Ona też przekonuje, że nie jest na diecie? (FOTO)
Jessica Mercedes, Charlize Mystery, Maffashion, Kasia Tusk… Poza prowadzeniem blogów łączy je jeszcze jedno – wszystkie mieszczą się w rozmiarze S, a nawet XS. Trudno się temu dziwić. Na takich ciałach modne sukienki i spodnie leżą lepiej. Czy te dziewczyny są na diecie?
Kilka dni temu córka premiera pokazywała swoje focie z wypoczynku we włoskich Dolomitach, a na nich popcorn, frytki z parówkami i kawę z gęstą śmietanką. Teraz Jemerced zalewa Instagram fotografiami z Nowego Jorku. Pamiętacie jak w Paryżu żywiła się pizzą? Teraz nie jest lepiej. W przeciągu kilku dni dodała mnóstwo obrazków tłustego jedzenia. Do tego dochodzą liczne drinki.
Ciekawe, czy po powrocie do Polski Jessica będzie musiała wymieniać zawartość szafy.






nigdy nie zrozumiem pomysłu na robienie zdjęć jedzeniu i wrzucania na strony. jaki sens? i tak nie wiadomo, czy to jadły, czy nie.
No jak się raz w miesiącu ktoś obje to nic się nie stanie bo metabolizmu w ten sposób nie zaburzysz zauważyłam o po sobie. Kiedyś jak miałam rozregulowany metabolizm to mimo diety nie chudłam a jak zjadłam coś więcej to znowu plus kg. Zastosowałam taki preparat slimcea który przyspieszył metabolizm schudłam i teraz trzymam się zdrowej diety a czasami jak coś zjem na wyrost to nic sie nie dzieje z moja wagą.
nie moge patrzec na to ohydne jedzenie ;/ jak mozna cos takiego brac do ust. odrzuca samym wygladem, smak na pewno nie lepszy, fuj! i jeszcze torebke od chanel wstawić między te śmieci! co za zniewaga!
|Widac ze dziewczyna jest chuda, tymczasem gimbusy pisza głupoty… druga rzecz- zrobic zdjecie jedzenia a jesc to dwie rozne rzeczy
gość, 22-01-14, 21:00 napisał(a):Tylko że Jessica w ogóle nie wygląda na 36…Wyłamuje się z grona przedstawionego w artykule. Tusk i Maffashion są megaszczupłe i niewysokie i one mają 34 na pewno. Charlize pewnie też by miała, ale jest wysoka, i, jak sama pisała, nigdy nie nosiła 34. Natomiast Jess i jej opowieści, że waży 48 kg przy metrze sześćdziesiąt ileś to można chyba między bajki włożyć ;)na bank jest szczuplejsza
szpilka od chanela a stać tylko na burgera z maca
Jak prowadzisz stresujace zycie to zadna dieta ci nie potrzebna….
strasznie amerykańskie te porcje, w sensie bardzo duże.jak pewnie zazucisz w porze obiadowej, to wystarczy do końca dnia na tym pojechać.ekonomicznie 🙂
gość, 22-01-14, 21:37 napisał(a):gość, 22-01-14, 21:24 napisał(a):gość, 22-01-14, 18:40 napisał(a):gość, 22-01-14, 17:19 napisał(a):gość, 22-01-14, 16:42 napisał(a):36? dla mnie to wcale mały rozmiar nie jest, ja noszę 32 i wcinam wszystko!32 ? ile masz lat 14? ja mysle ze 36 jest maly….zza maly 38 jest idealny…. a a w pewnych rejonach nawet moze byc i 44:PNo niestety tak mam, że przytyć nie mogę, a mam 30 lat/ 164 cm i co poradzę, że w 36 wyglądam jak w namiocie :Pa wiesz, że anoreksję się leczy?rozmiar 32 przy wzroscie 164 to jak 36 u dziewczyny 174 tak mi sie wydaje znaczy pewnie podobne proporcje….
gość, 22-01-14, 21:24 napisał(a):a wiesz, że anoreksję się leczy?a wiesz, ze kompleksy sie leczy?to, ze ktos jest naturalnie szczuply, to (usiadz) sie zdarza wiesz? ojejku. no zdarza sie. i nawet niektorym zostaje po 20stym roku zycia. innym nawet po porodzie i przekroczeniu 30stki spodnie 38 spadaja. i moze wcinac co chce. i nawet nei wie, jak smakuja rzeczy ‘light’ bo moze jesc normalne wersje.wiem, ze grubciom trudno sie z tym pogodzic, ale moze pora zaczac to przyswajac? 🙂
problem wyrzygać?
