Oświadczył się przed Celine Dion! Jej reakcja mówi sama za siebie (FOTO)

1-27-R1 1-27-R1

Celine Dion (48 l.) byłą ostatnio świadkiem wzruszającej chwili, która odbyła się na spotkaniu ze swoimi fanami: Nickiem Janevski i jego dziewczyną Austin McMillan.

Zobacz też: Celine Dion swoją decyzją podzieliła fanów na całym świecie!

Mimo że wizyta zakochanych z gwiazdą miało trwać niespełna 30 sekund, to zarówno wokalistka, jak i partnerka Janevskiego, nie miały pojęcia o wzruszających planach.

Wszystko dlatego, że w czasie robie sobie wspólnych zdjęć z diwą, mężczyzna… oświadczył się swojej ukochanej!

Najlepsze jest to, że do spotkania by nie doszło, gdyby nie fakt, że Millan jest trenerką personalną menadżera Celiny i to on pomógł zaplanować spotkanie.

Co więcej, jak donosi Buzz Feed, dziewczyna od lat była ogromną fanką kanadyjskiej gwiazdy, więc te oświadczyny były spełnienie jej marzeń.

Jak stwierdziła Austin:

Nawet nie odpowiedziałam… po prostu stałam przez chwilę, będąc w szoku. Spojrzałam na Celinę, po czym go pocałowałam!

Tymczasem piosenkarka zażartowała w międzyczasie:

Czy w ogóle powinnam tutaj być?

Po czym pozdrowiła ich, życząc im:

Mam nadzieję, że będziecie mieli długie i szczęśliwe małżeństwo, takie, jakie ja miałam z moim mężem.

Zobacz też: TAKICH talentów Celine Dion nie znaliśmy! Jest lepsza niż Rihanna i Sia!

Nie znamy jeszcze daty ślubu, ale już teraz gratulujemy!

to the 🌙 & 🔙

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika austin mcmillan (@austinmcmillan)

😍🍩

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika austin mcmillan (@austinmcmillan)

🤗

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika austin mcmillan (@austinmcmillan)

Oświadczył się przed Celine Dion! Jej reakcja mówi sama za siebie (FOTO)

Oświadczył się przed Celine Dion! Jej reakcja mówi sama za siebie (FOTO)

Oświadczył się przed Celine Dion! Jej reakcja mówi sama za siebie (FOTO)

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 08-02-17, 22:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.[/quote]Haha, nie o to chodzi, ja po prostu jestem sama jak palec :/[/quote]nie martw się. Mężczyźni biorą slub z dwóch powodów : dla statusu albo mama im truje. Lepiej być samym niż z awantur nikim albo leniem. Jesteś singiel ka z wyboru i ciesz się życiem a jak się zapukał do drzwi Twój luby to będziecie oboje wiedzieli.[/quote]Dziękuję Ci za miłe słowa :). Bycie singielką ma swoje dobre strony, ale ja mam nadzieję, że jednak kiedyś zmienię ten status 😉

[b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :Dludzie sa rózni i maja rozne potrzeby, byc moze on doskonale ją zna i wiedzial, ze akurat takie oswiadczyny byłyby dla nich fajnych przezyciem. twoj partner znal ciebie, wiec oswiadczyl ci sie inaczej – adekwatnie do towjego charakteru czy osobowosci. nie oceniaj wg własnych potrzeb i gustow sytuacji, które dotycza obcych ci ludzi ^^

I tak lepiej niż oświadczyny podczas wigilii albo na czyimś ślubie. Porażka żenada i pójście na łatwiznę. W życiu bym się przyjęła oświadczyn przy stole wigilijnym. Świadczy to o totalnie olewatorskim stosunku narzeczonego do przyszłej małżonki. Nawet się nie wysili żeby coś wymyślić.

[b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.

[b]gość, 08-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.[/quote]Haha, nie o to chodzi, ja po prostu jestem sama jak palec :/

[b]gość, 08-02-17, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.[/quote]Haha, nie o to chodzi, ja po prostu jestem sama jak palec :/[/quote]nie martw się. Mężczyźni biorą slub z dwóch powodów : dla statusu albo mama im truje. Lepiej być samym niż z awantur nikim albo leniem. Jesteś singiel ka z wyboru i ciesz się życiem a jak się zapukał do drzwi Twój luby to będziecie oboje wiedzieli.

Ale ładna para- aż przyjemnie spojrzeć

żałosne

“menadżera Celiny” Spojrzałam na Celinę…”- a od kiedy Celine to Celina, żeby tak jej imię odmieniać? Celine to Celine, nie Celina, chociaż taki jest polski “odpowiednik”. Może zamiast Katy Perry piszcie Kaśka Perry?

[b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/

Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została 😀