Olivier Janiak zapytany o szczepienie dzieci [VIDEO]
Portal SuperMamy zorganizował czat z Olivierem Janiakiem. Celebryta, prywatnie ojciec trzech synów, jest ambasadorem akcji Pampers Unicef. Gość mówił o tejże akcji (szczegóły w materiale poniżej), odpowiadał też na pytania internautów.
Zobacz: Oliver Janiak zapytał syna, co chce dostać pod choinkę. Opowiedź MIAŻDZY
Jedno z pytań dotyczyło tematu szczepień dzieci. To dyskusyjny wątek – od pewnego czasu bowiem rośnie liczba osób, które rezygnują z obowiązkowych szczepień swoich dzieci. Najczęściej tłumaczą się obawami związanymi z powikłaniami poszczepiennymi.
Co na ten temat ma do powiedzenia tata trzech chłopców?
– Dla mnie to pytanie jest trochę retoryczne, bo jeśli mamy do czynienia z rozwojem cywilizacyjnym, jeśli setki ludzi, ekspertów zastanawiają się, jak zabezpieczyć nasze życie i naszych dzieci, jak dać im szansę na normalny rozwój, by rosły zdrowo i nie łapały chorób, które udało się już wyeliminować… – mówi Janiak. – Ja czytałem dużo, teraz już mniej, bo nasze dzieci są już zaszczepione. Oczywiście to jest wybór i decyzja każdego z państwa – ja państwu nie powiem: szczepcie bo to, tamto. To jest nasza rodzicielska odpowiedzialność, nasze rodzicielskie dylematy. Kilku moim znajomym urodziły się dzieci, oni do mnie dzwonią. Ja wam nie odpowiem na to pytanie, bo to wy musicie podjąć decyzję.
Gość SuperMam nie doradza, ale nie ukrywa, że nie do końca rozumie motywy działania osób, które zaniechały szczepienia dzieci:
Czytaj: Szczepienia ochronne – TAK czy NIE?
– Ja nie rozumiem tylko źródła tego pytania, no bo jeśli masz do wyboru czy chcesz ryzykować zdrowiem swojego dziecka w przypadku takiej czy innej choroby – czy to jest tężec, czy to jest gruźlica, czy cokolwiek innego, i chcesz sobie, kiedy za dwa lata dziecko z niewiadomych względów nagle zacznie chorować dostarczyć sobie emocji związanych z walką o jego zdrowie i życie… Dla mnie wybór jest oczywisty. Dylematy rodziców też – podsumowuje Janiak.
Zgadzacie się z mężem Karoliny Malinowskiej? Dla Was ten wybór jest równie oczywisty?
Całą rozmowę znajdziecie poniżej.





[b]gość, 16-12-16, 21:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 17:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?no wlasnie o to chodzi, ze nie. osoby szczepione nie zarazaja, poniewaz wszczepia im sie postac wirusa, ktora nie ma szans sie rozwinac w ich organizmie (nie ma szans sie rozprzestrzeniac). osoby nieszczepione moga lapac i nosic wirusy (np gruzlice – ta choroba wciaz dotyka milionow ludzi co roku, rowniez w krajach wysoko rozwinietych). nawet nie musza chorowac – wystarczy, ze takiego wirusa, w pelni sprawnego, nosza. beda miec kontakt z malutkim dzieckiem, ktore jeszcze nie bylo szczepione i przy okazji ma dosc slaba odpornosc. i kto na tym ucierpi?[/quote]1.Choćby nie wiem jak się zaklinać to po zaszczepieniu na niektóre szczepionki, np. MMR rozsiewa się wirusa niemal jak katar. 2. To malutkie dziecko nawet nie jest dokładnie zbadane pod kątem najprzeróżniejszych chorób, poza tym to niemożliwe, żeby sprawdzić, jaką odporność to malutkie dziecko posiada, a w pierwszych dniach życia ładuje się Mu szczepionkę, w której są m.in. prątki bydlęce, rtęć (bo, dla waszej wiadomości, zmienia się Jej tylko nazwę – twierdząc, że jej już nie ma w szczepionkach) i inne syfy. 3. Przebycie w naturalny sposób chorób wieku dziecięcego sprawia, że nabywa się odporności na poszczególne nowotwory.
[b]gość, 16-12-16, 21:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 17:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?no wlasnie o to chodzi, ze nie. osoby szczepione nie zarazaja, poniewaz wszczepia im sie postac wirusa, ktora nie ma szans sie rozwinac w ich organizmie (nie ma szans sie rozprzestrzeniac). osoby nieszczepione moga lapac i nosic wirusy (np gruzlice – ta choroba wciaz dotyka milionow ludzi co roku, rowniez w krajach wysoko rozwinietych). nawet nie musza chorowac – wystarczy, ze takiego wirusa, w pelni sprawnego, nosza. beda miec kontakt z malutkim dzieckiem, ktore jeszcze nie bylo szczepione i przy okazji ma dosc slaba odpornosc. i kto na tym ucierpi?[/quote]1.Choćby nie wiem jak się zaklinać to po zaszczepieniu na niektóre szczepionki, np. MMR rozsiewa się wirusa niemal jak katar. 2. To malutkie dziecko nawet nie jest dokładnie zbadane pod kątem najprzeróżniejszych chorób, poza tym to niemożliwe, żeby sprawdzić, jaką odporność to malutkie dziecko posiada, a w pierwszych dniach życia ładuje się Mu szczepionkę, w której są m.in. prątki bydlęce, rtęć (bo, dla waszej wiadomości, zmienia się Jej tylko nazwę – twierdząc, że jej już nie ma w szczepionkach) i inne syfy. 3. Przebycie w naturalny sposób chorób wieku dziecięcego sprawia, że nabywa się odporności na poszczególne nowotwory.
[b]gość, 16-12-16, 17:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?no wlasnie o to chodzi, ze nie. osoby szczepione nie zarazaja, poniewaz wszczepia im sie postac wirusa, ktora nie ma szans sie rozwinac w ich organizmie (nie ma szans sie rozprzestrzeniac). osoby nieszczepione moga lapac i nosic wirusy (np gruzlice – ta choroba wciaz dotyka milionow ludzi co roku, rowniez w krajach wysoko rozwinietych). nawet nie musza chorowac – wystarczy, ze takiego wirusa, w pelni sprawnego, nosza. beda miec kontakt z malutkim dzieckiem, ktore jeszcze nie bylo szczepione i przy okazji ma dosc slaba odpornosc. i kto na tym ucierpi?
