Ogłoszono, kto przejął spadek po Tomaszu Komendzie. To już oficjalne! Wielki szok
Sprawa Tomasza Komendy kilka lat temu wstrząsnęła całą Polską. Kilka lat po wyjściu z więzienia niesłusznie skazany mężczyzna zachorował na nowotwór i zmarł. Teraz dowiedzieliśmy się, kto otrzymał spadek po zmarłym.
Sprawa Tomasza Komendy zszokowała całą Polskę
Jego historia zbulwersowała miliony Polaków. Tomasz Komenda w wieku 23 lat został niesłusznie skazany za gwałt i zabójstwo 15-letniej dziewczyny. W więzieniu mężczyzna spędził aż 18 lat. Po wielu latach, 7 lat przed końcem wyroku Komenda został uniewinniony. Na podstawie jego przerażającej historii w 2020 powstał głośny dramat w reżyserii Jana Holoubka “25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”.
Z czasem jednak pojawiły się niepokojące informacje, że Komenda odciął się zupełnie od rodziny.
Tomek w ogóle się już do nas nie odzywa. Udaje, że nas nie zna. Nie chce mieć z nami nic wspólnego. Z całą rodziną Klemańskich – mówiła jego mama.
Kto dostanie spadek po Tomaszu Komendzie?
Tomasz Komenda doczekał się dziecka ze swoją partnerką, Anną Walter, z którą rozstał się w 2022 roku. Rok wcześniej sąd orzekł 12 mln zł. zadośćuczynienia i ponad 811 tys. zł. odszkodowania dla poszkodowanego. Później jego życiem wstrząsnęła diagnoza choroby nowotworowej. Komenda zmarł 21 lutego 2024 roku. Rozpoczęła się batalia sądowa o jego majątek, która wywołała wielką medialną burzę.
Testament zmarłego wzbudzał sporo kontrowersji, ponieważ nie uwzględniono tam jego syna, Filipa. W zeszłym roku było głośno o problemach finansowych jego matki – zorganizowano nawet zbiórkę na chłopca.
Zamieszanie wokół spadku po Tomaszu Komendzie
Powodem odcięcia się Komendy od rodziny miał być jego brat Gerard, który zobowiązał się do opieki nad chorym w zamian za posiadane przez niego nieruchomości. Według wielu doniesień, Gerard miał nim manipulować w celu korzyści majątkowych – nieruchomości miały trafić do niego, niezależnie od spadku po zmarłym.
Teraz prawda wyszła na jaw. Jak się właśnie okazało, według doniesień “Gazety Wyborczej” nieruchomości zmarłego rzeczywiście nie weszły w skład jego spadku.
Przekazane w ten sposób mieszkanie nie podlega zachowkowi, czyli roszczeniom ustawowych spadkobierców – czytamy.





Gerard brat Tomasza Komendy to hiena która żerowała na chorobie brata a syn Komendy został z niczym
Dziecko po nim też nic nie dziedziczy.Zly człowiek nim manipulował,powinien być pociągnięty do odpowiedzialności.Niech ten zły brat Tomka pamięta że za zło które uczynił,karma wróci do niego że dwa razy silniejsza .Niech ten człowiek boi się karmy !!!!
Stary numer łowców spaków i posagów. Nakręcić gościa, aby zapisał nieruchomość “za dochowanie” a następnie izolować go od rodziny. Wtedy spadkobiercy, nic już nie mogą zrobić. Obecnie standard w tego typu sprawach, gdy chodzi o majątki sporej wartości.
Dlaczego szok nierozumiem ….
Taka była jego wola …..
Pod colony Baryczy AC sz c h łasił na sxyed i J NIECH DZ WO, TE NA NIE NIE NA IA, BO EZQI, ĆWIĄKAKSO TA SAMA Z AKG TAK 250 KA, BEZ URODY ĆW STARE DLA N O ZACHOWNNA DAJĄ A GDY ACYSZ U? NI BEZ W?A, IQNAOIA JWKICY S Z Aeko dla k braku XZXHAk s