Oto dieta Khloe Kardashian – Koko zrzuciła łącznie ponad 15 kg
Ponad dwa lata – tyle trwa okres, którym internauci zachwycają się nową figurą Khloe Kardashian (32 l.).
Zobacz: Khloe Kardashian: Nie mogłam przestać jeść! (VIDEO)
Celebrytce utratę wagi udało się spieniężyć – Koko do dzisiaj udziela wywiadów na temat odchudzania i treningów, prócz własnego programu, dostała również kilka kontraktów.
Khloe Kardashian schudła
Khloe zrzuciła ponad 15 kilogramów.
Co w ogóle skłoniło celebrytkę do działania?
Raz, Khloe miała kompleksy – nie tylko media nazywały ją najbrzydszą z sióstr, ona dodatkowo czuła się “najgrubsza”. Kroki podjęła, gdy zdecydowała się na rozwód z Lamarem Odomem. Dietetyk i trener uświadomili jej wówczas, że całe życie zajadała stres.
Nagle Khloe zaczęła odwiedzać siłownię. Trenowała nawet 5 dni w tygodniu, a dzisiaj jest świadoma tego, że do końca życia będzie trenować minimum 3 razy w tygodniu, by utrzymać efekt.
Najważniejsze w diecie Khloe było odstawienie ukochanego nabiału. Efekty było widać szybko – w ciągu dwóch tygodni celebyrtce ubyło aż 5 kilogramów. Problem Koko tkwił w serach. Dziewczyna je uwielbia, dzisiaj jednak może pozwala sobie na nie jeden dzień w tygodniu.
W ciągu dnia Khloe wypija sok z cytrusów (świeżo wyciskany), zjada sałatkę z tuńczyka, minimum jednego banana, dwa jajka i kurczaka. Do sałatek dodaje oliwę z oliwek i avocado.
Bardzo ważne było zmienienie nawyków żywieniowych – nigdy nie jedząca śniadań Khloe doceniła ich wartość i znaczenie.
Zobacz: Ten film mówi wszystko o ciąży Khloe Kardashian! (VIDEO)
Dziewczyna zdradza też kilka żywieniowych trików – przed wyjściem na obiad do restauracji zawsze wypija szklankę wody. Khloe preferuje poranny trening, który zapewnia jej energię na cały dzień. Ponadto zaleca minimum 7 godzin snu dziennie.







[b]gość, 25-01-17, 07:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 03:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 01:20 napisał(a):[/b]POWODZENIA!! [quote][b]gość, 25-01-17, 00:16 napisał(a):[/b]Też mam do schnięcia 15 kg, zaczęłam od 10 stycznia dietę i ćwiczenia. Chcę bardzo zmienić swoje nawyki żywieniowe. Moim grzechem głównym było obżeranie się słodyczami… I doprowadziło mnie to do nadwagi. Dieta sama w sobie jest skuteczna ale pod warunkiem że zaczniemy zmieniać swoje myślenie i zwracać uwagę na to co jemy bo bez tego ani rusz… same ćwiczenia nic nie wniosą. Khole ładnie schudła, oby mi się udało…[/quote]Ja od 4 dni ale tez chce nie tylko schudnac ale zmienic nawyki na zawsze[/quote]moim największym grzeszkiem też były słodycze,od nich też najbardziej tyłam,we wrześniu powiedziałam stop,zaczęłam w sklepie omijać stoiska ze słodyczami i ruszyłam na siłke.Chodze tam 5 razy w tygodniu poza tym odstawiłam napoje słodkie,chleb i ziemniaki i już schudłam 10 kg.To prawda że jak chce sie trwale schudnąć trzeba zmienić przyzwyczajenia żywieniowe raz na zawsze,inaczej waga wróci jak bumerang.Ja byłam największą fanką wszystkiego co słodkie,od żelków po czekoladę,na dzień dzisiejszy zdusiłam to w sobie,staram sie nie myśleć o słodyczach a jak już co§ mnie podkusi to zastanawiam sie jak długo np takiego batona będę musiała spalać na bieżni i od razu mi Ja schudłam na razie 15kg jedząc słodycze. Nie tylko je :), ale nie odmawiając sobie ich. Jedząc je jako któryś posiłek – czekoladowa owsiankę czy omleta na słodko (najlepiej rano), lub dotłaczając coś słodkiego do lekkiego posiłku. Uwielbiam czekoladę i nie wyobrażam sobie móc zjeść ją czy ciasto tylko raz na miesiąc. Co to za życie wiecznie odmawiając sobie? Nie warto. Ale ja liczę sie z tym, ze z tego powodu nie bede mieć ekstra zgrabnej, szczupłej czy chudej instagramowej sylwetki. Trudno. Dlatego celuje w 67kg, a nie 50pare kg.
