Ojciec Amy Winehouse ma już gotową mowę pogrzebową
Mitch Winehouse, ojciec śpiewającej Amy, jest przekonany, że jego córka prędzej czy później przegra wojnę z uzależnieniem od narkotyków. Dlatego już teraz przygotował mowę pogrzebową.
– Powstała w zeszłym miesiącu – wyznaje pan Winehouse w wywiadzie dla brytyjskiej stacji BBC. – Kiedy przedawkowała i zabrano ją do szpitala, naprawdę myślałem, że to koniec. Lekarze powiedzieli nam wtedy, że nawet niewielka dawka narkotyków może ją zabić.
Ojciec piosenkarki częściową winą obarcza jej męża, Blake’a:
– Kiedy później dowiedziałem się, że Blake dał jej narkotyki, nie mogłem uwierzyć. To było tak, jakby ktoś przystawiał mojej córce pistolet do głowy. On ma na nią zły wpływ i nie mam zamiaru udawać, że jest inaczej. Amy jest odpowiedzialna za to, co robi, ale zanim Blake się pojawił, była przeciwna “twardym\” narkotykom.
– Aby udało im się pokonać uzależnienie, musieliby pójść na odwyk osobno, ale on na to nie pozwoli – dodaje z żalem Mitch. – Zależy mi na jego zdrowiu tylko dlatego, że szczęście Amy od niego zależy. W końcu jest moją córką. Kocham ją i wierzę, że będzie dobrze.
Mimo wszystko mowa pogrzebowa w szufladzie leży.
no i Amy odeszła 🙁
jak umrze, będzie jak znalazł.
po prostu kolo opowiada szczerze o swoich uczuciach. co w tym widzicie zlego? nie zaglebia sie w zadne drastyczne, osobiste szczegoly – po prostu zapytany o ostatnie ‘wyczyny’ corki – odpowiada prosto: ’myslalem, ze to koniec. napisalem mowe. cale szczescie – moglem odlozyc do szuflady, ale przeciez widze co sie dzieje, bo i slepy by widzial’.to wszystko. nie widze zadnego powodu, zeby sie jakkolwiek bulwersowac, przeciez to nie on lata za prasa – tylko te cholerne brukowce za nim. zapytali – odpowiedzial.
jaki słodki tatus..o wszytskim pomyślał..powinnien jej jeszcze odczytać tą mowę w ramach terapi szokowej
może zrobił to specjalnie, żeby wstrząsnąć własną córką
Urocze………..
booshe, ale żeby mowę pogrzebową uółożyć to chyba przesada..:/
To jest nieprzyjemne, po co mówić o takich rzeczach do telewizji? Poza tym się zgadzam, ona się wykończy…
dziwni sa ludzie, ktorzy opowiadaja o swoich bliskich mediom
jakbym dowiedziala sie, ze moj ojciec napisal dla mnie mowe pogrzebowa … zabilabym 😐
To naprawdę jakas chora rodzinka.
nie wierze, pewnie powiedzial to zeby podkreslic powage i to, ze naprawde ma problemy. Przeciez by nie napisal na serio mowy pogrzebowej dla zyjacej corki…
“mogłaby już umrzeć i byłby z nią święty spokój, nie musielibyśmy oglądać tej zaćpanej facjaty z blond grzywą!”wiesz co;/ własnie pokazujesz swój poziom. nie można ludziom źle życzyc…
Zapobiegliwy tatuś ,brawo !gość Gucior
jak się ma w d*** poprzewracane, to są skutki :p
Niezły ojciec.
gdy moja babcia miała 95 lat na wigilii moja ciotka a jej córka , wyjęła dyktafon i powiedziała : Trzeba babcię nagrać bo niedługo umrze a fajne rzeczy opowiada !
Przerażające.