[b]gość, 16-12-16, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 19:28 napisał(a):[/b]nie chca mamusie niech nie szczepia,ale potem niech nie placza jak dzieciak umrze albo ciezko zachoruje i beda powiklaniaNajczęstsze powikłania jakie w dzisiejszych czasach występują u dzieci to powikłania poszczepienne.[/quote]a to nie jest prawda. same powiklania pogrypowe sa tysiace razy bardziej powszechne, niz poszczepienne.[/quote]To akurat bzdura. Bo pierwszym powiklaniem poszczepiennym są alergie i nietolerancje pokarmowe, a o tym się nie mówi, bo mało które szczepione dziecko ich nie ma więc państwo nie wyrobiłoby na odszkodowania. Dlatego, moi drodzy, taka batalia trwa o to, żeby przypadkiem czegoś nie uznać za powikłanie poszczepienne.
[b]gość, 16-12-16, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 17:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?No tak to jest jak się zabiera głos w temacie, o którym nie ma się zielonego pojęcia. Po szczepieniu powinno się przechodzić kwarantannę, bo po wszczepieniu wirusa zaraża się nim nawet kilka miesięcy. W takim razie większą krzywdę robi się innym, którzy nie są nawet świadomi tego, że zarażacie. To, że robicie krzywdę sobie to już Wasza sprawa. Jakie widzicie zagrożenia ze strony nieszczepionych? Jak mieliby Was zarażać nie mając kontaktu z wirusem? Większym zagrożeniem są szczepione dzieci dla nieszczepionych. Szczepionki nie chronią przed zachorowaniem, szczepicie dzieci, a jak potem i tak zachowują to powtarzacie, że dzięki szczepieniu łagodniej przechodzą chorobę. Jasne.[/quote]Chyba sama nie wierzysz w te bzdury ktore piszesz.czym maja szczepione dzieci zarazac.martwymi,nieaktywnymi wirusami? Czym maja zarazac nieszczepione dzieci ? Te moga zarazac siebie nawzajem wirusami ,ktore lapia bo nie sa na nie odporne.to nieszczepione dzieci wywoluja epidepie pewnych chorob ,nie te szczepione.wasz autyzm poszczepienny nie jest zarazliwy.[/quote]Pewnie nie słyszałaś o tzw. żywych szczepionkach? Jak o wielu rzeczach na ten temat – jak widać.
[b]gość, 16-12-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 19:28 napisał(a):[/b]nie chca mamusie niech nie szczepia,ale potem niech nie placza jak dzieciak umrze albo ciezko zachoruje i beda powiklaniaNajczęstsze powikłania jakie w dzisiejszych czasach występują u dzieci to powikłania poszczepienne.[/quote]a to nie jest prawda. same powiklania pogrypowe sa tysiace razy bardziej powszechne, niz poszczepienne.
nie chca mamusie niech nie szczepia,ale potem niech nie placza jak dzieciak umrze albo ciezko zachoruje i beda powiklania
[b]gość, 16-12-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 17:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?No tak to jest jak się zabiera głos w temacie, o którym nie ma się zielonego pojęcia. Po szczepieniu powinno się przechodzić kwarantannę, bo po wszczepieniu wirusa zaraża się nim nawet kilka miesięcy. W takim razie większą krzywdę robi się innym, którzy nie są nawet świadomi tego, że zarażacie. To, że robicie krzywdę sobie to już Wasza sprawa. Jakie widzicie zagrożenia ze strony nieszczepionych? Jak mieliby Was zarażać nie mając kontaktu z wirusem? Większym zagrożeniem są szczepione dzieci dla nieszczepionych. Szczepionki nie chronią przed zachorowaniem, szczepicie dzieci, a jak potem i tak zachowują to powtarzacie, że dzięki szczepieniu łagodniej przechodzą chorobę. Jasne.[/quote]Chyba sama nie wierzysz w te bzdury ktore piszesz.czym maja szczepione dzieci zarazac.martwymi,nieaktywnymi wirusami? Czym maja zarazac nieszczepione dzieci ? Te moga zarazac siebie nawzajem wirusami ,ktore lapia bo nie sa na nie odporne.to nieszczepione dzieci wywoluja epidepie pewnych chorob ,nie te szczepione.wasz autyzm poszczepienny nie jest zarazliwy.
[b]gość, 16-12-16, 17:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?No tak to jest jak się zabiera głos w temacie, o którym nie ma się zielonego pojęcia. Po szczepieniu powinno się przechodzić kwarantannę, bo po wszczepieniu wirusa zaraża się nim nawet kilka miesięcy. W takim razie większą krzywdę robi się innym, którzy nie są nawet świadomi tego, że zarażacie. To, że robicie krzywdę sobie to już Wasza sprawa. Jakie widzicie zagrożenia ze strony nieszczepionych? Jak mieliby Was zarażać nie mając kontaktu z wirusem? Większym zagrożeniem są szczepione dzieci dla nieszczepionych. Szczepionki nie chronią przed zachorowaniem, szczepicie dzieci, a jak potem i tak zachowują to powtarzacie, że dzięki szczepieniu łagodniej przechodzą chorobę. Jasne.
[b]gość, 16-12-16, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 17:09 napisał(a):[/b]Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?No tak to jest jak się zabiera głos w temacie, o którym nie ma się zielonego pojęcia. Po szczepieniu powinno się przechodzić kwarantannę, bo po wszczepieniu wirusa zaraża się nim nawet kilka miesięcy. W takim razie większą krzywdę robi się innym, którzy nie są nawet świadomi tego, że zarażacie. To, że robicie krzywdę sobie to już Wasza sprawa. Jakie widzicie zagrożenia ze strony nieszczepionych? Jak mieliby Was zarażać nie mając kontaktu z wirusem? Większym zagrożeniem są szczepione dzieci dla nieszczepionych. Szczepionki nie chronią przed zachorowaniem, szczepicie dzieci, a jak potem i tak zachowują to powtarzacie, że dzięki szczepieniu łagodniej przechodzą chorobę. Jasne.[/quote]Chyba sama nie wierzysz w te bzdury ktore piszesz.czym maja szczepione dzieci zarazac.martwymi,nieaktywnymi wirusami? Czym maja zarazac nieszczepione dzieci ? Te moga zarazac siebie nawzajem wirusami ,ktore lapia bo nie sa na nie odporne.to nieszczepione dzieci wywoluja epidepie pewnych chorob ,nie te szczepione.wasz autyzm poszczepienny nie jest zarazliwy.[/quote]Pewnie nie słyszałaś o tzw. żywych szczepionkach? Jak o wielu rzeczach na ten temat – jak widać.[/quote]To, że szczepione osoby zagrażają nie jest tajemnicą. To ogólnie dostępne informacje, ale Kozak nie jest akurat najlepszym miejscem na to by propagować samodzielne myślenie i zbieranie informacji.