[b]gość, 25-01-17, 07:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 03:23 napisał(a):[/b]moim największym grzeszkiem też były słodycze,od nich też najbardziej tyłam,we wrześniu powiedziałam stop,zaczęłam w sklepie omijać stoiska ze słodyczami i ruszyłam na siłke.Chodze tam 5 razy w tygodniu poza tym odstawiłam napoje słodkie,chleb i ziemniaki i już schudłam 10 kg.To prawda że jak chce sie trwale schudnąć trzeba zmienić przyzwyczajenia żywieniowe raz na zawsze,inaczej waga wróci jak bumerang.Ja byłam największą fanką wszystkiego co słodkie,od żelków po czekoladę,na dzień dzisiejszy zdusiłam to w sobie,staram sie nie myśleć o słodyczach a jak już co§ mnie podkusi to zastanawiam sie jak długo np takiego batona będę musiała spalać na bieżni i od razu mi przechodzi.Wszystkim odchudzającym grubasom bardzo kibicuje,nie poddawajcie sie,bądźcie konsekwentni a cel zostanie osiągnięty,pozdrawiamJa schudłam na razie 15kg jedząc słodycze. Nie tylko je :), ale nie odmawiając sobie ich. Jedząc je jako któryś posiłek – czekoladowa owsiankę czy omleta na słodko (najlepiej rano), lub dotłaczając coś słodkiego do lekkiego posiłku. Uwielbiam czekoladę i nie wyobrażam sobie móc zjeść ją czy ciasto tylko raz na miesiąc. Co to za życie wiecznie odmawiając sobie? Nie warto. Ale ja liczę sie z tym, ze z tego powodu nie bede mieć ekstra zgrabnej, szczupłej czy chudej instagramowej sylwetki. Dlatego celuje w 67kg, a nie 50pare kg.
[b]gość, 25-01-17, 08:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 07:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 03:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 01:20 napisał(a):[/b]POWODZENIA!! [quote][b]gość, 25-01-17, 00:16 napisał(a):[/b]Też mam do schnięcia 15 kg, zaczęłam od 10 stycznia dietę i ćwiczenia. Chcę bardzo zmienić swoje nawyki żywieniowe. Moim grzechem głównym było obżeranie się słodyczami… I doprowadziło mnie to do nadwagi. Dieta sama w sobie jest skuteczna ale pod warunkiem że zaczniemy zmieniać swoje myślenie i zwracać uwagę na to co jemy bo bez tego ani rusz… same ćwiczenia nic nie wniosą. Khole ładnie schudła, oby mi się udało…[/quote]Ja od 4 dni ale tez chce nie tylko schudnac ale zmienic nawyki na zawsze[/quote]moim największym grzeszkiem też były słodycze,od nich też najbardziej tyłam,we wrześniu powiedziałam stop,zaczęłam w sklepie omijać stoiska ze słodyczami i ruszyłam na siłke.Chodze tam 5 razy w tygodniu poza tym odstawiłam napoje słodkie,chleb i ziemniaki i już schudłam 10 kg.To prawda że jak chce sie trwale schudnąć trzeba zmienić przyzwyczajenia żywieniowe raz na zawsze,inaczej waga wróci jak bumerang.Ja byłam największą fanką wszystkiego co słodkie,od żelków po czekoladę,na dzień dzisiejszy zdusiłam to w sobie,staram sie nie myśleć o słodyczach a jak już co§ mnie podkusi to zastanawiam sie jak długo np takiego batona będę musiała spalać na bieżni i od razu mi przechodzi.Wszystkim odchudzającym grubasom bardzo kibicuje,nie poddawajcie sie,bądźcie konsekwentni a cel zostanie osiągnięty,pozdrawiam[/quote]zawsze mnie to dziwi “odstawiłam chleb i ziemniaki i schudłam”, ja nie odstawiłam ani chleba ani ziemniaków ani makaronów ani sera i schudłam 30kg, dzieki temu po dieie nie utyłam znowu bo zaczełam jeść ziemniaki i chleb[/quote]No ok…to zdradź nam jak to zrobiłaś 😉
Skoro nadal je sery to znaczy że nabiału nie odstawiła. Matko, co za analfabetka pisze te artykuły…
Kozaczku nie pieprz ona nic nie schudła, a sama powiedziała ze na wagę wchodziła ostatnio w dziecinstwie
[b]gość, 25-01-17, 14:06 napisał(a):[/b]Jeżeli się odchudzasz świetna decyzją będzie dołączenie naturalnego preparatu pipeerine burnerr, odkąd dołączyłam do swojej kuracji to znaczenie szybciej tracę na wadzę.spierdalaj z tą reklamą, wystarczająco dużo jest ich na kozaku