gość, 22-01-14, 21:24 napisał(a):gość, 22-01-14, 18:40 napisał(a):gość, 22-01-14, 17:19 napisał(a):gość, 22-01-14, 16:42 napisał(a):36? dla mnie to wcale mały rozmiar nie jest, ja noszę 32 i wcinam wszystko!32 ? ile masz lat 14? ja mysle ze 36 jest maly….zza maly 38 jest idealny…. a a w pewnych rejonach nawet moze byc i 44:PNo niestety tak mam, że przytyć nie mogę, a mam 30 lat/ 164 cm i co poradzę, że w 36 wyglądam jak w namiocie :Pa wiesz, że anoreksję się leczy?rozmiar 32 przy wzroscie 164 to jak 36 u dziewczyny 174 tak mi sie wydaje
gość, 22-01-14, 18:40 napisał(a):gość, 22-01-14, 17:19 napisał(a):gość, 22-01-14, 16:42 napisał(a):36? dla mnie to wcale mały rozmiar nie jest, ja noszę 32 i wcinam wszystko!32 ? ile masz lat 14? ja mysle ze 36 jest maly….zza maly 38 jest idealny…. a a w pewnych rejonach nawet moze byc i 44:PNo niestety tak mam, że przytyć nie mogę, a mam 30 lat/ 164 cm i co poradzę, że w 36 wyglądam jak w namiocie :Pa wiesz, że anoreksję się leczy?
gość, 22-01-14, 20:45 napisał(a):gość, 22-01-14, 18:11 napisał(a):bez przesady, można się żywić niezdrowym. tłustym jedzeniem i nie przytyć. jestem tego najlepszym przykładem. Szczupła sylwetka i dobra przemiana materii ;)Weź tylko pod uwagę, że to jedzenie może nie idzie w biodra, ale niszczy Ci organizm. Otłuszczasz sobie organy wewnętrzne, niszczysz żołądek i wątrobę i, jeżeli faktycznie żywisz się “niezdrowym, tłustym jedzeniem” to pracujesz na niedobory witamin, żelaza itd. Pewnie zaraz ktoś mi zarzuci, że zazdroszczę bo sama bym tak chciała, ale ja jednak wolę się żywić zdrowo 😉 W końcu to inwestycja we własne zdrowie, a to mamy jedno. Pozdrawiam znad kanapki na domowym żytnim chlebie, z pasztetem roślinnym i kiełkami lucerny ;)))nie obrzydzaj innym kolacji tymi swoimi “przysmakami”
Tylko że Jessica w ogóle nie wygląda na 36…Wyłamuje się z grona przedstawionego w artykule. Tusk i Maffashion są megaszczupłe i niewysokie i one mają 34 na pewno. Charlize pewnie też by miała, ale jest wysoka, i, jak sama pisała, nigdy nie nosiła 34. Natomiast Jess i jej opowieści, że waży 48 kg przy metrze sześćdziesiąt ileś to można chyba między bajki włożyć 😉
Jakbym to zjadła, to brzuch bolałby mnie przez 2dni, tłuszcz normalnie wycieka :/
gość, 22-01-14, 17:19 napisał(a):gość, 22-01-14, 16:42 napisał(a):36? dla mnie to wcale mały rozmiar nie jest, ja noszę 32 i wcinam wszystko!32 ? ile masz lat 14? ja mysle ze 36 jest maly….zza maly 38 jest idealny…. a a w pewnych rejonach nawet moze byc i 44:PNo niestety tak mam, że przytyć nie mogę, a mam 30 lat/ 164 cm i co poradzę, że w 36 wyglądam jak w namiocie 😛
gość, 22-01-14, 18:11 napisał(a):bez przesady, można się żywić niezdrowym. tłustym jedzeniem i nie przytyć. jestem tego najlepszym przykładem. Szczupła sylwetka i dobra przemiana materii ;)Weź tylko pod uwagę, że to jedzenie może nie idzie w biodra, ale niszczy Ci organizm. Otłuszczasz sobie organy wewnętrzne, niszczysz żołądek i wątrobę i, jeżeli faktycznie żywisz się “niezdrowym, tłustym jedzeniem” to pracujesz na niedobory witamin, żelaza itd. Pewnie zaraz ktoś mi zarzuci, że zazdroszczę bo sama bym tak chciała, ale ja jednak wolę się żywić zdrowo 😉 W końcu to inwestycja we własne zdrowie, a to mamy jedno. Pozdrawiam znad kanapki na domowym żytnim chlebie, z pasztetem roślinnym i kiełkami lucerny ;)))
gość, 22-01-14, 18:33 napisał(a):gość, 22-01-14, 18:11 napisał(a):bez przesady, można się żywić niezdrowym. tłustym jedzeniem i nie przytyć. jestem tego najlepszym przykładem. Szczupła sylwetka i dobra przemiana materii ;)z pewnością musisz jeść mniej, chyba że jesteś szczupła ale nie rozmiar 34 bo cudów nie majak wy sie na niczym nie znacie! takich ludzi jest pełno! są chudzi jak szczapy, jedzą wszystko w ogromnych ilosciach, bo chcą przytyć, ale niestety waga nawet nie drgnie!