[b]gość, 16-12-16, 09:06 napisał(a):[/b]Powinien być wolny wybór i fundusze gwarancyjne by poszkodowane przez szczepionki dzieci mogły podjąć odpowiednie leczenie. Tak jest w cywilizowanych krajach. A nie ze u nas zatwierdza sie szczepionke wcofana w innych krajach lub dopuszcza ja do obiegu mimo tego ze jest to zabronione na terenie UE. niewspomne juz o tym ze nasze dzieci maja dostawac darmowa koreanska szczepionke gorszej jakosci bo ktos z rzadu wybral tansza opcje w przetargu. Najlepiej wymagać a w razie nieszczęścia uchylać się od konsekwencji. Chory kraj, chory system. Kto szuka i czyta ten wie.Dokładnie. Jeszcze któryś podsumował wybór szczepionki na pneumokoki : “Może nie wybraliśmy Mercedesa, ale dobrze wyposażonego Opla”. A lekarze twierdzą, że ta szczepionka nie chroni przed chorobą, tylko daje jakąś marną namiastkę ochrony. Kpina! Płacić za trucie własnych dzieci to idiotyzm w najczystszej postaci. A szczepionka na wirusa HPV została w innych krajach wycofana, bo dziewczynki po niej bardzo chorowały, nawet umierały, twierdzi się, że ta szczepionka to eksperyment mający na celu kastrację dziewczynek. Co więcej, Pani, która tę szczepionkę wynalazła otwarcie mówi, że twierdzenie, że szczepionka chroni przed rakiem szyjki macicy to okropna nadinterpretacja, że Ona nigdy tego nie powiedziała.
[b]gość, 16-12-16, 19:28 napisał(a):[/b]nie chca mamusie niech nie szczepia,ale potem niech nie placza jak dzieciak umrze albo ciezko zachoruje i beda powiklaniaNajczęstsze powikłania jakie w dzisiejszych czasach występują u dzieci to powikłania poszczepienne.
Nie rozumiem postawy osob nieszczepiacych wobec tych szczepiacych.tak na dobra sprawe to ci nieszczepiacy moga wyzadzic krzywde sobie i innym.ci szczepiacy tylko sobie.wiec o co sie tak pieklicie?
[b]gość, 16-12-16, 15:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 10:51 napisał(a):[/b]Pojedźcie sobie do krajów gdzie dzieci się nie szczepi i zobaczycie efekty tępaki…Te kraje to kraje, gdzie przede wszystkim brakuje higieny, czystej wody i zbilansowanej diety. To przede wszystkim te czynniki zatrzymały rozwój chorób, szczepionki nie chronią, a wywołują nowe choroby. Warto wiedzieć, że każda przebyta tzw. choroba wieku dziecięcego” daje dużą odporność na odpowiedni rodzaj nowotworu (każda choroba na inny nowotwór), ale o tym też nie mówi się głośno. Posłuchajcie też dr. Jaśkowskiego, nie kierujcie się danymi z tv i radia, nie usłyszycie tam prawdy.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, ze laicy wolą słuchać jednego naukowca od drugiego? Szczepionki w krajach wysoko rozwiniętych wciaz chronią np przed gruźlica.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, że laicy wolą nie myśleć samodzielnie, nie szukać informacji, tylko kierować się zdaniem jakiegoś lekarza, który sam nie doszedł do swojej wiedzy tylko ją od kogoś wziął, przeczytał i szerzy ją, a laik z klapkami na oczach bierze tą wiedzę i uważa za jedyną słuszną nie poszukując niczego innego i w razie problemów mówi : lekarz tak kazał to na pewno musi być dobre, to nie może być przyczyną moich problemów, pewnie takie mam geny, takie mamy czasy, takie skażenie środowiska i nic na to nie poradzę.[/quote]ja pisalam o naukowcach, nie o “lekarz powiedzial” :)[/quote]Majewska i Jaśkowski są lekarzami. Ale ktoś, kto nie jest w temacie nie może tego wiedzieć.