[b]gość, 25-01-17, 12:04 napisał(a):[/b]Jak na taką restrykcyjną dietę i ćwiczenia to wcale nie jest taka szczupła. Widocznie ma skłonności do tycia. Miałam raz tak że ćwiczyłam godzinę dziennie i jadłam skromnie ale chyba i tak więcej niż ona. Byłam tak chuda że wszyscy mi radzili bym nieco przytyła. Teraz wolę ważyć nieco więcej (choć nie mam nadwagi) a w zamian zjeść coś dobrego. czy warto się tak męczyć dla rozmiaru 34? Raz się żyje.dla 34 nie warto bo jak dla mnie to juz za chuda sylwetka, ale dla 36 tak…ja musze schudnac 8 kg zeby miec 36, teraz jest 38….a tak swoja droga minimum jeden banan i avocado to dosc duzo kalorii jak na diete odchudzajaca, ja bym to zastapila czyms innym, np zjesc wiecej owocow ale mniej kalorycznych, bo avocado i banany maja dosc duzo kalorii. Wiem, ze sa to dobre kalorie, ale ja bym wolala zjesc cos innego. Musze schudnac te 8 kg to czerwca, ale marnie mi to idzie…a na silownie nie mam czasu, wracam do domu przed godz 18, musze ugotowac, potem pomyc, umyc sie, naszykowac ubrania do pracy i niby nic takiego nie robie a tu juz pozna godzina, a jak pojde jeszcze na silownie to juz calkiem bede o 22 w domu…ehh jak tu zyc
Jeżeli się odchudzasz świetna decyzją będzie dołączenie naturalnego preparatu pipeerine burnerr, odkąd dołączyłam do swojej kuracji to znaczenie szybciej tracę na wadzę.
Nos i usta tez zoperowala
Jak na taką restrykcyjną dietę i ćwiczenia to wcale nie jest taka szczupła. Widocznie ma skłonności do tycia. Miałam raz tak że ćwiczyłam godzinę dziennie i jadłam skromnie ale chyba i tak więcej niż ona. Byłam tak chuda że wszyscy mi radzili bym nieco przytyła. Teraz wolę ważyć nieco więcej (choć nie mam nadwagi) a w zamian zjeść coś dobrego. czy warto się tak męczyć dla rozmiaru 34? Raz się żyje.
[b]gość, 25-01-17, 07:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 03:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 01:20 napisał(a):[/b]POWODZENIA!! [quote][b]gość, 25-01-17, 00:16 napisał(a):[/b]Też mam do schnięcia 15 kg, zaczęłam od 10 stycznia dietę i ćwiczenia. Chcę bardzo zmienić swoje nawyki żywieniowe. Moim grzechem głównym było obżeranie się słodyczami… I doprowadziło mnie to do nadwagi. Dieta sama w sobie jest skuteczna ale pod warunkiem że zaczniemy zmieniać swoje myślenie i zwracać uwagę na to co jemy bo bez tego ani rusz… same ćwiczenia nic nie wniosą. Khole ładnie schudła, oby mi się udało…[/quote]Ja od 4 dni ale tez chce nie tylko schudnac ale zmienic nawyki na zawsze[/quote]moim największym grzeszkiem też były słodycze,od nich też najbardziej tyłam,we wrześniu powiedziałam stop,zaczęłam w sklepie omijać stoiska ze słodyczami i ruszyłam na siłke.Chodze tam 5 razy w tygodniu poza tym odstawiłam napoje słodkie,chleb i ziemniaki i już schudłam 10 kg.To prawda że jak chce sie trwale schudnąć trzeba zmienić przyzwyczajenia żywieniowe raz na zawsze,inaczej waga wróci jak bumerang.Ja byłam największą fanką wszystkiego co słodkie,od żelków po czekoladę,na dzień dzisiejszy zdusiłam to w sobie,staram sie nie myśleć o słodyczach a jak już co§ mnie podkusi to zastanawiam sie jak długo np takiego batona będę musiała spalać na bieżni i od razu mi przechodzi.Wszystkim odchudzającym grubasom bardzo kibicuje,nie poddawajcie sie,bądźcie konsekwentni a cel zostanie osiągnięty,pozdrawiam[/quote]zawsze mnie to dziwi “odstawiłam chleb i ziemniaki i schudłam”, ja nie odstawiłam ani chleba ani ziemniaków ani makaronów ani sera i schudłam 30kg, dzieki temu po dieie nie utyłam znowu bo zaczełam jeść ziemniaki i chleb
youtu.be/i9oeNHI-qvc
[b]gość, 25-01-17, 10:23 napisał(a):[/b]Nos i usta tez zoperowaladupe tez. i odessala tluszcz z talii i ramion.
