni masochiści.
albo mi się wydaje albo ona zawsze chodzi o krok za nim, przeszli na islam czy co
Jaka ona aseksualna. Niby ładna, zgrabna a jednak nie ma w sobie nic. Jest sztuczna i fałsz bije jej z oczu
[b]gość, 07-11-14, 11:22 napisał(a):[/b]Jaki ta Beyonce ma litewski fałszywy ryj !kurewski – T9
[b]gość, 07-11-14, 09:54 napisał(a):[/b]Do osoby ponizej – na rozwod musza wyrazic zgode obie strony czyli maz I zona. To nie jest tak ze jak ci sie malzenstwo znudZilo to mozesz sie rozwodzic kiedy chcesz. Jak druga osoba powie NIE to rozwodu nie ma. W moim otoczeniu nikt rozwodow nie bral a ja sama meza jeszcze nie mam ale nie wiem jak mozna tego nie wiedziec i jeszcze sie udzielac.Co za bzdury…
u tych to wszystko na pokaz i wszystko dla kasy
już wierzę, że ochroniarz zdradza szczegóły związku, nie wiem ile musieliby mu zapłacić, żeby spłacił później proces z gwizdami 😉
Jaki ta Beyonce ma litewski fałszywy ryj !
Czyli jak zawsze. Facet zdradza wierną kobietę.
[b]gość, 07-11-14, 11:06 napisał(a):[/b]Czyli jak zawsze. Facet zdradza wierną kobietę.Ty kurwa wiesz że wierna. Mieszkasz w jej lodowce.
To, że on ją zdradza jest pewne.
Sranie w banie …. Kto wierzy w te bzdury ;/
Jednak wolę moje zwyczajne życie bez milionów na koncie.
Beyonce to szmata zajebana !
[b]gość, 07-11-14, 09:54 napisał(a):[/b]Do osoby ponizej – na rozwod musza wyrazic zgode obie strony czyli maz I zona. To nie jest tak ze jak ci sie malzenstwo znudZilo to mozesz sie rozwodzic kiedy chcesz. Jak druga osoba powie NIE to rozwodu nie ma. W moim otoczeniu nikt rozwodow nie bral a ja sama meza jeszcze nie mam ale nie wiem jak mozna tego nie wiedziec i jeszcze sie udzielac.Ktoa Ci broni zlozyc pozew? A to nowosc. Skladasz jest rozprawa, opisujesz powod rozkladu malzenstwa i decyduje sąd, a nie uparty malzonek. I prosze nie pitol glupot.