[b]gość, 16-12-16, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 10:51 napisał(a):[/b]Pojedźcie sobie do krajów gdzie dzieci się nie szczepi i zobaczycie efekty tępaki…Te kraje to kraje, gdzie przede wszystkim brakuje higieny, czystej wody i zbilansowanej diety. To przede wszystkim te czynniki zatrzymały rozwój chorób, szczepionki nie chronią, a wywołują nowe choroby. Warto wiedzieć, że każda przebyta tzw. choroba wieku dziecięcego” daje dużą odporność na odpowiedni rodzaj nowotworu (każda choroba na inny nowotwór), ale o tym też nie mówi się głośno. Posłuchajcie też dr. Jaśkowskiego, nie kierujcie się danymi z tv i radia, nie usłyszycie tam prawdy.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, ze laicy wolą słuchać jednego naukowca od drugiego? Szczepionki w krajach wysoko rozwiniętych wciaz chronią np przed gruźlica.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, że laicy wolą nie myśleć samodzielnie, nie szukać informacji, tylko kierować się zdaniem jakiegoś lekarza, który sam nie doszedł do swojej wiedzy tylko ją od kogoś wziął, przeczytał i szerzy ją, a laik z klapkami na oczach bierze tą wiedzę i uważa za jedyną słuszną nie poszukując niczego innego i w razie problemów mówi : lekarz tak kazał to na pewno musi być dobre, to nie może być przyczyną moich problemów, pewnie takie mam geny, takie mamy czasy, takie skażenie środowiska i nic na to nie poradzę.[/quote]ja pisalam o naukowcach, nie o “lekarz powiedzial” 🙂
[b]gość, 16-12-16, 15:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:29 napisał(a):[/b]W Polsce w pierwszych 7 miesiącach dziecku podaje się 14 szczepionek, żadna nie jest podawana pojedynczo, niektórzy ignoranci ładują swoim biednym dzieciom np. 6w1 myśląc, że to lepsze rozwiązanie. Kiedy znajoma trafiła z dzieckiem do szpitala po jego zaszczepieniu lekarze powiedzieli Jej, że większy wstrząs dostałoby, gdyby było zaszczepione “zwykłą” szczepionką. Teraz dalej szczepi skojarzonymi typu 6w1 ale zawsze w szpitalu. Jakaś kompletna pomyłka! Dziecko ciągle chore, ciągła anemia, zupełnie nie ma odporności.No patrz a moje dzieci szczepione i katarow ,anemi nie maja, tak jak ja ,sasiadow dzieci tez nie i mozna wyliczyc tysiace dzieci ktore sa odporne i zdrowe a szczepipne byly.nie dlugo przeciwnicy szzepionek obarcza je wina za pryszcze i niepowodzenia w szkole.nie jestem fanka szczepien ,dzieci maja tylko podstawowe,obowiazkowe szczepienia ale antyszczepieniowcy moim zdaniem popadaja w paranoje.[/quote]A ja nie znam szczepionego dziecka, które nie byłoby na coś uczulone. Co, pewnie nigdy nie wiązałam tego ze szczepieniami. Pewnie słabego rozwoju mowy, czy braku koncentracji, trudności w nauce też nie? Trochę własnej inicjatywy jeśli chodzi o myślenie.[/quote]ja znam cala mase doroslych, ktorzy byli szczepieni i nie sa na nic uczuleni, ich dzieci rowniez szczepione, rowniez nie maja alergii. jedno nosi aparat na zeby, wiec faktycznie, troche mniej wyraznie mowi. czego dokladnie to ma dowodzic, ze kazda z nas kogos zna?
[b]gość, 16-12-16, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 10:51 napisał(a):[/b]Pojedźcie sobie do krajów gdzie dzieci się nie szczepi i zobaczycie efekty tępaki…Te kraje to kraje, gdzie przede wszystkim brakuje higieny, czystej wody i zbilansowanej diety. To przede wszystkim te czynniki zatrzymały rozwój chorób, szczepionki nie chronią, a wywołują nowe choroby. Warto wiedzieć, że każda przebyta tzw. choroba wieku dziecięcego” daje dużą odporność na odpowiedni rodzaj nowotworu (każda choroba na inny nowotwór), ale o tym też nie mówi się głośno. Posłuchajcie też dr. Jaśkowskiego, nie kierujcie się danymi z tv i radia, nie usłyszycie tam prawdy.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, ze laicy wolą słuchać jednego naukowca od drugiego? Szczepionki w krajach wysoko rozwiniętych wciaz chronią np przed gruźlica.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, że laicy wolą nie myśleć samodzielnie, nie szukać informacji, tylko kierować się zdaniem jakiegoś lekarza, który sam nie doszedł do swojej wiedzy tylko ją od kogoś wziął, przeczytał i szerzy ją, a laik z klapkami na oczach bierze tą wiedzę i uważa za jedyną słuszną nie poszukując niczego innegoi w razie problemów mówi : lekarz tak kazał to na pewno musi być dobre, to nie może być przyczyną moich problemów, pewnie takie mam geny, takie mamy czasy, takie skażenie środowiska i nic na to nie poradzę.[/quote]Wyzywanie innych od tępaków to czysta domena osób popierających szczepienia. Takiej agresji nie zauważyłem wśród osób nieszczepiących. Ci nieszczepiący chcą wolności wyboru, Ci szczepiący-przymusu. Jakby nie umieli samodzielnie myśleć i potrzebują na wszystko ustaw, przepisów i przymusów. A tak naprawdę wszyscy wiemy tylko tyle, ile nam powiedzą.
[b]gość, 16-12-16, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 10:51 napisał(a):[/b]Pojedźcie sobie do krajów gdzie dzieci się nie szczepi i zobaczycie efekty tępaki…Te kraje to kraje, gdzie przede wszystkim brakuje higieny, czystej wody i zbilansowanej diety. To przede wszystkim te czynniki zatrzymały rozwój chorób, szczepionki nie chronią, a wywołują nowe choroby. Warto wiedzieć, że każda przebyta tzw. choroba wieku dziecięcego” daje dużą odporność na odpowiedni rodzaj nowotworu (każda choroba na inny nowotwór), ale o tym też nie mówi się głośno. Posłuchajcie też dr. Jaśkowskiego, nie kierujcie się danymi z tv i radia, nie usłyszycie tam prawdy.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, ze laicy wolą słuchać jednego naukowca od drugiego? Szczepionki w krajach wysoko rozwiniętych wciaz chronią np przed gruźlica.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, że laicy wolą nie myśleć samodzielnie, nie szukać informacji, tylko kierować się zdaniem jakiegoś lekarza, który sam nie doszedł do swojej wiedzy tylko ją od kogoś wziął, przeczytał i szerzy ją, a laik z klapkami na oczach bierze tą wiedzę i uważa za jedyną słuszną nie poszukując niczego innego i w razie problemów mówi : lekarz tak kazał to na pewno musi być dobre, to nie może być przyczyną moich problemów, pewnie takie mam geny, takie mamy czasy, takie skażenie środowiska i nic na to nie poradzę.