fajnie że schudła ale wolałabym utyć niż do konca zycia byc skazana na treninigi, a poza tym to co zrobiła z ustami jest obrzydliwe
POWODZENIA!! [b]gość, 25-01-17, 00:16 napisał(a):[/b]Też mam do schnięcia 15 kg, zaczęłam od 10 stycznia dietę i ćwiczenia. Chcę bardzo zmienić swoje nawyki żywieniowe. Moim grzechem głównym było obżeranie się słodyczami… I doprowadziło mnie to do nadwagi. Dieta sama w sobie jest skuteczna ale pod warunkiem że zaczniemy zmieniać swoje myślenie i zwracać uwagę na to co jemy bo bez tego ani rusz… same ćwiczenia nic nie wniosą. Khole ładnie schudła, oby mi się udało…
Pffff jej 15 kilo z moimi 35 zrzuconymi to pikus
[b]gość, 25-01-17, 03:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-01-17, 01:20 napisał(a):[/b]POWODZENIA!! [quote][b]gość, 25-01-17, 00:16 napisał(a):[/b]Też mam do schnięcia 15 kg, zaczęłam od 10 stycznia dietę i ćwiczenia. Chcę bardzo zmienić swoje nawyki żywieniowe. Moim grzechem głównym było obżeranie się słodyczami… I doprowadziło mnie to do nadwagi. Dieta sama w sobie jest skuteczna ale pod warunkiem że zaczniemy zmieniać swoje myślenie i zwracać uwagę na to co jemy bo bez tego ani rusz… same ćwiczenia nic nie wniosą. Khole ładnie schudła, oby mi się udało…[/quote]Ja od 4 dni ale tez chce nie tylko schudnac ale zmienic nawyki na zawsze[/quote]moim największym grzeszkiem też były słodycze,od nich też najbardziej tyłam,we wrześniu powiedziałam stop,zaczęłam w sklepie omijać stoiska ze słodyczami i ruszyłam na siłke.Chodze tam 5 razy w tygodniu poza tym odstawiłam napoje słodkie,chleb i ziemniaki i już schudłam 10 kg.To prawda że jak chce sie trwale schudnąć trzeba zmienić przyzwyczajenia żywieniowe raz na zawsze,inaczej waga wróci jak bumerang.Ja byłam największą fanką wszystkiego co słodkie,od żelków po czekoladę,na dzień dzisiejszy zdusiłam to w sobie,staram sie nie myśleć o słodyczach a jak już co§ mnie podkusi to zastanawiam sie jak długo np takiego batona będę musiała spalać na bieżni i od razu mi przechodzi.Wszystkim odchudzającym grubasom bardzo kibicuje,nie poddawajcie sie,bądźcie konsekwentni a cel zostanie osiągnięty,pozdrawiam
Też mam do schnięcia 15 kg, zaczęłam od 10 stycznia dietę i ćwiczenia. Chcę bardzo zmienić swoje nawyki żywieniowe. Moim grzechem głównym było obżeranie się słodyczami… I doprowadziło mnie to do nadwagi. Dieta sama w sobie jest skuteczna ale pod warunkiem że zaczniemy zmieniać swoje myślenie i zwracać uwagę na to co jemy bo bez tego ani rusz… same ćwiczenia nic nie wniosą. Khole ładnie schudła, oby mi się udało…
[b]gość, 25-01-17, 01:20 napisał(a):[/b]POWODZENIA!! [quote][b]gość, 25-01-17, 00:16 napisał(a):[/b]Też mam do schnięcia 15 kg, zaczęłam od 10 stycznia dietę i ćwiczenia. Chcę bardzo zmienić swoje nawyki żywieniowe. Moim grzechem głównym było obżeranie się słodyczami… I doprowadziło mnie to do nadwagi. Dieta sama w sobie jest skuteczna ale pod warunkiem że zaczniemy zmieniać swoje myślenie i zwracać uwagę na to co jemy bo bez tego ani rusz… same ćwiczenia nic nie wniosą. Khole ładnie schudła, oby mi się udało…[/quote]Ja od 4 dni ale tez chce nie tylko schudnac ale zmienic nawyki na zawsze
Khloe przede wszystkim zaleca wizyty u specjalistów chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej 😉
ja jem wszystko i tez chudne…nie ma DIET!!! jest tylko racjonalne zywienie!