Oświadczył się przed Celine Dion! Jej reakcja mówi sama za siebie (FOTO)
Celine Dion (48 l.) byłą ostatnio świadkiem wzruszającej chwili, która odbyła się na spotkaniu ze swoimi fanami: Nickiem Janevski i jego dziewczyną Austin McMillan.
Zobacz też: Celine Dion swoją decyzją podzieliła fanów na całym świecie!
Mimo że wizyta zakochanych z gwiazdą miało trwać niespełna 30 sekund, to zarówno wokalistka, jak i partnerka Janevskiego, nie miały pojęcia o wzruszających planach.
Wszystko dlatego, że w czasie robie sobie wspólnych zdjęć z diwą, mężczyzna… oświadczył się swojej ukochanej!
Najlepsze jest to, że do spotkania by nie doszło, gdyby nie fakt, że Millan jest trenerką personalną menadżera Celiny i to on pomógł zaplanować spotkanie.
Co więcej, jak donosi Buzz Feed, dziewczyna od lat była ogromną fanką kanadyjskiej gwiazdy, więc te oświadczyny były spełnienie jej marzeń.
Jak stwierdziła Austin:
Nawet nie odpowiedziałam… po prostu stałam przez chwilę, będąc w szoku. Spojrzałam na Celinę, po czym go pocałowałam!
Tymczasem piosenkarka zażartowała w międzyczasie:
Czy w ogóle powinnam tutaj być?
Po czym pozdrowiła ich, życząc im:
Mam nadzieję, że będziecie mieli długie i szczęśliwe małżeństwo, takie, jakie ja miałam z moim mężem.
Zobacz też: TAKICH talentów Celine Dion nie znaliśmy! Jest lepsza niż Rihanna i Sia!
Nie znamy jeszcze daty ślubu, ale już teraz gratulujemy!



[b]gość, 08-02-17, 22:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.[/quote]Haha, nie o to chodzi, ja po prostu jestem sama jak palec :/[/quote]nie martw się. Mężczyźni biorą slub z dwóch powodów : dla statusu albo mama im truje. Lepiej być samym niż z awantur nikim albo leniem. Jesteś singiel ka z wyboru i ciesz się życiem a jak się zapukał do drzwi Twój luby to będziecie oboje wiedzieli.[/quote]Dziękuję Ci za miłe słowa :). Bycie singielką ma swoje dobre strony, ale ja mam nadzieję, że jednak kiedyś zmienię ten status 😉
[b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :Dludzie sa rózni i maja rozne potrzeby, byc moze on doskonale ją zna i wiedzial, ze akurat takie oswiadczyny byłyby dla nich fajnych przezyciem. twoj partner znal ciebie, wiec oswiadczyl ci sie inaczej – adekwatnie do towjego charakteru czy osobowosci. nie oceniaj wg własnych potrzeb i gustow sytuacji, które dotycza obcych ci ludzi ^^
I tak lepiej niż oświadczyny podczas wigilii albo na czyimś ślubie. Porażka żenada i pójście na łatwiznę. W życiu bym się przyjęła oświadczyn przy stole wigilijnym. Świadczy to o totalnie olewatorskim stosunku narzeczonego do przyszłej małżonki. Nawet się nie wysili żeby coś wymyślić.
[b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.
[b]gość, 08-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.[/quote]Haha, nie o to chodzi, ja po prostu jestem sama jak palec :/
[b]gość, 08-02-17, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/[/quote]Może kiedyś twój konkubent się tobie oświadczy, nadzieja umiera ostatnia.[/quote]Haha, nie o to chodzi, ja po prostu jestem sama jak palec :/[/quote]nie martw się. Mężczyźni biorą slub z dwóch powodów : dla statusu albo mama im truje. Lepiej być samym niż z awantur nikim albo leniem. Jesteś singiel ka z wyboru i ciesz się życiem a jak się zapukał do drzwi Twój luby to będziecie oboje wiedzieli.
Ale ładna para- aż przyjemnie spojrzeć
żałosne
“menadżera Celiny” Spojrzałam na Celinę…”- a od kiedy Celine to Celina, żeby tak jej imię odmieniać? Celine to Celine, nie Celina, chociaż taki jest polski “odpowiednik”. Może zamiast Katy Perry piszcie Kaśka Perry?
[b]gość, 08-02-17, 14:54 napisał(a):[/b]Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została :DU mnie to będzie cud jeśli w ogóle kiedykolwiek będę w takiej sytuacji :/
Jak ja się cieszę, że mój mąż oświadczył mi się w normalnych warunkach czyt. bez świadków (rodziny, znajomych) i bez romantycznej otoczki typu kolacja przy świecach…nie lubię takich akcji. Jakby zrobił tak jak ten chłopak to bym jego żoną nie została 😀