[b]gość, 16-12-16, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:14 napisał(a):[/b]Ja uważam, że dzieci szczepić trzeba. Ale nie może to być robione tak jak to ma miejsce teraz, czyli, że ledwo to dzieciątko się urodzi, jeszcze nie przyzwyczai się do nowego otoczenia, a już się je ładuje szczepieniami!!! Moim zdaniem przez pierwsze dwa tygodnie dziecko powinno mieć spokój. Dopiero po tym czasie, jeśli jego rozwój jest w porządku, przybiera na wadze to powinno się wejść ze szczepieniami. I to też nie wszystko na raz!!!!W Polsce w pierwszych 7 miesiącach dziecku podaje się 14 szczepionek, żadna nie jest podawana pojedynczo, niektórzy ignoranci ładują swoim biednym dzieciom np. 6w1 myśląc, że to lepsze rozwiązanie. Kiedy znajoma trafiła z dzieckiem do szpitala po jego zaszczepieniu lekarze powiedzieli Jej, że większy wstrząs dostałoby, gdyby było zaszczepione “zwykłą” szczepionką. Teraz dalej szczepi skojarzonymi typu 6w1 ale zawsze w szpitalu. Jakaś kompletna pomyłka! Dziecko ciągle chore, ciągła anemia, zupełnie nie ma odporności.[/quote]No patrz a moje dzieci szczepione i katarow ,anemi nie maja, tak jak ja ,sasiadow dzieci tez nie i mozna wyliczyc tysiace dzieci ktore sa odporne i zdrowe a szczepipne byly.nie dlugo przeciwnicy szzepionek obarcza je wina za pryszcze i niepowodzenia w szkole.nie jestem fanka szczepien ,dzieci maja tylko podstawowe,obowiazkowe szczepienia ale antyszczepieniowcy moim zdaniem popadaja w paranoje.[/quote]A ja nie znam szczepionego dziecka, które nie byłoby na coś uczulone. Co, pewnie nigdy nie wiązałam tego ze szczepieniami. Pewnie słabego rozwoju mowy, czy braku koncentracji, trudności w nauce też nie? Trochę własnej inicjatywy jeśli chodzi o myślenie.
[b]gość, 16-12-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 10:51 napisał(a):[/b]Pojedźcie sobie do krajów gdzie dzieci się nie szczepi i zobaczycie efekty tępaki…Te kraje to kraje, gdzie przede wszystkim brakuje higieny, czystej wody i zbilansowanej diety. To przede wszystkim te czynniki zatrzymały rozwój chorób, szczepionki nie chronią, a wywołują nowe choroby. Warto wiedzieć, że każda przebyta tzw. choroba wieku dziecięcego” daje dużą odporność na odpowiedni rodzaj nowotworu (każda choroba na inny nowotwór), ale o tym też nie mówi się głośno. Posłuchajcie też dr. Jaśkowskiego, nie kierujcie się danymi z tv i radia, nie usłyszycie tam prawdy.[/quote]Zastanawia mnie, co decyduje o tym, ze laicy wolą słuchać jednego naukowca od drugiego? Szczepionki w krajach wysoko rozwiniętych wciaz chronią np przed gruźlica.
[b]gość, 16-12-16, 10:51 napisał(a):[/b]Pojedźcie sobie do krajów gdzie dzieci się nie szczepi i zobaczycie efekty tępaki…Te kraje to kraje, gdzie przede wszystkim brakuje higieny, czystej wody i zbilansowanej diety. To przede wszystkim te czynniki zatrzymały rozwój chorób, szczepionki nie chronią, a wywołują nowe choroby. Warto wiedzieć, że każda przebyta tzw. choroba wieku dziecięcego” daje dużą odporność na odpowiedni rodzaj nowotworu (każda choroba na inny nowotwór), ale o tym też nie mówi się głośno. Posłuchajcie też dr. Jaśkowskiego, nie kierujcie się danymi z tv i radia, nie usłyszycie tam prawdy.
[b]gość, 16-12-16, 14:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:14 napisał(a):[/b]Ja uważam, że dzieci szczepić trzeba. Ale nie może to być robione tak jak to ma miejsce teraz, czyli, że ledwo to dzieciątko się urodzi, jeszcze nie przyzwyczai się do nowego otoczenia, a już się je ładuje szczepieniami!!! Moim zdaniem przez pierwsze dwa tygodnie dziecko powinno mieć spokój. Dopiero po tym czasie, jeśli jego rozwój jest w porządku, przybiera na wadze to powinno się wejść ze szczepieniami. I to też nie wszystko na raz!!!!W Polsce w pierwszych 7 miesiącach dziecku podaje się 14 szczepionek, żadna nie jest podawana pojedynczo, niektórzy ignoranci ładują swoim biednym dzieciom np. 6w1 myśląc, że to lepsze rozwiązanie. Kiedy znajoma trafiła z dzieckiem do szpitala po jego zaszczepieniu lekarze powiedzieli Jej, że większy wstrząs dostałoby, gdyby było zaszczepione “zwykłą” szczepionką. Teraz dalej szczepi skojarzonymi typu 6w1 ale zawsze w szpitalu. Jakaś kompletna pomyłka! Dziecko ciągle chore, ciągła anemia, zupełnie nie ma odporności.[/quote]No patrz a moje dzieci szczepione i katarow ,anemi nie maja, tak jak ja ,sasiadow dzieci tez nie i mozna wyliczyc tysiace dzieci ktore sa odporne i zdrowe a szczepipne byly.nie dlugo przeciwnicy szzepionek obarcza je wina za pryszcze i niepowodzenia w szkole.nie jestem fanka szczepien ,dzieci maja tylko podstawowe,obowiazkowe szczepienia ale antyszczepieniowcy moim zdaniem popadaja w paranoje.
[b]gość, 16-12-16, 12:01 napisał(a):[/b]Na własnym przykładzie wiem ile zła wyrządzają szczepionki.Gdybym mogła cofnąć czas,nigdy bym nie szczepiła syna.Poczytajcie sobie zresztą co pisze prof.Jaśkowski.100% prawdy.Właśnie! Prof. Jaśkowski, dr Majewska- to są autorytety, których należy słuchać, a nie jacyś opłaceni mordercy typu Grześkowski. Piszę mordercy, bo przez szerzenie pozytywnej opinii pozbawionej jakiejkolwiek krytyki nt. szczepień są odpowiedzialni za choroby i śmierć wielu dzieci po szczepieniach, ale nikt tego głośno nie mówi, bo tu chodzi o takie pieniądze, które ciężko sobie nawet wyobrazić.
