OMG! Co ta Marta Wierzbicka ma na SOBIE? (FOTO)
Marta Wierzbicka jest jedną z tych gwiazd, które są idealne do hejtowania. Jest młoda, odważna, osiągnęła sukces i wielu uzna ją za bardzo ładną. Co więcej, Marta zanana z roli Oli w serialu Na Wspólnej, zgodziła się na rozbieraną sesję dla Playboya.
Zobacz: Wtedy jeszcze nie wiedziała, że rozbierze się dla Playboya
Wierzbicka prowadzi też bloga. Nie ściśle modowego, tylko lifestylowego. Modowe wybory Marty nie zawsze były trafne. Podobnie jak ten wczorajszy.
Na imprezie Hard Rock Cafe aktorka pojawiła się w sukience we wzory i wiankiem na głowie. Mogło być świeżo i uroczo, jednak całość daje nam obraz “starej maleńkiej”. Niestety, chcielibyśmy się porozpływać nad Wierzbicką, ale dzisiaj się nie uda.
Zobacz: CO ZROBIĆ, ŻEBY KWIATY DŁUŻEJ STAŁY W WAZONIE?




Barczasta jak amerykański futbolista
Lepiej by było,żeby została w samym wianuszku .Ta szata jest do bani.
Marta jest garbata
wygląda jak nierozowój
Ma takie duże piersi i nie wie,że jak zapnie się pod samą szyje to wygląda 15.lat i 15.kg?!
Kto wie co ona ma za szpilki!?
Ale szpilki ma fajne ciekawe co to za firma? Nescior ma podobne ale chyba wyzsze
Taka Cześka z niej, przaśna dziołcha, ona i Playboy to jedno wielkie nieporozumienie..
Czesia
kiecka od lukasza jemiola. metka nic nie znaczy w tym przypadku;-)
To wór z kolekcji Jemioła
NAJGORSZY W TYM WSZYSTKIM JEST MAKIJAŻ, ANI HEBAN NA GĘBIE, ANI CZERWONA SZMINKA NIE PASUJĄ DO JEJ URODY. KTOŚ ZROBIŁ JEJ KIEPSKI ŻART, ŻE JĄ TAK UMALOWAŁ. KIECKA W MIARĘ.
taka wiejska słowianka ale pozytywnie
Wygląda jak Bożena Dykiel jako Miećka Aniołowa.
Wyglada ohydnie – całość pasuje jej idealnie – przaśna gęba
Sukienka jest bardzo ładna, ale dobrze to by w niej wygladała socha- długa i szczupła. Marta ze swoimi piersiami, powinna unikać takich fasonów i po prostu zakładać cos z wycięciem przy szyi np sukienki “kopertowe”
Jak dziołcha ze wsi. Pasuje jej.
Na solarium się tak spaliła?
Ma słowiańską urodę, wianek pasuje, ale reszta od czapy, powinna założyć białą bluzkę sznurowaną na dekolcie, “ludową” spódnicę, ścisnąć sie w pasie i byłaby fajna stylówka. Jak można z takimi walorami 🙂 zakładać na siebie namiot?!