gość, 22-01-14, 16:44 napisał(a):gość, 22-01-14, 11:48 napisał(a):a stolec jaki był?mistrz! :Dfakt, nie moge sie doczekac sweet foci z zawartoscia kibelka
gość, 22-01-14, 18:11 napisał(a):bez przesady, można się żywić niezdrowym. tłustym jedzeniem i nie przytyć. jestem tego najlepszym przykładem. Szczupła sylwetka i dobra przemiana materii ;)z pewnością musisz jeść mniej, chyba że jesteś szczupła ale nie rozmiar 34 bo cudów nie ma
zgłodniałam..
bez przesady, można się żywić niezdrowym. tłustym jedzeniem i nie przytyć. jestem tego najlepszym przykładem. Szczupła sylwetka i dobra przemiana materii 😉
gość, 22-01-14, 11:48 napisał(a):a stolec jaki był?mistrz! 😀
Spoko, wyrzyga. O ile w ogóle to zjadła, a nie tylko sfotografowała czyjeś żarcie 😉
gość, 22-01-14, 16:10 napisał(a):gość, 22-01-14, 14:06 napisał(a):Tak oszukują anorektyczki. Publikują zdjęcia jedzenia, non stop mówią ile to dziś nie zjadły i na co mają apetyt.ona może anoreksji nie ma ale faktem jest, że anorektyczki tak własnie robią. potrafią publicznie obżerać się czekoladą po to, by dwa dni później nie zjeść prawie nic albo tabletki przeczyszczające i nadrobić ujemny bilans… znany patent. Moja koleżanka anorektyczko-bulimiczka tak jadła na pokaz. I tylko wtedy kiedy mogła pokazówę zrobić to jadła. Skóra i kości ale pół słoika nutelli na raz…ja mam koleżankę która od 7 lat jest na diecie i trenuje wszelkie sporty 5 razy w tygodniu, uważa, że je bardzo duzo i wszystko na co ma ochotę wierzyłam w te brednie dopóki nie pojechałam z nią na urlop, owszem czaaaaaasami zje coś “normalnego” np. kajzerkę czy ser żółty ale w porcji dla wróbelka a potem napierdala na fitnese 3h pod rząd
gość, 22-01-14, 16:12 napisał(a):bez przeady, jem wszystko, fast foody, codziennie regularnie obiady, duzo ziemniakow i makaronu, kocham wloska kuchnie, pizze, zapiekanki i jakos tez mieszcze sie w rozmiar 36. Zawsze nosilam rozmiar S i jedzenie mi tego nie zmienia. METABOLIZM moje kochane zazdrosnice :)ja wper***lam jak jakas nawiedzona jak swinia chleb ze smalcem dzien w dzien ciastka i czekolada ciagle jakies mieso-kielbaski,kurczaki itp. chipsy frytki habmburgery…….i co jestem geuba ale i nie tyje ta sama waga od wielu at a naet schudlam 4 kg przez 3 lata tylko co z tego jak biore sie za diete czy cwiczenia to zero efektow..niby jem co chce i nie tyje ale scgudnac tez nie moge
gość, 22-01-14, 16:42 napisał(a):36? dla mnie to wcale mały rozmiar nie jest, ja noszę 32 i wcinam wszystko!32 ? ile masz lat 14? ja mysle ze 36 jest maly….zza maly 38 jest idealny…. a a w pewnych rejonach nawet moze byc i 44:P
Jak miałam 20/22 lata to też absolutnie mogłam olewać “dietę”. Szkoła/studia/metabolizm/brak chorób/jedzenie wszystkiego na co mi przyjdzie ochota i też nosiłam 36. Dopiero z czasem zauważyłam, że proporcjonalnie więcej godzin za biurkiem plus mniej sportu powoduje przybycie kilogramów i czas zacząć uważać na co się je.