[b]gość, 16-12-16, 14:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 14:14 napisał(a):[/b]Ja uważam, że dzieci szczepić trzeba. Ale nie może to być robione tak jak to ma miejsce teraz, czyli, że ledwo to dzieciątko się urodzi, jeszcze nie przyzwyczai się do nowego otoczenia, a już się je ładuje szczepieniami!!! Moim zdaniem przez pierwsze dwa tygodnie dziecko powinno mieć spokój. Dopiero po tym czasie, jeśli jego rozwój jest w porządku, przybiera na wadze to powinno się wejść ze szczepieniami. I to też nie wszystko na raz!!!!W Polsce w pierwszych 7 miesiącach dziecku podaje się 14 szczepionek, żadna nie jest podawana pojedynczo, niektórzy ignoranci ładują swoim biednym dzieciom np. 6w1 myśląc, że to lepsze rozwiązanie. Kiedy znajoma trafiła z dzieckiem do szpitala po jego zaszczepieniu lekarze powiedzieli Jej, że większy wstrząs dostałoby, gdyby było zaszczepione “zwykłą” szczepionką. Teraz dalej szczepi skojarzonymi typu 6w1 ale zawsze w szpitalu. Jakaś kompletna pomyłka! Dziecko ciągle chore, ciągła anemia, zupełnie nie ma odporności.[/quote]Moja znajoma szczepi dziecko. Kiedy ktoś zwrócił Jej uwagę, żeby nie szczepiła, gdy mały ma katar to Ona na to, że nie miałaby kiedy zaszczepić, bo w ciągu pół roku miał już 8 razy katar więc musi szczepić z katarem. Nawet nie wpadnie na pomysł, że swoim postępowaniem sama zapewnia swojemu dziecku taki brak odporności.
Ja uważam, że dzieci szczepić trzeba. Ale nie może to być robione tak jak to ma miejsce teraz, czyli, że ledwo to dzieciątko się urodzi, jeszcze nie przyzwyczai się do nowego otoczenia, a już się je ładuje szczepieniami!!! Moim zdaniem przez pierwsze dwa tygodnie dziecko powinno mieć spokój. Dopiero po tym czasie, jeśli jego rozwój jest w porządku, przybiera na wadze to powinno się wejść ze szczepieniami. I to też nie wszystko na raz!!!!
[b]gość, 16-12-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:14 napisał(a):[/b]o jak milo ze sa jednak myslacy ludzie a nie glaby ktorym tv i “badania naukowe”;) kazdy kit wcisnie więcej ludzi się budzi , oby tak dalej![/quote]Brawo ☺👍👍[/quote]Wystarczy poczytać Stop NOP. W szczepionkach jest nagalaza,która niszczy witaminę D3 w organizmie. Są także komórki zwierzęce i płodów. Poza tym rtęć i aluminium.[/quote]komorki zwierzat i macierzyste (nie, nie pobiera sie ich z plodow, tylko sie je choduje, ludzie, czy wy macie jakiekolwiek pojecie, jesli nie o nauce to chociaz o biznesie?) sa od dawna stosowane np w kosmetykach, tych zwyklych znaszych aptek tez. rtec jest w rybach, aluminium np w gumie do zucia, soli, cukrze (e 556, e 554)… jak czesto sie szczepisz, a jak czesto uzywasz kosmetykow/jesz ryby? nagalaza jest enzymem, ktory naturalnie wystepuje w ciele czlowieka. zjedzenie ogorka niszczy witamine c, czy to znaczy, ze jak raz zjesz ogorka, to juz nigdy nie uzupelnisz i nie bedziesz miec witaminy c? WAZNE – nie wypowiadam sie na temat samych szczepionek, jedynie na temat durnych argumentow.
Na własnym przykładzie wiem ile zła wyrządzają szczepionki.Gdybym mogła cofnąć czas,nigdy bym nie szczepiła syna.Poczytajcie sobie zresztą co pisze prof.Jaśkowski.100% prawdy.
[b]gość, 16-12-16, 14:14 napisał(a):[/b]Ja uważam, że dzieci szczepić trzeba. Ale nie może to być robione tak jak to ma miejsce teraz, czyli, że ledwo to dzieciątko się urodzi, jeszcze nie przyzwyczai się do nowego otoczenia, a już się je ładuje szczepieniami!!! Moim zdaniem przez pierwsze dwa tygodnie dziecko powinno mieć spokój. Dopiero po tym czasie, jeśli jego rozwój jest w porządku, przybiera na wadze to powinno się wejść ze szczepieniami. I to też nie wszystko na raz!!!!W Polsce w pierwszych 7 miesiącach dziecku podaje się 14 szczepionek, żadna nie jest podawana pojedynczo, niektórzy ignoranci ładują swoim biednym dzieciom np. 6w1 myśląc, że to lepsze rozwiązanie. Kiedy znajoma trafiła z dzieckiem do szpitala po jego zaszczepieniu lekarze powiedzieli Jej, że większy wstrząs dostałoby, gdyby było zaszczepione “zwykłą” szczepionką. Teraz dalej szczepi skojarzonymi typu 6w1 ale zawsze w szpitalu. Jakaś kompletna pomyłka! Dziecko ciągle chore, ciągła anemia, zupełnie nie ma odporności.
[b]gość, 16-12-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 02:57 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi wogole jego opinia na ten temat. Otworzcie ludzie oczy- szczepionki powoduja wiecej szkody niz korzysci.Jakie sa korzysci kazdy wie,jakie sa szkody ?[/quote]Chyba odwrotnie jakie są szkody każdy wie. Jakie sa korzyści? Wiesz, ze w szczepionkach znajdują się fragmenty dna wirusa? One już nie chronią przez chorobami- taki przykład- synek koleżanki szczepiony był na ospę i pół roku później i tak zachorował! I wcale lżej nie przechodził! Na świnkę zachorował 3 lata po szczepieniu! Co to za ochrona? Druga rzecz. Szczepisz córkę na różyczkę i odporność zanika jak ona ma około 15-20 lat. Czyli co jak łatwo przechodzi się różyczkę to jest “chroniona” jak ochrona zanika moze chorować? Ja chorowałam na różyczkę i po 30 latach dalej mam odpornosc( wiem bo badałam to w ciazy) Zachęcam do zgłębiania problemu i wyrobienia sobie WŁASNEJ opinii. O metalach ciężkich to nawet nie wspomnę…[/quote]o jak milo ze sa jednak myslacy ludzie a nie glaby ktorym tv i “badania naukowe”;) kazdy kit wcisnie[/quote] więcej ludzi się budzi , oby tak dalej![/quote]Brawo ☺👍👍[/quote]Wystarczy poczytać Stop NOP. W szczepionkach jest nagalaza,która niszczy witaminę D3 w organizmie. Są także komórki zwierzęce i płodów. Poza tym rtęć i aluminium.
Pojedźcie sobie do krajów gdzie dzieci się nie szczepi i zobaczycie efekty tępaki…
zostalo udowodnione juz nawet ze masowy autyzm w ameryce jest spowodowany kilkunastoma szczepionkami ktore wpchya sie tym dzieciom, smierc lozeczkowa podobnie. a juz sam fakt ze w szczepionce jest aluminium, jasno mowi zeby tego robic………………………………………………..
[b]gość, 16-12-16, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 02:57 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi wogole jego opinia na ten temat. Otworzcie ludzie oczy- szczepionki powoduja wiecej szkody niz korzysci.Jakie sa korzysci kazdy wie,jakie sa szkody ?[/quote]Chyba odwrotnie jakie są szkody każdy wie. Jakie sa korzyści? Wiesz, ze w szczepionkach znajdują się fragmenty dna wirusa? One już nie chronią przez chorobami- taki przykład- synek koleżanki szczepiony był na ospę i pół roku później i tak zachorował! I wcale lżej nie przechodził! Na świnkę zachorował 3 lata po szczepieniu! Co to za ochrona? Druga rzecz. Szczepisz córkę na różyczkę i odporność zanika jak ona ma około 15-20 lat. Czyli co jak łatwo przechodzi się różyczkę to jest “chroniona” jak ochrona zanika moze chorować? Ja chorowałam na różyczkę i po 30 latach dalej mam odpornosc( wiem bo badałam to w ciazy) Zachęcam do zgłębiania problemu i wyrobienia sobie WŁASNEJ opinii. O metalach ciężkich to nawet nie wspomnę…[/quote]Jeden wyjątek vs epidemia w wyniku ktorej zginęły miliony, żelazna logika
Myślałam, że ma więcej oleju w głowie
[b]gość, 16-12-16, 09:06 napisał(a):[/b]Powinien być wolny wybór i fundusze gwarancyjne by poszkodowane przez szczepionki dzieci mogły podjąć odpowiednie leczenie. Tak jest w cywilizowanych krajach. A nie ze u nas zatwierdza sie szczepionke wcofana w innych krajach lub dopuszcza ja do obiegu mimo tego ze jest to zabronione na terenie UE. niewspomne juz o tym ze nasze dzieci maja dostawac darmowa koreanska szczepionke gorszej jakosci bo ktos z rzadu wybral tansza opcje w przetargu. Najlepiej wymagać a w razie nieszczęścia uchylać się od konsekwencji. Chory kraj, chory system. Kto szuka i czyta ten wie.smutne ale prawdziwe a to dopiero wierzcholek gory lodowej
[b]gość, 16-12-16, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 02:57 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi wogole jego opinia na ten temat. Otworzcie ludzie oczy- szczepionki powoduja wiecej szkody niz korzysci.Jakie sa korzysci kazdy wie,jakie sa szkody ?[/quote]Chyba odwrotnie jakie są szkody każdy wie. Jakie sa korzyści? Wiesz, ze w szczepionkach znajdują się fragmenty dna wirusa? One już nie chronią przez chorobami- taki przykład- synek koleżanki szczepiony był na ospę i pół roku później i tak zachorował! I wcale lżej nie przechodził! Na świnkę zachorował 3 lata po szczepieniu! Co to za ochrona? Druga rzecz. Szczepisz córkę na różyczkę i odporność zanika jak ona ma około 15-20 lat. Czyli co jak łatwo przechodzi się różyczkę to jest “chroniona” jak ochrona zanika moze chorować? Ja chorowałam na różyczkę i po 30 latach dalej mam odpornosc( wiem bo badałam to w ciazy) Zachęcam do zgłębiania problemu i wyrobienia sobie WŁASNEJ opinii. O metalach ciężkich to nawet nie wspomnę…[/quote]o jak milo ze sa jednak myslacy ludzie a nie glaby ktorym tv i “badania naukowe”;) kazdy kit wcisnie[/quote] więcej ludzi się budzi , oby tak dalej!
[b]gość, 16-12-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 02:57 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi wogole jego opinia na ten temat. Otworzcie ludzie oczy- szczepionki powoduja wiecej szkody niz korzysci.Jakie sa korzysci kazdy wie,jakie sa szkody ?[/quote]Chyba odwrotnie jakie są szkody każdy wie. Jakie sa korzyści? Wiesz, ze w szczepionkach znajdują się fragmenty dna wirusa? One już nie chronią przez chorobami- taki przykład- synek koleżanki szczepiony był na ospę i pół roku później i tak zachorował! I wcale lżej nie przechodził! Na świnkę zachorował 3 lata po szczepieniu! Co to za ochrona? Druga rzecz. Szczepisz córkę na różyczkę i odporność zanika jak ona ma około 15-20 lat. Czyli co jak łatwo przechodzi się różyczkę to jest “chroniona” jak ochrona zanika moze chorować? Ja chorowałam na różyczkę i po 30 latach dalej mam odpornosc( wiem bo badałam to w ciazy) Zachęcam do zgłębiania problemu i wyrobienia sobie WŁASNEJ opinii. O metalach ciężkich to nawet nie wspomnę…[/quote]o jak milo ze sa jednak myslacy ludzie a nie glaby ktorym tv i “badania naukowe”;) kazdy kit wcisnie[/quote] więcej ludzi się budzi , oby tak dalej![/quote]Brawo ☺👍👍
[b]gość, 16-12-16, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 02:57 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi wogole jego opinia na ten temat. Otworzcie ludzie oczy- szczepionki powoduja wiecej szkody niz korzysci.Jakie sa korzysci kazdy wie,jakie sa szkody ?[/quote]Chyba odwrotnie jakie są szkody każdy wie. Jakie sa korzyści? Wiesz, ze w szczepionkach znajdują się fragmenty dna wirusa? One już nie chronią przez chorobami- taki przykład- synek koleżanki szczepiony był na ospę i pół roku później i tak zachorował! I wcale lżej nie przechodził! Na świnkę zachorował 3 lata po szczepieniu! Co to za ochrona? Druga rzecz. Szczepisz córkę na różyczkę i odporność zanika jak ona ma około 15-20 lat. Czyli co jak łatwo przechodzi się różyczkę to jest “chroniona” jak ochrona zanika moze chorować? Ja chorowałam na różyczkę i po 30 latach dalej mam odpornosc( wiem bo badałam to w ciazy) Zachęcam do zgłębiania problemu i wyrobienia sobie WŁASNEJ opinii. O metalach ciężkich to nawet nie wspomnę…[/quote] o jak milo ze sa jednak myslacy ludzie a nie glaby ktorym tv i “badania naukowe”;) kazdy kit wcisnie