36? dla mnie to wcale mały rozmiar nie jest, ja noszę 32 i wcinam wszystko!
wg was to naprawdę pysznie wyglada? bo mnie jak widze te lejące się sery i tłuszcze troche na wymioty bierze… ale może zdrowe jedzenie już tak na mnie wpłynęło że nie mogę na to patrzec..
mmm pysznie to wyglada, nie dziwie sie ze zrobila zdjecia, bo sama bym chyba uwiecznila takie pysznosci 😉
Nie dziwie sie jej, bedac w Ameryce , żarłabym tylko hamburgery i frytasy ;D maja w koncu najlepsze 😛
gość, 22-01-14, 14:06 napisał(a):Tak oszukują anorektyczki. Publikują zdjęcia jedzenia, non stop mówią ile to dziś nie zjadły i na co mają apetyt.ona może anoreksji nie ma ale faktem jest, że anorektyczki tak własnie robią. potrafią publicznie obżerać się czekoladą po to, by dwa dni później nie zjeść prawie nic albo tabletki przeczyszczające i nadrobić ujemny bilans… znany patent. Moja koleżanka anorektyczko-bulimiczka tak jadła na pokaz. I tylko wtedy kiedy mogła pokazówę zrobić to jadła. Skóra i kości ale pół słoika nutelli na raz…
bez przeady, jem wszystko, fast foody, codziennie regularnie obiady, duzo ziemniakow i makaronu, kocham wloska kuchnie, pizze, zapiekanki i jakos tez mieszcze sie w rozmiar 36. Zawsze nosilam rozmiar S i jedzenie mi tego nie zmienia. METABOLIZM moje kochane zazdrosnice 🙂
dobra przemiana materii 🙂
Tak oszukują anorektyczki. Publikują zdjęcia jedzenia, non stop mówią ile to dziś nie zjadły i na co mają apetyt.
mmmmm pyszności, zazdroszczę, nie ma smaczniejszego jedzenia 😀
boże a co was tak dziwi?! Ja tez mogę jeść co chce i nie tyje,noszę rozmiar XS.
Jak cala kasa poszla na Chanelke to w Ameryce Jessika musi SEPIC od ludzi noclegi i jedzenie. Tez ma sie czym chwalic, ze wykorzystuje mieszkajacych tam polakow. JESSIKA—SEP WIELKI
długo nie wytrzyma się na takim jedzeniu
Jak cala kasa poszla na Chanelke to w Ameryce Jessika musi SEPIC od ludzi noclegi i jedzenie. Tez ma sie czym chwalic, ze wykorzystuje mieszkajacych tam polakow. JESSIKA—SEP WIELKI
Naturalnie szczupli ludzie zadko kiedy maja obsesje na punkcie jedzenia. Dla nich jedzenie to dzien powszedni, jak robienie kupy. Osoby chore maja obsesje na punkcie jedzenia. I nie oszukujcie sie. Jak ktos byl wiekszy a teraz jest wyraznie mniejszy, to nie geny a dieta. Wy z tymi ‘genami’ to chorzy jestescie. Geny tu geny tam. Sami genetycy w tej Polsce!
Po cholerę ona to fotografuje? Przecież to nawet nie jest jedzenie, tylko jakaś obleśna pasza… To zdjęcie frytek na otłuszczonym papierze jest po prostu ohydne, aż ciężko uwierzyć, że ktoś naprawdę mógł uznać, że taki widok jest wart fotografowania…
a stolec jaki był?
jak zje raz na tydzień – albo wyrzyga to się zmieści i w 34
Apetycznie wyglada, smacznego.
Jess ostatnio i tak przytyła,kiedyś była duużo szczuplejsza
gość, 22-01-14, 10:40 napisał(a):Kurdę , czy każdy kto ma rozmiar 36 , 38 musi być na drastycznej diecie? Nie słyszeliście o ludziach naturalnie szczupłych z dobrą przemianą materii ? Kozaczku ty wszędzie węszysz sensację !dokładnie chudy nie znaczy od razu anoreksja
Kurdę , czy każdy kto ma rozmiar 36 , 38 musi być na drastycznej diecie? Nie słyszeliście o ludziach naturalnie szczupłych z dobrą przemianą materii ? Kozaczku ty wszędzie węszysz sensację !