[b]gość, 16-12-16, 06:49 napisał(a):[/b]My, nasi rodzice i dziadkowie też byli szczepieni. I były to szczepionki z dużą ilością rtęci. Żyjemy? Żyjemy. Gdyby nie szczepionki to wiele zwalczonych chorób mogłoby wrócić. Do dzisiaj mam taki duży ślad chyba po przeciw gruźlicy Choroby zostały zwalczone nie dziek.I sczepionkom(które niby chronią kilka lat,do tego nie na 100% bo i tak dzieci łapią choroby)tylko dzięki lepszym warunkom higienicznych!Poza tym na te “straszne”choroby się nie umiera,a dają odporność na całe życie,nie jak toksyczne szczepionki 😛
NIGDY SIE NIE MOGE NADZIWIC ZE ON JEDNAK NIE JEST GEJEM :-S 😶
[b]gość, 16-12-16, 09:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 06:49 napisał(a):[/b]My, nasi rodzice i dziadkowie też byli szczepieni. I były to szczepionki z dużą ilością rtęci. Żyjemy? Żyjemy. Gdyby nie szczepionki to wiele zwalczonych chorób mogłoby wrócić. Do dzisiaj mam taki duży ślad chyba po przeciw gruźlicy Choroby zostały zwalczone nie dziek.I sczepionkom(które niby chronią kilka lat,do tego nie na 100% bo i tak dzieci łapią choroby)tylko dzięki lepszym warunkom higienicznych!Poza tym na te “straszne”choroby się nie umiera,a dają odporność na całe życie,nie jak toksyczne szczepionki :P[/quote]Nie, dzieci nie łapią tych konkretnych chorób. Lekarze maja obowiązek zgłaszać każde wystąpienie takiej choroby (zakładając rozpoznanie) do instytutu chorób zakaźnych.
Powinien być wolny wybór i fundusze gwarancyjne by poszkodowane przez szczepionki dzieci mogły podjąć odpowiednie leczenie. Tak jest w cywilizowanych krajach. A nie ze u nas zatwierdza sie szczepionke wcofana w innych krajach lub dopuszcza ja do obiegu mimo tego ze jest to zabronione na terenie UE. niewspomne juz o tym ze nasze dzieci maja dostawac darmowa koreanska szczepionke gorszej jakosci bo ktos z rzadu wybral tansza opcje w przetargu. Najlepiej wymagać a w razie nieszczęścia uchylać się od konsekwencji. Chory kraj, chory system. Kto szuka i czyta ten wie.
[b]gość, 16-12-16, 02:57 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi wogole jego opinia na ten temat. Otworzcie ludzie oczy- szczepionki powoduja wiecej szkody niz korzysci.Jakie sa korzysci kazdy wie,jakie sa szkody ?
[b]gość, 16-12-16, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-16, 02:57 napisał(a):[/b]Kogo obchodzi wogole jego opinia na ten temat. Otworzcie ludzie oczy- szczepionki powoduja wiecej szkody niz korzysci.Jakie sa korzysci kazdy wie,jakie sa szkody ?[/quote]Chyba odwrotnie jakie są szkody każdy wie. Jakie sa korzyści? Wiesz, ze w szczepionkach znajdują się fragmenty dna wirusa? One już nie chronią przez chorobami- taki przykład- synek koleżanki szczepiony był na ospę i pół roku później i tak zachorował! I wcale lżej nie przechodził! Na świnkę zachorował 3 lata po szczepieniu! Co to za ochrona? Druga rzecz. Szczepisz córkę na różyczkę i odporność zanika jak ona ma około 15-20 lat. Czyli co jak łatwo przechodzi się różyczkę to jest “chroniona” jak ochrona zanika moze chorować? Ja chorowałam na różyczkę i po 30 latach dalej mam odpornosc( wiem bo badałam to w ciazy) Zachęcam do zgłębiania problemu i wyrobienia sobie WŁASNEJ opinii. O metalach ciężkich to nawet nie wspomnę…
Po tym to działo się z moim dzieckiem po szczepieniu gdy plakalo z bólu 3 dni, dostało paraliżu, kłopotów z oddechem, zanikow świadomości nikt mi nie powie ze szczepienia to lepszy wybór. A to jest słowo klucz. WYBÓR. każdy powinien mieć fo niego prawo i być rzetelnie informowany o możliwych odczynach i powikłaniach.
Nie wierzcie ludziom z mediów, nie zdziwiłabym sie jakby jego dzieci nie były wogole szczepione, celebryci dostają kupę kasy zeby wmawiać ludziom to co chcą korooracje
Ja szczepilalam moje dziecko i nie wyobrażam sobie tego nie zrobić, narażać je ze względu na teorie spiskowe!! sama byłam szczepiona i jestem zdrowa więc nie rozumie postawy niektórych ludzi
[b]gość, 16-12-16, 00:39 napisał(a):[/b]CIA stworzyła mechanizm ośmieszania wszystkich tych, którzy są zdolni do niezależnego myślenia. Media głównego nurtu „kupiły” ten patent i stosują go konsekwentnie do dziś. Mechanizm ten stosowany jest w każdej kwestii, dotyczącej ważnych i kontrowersyjnych tematów: szkodliwości żywności modyfikowanej genetycznie, niebezpieczeństw związanych ze stosowaniem szczepionek, przestępstw kartelu farmaceutycznego, chemtrails, HIV, Ebola, świńskiej grypy i dziesiątków innych.
Szczepić czy nie szczepić to wybór między dwoma złymi.
W końcu mądre słowa , myslalam, że już nikt nie myśli .
Wierzyłabym może w autyzm po szczepionka, gdyby nie fakt, że proporcje zachorowań to 1 do 10 na niekorzyść chłopców. Czyżby, dziwnym trafem, to 10 razy więcej chłopców się szczepi niż dziewczynek?